Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panowie i kobiety
Data Autor
trawa
Włosów nie przefarbuje, bo ma inny target. Ale jego przyjemna powierzchowność musiała mieć znaczenie, gdy zostawał kandydatem. Jednak nikt mu tego na każdym kroku nie wypomina.
trawa
A Panowie dalej ciągną temat "blondynek, brunetek i rudych". Czyli o farbach do włosów, a nie o kompetencjach. O to chyba m. in. chodziło Autorce. Czy ktoś omawia kolor włosów Andrzeja Dudy?
Jabe
Pan Duda ma włosy, powiada Pani. Proszę pomyśleć, co się stanie, gdy się przefarbuje, albo zacznie „prezentować biust”.
Jabe
Nie zwróciłem uwagi na te i tym podobne określenia, więc mnie nie raziły.
Teresa Bochwic
Jak rozumiem, kartofel, kurdupel i setki tym podobnych okresleń wcale Pana nie raziło. Bo trzeba w polityce mieć grubą skórę.
Teresa Bochwic
Zgoda, dlatego nie po drodze mi z feministkami.
Problem w tym, że stygmatyzowanie kobiet w polityce jest od kilku lat w Polsce prawnie chronione, a nawet niestety bywa obligatoryjne. Bo czymże jest tzw. "parytet"? - To jest rampa dla niepełnosprawnych (intelektualnie). Dopuszczenie w dokumentach i przepisach "parytetu ilościowego dla kobiet" jest podobne, a może jeszcze gorsze niż nakaz noszenia na ramieniu białej opaski z jakimś emblematem. Takie podejście bardzo poniża kobiety, ujmuje im wartości, nie tylko jako płci ale i jako ludziom - to jakaś nieludzko ekstremalna forma seksizmu.
Jabe
Tylko czekać aż narodowcy wystawią murzynkę. PiS mógłby rudą skombinować. A teraz do Autorki: Jak ktoś się pcha na świecznik, a zwłaszcza do polityki, musi mieć dość grubą skórę, żeby przetrzymać docinki. Nabijanie się z nazwiska, wieku, czy wyglądu polityka, jest czym innym, niż gdy to dotyczy osoby znanej prywatnie. Płoche to, ale tak się publika oswaja. Tak ma być. W tej kwestii nie ma i nie powinno być dla kobiet taryfy ulgowej.
Ja nie wiem dlaczego tak jest, ale generalnie w Polsce chłopy cienko śpiewają. Cieniusieńko albo falsetem albo co najwyżej coś szepczą. - Może się wstydzą? - Tak mają niemal wszystkie gwiazdy estrady: cienkim głosem zawodzi Kukiz, Bułecka. A Sojka, Kuba Sienkiewicz, Mieciu i abp.Dziwisz cosik szepczą, a szeplenią i tak mógłbym wyliczać niemal do końca listy. Niestety podobnie mają dziennikarze, felietoniści - plaga jakaś czy co? - Nieco wyróżniają się Karnowscy (a co najmniej jeden z nich) i w porywach G.Braun, ale to kropla w morzu, która tylko eksponuje wysokie trele pozostałych. Coś na lekarstwo - też nie w niskich rejestrach - ale dobry i baryton : youtube.com Ja nie wiem, kto, czy też co, nie pozwala chłopom artykułować się w stosownych rejestrach głosowych. Może to jakaś moda, a może właśnie przykład płynący z ekranu, z radia? Albo tchu im brak... :-)
NASZ_HENRY
Miller złożył propozycję: Wasza brunetka na premiera, nasza blondynka na prezydenta ;-)
Do wpisu: Trafić w sedno
Data Autor
Teresa Bochwic
A Pan to pan?
NASZ_HENRY
Cieszę się, że mogę być pomocny ;-)
Do wpisu: Ruszył się Śląsk. Niech nie skończy się na wymiance
Data Autor
xena2012
popełniłam bląd w komentarzu.Oczywiscie miało być protestujących.Przepraszam.
xena2012
niestety najwięcej o Śląsku i górnikach wypowiada się Warszawka.Co rusz w telewizji pojawia się gęba jakiegoś aktora bądź celebryty,który nawet nie wie jak wygląda kopalnia i praca górnika,ale ze swadą i arogancją peroruje obrażając przy tym protestantów.Chajzer,Olbrychski i inni,no cóż do tego ich wynajęto i za ten pokaz chamstwa dostaną pewno po rólce albo program w telewizji.Niestety mało przebijaja się pytania do opinii publicznej:dlaczego w tak nierentownej jak utrzymuje rząd kopalni jak Brzeszcze sprowadzono niedawno drogi sprzęt,żeby cwaniak,który wykupi tę rzekomo nierentowną kopalnię za złotówkę mógł od razu rozpocząć eksplotację?
