Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lewactwo w szatach państwa. Szkoła sumienia
Data Autor
Trzezwa uwaga. Wiec jak wielu ???Policzmy sie znowu..np.pojutrze w Warszawie. Mimo wszystko mam nadzieje,ze pozostalo w nas tyle przyzwoitosci,sumienia i odpowiedzialnosci aby postawic wystarczajaca barykade tym dla ktorych Polska to :bezprawie,korupcja,przestepstwo,zaprzanstwo i zdrada.
Pomimo tego, że zgadzam się z Panem, to napiszę..."Czy one naprawde reprezentuja wasze aspiracje i marzenia?" Odp. TAK. Dla wielu, tak.
Dziekuje pani za ta wazna refleksje. Pominela w niej pani specyficzny rodzaj smrodu w "aresztach".. Celowo po 30 latach odwiedzilem ten, w ktorym wielokrotnie spedzalem czas mojej mlodosci. Smierdzi tak samo..To ten zapach utwierdzil mnie w przekonaniu ,z NIC sie w Polsce nie zmienilo poza kolorowymi fasadami. Podobnie jak u Prousta ,specyficzny "smrod" pozwolil mi podrozowac w czasie. Widze te same zachowania,arogancje,nienawisc ludzi systemu do zwyklych obywateli do Polakow. Sedziow,Prokuratorow,Policjantow,Rezimowych dziennikarzy,Biurokratow. Przelomowym Naszym punktem w drodze, do odzyskiwania niezaleznosci i wolnosci bylo nasze milczenie i brak reakcj en masse ,na Zamach Stanu w dniu 4 czerwca 1992 roku. To wtedy oddalismy nasza wolnosc w rece Tuska,Niesiolowskiego,Komorowskiego,Pawlaka,Walesy,Millera... To twarze Systemu. Przygladnijcie sie tym twarzom.Czy one naprawde reprezentuja wasze aspiracje i marzenia ? Czy ci ludzie sa wlasciwymi gwarantorami 1000-letniego testamentu Wolnej i Niepodleglej Polski i Polskiej Wspolnoty Narodowej ? Zwazcie w swoich sumieniach ,tak jak to robi tutaj pani Bochwic w jaki sposob przyczyniliscie sie do obecnego stanu rzeczy w Polsce .Kraju Bezprawia,Korupcji,braku przyszlosci i Nadziei. Wtedy moze ,wlasne sumienie nakaze wam byc obecnym 13 Grudnia w Warszawie. "Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił"... Edmund Burke..
Do wpisu: WYBORY - co robić
Data Autor
anka 58
Pani Tereso,w każdej komisji obwodowej mąż zaufania i członek komisji z PiSu,policzone głosy,wywieszony protokół robi sie fotkę i razem z wynikami wysyła do męża zaufania w komisji okregowej ,który zbiera wyniki z obwodów,liczy co mu przesłano,fotka z protokołu i znów nastepna komisja szczebelek wyżej.Trzeba trochę ludzi ale skoro jest akcja Uczciwe Wybory to mozna by było.Wtedy byłaby mozliwość udowodnienia gdzie wyniki skręcono.Najbliższe sa wybory prezydenckie,proste i szybkie do policzenia a taka równoległa komisja policzyłaby na pewno rzetelnie i szybciej niz te nowe lesne dziadki.Mężowie zaufania musza wiedziec jakie maja prawa w lokalu wyborczym,różnie z tym bywa.A podstawą jest jedna" drobna" sprawa,a biurach wyborczych posłów powinny byc kompetentne osoby,które wiedzą co maja zrobic jeżeli zgłasza sie ktoś i oferuje siebie jako męza zaufania a nie budzi zdziwienia u panienki "nie jestem wprowadzona w temat",miałam taka sytuację przed wyborami do PE.Moim zdaniem skręcanie wyników odbywa sie przy przesyłaniu wyników,z jednej komisji do drugiej i po "drodze" jest "korekta".Nalezałoby zwrócic szczególna uwage na komisje w placówkach dyplomatycznych,kim są obsadzone to dobrze wiemy.
Teresa Bochwic
Te dranie tolerowały zakazy kopiowania protokołu przez męża zaufania lub innych członków komisji!
foros
Jeszcze jedno, każda komisja przed opuszczeniem lokalu robi zdjęcie protokołu i wrzuca go na ogólnodostępny serwer dla wyborców.
eska
Konieczna jest bardzo precyzyjna i sformalizowana procedura liczenia głosów, jakby co, to mogę opisać.
3rdOf9
Przede wszystkim ważne jest prawo do filmowania. No bo jeśli wszystko jest cacy, to DLACZEGO NIE ? Zakazu filmowania nie da się łatwo uzasadnić...
foros
znaki wodne na numerowanych kartach wyborczych drukowanych w PWPW. Rejestr zakresu numerów dla obwodu. Ewentualnie terminale wyborcze, takie jak na poczcie. Wydział informatyczny przy KBW tworzący swoje oprogramowanie wyborcze, najlepiej oparte na na takim oprogramowaniu które będzie umożliwiało podgląd przesyłanych danych bez możliwości ingerencji w nie.
