Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Ida" i polskie rachunki
Data Autor
Czasem można przekombinować i nieoczekiwanie razem z jazgdyni znaleźć się w awangardzie sił postępu walczących z "zaściankowością, obskurantyzmem i morzem narodowych kompleksów".
jazgdyni
Witaj Rozumiem, że to twój komentarz. Mogę więc powiedzieć, że jesteś bardzo mądrą kobietą. To, co ja chciałem wyrazić długim felietonem, zrobiłaś krótkim komentarzem. Cieszy mnie to, że walczymy z zaściankowością, obskurantyzmem i morzem narodowych kompleksów. Serdecznie pozdrawiam Ps. Tutaj nawet pan Darski miał inną opinię.
My się nie musimy z czegokolwiek przed kimkolwiek tłumaczyć, bo takie tłumaczenia stawiają nas w pozycji podrzędnej.
Czytałem. Można o tym artykule i innych p. Błońskiego długo dyskutować ale lepiej w tym czasie przeczytać prof. Ewę Kurek a szczególnie jej "Poza granicą solidarności" a ewentualna dyskusja była by bardziej merytoryczna. Polecam też Ireneusza T Lisiaka "Żydowscy kolaboranci.....
Czytałem. Ale nie wystarczy przeczytać. Warto przeczytać ze zrozumieniem. J.B. to raczej mizerny autorytet. A Pana uwaga to miód dla tych specjalistów od antypolskiej, nazistowskiej, gebelsowsko-stalinowskiej propagandy. Oni kochają właśnie takich, niby krytykujących, którzy niby dużo czytali, ale POsłusznie uginają kolana i czekają na jałmużnę w postaci dopuszczenia do stołu. Przykładów niestety tysiące. Np.: obama opluwa Polskę i Polaków, a żałosny były minister msz RP, uratowany od śmierci przez Polaków, bije w Waszyngtonie brawo nazistowskiemu kłamcy. Niektóre lektury i filmy rzeczywiście kształcą. Ale te wspierane i rozpowszechniane przez np. nazistowskich kłamców z tzw. msz RP i tzw. instytutu odoru i antypolskiej kloaki filmowej NIE!
Marcin Gugulski
Lektury kształcą. Kto przed 18 laty (albo później w bibliotece) przeczytał dość głośny wówczas i później artykuł J.B. pt. "Biedni Polacy patrzą na getto", ten wie, do czego wszechstronnie oczytane i solidnie wyedukowana autorka odnosi się w ostatnim zdaniu swego felietonu z GPC, w jakim kontekście to robi i po co poprzedza felieton ostrzeżeniem "Zanim wrzaśniesz, przeczytaj drugi raz. ;-))". A kto go nie przeczytał (ani nawet nigdy o nim nie słyszał), ten nie wie. Jego strata. Pozdrawiam
Żydzi nie są biedni. Opluwają Polskę i Polaków bo lubią i dogadali się z Niemcami. Po co?. Żeby opluwać i zmuszać Polaków do padania na kolana przed antypolską niemiecko-żydowską i polskojęzyczną szechtero-gebelsowsko-stalinowską sektą nazistowskich kłamców. Dlaczego. Żeby pomnażać swoje bogactwo. Oni nie patrzą. Oni wyją z zachwytu, że na ich haniebne nazistowskie kłamstwa nabiera się cały świat. Polacy mogą prosić? Przecież to naziści powtarzają od kilkudziesięciu lat żydowscy kłamcy. gros i psi kłamca od pokłosia, żałosny pawiowymiotny cwaniaczek od idy, kosiński od cuchnącego ptaka, itd., itp. I ich klakierzy kraśkopodobni i inne tefałeny, gazeta wymiotna i wieści tygodnia, itd. itp.
