|
|
wielkopolskizdzichu Jesli Bard Lepszego Sortu twierdzi że w Kraju Rad za rubelki nie podrygiwał w tamtejszych kinoteatrach, to wypada mi wierzyć na słowo i przeprosić za podejrzenia.
Co absolutnie nie zmienia tego, że jako przedstawiciel szołbiznesu rozkwitającego pod okiem postsowieckich generałów, powinien się powstrzymać z publicznym recenzowniem ówczesnych karier swych kumpli i kumpelek z branży. |
|
|
Lech Makowiecki Nie grałem z Babsztylem w Kraju Rad. Nigdy. Never. Nikogda. Burek z Wielkopolski poniał? To była moja ostatni polemika z tobą. Szkoda czasu. Żal wriemieni na tiebia, , trollu... |
|
|
wielkopolskizdzichu
"Znamienityje druzja, Babsztyli prybyli!"
Nie brali Pana Piosenkarza na te koncerty? |
|
|
Zygmunt Korus Panie Lechu, jak tylko ktoś zacznie porywać patriotycznie, zaraz go obszczekują spuszczane z łańcucha burki, unosząc przy nogawce Autora łapę. Człowiek przed gadziną - to naturalne przecież - odruchowo się broni. Szukszyn w "Szpitalu" tłumaczy to w ten sposób: jak nie zniżysz się do poziomu takiego gagatka i nie użyjesz jego kundlego języka, to cię nie zrozumie i się nie odczepi. Oczywiście to recepta z Rosji, w Polsce raczej się w ten sposób nie reaguje, bo podobno drań w perfidii jest bieglejszy od porządnego obywatela. Ale jeśli chodzi o sovieticusa, gdy nam załazi drogę - tutaj z pewnością reguła postępowania zalecana przez Szukszyna jest przydatniejsza. Ja w każdym razie reaguję w takich momentach jako tzw. scyzoryk świętokrzyski - na odlew: paszoł won! Pan zresztą też, choć nie jest moim krajanem. Kielcoki jak widać są w całym kraju - mamy tu do czynienia z "Wiatrem od morza" (i patronem mojego liceum). |
|
|
Lech Makowiecki Nazywam się Makowiecki. Lech Makowiecki. Na blogu wisi moje własne zdjęcie. Dlatego nie wiem, dlaczego wdaję się w dyskusję z kimś, kto wstydzi się swego nazwiska i fizjonomii. Pozostałym internautom wyjaśniam: Teledysk do mojej ballady "Katyń 1940" zmontowała TVP dawno temu. Miał mieć premierę 10.IV.2010r. Z wiadomych powodów nie był emitowany. Zarabiałem już w dolarach, markach, euro, koronach szwedzkich i in. Nigdy w rublach. A Burek z Wielkopolski (imię dla trolla w sam raz) niech powtórzy mi to samo twarzą w twarz. Obiecuję, że nic mu nie grozi. Ciekaw jestem tylko, jak wygląda indywiduum szarpiące ludzi (anonimowo) za nogawki... |
|
|
wielkopolskizdzichu Pytam się o te wcześniejsze ekskursje, Panie Piosenkarzu. Za rubelkami.
BTW
1.Video z urywkami filmu Wajdy, na NB? Wstyd
2. Dziwna moda na ubieranie sie w cudze rogatywki by robić za partiotę. |
|
|
Lech Makowiecki Zdzisiu! Myślisz, mówisz, masz! Co prawda byłem tam znacznie, znacznie później niż przedstawiona pod tym linkiem sytuacja. Ale w Katyniu zamordowano w 1940r dwóch Makowieckich. Dlatego z szacunkiem do nich, chłopczyku... youtube.com |
|
|
wielkopolskizdzichu Czy link do Pana wspomnień z wojaży po Kraju Rad też zostanie zamieszczony? |
|
|
Lech Makowiecki Dziękuję, Pani Tereso, za chwilę wspomnień. Mniej więcej w tym samym czasie (czyli za późnego Gierka), uzbrojony w paszport i 100 dolarów puściłem się autostopem przez Europę. Z racji mizernej kasy nie miałem dylematu - ten czy tamten hotel. Namiot, spanie na dworcu, w rowie przydrożnym, gdziekolwiek (ech, ten śródziemnomorski klimat)... Zwiedziłem Istambuł, Saloniki, Ateny... Prom Patras-Brindisi (30$!) zrujnował mnie zupełnie; w pośpiechu zdobywałem więc Monte Cassino, przebiegłem Rzym, musnąłem Wenecję i Wiedeń... I nikt mi tego nie odbierze! PS Kiedyś to może opiszę; ośmieliła mnie Pani swoją opowieścią... A gdyby to kogoś interesowało - polecam link z włoskim fragmentem tej podróży: youtube.com |
|
|
Pani Anna Powinna Pani częściej publikować, brakuje tu takich wpisów. Pozdrawiam. |
|
|
Zygmunt Korus A rok potem, październik 2011:
"[...] walka z Kościołem, czczenie szatana, wolny seks od maleńkości, piwo na stadionach, miękkie narkotyki, publiczne figle "gwiazd" dwupłciowych, księżycowe honoraria z kiesy podatnika dla rozmaitej maści indywiduów z fallusami na Krzyżu czy Biblii, lansowanie w świetle jupiterów tego "Merdala biesom" i wszelkich idiotyzmów, jakie od zarania ludzkości dewiantom po łbach chodziły, teraz wyleją się jak szambo pod nasze progi. Bezczelność i chamstwo narzucane ogółowi w niezawoalowanej postaci! Bo ma to zdziczenie obyczajów przyzwolenie walić teraz na odlew w majestacie władzy. Zbydlęcenie jako wzór do naśladowania w projektowanej Sodomie i Gomorze.
Biesy, które co i rusz spuszczano ze smyczy, teraz szybko stworzą wszechobecną eskadrę do rąbania opozycji po oczach." [ naszeblogi.pl ] |
|
|
Zygmunt Korus Pani Tereso, dziewięć lat temu, ale że to literatura faktu, to się tekst broni formą. A konkretów? Albo przybyło, albo nie - a może już mamy nasycony constans. Czytając akapit po akapicie starałem sobie podstawiać znaki przeciwne, niż wydźwięk tego, co Pani zamierzała - stąd takie dwuznaczne zdanie poprzednie. Ot choćby taka konstatacja: Polska wschodnia wypiękniała, a zachodnia podupadła, zrujnowana strasznie. Poniemieckie solidne "majdany" skruszały, zżarł je czas, bo nie były remontowane. Na przykład Ukraińcy, tam przesiedleni, mają potoczne powiedzenie na każdy temat: "Szkoda grosza." A w sferze języka? Jest nawet gorzej, niż Pani wtedy na to zwróciła uwagę. Dla mnie takim szokiem był powrót z Włoch po 10.04.10. Czyli jakby rok po Pani opisie. Można zerknąć: naszeblogi.pl
Serdecznie pozdrawiam - proszę tu pojawiać się częściej. |