Anonymous
@autor O.K. z wyjątkiem systemów informatycznych. Do dodawania głosów nie trzeba żadnych systemów. Potrzeba liczydeł. Z powodu ich braku można liczyć na kalkulatorze, w excelu itp. Obowiązkowa musi być jawność materiałów źródłowych aby uzyskać powtarzalność liczenia. Oczywiście wybory internetowe są nie do zaakceptowania.
Szanowna Pani Tereso. Podpisuję się zarówno pod propozycjami blogerów jak również Pani. Ja proponuję dodatkowo przed zatwierdzeniem członków komisji przeprowadzić egzamin z rachunków. Członek Komisji powinien umieć liczyć co najmniej do dziesięciu a przewodniczący do dwudziestu. Po obecnych wynikach i kłopotach policzenia mam wątpliwości, że nawet tego nie potrafią. A swoją drogą wyniki sondażowe przeprowadzane przed lokalami wyborczymi są bardziej miarodajne niż wyniki PKW. Serdecznie pozdrawiam.
Do wpisu: Gęba i ważne informacje
Data Autor
Robert Kościelny
Szanowna Pani redaktor, Społeczeństwo zadało pytanie i pokornie prosi o odpowiedź.
Robert Kościelny
Szanowna Pani Ulu, Raz jeszcze dziekując za inspirację poetycką oraz zapewniając o swoim szacunku do Pani, w odpowiedzi odsyłam do tego co napisałem Panu podpisującemu się nickiem wandaherbert. Kłaniam sie Pani nisko.
Ula Ujejska
Urban nie zdążył, podanko o przyjęcie do PZPR złożył jednak w 1989 roku :)  Przez niemal całe życie był najbliższym współpracownikiem  najważniejszych ludzi rządzących w PRL.
Robert Kościelny
Nic się nie stało. Kłaniam się Panu
przepraszam, ma Pan racje, byl
blada_kaska
Szanowna Pani Tereso, tak też uważam, że właśnie w taki sposób poznajemy "naszych przyjaciół" To są cechy zachowawcze naszego bytu tutaj, na naszej Polskiej ziemi! Pozwolę sobie u Pani na blogu wspomnieć wspaniałego nauczyciela historii, Panią prof.Stanisławę W. pseudonim "SOWA" Otóż Pani Stanisława rozpoczynała naukę historii z wybranym uczniem od studiowanie historii Bismarcka. Początkowo podchodziłem do tematu sceptycznie, po miesiącu byłem zafascynowany pracą Niemca dla Niemców... A po pól roku dowiedziałem się: "żeby walczyć z wrogiem to, pierwsze trzeba go poznać"........
Robert Kościelny
Był i to jeszcze jak. Ale to nie ma związku z pytaniem. Informacja, że Urban nie był w PZPR służy innemu celowi, niż Pan sądzi - nie mówi, że Urban jest lepszy od Millera. Podkreśla tylko, że Miller nie jest lepszy od Urbana.
Bierut -stary komuch- prezydent ,takze nie byl w PZPR
Robert Kościelny
Szanowna Pani Redaktor, Skoro tak bardzo lubi Pani gimnastykę umysłową, to proszę mi powiedzieć, dlaczego według Pani, PiS nabija się z poparcia udzielonego PO przez Urbana, a nie raczy wyjaśnić dlaczego Pan prezes w chwili prawdy zamiast do swych wyborców, zwrócił się do Pana Leszka MIllera, komunisty chyba od urodzenia? Przypominam, że Jerzy Urban w PZPR nie był. Odpowiedź, że Pan premier zrobił to w interesie Polski uznam za niewystarczającą, bowiem tak samo mogło potraktować PO poparcie rzecznika rządu junty Jaruzelskiego.
Do wpisu: Oświadczenie KMN po oskarżeniach wobec dziennikarzy
Data Autor
xena2012
dlaczego nie podaje Pani nazwisk tych ,,niezależnych'' sędziów? Czas zacząć dokumentować poczynania władzy i wykonawców ich poleceń.
Do wpisu: Polska poligonem szaleństwa? Przy ciszy wyborczej
Data Autor
Teresa Bochwic
Cóż, mogę dorzucić, okresliłabym to, że są zawsze równi, ale niejednakowi. To wszystko, co autor komentarza pisze, jest ważne przez 25-30 lat. Potem kobieta nie rodzi dzieci, nie jest obiektem seksualnym, nie zawsze już ma męża, bo np. umarl, pojęcie "strzeżona" staje się kompletnym anachronizmem. "Godność" zawiera w sobie niepodleganie żadnej władzy, również władzy mężczyzny. Czempionem to Polska w tym nie jest. Prosze wybrac się do Niemiec czy Holandii. Poza Europą i częściowo USA sprawy mają się zupełnie inaczej.
