Otrzymane komantarze

Do wpisu: JustDone to serwis dla debili
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Ten komentarz to też jest plagiat.
Grzegorz GPS Świderski
To czemu mnie nie omijasz? Idź precz debilu i nigdy więcej mi się tu nie pojawiaj.
Grzegorz GPS Świderski
Detektor plagiatu od JustDoneWysoki poziom plagiatuWidziałem cie, świderski, w internetowej telewizji, którą linkowałeś. Link był z pychy, byśmy cię oglądali i podziwiali, to oczywiste, ale ja dziękuję za ten link, bo miałem okazję obejrzeć gościa totalnie nieporadnego emocjonalnie. Gdzieś po drodze zgubiłeś rozwój emocjonalny, umiejętność argumentacji, przyjmowania krytyki, a nawet zwykłego uśmiechu. Pomimo swej inteligencji stałeś się gościem, którego nieobecność wśród ludzi odczuwana jest jako ulga, a nie tęsknota za kimś, kogo by się chciało mieć za adwesarza. Więc być debilem na miarę słownika osobnika emecjonalnie niedorozwiniętego nic nie znaczy. Możesz w ten sposób o mnie myśleć i mówić, a ja to odbiorę jako symptomy twego nieuleczalnego już stanu.Chcesz usunąć plagiat ze swojego tekstu „Osobnik niedorozwinięty”?67% Średni poziom plagiatu45% Drobne zmiany8% IdentycznyPodwójnie sprawdzone przez Originality.ai / Scribbro / GPTZero
Grzegorz GPS Świderski
Ten komentarz to plagiat.
tricolour
Widziałem cie, świderski, w internetowej telewizji, którą linkowałeś. Link był z pychy, byśmy cię oglądali i podziwiali, to oczywiste, ale ja dziękuję za ten link, bo miałem okazję obejrzeć gościa totalnie nieporadnego emocjonalnie. Gdzieś po drodze zgubiłeś rozwój emocjonalny, umiejętność argumentacji, przyjmowania krytyki, a nawet zwykłego uśmiechu. Pomimo swej inteligencji stałeś się gościem, którego nieobecność wśród ludzi odczuwana jest jako ulga, a nie tęsknota za kimś, kogo by się chciało mieć za adwesarza. Więc być debilem na miarę słownika osobnika emecjonalnie niedorozwiniętego nic nie znaczy. Możesz w ten sposób o mnie myśleć i mówić,  a ja to odbiorę jako symptomy twego nieuleczalnego już stanu.
spike
Gdyby nie chamstwo @śwrderskiego, bez względu na plagiat AI, można by podyskutować itp. o tym co tu pisze, a tak to go większość blogerów omija szerokim łukiem, by się nie narażać na obelgi.
spike
ten komentarz jest corpus delicti twojej miałkości intelektualnej i mentalnej, jesteś prostakiem.
spike
swoim komentarzem dowodzisz, że poziom twojego IQ jest poniżej średniej, inaczej byś zauważył, że w komentarzu są cytaty, to kolejny dowód że samodzielnie niczego nie potrafisz sklecić, cz cokolwiek sam zrobiłeś, wymyśliłeś etc. bo wszystko co tu piszesz to mowa trawa, polana śmierdzącym sosem twoich chamskich odzywek.
Grzegorz GPS Świderski
Zaraz po mojej sugestii, że JustDone to serwis dla debili, pojawiły się debile z odpowiednim dementi.
Grzegorz GPS Świderski
Detektor plagiatu od JustDoneWysoki poziom plagiatu"@świrderski - "teksty blogowe z 2015 roku uznaje za napisane w 90% przez AI, bo LLMy uczyły się na moich tekstach." - - - -- - - "Kto się przezywa, ten się tak nazywa" swoim tekstem dowiodłeś, że rżniesz bez pamięci, co ci GPT napisze, wystarczy porównać twoje komentarze z tym co wklejasz, a widać jak na dłoni, że to dwa różne poziomy "yntelygencji", toja jest prostacka, chamska, typowa dla wozaka, jednym z licznych przykładów jest już sam tytuł tekstu. Nie podjąłeś najmniejszej próby, by opisać swój warsztat pracy, bo byś się pogrążył. Pisałem wielokrotnie, AI jest narzędziem, jak wiele programów, ale należy to zaznaczyć. Serwis JustDone wg opisu, analizuje takt nie tylko na jednym źródle, więc nie opiera się co publikujesz na NB, czy S24, ale także ze źródeł, z których AI korzysta i tobie podaje, więc nie ściemniaj gawiedzi, że twoje teksty, są wyłącznie twoją pracą."69% Średni poziom plagiatu35% Drobne zmiany5% IdentycznyPodwójnie sprawdzone przez Originality.ai / Scribbro / GPTZero 
Grzegorz GPS Świderski
A zatem debil szpanuje głupotą, by zdobyć szacunek innych debili? To całkiem możliwe...