Do wpisu: Po Oskarze
Data Autor
jazgdyni
Czy to prawda, że gdy lewica zaczęła zajmować się kulturą, to prawica całkowicie ją zignorowała? Chyba tak. Z tego powodu dzisiaj krzyczy na wszystko, czego nie rozumie, co wychodzi poza zero-jedynkowe patrzenie na rzeczywistość. Dla mnie – człowieka polskiej prawicy – jest to szczególnie bolesne. Etykietuje bowiem całe moje środowisko jako ludzi nie rozumiejących pewnych kwestii i patrzących na nie powierzchownie. Ida jest tego idealnym przykładem. Film ten, skoro tylko został nagrodzony, od razu stał się przyczynkiem do nowego podziału. Co zabawne, jak zauważył Sebastian Adamkiewicz , stała się źródłem ataków zarówno z prawej jak i z lewej strony. Reżyserowi, jeśli wierzyć polskim „opiniotwórcom” udało się nakręcić film równocześnie antypolski i antysemicki, albo jak kto woli filosemicki i polonofilski. Używający jednocześnie klisz antysemityzmu, żydokomuny i Polaka-żydożercy. W każdym razie nie do przyjęcia i dla prawdziwego Polaka, i prawdziwego lewaka. Po prostu zgroza. Co ciekawe, wydaje się, że więcej racji mają krytycy filmu z lewej strony. Szczególnie, jeżeli wyjdzie się poza czysto historyczną interpretację dzieła Pawlikowskiego. Tak, w warstwie czysto historycznej Ida jest tendencyjna, przedstawia pewien wycinek rzeczywistości, przycięty i zmanipulowany. Ale nie jest to przede wszystkim film historyczny, a dramat psychologiczny. Krytyka historycznościIdy jest pomysłem równie sensownym, co krytyka Hamleta za to, że Fortynbras najechał Polskę (hańba, przecież to nieprawda!). Nie wszystko, co ma historyczny kostium, jest od razu relacją historyczną, historycznym dokumentem Takie patrzenie na Idę jest wielkim nieporozumieniem. Dla znacznej części społeczeństwa sztuka jest sztuką jedynie wtedy, gdy kopiuje rzeczywistość. Obraz ma przedstawiać krajobraz za oknem, muzyka ma być miła dla ucha, a film ma być dokumentem, ukazującym realia w relacji jeden do jednego. Żadnych metafor, elips i broń Panie Boże innych szkodliwych zabiegów artystycznych. Wielką tragedią Idy jest odniesiony przez nią sukces. Gdyby pozostała niszowym filmem, pokazywanym w kinach studyjnych, tak jak Bergman czy Tarkowski, żaden ze świeżo ujawnionych znawców kinematografii nie wiedziałby zapewne o jej istnieniu. [...] creativecommons.org Paweł Rzewuski
Cat
Misiek a co na twój lekarz?
Cat
Misiek , twoja forma pytania "WY powiecie " czyni z ciebie superagenta . Może ty jestes taki james bond z PZPR?
Cat
Misiek nie napinaj się tak bo ci zwieracze puszczą , proponuje Ci dla relaksu skok z dywanu na Podłoge.....zawsze bedziesz mógł powiedzieć , że wykonałeś wielki skok . No to kto ci misiu płaci ? Mi możesz powiedzieć , jestem lekarzem.
Seryjny
A wam kto płaci?..jak wy powiecie to ja powiem kto mi płaci, słonko :)
Seryjny
Ale po co plansza w filmie ani historycznym , ani dokumentalnym, Mandarynki to film wojenny, ściśle nawiązujący do obecnej sytuacji. Jeśli ktoś koniecznie chce się dowiedzieć, jak było niech pójdzie do biblioteki i poczyta. I taki mały cytat od Pawlikowskiego: ''Nie śledziłem tej dyskusji, ale nie zrobiłem tego filmu, żeby krytykować Żydów czy Polaków czy żeby edukować świat i objaśniać polską historię. Po prostu miałem takie postaci w głowie i o nich opowiedziałem. Nie było w tym kalkulacji! Często publicyści czy akademicy patrzą na film kategoriami pozafilmowymi, czują się o wiele mądrzejsi niż ci, którzy coś tworzą. Dla nich taki reżyser czy pisarz to jakiś, niestety potrzebny, półgłupek, który musi coś tam wykonać, żeby mądrzy ludzie mogli o tym mądrze pisać. Oczywiście są krytycy, którzy umieją wejść w dzieło sztuki i zinterpretować je od wewnątrz, jednak dominują belfrzy i inkwizytorzy, którzy mają jakieś schematy w głowach i wyżywają się na filmie!. Jakby takich ludzi brać serio, to człowiek powinien przestać kręcić filmy''.
