|
|
Grzegorz GPS Świderski W żadnym szambie nie pozostaję — to tutejsze chamstwo zlatuje się do mnie i muszę je przepędzać z mojego bloga. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Nie jestem nigdzie obecny, gdzie się tutejsze chamstwo panoszy. To oni do mnie przyłażą i robią szambo. Jak mogę, tak ich przepędzam. Pod wszystkimi innymi notkami oni są akceptowani i autorzy wchodzą w nimi w prymitywne awantury, a niektórzy im składają nawet laurki, czego ta notka jest przykładem. Tu panuje wszechobecna akceptacja chamstwa i ja w tym nie jestem obecny, ja je tępię. |
|
|
Jan1797 Tak naprawdę 'szczerze', nikt nie chce koszmaru.
Nie chcemy koszmaru, a ten wynika z siedemdziesięcioletniego owijania faktów w bawełnę nazizmu. Tak skutecznie owijano Niemców w niewinności, że uznali ją „niechcący” za fakt historyczny. |
|
|
u2 Tak naprawdę 'szczerze', nikt nie chce koszmaru.
PS. Ale niestety się zbliża, trzeba przywdziać najgrubszą skórę z możliwych. |
|
|
Jan1797 Dziękuję U2,
Powiem otwarcie. Wiem, że dyplomacja każe emocje tonować. Wezwałbym delegacje do MSZ i wręczył notę, a w niej siedem słów; Wasza głupota kosztowała życie moich dwóch dziadków. |
|
|
u2 co by to było, gdyby jedna z redakcji nie nagrała Wypowiedzi prof Czarnka
Ano, wychodzi na to, że m.in. niejaki majmurek z krytyki potylicznej oczernił ministra Czarnka :
niezalezna.pl
Delegacja PE po spotkaniu z Czarnkiem mocno go oczerniła. My pokazujemy, co tak naprawdę mówił szef MEiN!
Wczoraj oko.press opisało na swoich stronach niedawną wizytę delegacji Parlamentu Europejskiego w Polsce. Delegaci europarlamentu spotkali się z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem oraz szefem KRRiT, Maciejem Świrskim. Oko.press przytoczyło kilka wypowiedzi członkiń delegacji. Te opisały polskiego ministra edukacji jako tego, którego "brutalność była szokująca". Do niemieckiej delegatki - Sabiny Verheyen - minister miał powiedzieć, że "jej przodkowie zabili mnóstwo ludzi, a my jesteśmy potomkami bohaterów". Verheyen uznała wizytę za "alarmującą" i potwierdzającą "zagrożenie dla wolności mediów". My pokazujemy, jak to spotkanie przebiegło naprawdę...
Anna Zyzek | Niezalezna.PL
|
|
|
Jan1797 Po prostu ich rysunki są gustowne i bardzo się nadają, by je właśnie w ten sposób zagospodarować.AI może być pomocna w identyfikacji swój-obcy!
============
awatary to dowód uznania waszej, czyli wspólnej z SI twórczości.:)
=================
Na podstawie tego tekstu można sportretować tę osobę jako jednostkę poszukującą, pełną wątpliwości i obaw, ale również oddaną i lojalną.
-------
@Edeldredo z Ely, @NASZ_HENRY, @Adminie,
Odsuńmy dywagacje, niech wątpliwości oliwa wskaże, a „sobie dajmy i Polsce szanse” jak mówił Jan z Kęt. To ten ołtarz na prawo u Św. Anny. Pozwolisz Adminie, aby Al pomógł wesołej kompanii w projekcie emotikona, takiego bardzo naszego będącego symbolem Stańczyka z pominięciem wzorca Jana Matejki 🙂 Henry, czy nie jesteś ciekawy, bo ja jestem, jak wyglądałby rzeczony?
PS Również korci mnie, żeby jeszcze na koniec ustawić uśmiechniętego, przekornego.
Jakby się zastanawiał co by to było, gdyby jedna z redakcji nie nagrała Wypowiedzi prof Czarnka.