tricolour
Zauważmy, że zaraz po twojej sugestii, że najbardziej rasowy - z wszystkich  rasowych - bloger rżnie z netu, pojawiło się odpowiednie dementi. Oczywiście w stylu "chamy i debile".Uważam, że taka nieodparta potrzeba kontroli nie jest objawem libertariańskiego zdrowia, a wręcz przeciwnie.
spike
@świrderski - "teksty blogowe z 2015 roku uznaje za napisane w 90% przez AI, bo LLMy uczyły się na moich tekstach." - - - -- - - "Kto się przezywa, ten się tak nazywa" swoim tekstem dowiodłeś, że rżniesz bez pamięci, co ci GPT napisze, wystarczy porównać twoje komentarze z tym co wklejasz, a widać jak na dłoni, że to dwa różne poziomy "yntelygencji", toja jest prostacka, chamska, typowa dla wozaka, jednym z licznych przykładów jest już sam tytuł tekstu. Nie podjąłeś najmniejszej próby, by opisać swój warsztat pracy, bo byś się pogrążył. Pisałem wielokrotnie, AI jest narzędziem, jak wiele programów, ale należy to zaznaczyć. Serwis JustDone wg opisu, analizuje takt nie tylko na jednym źródle, więc nie opiera się co publikujesz na NB, czy S24, ale także ze źródeł, z których AI korzysta i tobie podaje, więc nie ściemniaj gawiedzi, że twoje teksty, są wyłącznie twoją pracą.
Marek Michalski
Ta sama osoba w innym środowisku ludzkim działałaby odmiennie. Zakładając uprzejmie, że nie jest zadaniowana.
Grzegorz GPS Świderski
To nie ma związku z działaniem stadnym. Taki debil całkowicie w samotności wchodzi na jakąś notkę blogową, kopiuje z niej tekst, wkleja do JustDone, ten mu pisze, że to w 78% plagiat i on głosi, że znalazł plagiat. Jak swoje teksty wklei, też mu wyjdzie, że to plagiat.
Marek Michalski
W sensie potocznym dla debili, ale z poziomem inteligencji u inteligencji nie ma to nic wspólnego. Problem jest w interpretacji rzeczywistości, ale z kolei nie w sensie psychotycznym. To zagadnienie z dziedziny zachowania jednostki w tłumie, o jakim traktuje np. wpis "Dwugłowe cielę pożarło dojarkę"naszeblogi.pl
Do wpisu: Polityk, który dokładnie wyliczył przyszłość, albo kłamie, albo nie rozumie ekonomii
Data Autor
spike
"Gospodarka, tfu GPT głupcze" :)))))
Tezeusz
Swider jak to Swider bez przyzwoitosci elementarnej mie mylić z elementarzem
Grzegorz GPS Świderski
No i teraz dochodzimy do sedna, bo w tej wersji Twojego zarzutu w dużej części się zgadzam. Już nie pytasz, czy Korona ma program. Pytasz, czy oprócz programu ma również kompletny plan implementacyjny: kolejność ustaw, sposób przechodzenia ze starego systemu do nowego, bilans okresu przejściowego, źródła finansowania w każdym jego etapie i analizę problemów, które pojawią się po drodze.To jest bardzo sensowne pytanie. Tylko to nie jest już pytanie: „czy mają program?”. Program mówi, jaki system ma powstać i jakie podstawowe mechanizmy mają go tworzyć. Plan wdrożenia odpowiada na pytanie, jak przejść z punktu A do punktu B. Projekty ustaw opisują to jeszcze dokładniej. A później przychodzi wykonanie i dopiero rzeczywistość pokazuje wszystkie problemy, których wcześniej nikt nie przewidział.Nie zgodzę się ze zdaniem, że takie propozycje jak zastąpienie PIT i składek jednym podatkiem od funduszu wynagrodzeń, zastąpienie CIT podatkiem przychodowym, przejście do emerytury obywatelskiej czy określony model prywatyzacji szpitali są tylko kierunkami.