Cat
Misiek ty jesteś tu służbowo? Na NB oczywiście....
Seryjny
Sfinansowali takie filmy jak:  "Generał Nil", "Generał - zamach na Gibraltarze", "Popiełuszko'', ''Czarny czwartek'', ''Powstanie Warszawskie'', Sybieriada Polska'' ....starczy?
Teresa Bochwic
List p. Świrskiego zawiera dwa odrębne punkty. Ja widziałam film, a Pan nauczy się liczyć do dwóch.
W tekście wyraźnie oddzielony jest temat filmu i temat obozów. czas chyba odwiedzić specjalistę, albo przynajmniej nauczyć się czytać. Będzie łatwiej.
Andrzej Wolak
wpolityce.pl Niech nagania na Onecie, tu już nie zarobi...
Seryjny
''Ida'' jest o polskich obozach koncentracyjnych?.... czas chyba odwiedzić specjalistę, albo przynajmniej obejrzeć film. Będzie łatwiej.
Generalnie, po co komu takie kuriozum jak ten cały Pisf?
NASZ_HENRY
Dyrektor Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej mówi, że pieniadze na Idę nie pochodziły z podatków tylko z darowizn przedsiębiorców ;-)
Do wpisu: Świat i światek dziennikarski
Data Autor
tak sobie myślę, że durczok jest współczesnym przykładem starego porzekadła, że: "... pycha idzie przed upadkiem" ps ciekaw też jestem, czy ten kowiernyj (jak nazywała takie dziennikarzyny Anna Politkowska) jest pierwszym klockiem z tego domina?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
"w świecie dziennikarskim – podobnie jak naukowym – lewicowy charakter poglądów wyznaje około 90 proc. pracowników. No cóż, możliwe, ze inteligentniejsi wybierają lepiej" Wiemy, że wybierają gorzej. Postępowość, bo to słowo lepiej oddaje sens tego, co określa się mianem lewicowości, to gombrowiczowska niedojrzałość, wspomniana przez Panią projekcja, pycha, skłonność do zachowań stadnych i kompleksy blokujące samokrytykę. Zastanawiam się jeszcze czy czynnikiem sprzyjającym nie jest to ograniczenie zawodowe zmuszające do poruszania się wyłącznie w sferze wytworów myśli. Oni nie mają do czynienia z ziemią, maszynami produkującymi rzeczy, handlarzami, lekarzami i innymi sprzedającymi swoje działania odnoszące się do konkretnych rzeczy. Swoją drogą jakie to szczęście, że ludzie prości odporni są na postępowość i potrafią skutecznie przeciwstawić się aberracjom. Oczywiście Polska ma swoją specyfikę. Mamy bolszewickie normy ubrane w modne ciuchy i powierzchowność "zajefajną". Szczepionka normalności (pampersy) została odrzucona niemal całkowicie. Wyhodowano kolejne generacje kociątek realnego socjalizmu i co jakiś czas wychodzi to bokiem.
Do wpisu: Powstać z kolan i kontrolować wybory
Data Autor
A może wystarczy przeforsować przepis, że głosujący nie ma prawa używać pisaka o czerwonym kolorze a komisja nie ma prawa używać pisaków inne niż czerwone - łącznie z wypełnianiem wszystkich dokumentów. Obecni przy liczeniu głosów mężowie zaufania prawdopodobnie potrafiliby tego dopilnować. A dodatkowo Przed liczeniem głosów (przed otwarciem urny) cała ekipa przeszukuje pomieszczenie i wyrzuca do śmietnika wszystkie nieczerwone pisaki. Znalezienie takiego pisaka w czasie niezapowiedzianej kontroli powoduje półroczny areszt całej komisji. Myślę, że 95 % ryzykantów z miejsca by zrezygnowało ze wszystkich krętactw.
Miejmy nadzieję, że biskup Pacyfik Dydycz nie wycofie się z konferencji...