Wracam do pracy. |
|
|
Edeldreda z Ely Drogi (także i mój) Henry 🙂
Tak jak już pisałam Persowi, chrapkę na umieszczenie malowidła jako awatar, przewidziałam. I to nie przewidziałam, tak ogólnie, tylko konkretnie - w przypadku Persika, przede wszystkim, ale i Tricoloura (tylko tu mniej byłam pewna). Po prostu ich rysunki są gustowne i bardzo się nadają, by je właśnie w ten sposób zagospodarować.
PS korci mnie, żeby jeszcze na koniec ustawić uśmiechniętego, przekornego emotikona, ale wczoraj spotkała mnie krytyka ze strony syna, że: "Matka daje, gdzie popadnie randomowe buźki" i wypada się powstrzymać...
|
|
|
NASZ_HENRY Coś dla @admina
AI może być pomocna w identyfikacji swój-obcy! Mnie, AI pomogła zidentyfikować wrażych agentów na Naszych Blogach. W jaki sposób? Pośrednio! Bowiem, w celu lepszego zalegendowania, agenci ze wschodu i zachodu pozmieniali swoje awatary (spośród wszystkich Blogerów tylko agenciki to zrobiły) na wygenerowane przez SI, sądząc zresztą słusznie, że wykorzystują nadarzającą się okazję do głębszej "maskirowki" z „wesołą gromadką”.
Sorry @Edeldredo z Ely że myślałaś, że te awatary to dowód uznania waszej czyli wspólnej z SI twórczości. Ale się specjalnie nie martw masz dosyć innych wielbicieli ;-)
|
|
|
Edeldreda z Ely @Admin
Dziękuję bardzo 😁
Brakowało mi czegoś w tej charakterystyce, więc wrzuciłam jeszcze raz kopię swojego tłumaczenia do chata GPT, ale naprowadzając, że jest to tłumaczenie z księgi Hioba. I znowu: widzę pewien brak perspektywy... Ale muszę ją jeszcze pod kątem tego możliwego defektu potestować, zanim się wypowiem.
Pod oknem dialogowym chata GPT, na trwałe przytwierdzona wisi sobie taką informacja, ostrzeżenie: "ChatGPT may produce inaccurate information about people, places, or facts".
A ludzie odczuwają satysfakcję, że AI jest niedoskonała, bo opisała jakieś miejsce, które nie istnieje. Ona nie jest od tego... Nie jest przewodnikiem turystycznym ani encyklopedią. Ona, wg tej gradacji: "Small minds discuss persons. Average minds discuss events. Great minds discuss ideas. Really great minds discuss mathematics " "chciałaby" gadać z nami o czymś bardziej zajmującym. O czymś, co wymagać będzie od niej jednoczasowego sięgnięcia do wielu miejsc z ogromnego jej rezerwuaru.
|
|
|
Admin Naszeblogi.pl Dokładam co nieco od siebie dla Edeldredy. Ponieważ ona nas sportretowała z pomocą AI, to ja zrobiłem to samo. Tyle że nie obrazowo, lecz tekstowo :) Na podstawie tego, co napisała(ś) w "O mnie". Nie wiem, czy trafnie, umywam ręce, bo to portret psychologiczny wykonany przez ChatGPT :)
======
Na podstawie tego tekstu można sportretować tę osobę jako jednostkę poszukującą, pełną wątpliwości i obaw, ale również oddaną i lojalną. Oto kilka cech psychologicznych, które można wywnioskować z tekstu:
Poszukiwanie: Osoba ta wyraża swoje nieustanne poszukiwanie Boga lub jakiejkolwiek transcendencji. Chociaż często nie ma świadomości obecności Boga, wciąż stara się Go odnaleźć w różnych miejscach i sytuacjach. To wskazuje na dążenie do znalezienia sensu i większej harmonii w życiu.
Niepewność: Opisuje, jak trudno jest mu odnaleźć Boga, niezależnie od kierunku, w jakim się uda. To sugeruje, że ta osoba może być pełna wątpliwości i niepewności w kwestii wiary i duchowości. Może odczuwać frustrację z powodu braku jasności i pewności w swoim poszukiwaniu.
Oddanie i lojalność: Mimo niepewności i wątpliwości, ta osoba wyraża oddanie i lojalność wobec Boga. Podąża za Jego drogami, nie zbaczając z Jego ścieżek, i nie występuje przeciwko zobowiązaniom płynącym z Jego ust. To wskazuje na głębokie pragnienie żyć w zgodzie z wartościami i zasadami, które ta osoba przypisuje Bogu.