„Obniżymy podatki” jest kierunkiem. „Likwidujemy PIT od wynagrodzeń i składki, a w ich miejsce wprowadzamy jeden podatek od funduszu płac” jest już mechanizmem.„Zreformujemy emerytury” jest kierunkiem. „Obecne prawa nabyte zachowujemy, systemy integrujemy, a dla ludzi dopiero wchodzących na rynek pracy przechodzimy docelowo do emerytury obywatelskiej” jest mechanizmem ustrojowym.Masz rację, że pomiędzy takim mechanizmem a gotową reformą pozostaje bardzo dużo roboty.Weźmy więc najtrudniejszy przykład: emerytury.Korona opisuje stan docelowy i podstawową zasadę przejścia: prawa nabyte obecnych emerytów i pracujących mają zostać zachowane, natomiast system dla nowych pokoleń ma być stopniowo przestawiany na inne zasady.Przez kilkadziesiąt lat będą jednocześnie żyli ludzie posiadający roszczenia wynikające ze starego systemu oraz ludzie funkcjonujący już w nowym. Kto i z jakich bieżących dochodów będzie finansował zobowiązania starego systemu, skoro jednocześnie radykalnie zmniejszamy obciążenia pracy? To jest luka programu wymagająca dopracowania.Niemniej z tego nie wynika jeszcze, że zaproponowany system jest niewykonalny. Wynika jedynie, że dokument programowy nie zawiera kompletnej inżynierii przejścia. Tylko po co oni by mieli to rozwijać, jeśli i tak nawet tego programu, który już mają, nikt nie czyta? Ludzie lecą na Brauna nie dlatego, że ma fajny program, ale dlatego, że ma gaśnicę i jedzie po żydach. Rozwinięcie programu nie powiększy mu elektoratu, a jak z czymś głupim wyskoczy, co się ludziom spodoba, to może go podwoić. Nawet ja, który przeczytał ze zrozumieniem jego program, wolę Brauna za te głupoty, które wyprawia, niż za wolnorynkowe elementy w jego programie. Te jego wybryki powodują, że on jest destruktorem — zniszczy to głupie państwo. I niech je rozwali bez żadnych szczegółowych obliczeń tego, co chciałby zrobić na gruzach. Jako wolnorynkowiec uważam, że gospodarka się sama lepiej odbuduje, niż gdyby Braun ją na nowo centralnie zaplanował.Mamy już na to precedens. Gdy upadł komunizm i wprowadzono wolnorynkową ustawę Wilczka, to gospodarka Polski gwałtownie rozkwitła. A potem kolejne ustawy i centralne planowanie tylko spowolniały ten rozwój gospodarczy. To samo będzie po upadku obecnej komuny. Nie trzeba tego liczyć, wystarczy nie przeszkadzać.
mjk1
Tym razem zrobiłeś krok do przodu Grzesiu. Zamiast samych haseł mamy wreszcie próbę opisania mechanizmów. Tyle że nadal nie odpowiedziałeś na najważniejsze pytanie: czy te mechanizmy są wykonalne i czym konkretnie zastąpią obecny system?„Zlikwidujemy ZUS”, „zlikwidujemy CIT”, „obniżymy podatki”, „sprywatyzujemy szpitale”, „zakażemy deficytu”, „zmniejszymy administrację”. To są kierunki, a nie jeszcze rozwiązania. Szczególnie interesujące jest, jak sfinansować emerytury i ochronę zdrowia w okresie przejściowym, skoro jednocześnie likwiduje się obecne źródła dochodów państwa.I właśnie tutaj wracamy do mojego pytania: wybierz jeden dowolny punkt programu Korony, a ja przeanalizuję go nie pod kątem tego, czy brzmi atrakcyjnie, lecz jak miałby zostać przeprowadzony w praktyce, ile kosztuje okres przejściowy i jakie tworzy problemy.Może się wtedy okazać, że spór nie jest o to, czy Braun ma program, tylko czy jego program jest realnym planem działania, czy zbiorem atrakcyjnych założeń wymagających dopiero rozwiązania najtrudniejszych problemów.