Robert Kościelny
"a co dalej?" Obawiam się, że po obaleniu karbowych przejmą nas kolejni karbowi, niektózy zostali nam już przedstaiwnie,  w tzw. prasie niezależnej. Chyba, że bunt górników przerodzi się w szersze zjawisko, którego nie uda się wziąć pod but ani "lewicy", ani "prawicy". Ale, marzyć o tem...
CzarnaLimuzyna
"PO nie może dalej rządzić Polską". Zgadzam się, karbowi nie powinni dalej administrować Polską. To plan minimum, a co dalej? Bez powstania solidarnej w realizacji wspólnych celów konfederacji polskiej nie stanie się nic, co przejdzie do historii jako odzyskanie wolności na poziomie państwa i narodu.
Do wpisu: Wierzbicki - Z niepodległością w aliansach
Data Autor
Teresa Bochwic
I w ciągu roku ta świetna gazeta pożarla kilka mln cudzych dolarów. Oczywiście, wspomagana przez rozmaitych "fachowcow" z WSI itp.
Niech sobie "swietnie widzi rozne sprawy i trafnie o nich pisze",ale swoje "widzenie "P.B.K. i opisywanie, zaczyna od pozytywow,a nie wspomina o jego licznych błedach i dzialaniach sprzecznych z polską racją stanu.Dlatego ,według mnie ,podkreslanie jego "wybitności" może nie ujmuje glosow p.A.Dudzie,ale wsrod słabo zorientowanych może P.B.K. przysporzyć głosow
Teresa Bochwic
No więc książeczka o niepodległości skłania do opinii, że nadal świetnie widzi różne sprawy i trafnie o nich pisze. Czy nadal jest niezalezny? Nie wiem.
Dobry wieczór Czy mogliby Państwo napisać coś więcej o Wierzbickim; czemu zaprzestał pisania tekstów politycznych i co właściwie stało się w GP?:) pozdrawiam
Mikołaj Kwibuzda
Być może teraz to my popełniamy ten błąd, że wierzymy, że ktoś, kto 30 lat temu wzbudził nasz podziw odwagą i niezależnością w myśleniu, takim pozostał do dziś. Nie wiadomo. W każdym razie dziękuję za przypomnienie "Nowego Świata". To była świetna gazeta, a weekendowa wkładka "Podróże i Marzenia" wprost niezapomniana. GPC nie sięga do pięt - a szkoda.
Zapewniam Pana ze jestem ostatnim na tym "łez padole" który by popierał TEGO ... no wiecie co.
Teresa Bochwic
Nie mam zdania. Rzeczywiście, tak się nieprzyjemnie składa, że to jest ten moment. Znałam dawniej Wierzbickiego jako człowieka uczciwego do kości, że tak powiem, a jego teksty zwykle były trafne i wstrząsająco przenikliwe. Potem czytywałam już tylko teksty i zdumiewały mnie kolejne zachwyty. Ale ci ludzie zaraz upadali, z czego zresztą nie musi wynikać żaden związek w żadną stronę. Nie sądzę z kolei, żeby za wiele osób kierowało się zdaniem Wierzbickiego w sprawie wyborów, więc zapewne nie zaszkodził p. Dudzie. Za dużo błędów w przewidywaniu i popieraniu popełnił i wiele osób to pamięta, książeczka o Wałęsie to sztandarowy przykład. Jednakże np. jego analiza "Familia, świta,dwór" doskonale pokazywała stan polityki roku 1990 bodajże. Wie pan, świetny felietonista to nie musi być jednocześnie dobry futurolog, polityk ani kucharz.
Józef Darski
nie milczałem, ale to nie miało znaczenia.
No tak musze przeprosić , co też czynię P.Darski. Pomyliłem Wierzbickich. Szpetna sprawa. Boguslaw. Co do Wałęsy jeżeli Pan swój stosunek do niego opisał uczciwie ... musze przeprosić raz drugi. Na pocieszenie mam tylko w pamieci siebie i moment podpisywania przez Wałęsę w tej słynnej hali BHP porozumień tzw. Sierpniowych.w gronie kilkunastu osób , rodziny i znajomych oglądaliśmy w TV to "wydarzenie" ... a ja wtedy głośno powiedziałem ze coś mi tu śmierdzi . Rwetes był straszny , a ze bylem młody to wszyscy gromko stwierdzili ze "młody to i glupi". Później głośno wyraziłem pogląd ze nie wydaje mi si żeby komuna oddala władze ... oj , oj długi czas się to za mną wloklo ... a później to już było tylko gorzej . Nie mniej nie jest to temat tej notki wiec nie będę więcej. Na koniec chciałbym tylko ... jeżeli Pan to czuł ze z Wałęsa jest coś nie tak a pomimo tego milczal ... to w jakimś sensie będąc opozycjonista ... nie jest to na Pana jakiś atak. Ci co pamiętają ... taka wiedza o Wałęsie ...Paru ludzi przepłacilo to zyciem. Tak uważam.