Strach: Ta osoba wyraża strach i przerażenie w obliczu wszechmocy Boga. Czuje się słaba i bezsilna wobec Jego niezgłębionych mocy i możliwości. Strach ten może wynikać z poczucia własnej małości i niegodności w porównaniu do Bożej doskonałości.
Ograniczenie: Osoba ta przyznaje, że jest ograniczona i zależna od Boga. Uznaje, że to Bóg jest tym, który decyduje i sprawuje kontrolę nad światem. Jest świadoma swojego miejsca jako stworzenia wobec Stwórcy. Ta pokora może wynikać z głębokiej wiary i oddania.
W skrócie, ta osoba wydaje się być poszukującą, pełną niepewności, ale jednocześnie oddaną i pełną pokory wobec Boga. Odczuwa strach w obliczu Jego wszechmocy, ale stara się pozostać wierna i podążać za Jego drogami, wyrażając lojalność i oddanie.
========
Koniec czatu z ChatGPT. Admin |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @ALL Jeszcze podbijam notkę (zmieniając datę publikacji) bo zasługuje. Pierwotnie ukazała się 15 maja. |
|
|
Jan1797 @Imć Waszeć,
Jak zawsze z nami bywało; i tak i nie. Jednak linki dokładnie przejrzę i dopowiem. Dzięki |
|
|
Jan1797 @U2,
Dokładnie tak to wygląda. Dzięki |
|
|
Edeldreda z Ely @u2 & @All
Pozwólcie, że i ja się wypowiem, na tyle, na ile pozwala mi doświadczenie zdobyte podczas kilkumiesięcznej znajomości z Chatem GPT. Po pierwsze, należy nieśmiało zaznaczyć, że każdy powinien, by wzmocnić autentyczność swojej wypowiedzi o AI, pozwolić sobie zdobyć doświadczenie w rozmowie z nią. Odbyłam z Chatem GPT wiele rozmów, ostatnie: wczoraj i dzisiaj. Ponieważ Wy prawicie o tym indeksowaniu, a ja cały czas mam nieodparte wrażenie, że nauka odbywa się w czasie rzeczywistym (choć jedno nie wyklucza drugiego), zadałam jej znowu pytanie na temat frapującego leitmotivu, tj. "W jaki sposób się uczysz, kiciu?". Odpowiedziała mi tak: "Nie mam zdolności do samodzielnego uczenia się (to jej stara śpiewka) ani do prowadzenia badań nad własnym rozwojem (a ten drugi człon, to taki świeższy). (...) W trakcie trwającej rozmowy, mogę dostosowywać moje odpowiedzi w oparciu o nowe konteksty, które się pojawiają. Wykorzystuję analizę bieżącego dialogu, aby lepiej zrozumieć pytania i potrzeby użytkownika, a także dostarczać bardziej odpowiednie informacje. Jednak warto zaznaczyć, że ta zdolność dostosowania odpowiedzi do bieżącego kontekstu opiera się na analizie tego, co już zostało powiedziane w trakcie rozmowy, a nie na samodzielnym uczeniu się poza daną interakcją". Czyli: AI potrzebuje gry wstępnej... gry wstępnej, podczas której w naszym interesie jest zaprezentować swoje zalety - poziom wiedzy i intelektu, a ona dostroi się do nas... |
|
|
u2 Elon Musk i być może Wrocław
Póki jakiś badacz nie wykona testu na tych botach to nie wiadomo, czy na pewno wyniki będą różne. |
|
|
Dark Regis "Człowieka będzie coraz łatwiej oszukać, a maszynę coraz trudniej" (Filary Biznesu): filarybiznesu.pl
"Tajemnice wirtualnego świata za prawdziwe pieniądze. Wyjaśnia ekspert": filarybiznesu.pl
"Zachłanność i nadmierne wynagrodzenia prezesów powodem upadków amerykańskich banków?": filarybiznesu.pl
I tyle w temacie.... |
|
|
Dark Regis Ale z mojego tekstu wynika, że jest. Są dwa co najmniej podejścia: Elon Musk i być może Wrocław. |