Do wpisu: Wyciek z MyDr na chłopski rozum
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Serwis JustDone ma dodatkową usługę, pozwalającą zmieć sformułowania (nazywa się to humanizator AI i parafrazator AI), tak by pozostawić sens tekstu, ale by nie był plagiatem, ani tekstem wygenerowanym przez AI. Co znaczy, że to jest serwis dla debili.Co ciekawe kluczowe instytucje w USA — w tym NIST (National Institute of Standards and Technology), amerykański Departament Edukacji (Office of Educational Technology) oraz czołowe ośrodki akademickie (np. Stanford, MIT) — wydały raporty i rekomendacje odradzające poleganie na detektorach tekstu AI oraz tekstowych znakach wodnych (watermarking).Główna argumentacja tych instytucji sprowadza się do czterech zasadniczych problemów:Zabawa w kotka i myszkę niszczy styl. Wykrywacze szukają schematów i powtarzalnych słów. Żeby je przechytrzyć, programy humanizujące specjalnie wstawiają rzadkie wyrazy, psują gramatykę i rozbijają zdania. Efekt? Zamiast prostego, logicznego tekstu powstaje sztucznie napompowany potworek, który trudno się czyta.Znaków wodnych w tekście nie da się utrzymać. W obrazku lub muzyce da się ukryć niewidoczne dla oka piksele czy  dla ucha niesłyszalne dźwięki (cyfrowy znak wodny). W tekście to nie działa —  każde słowo ma swoje konkretne znaczenie. Wystarczy wrzucić tekst do innego bota z prośbą: „przepisz to własnymi słowami”, przetłumaczyć go na niemiecki i z powrotem na polski albo samemu zmienić trzy wyrazy, a cały ukryty „znak wodny” znika.Wykrywacze strzelają na oślep i krzywdzą niewinnych. Te programy mylą się na potęgę. Badania wykazały, że gdy uczeń pisze w obcym dla siebie języku (np. po angielsku) i używa prostych, poprawnych zdań, wykrywacz często bezpodstawnie oskarża go o oszustwo. To samo jest, gdy człowiek stara się pisać bardzo poprawnie i zrozumiale. Nawet samo OpenAI (twórcy ChatGPT) skasowało swój własny program do wykrywania AI, bo działał zaledwie w 26% przypadków.Szkoła musi zmienić zasady gry, a nie bawić się w policjanta. Amerykańscy eksperci mówią wprost: polowanie na to, czy ktoś użył AI, jest ślepą uliczką. Sztuczną inteligencję należy traktować jak kalkulator do pisania. Zamiast sprawdzać sam gotowy tekst, nauczyciele powinni patrzeć na historię pisania dokumentu, pytać ucznia na żywo z tego, co napisał, i oceniać, czy naprawdę rozumie temat i potrafi krytycznie myśleć.
Marek Michalski
Na tym to polega, że sztuczna stwierdziła statystyczną zbieżność i wyciągnęła fałszywe wnioski, że to plagiat a nie "przedruk" własny autora, oraz że sztuczna sama popełnia plagiat przypisując sama sobie autorstwo. 
Grzegorz GPS Świderski
Dodam, że serwis JustDone ma też detektor sprawdzający, czy dany tekst jest napisany przez AI. Wszystkie moje teksty blogowe np. z 2015 roku uznaje za napisane w 90% przez AI, bo LLMy uczyły się na moich tekstach, więc je powtarzają.
Grzegorz GPS Świderski
No ale to AI zadziałało poprawnie. Porównało ten tekst z moim wpisem na X i uznało, że to plagiat, bo jest identyczny. Jak temu detektorowi plagiatów wkleimy dowolny tekst z Naszych Blogów, to go uzna za plagiat, bo go znajdzie na Naszych Bogach. Wszystko jest prawidłowo, nie ma w tym żadnej nienawiści.
Marek Michalski
GPTZero to AI?