Mężczyzna równy jest kobiecie, a kobieta dorównuje mężczyźnie wyłącznie w godności osoby ludzkiej. We wszystkim innym się różnią, nie są równi. Godność ludzka jest jedynym i wystarczającym wyznacznikiem wartości życia kobiety i mężczyzny. Kobieta nie musi więc dorównywać mężczyznie ani w swoim działaniu, ani w wyglądzie, ani w hierarchii społecznej. Co więcej, kobieta musi uznać swoje naturalne podporządkowanie mężczyznie, które po to zostało zaprojektowane, by kobieta mogła w pełni rozwijać swoją kobiecość, swego rodzaju kobiecy geniusz. Podobnie mężczyzna nie musi udawać, że kobieta jest mu równa w działaniu, wyglądzie czy społecznym funkcjonowaniu. Wręcz przeciwnie, każdy mężczyzna musi zrozumieć, że w sposób naturalny jest przewodnikiem kobiety, że musi strzec kobiety, również przed nią samą i innymi kobietami. Antyludzka ideologia feministyczna nazywa ten naturalny porządek "społeczeństwem patriarchalnym". A ponieważ dla rewolucyjnej ideologii feministycznej natura ludzka i porządek naturalny to obrzydliwość, próbuje więc zmusić kobiety, by nie tylko wyglądały i zachowywały się jak mężczyzni, ale też by myślały jak mężczyzni, a wręcz były uważane za mężczyzn. Podobnie ideologowie feminizmu próbują zmusić mężczyznę by wyglądał i zachowywał się jak kobieta (stąd m.in. promocja zachowań homoseksualnych), by odczuwał jak kobieta i by zredukował wszelkie przejawy swojej męskiej działalności. Tylko dlatego feminizm się rozszerzył po świecie, że mężczyzni stali się tchórzami i egoistami, zrezygnowali z Boga i z honoru. Przestali bronić kobiet i pozwolili, w swoim własnym egoizmie, by kobiety zostały przez ideologię nie tylko uprzedmiotowione, zredukowane do obiektów pożądania, ale też wynaturzone, sprowadzone do agresywnych bojowniczek potępiających wszelke naturalne przejawy kobiecości. Każdy dojrzały mężczyzna powinien ze wszystkich sił walczyć z feminizmem, tak jak z komunizmem, socjalizmem, liberalizmem i wszelkimi nieludzkimi ideologiami. Współcześnie Polska jest czempionem totalitaryzmu sowieckiego i unijnego. Rozwój nieludzkich ideologii jest cechą charakterystyczną każdego totalitaryzmu. Do kompletu tych cech pozostał polskiemu reżimowi tylko państwowy terror w postaci fal przemocy. Jeśli nic się nie zmieni, wcześniej czy później władza odwoła się do terroru.
Do wpisu: Czerwone duchy z Polskiego Radia
Data Autor
Teresa Bochwic
Pomysły są, również podobny do Pana projektu, tylko woli politycznej nie widać...
Obywatel
Pozwolę sobie na dygresję, pewnie nieco naiwną. Skoro głównym powodem upadku publicznych środków przekazu czy choćby odwrotu od „misji” jest fetyszyzowanie „słupków słuchalności” (oglądalności) w pogoni za reklamodawcą, to może należy, ni mniej ni więcej, tylko wyeliminować TVP i Polskie Radio z rynku – tzn. wprowadzić ustawowy zakaz emisji reklam. Media publiczne byłyby wówczas finansowane z daniny jaką płaciliby nadawcy komercyjni za wyemitowanie każdej sekundy reklam. Rozwiązanie to byłoby, moim zdaniem, sprawiedliwe: TVP i PR nie konkurują ze stacjami prywatnymi, te w zamian pośrednio przekazują jej środki potrzebne do produkcji audycji o misyjnym charakterze. Każdy widz, powiedzmy, jakiegoś reality show w ten sposób przyczyniałby się (choćby bezwiednie) do powiększenia budżetu np. na koncerty szopenowskie. Stacje Telewizji Polskiej i Polskiego Radia nie byłyby przy tym wodzone na pokuszenie... Wydaje mi się, ze to lepsze rozwiązanie niż opłacanie TVP i PR wprost z budżetu zgodnie z zasadą jednego kotła - władza wykonawcza nie ma w takim razie jakiś szczególnych środków nacisku na media i nie może „nadzorować” ich „linii” politycznej. Jednocześnie rada programowa z regulatorem oraz rady nadzorcze pilnowałaby dochowania standardów w sferze programowej i ekonomicznej. Pomysł sam się narzuca, więc na pewno nie jest nowy.