Otrzymane komantarze

Do wpisu: Trzecia droga
Data Autor
u2
Grzegorz GPS Świderski w dniu 10.07.2026 00:39 napisał:"Czy Tusk reprezentuje Trzecią Drogę, tak jak ją opisałem w notce?"NIE. Tusk to solidna niemiecka Agentur, która wykorzystuje TD do przejęcia władzy w Bolanda :)
Grzegorz GPS Świderski
Czy Tusk reprezentuje Trzecią Drogę, tak jak ją opisałem w notce?
u2
"Tusk i Kaczyński to nie jedno i to samo zło, a zatem nie idą trzecią drogą, tylko po skrajnościach?" Tusk to fałszywy liberał. Taki liberał-aferał. Liberał, który podwyższa podatki to antyliberał. Ma świetny pijar. Umie omamić ludzi 100 konkretami w 100 dni. Paliwem pa 5,19 za litr, kwotą wolną od podatków 60 tysięcy, akademikiem za złotówkę. likwidacją kolejek do lekarzy-specjalistów i innymi takimi banialukami.Ale jak przychodzi co do czego to nigdy na nic nie ma kasy. Nie wie gdzie są pieniądze zakopane. Wg Tuska na pewno nie w Zakopanem. No i nie ma przycisków niższe ceny.Więc Tusk to żadna skrajność, to typowa niemiecka żelazna mietła na Polacken. Ale powtórzę się, jak Polacken zagłosowali na Tuska, to go mają. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie. W pysk! :)
Marek Michalski
Właśnie tak: trzecia droga to klasyczna fałszywa flaga lewicy. Śpiewka, że to nie lewica, nie prawica zazwyczaj nie przeszkadza jednym tchem mówić, że lewicy i prawicy nie ma, bo to dawno i nie prawda.Jawna deklaracja "jestem ślepy i nie gadaj ze mną o kolorach, bo serce mam po lewej stronie" i chętnych nie sieją. Ot cała finezja socjotechniczna.
Grzegorz GPS Świderski
A zatem to nie państwo łapami przepasanymi kodeksem pracy wciska się między pracodawcę a pracownika, tak? To nie państwo podwyższa podatki? Brak inwestycji strategicznych państwa, a zatem za mało komunizmu, tak? Trzecia droga jest do kitu, państwo powinno wszystko przejąć i wszystkim się zająć, tak? Tusk i Kaczyński to nie jedno i to samo zło, a zatem nie idą trzecią drogą, tylko po skrajnościach? Jeden to minarchista, a drugi komunista, tak? I który ma rację? Czy może żaden, bo powinno się trzecią drogę realizować?
u2
"czemu bezrobocie, czemu ucieczka na śmieciówki, czemu szara strefa?"To proste Watsonie, jak się podwyższa podatki to ludzie uciekają w szarą strefę i w bezrobocie. A śmieciówki to wypychanie ludzi na JDG, aby zmaksymalizować swoje zyski i przerzucić koszty na pracowników. Przykład konflikt zbiorowy pracowników TVN z władzami stacji.Ponadto jak brak jest inwestycji strategicznych państwa to również występują takie niepożądane zjawiska gospodarcze. Socjal 800+ został rozdmuchany przez Tuska, ale nie poszły za tym większe wpływy do budżetu i obniżka podatków jak za Kaczyńskiego. Więc porównanie rządów obu panów jest banalnie proste. Tusk i Kaczyński to wcale nie jedno i to samo zło. Jedno i to samo niemieckie zło to Tusk, Mentzen i Braun. Ale jeśli ich Polacken wybierają to mają to czego chcieli, a chcącemu nie dzieje się krzywda. To są proste sprawy :)
Do wpisu: Pesymizm zamieniam w optymizm!!!
Data Autor
u2
Nie masz zdolności honorowych ruśkiewicz. Twój Putin przerąbał twoją matuszkę :)
Mirek Skalski
"take my shtoletz in your hand and eat it" - Znowu udowodniłeś Ciruk, że nie tylko nie masz zdolności honorowej ale jesteś także pospolity ś***ć. Jak jesteś nachlany to nie siadaj do komputera.
Grzegorz GPS Świderski
Przepraszam czytelników za te śmieciowe komentarze nie na temat, ale niestety nie ma żadnego wpływu na to. W zamian zapraszam na jeszcze niezaśmiecone notki na merytoryczne dyskusje na temat:naszeblogi.pl/76977-ekonomiczne-obliczenia-partii-politycznychnaszeblogi.pl/76969-od-tego-roku-polska-prowincja-francjinaszeblogi.pl/76955-polskie-ewidencjalynaszeblogi.pl/76932-smiech
u2
Wina nie kosztuję, choć dobre na serce. Wolę pyszne czeskie pifko i polską boską wódkę :) BTW If you wanna be my friend ruśkiewicz, take my shtoletz in your hand and eat it with your taste and your dignity :)
Mirek Skalski
"Wina, wina, wina dajcie" - Tobie tylko jedno w głowie Ciruk (bez zdolności honorowej).
u2
Ano Ruśkiewicz, nie ma. Dlatego nie wracam do mojej ukochanej Zielonej Ukrainy. Hej, tam gdzieś znad czarnej wodySiada na koń kozak młody,Czule żegna się z dziewczyną,Jeszcze czulej z Ukrainą.Hej, hej, hej sokołyOmijajcie góry, lasy, doły,Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,Mój stepowy skowroneczku,Hej, hej, hej sokołyOmijajcie góry, lasy, doły,Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczkuMój stepowy dzwoń, dzwoń, dzwoń!Pięknych dziewcząt jest niemało,Lecz najwięcej w Ukrainie,Tam me serce pozostało,Przy kochanej mej dziewczynie. Hej, hej…Ona biedna tam została,Przepióreczka moja mała,A ja tutaj w obcej stronieDniem i nocą tęsknię do niej.Hej, hej…Żal, żal za dziewczyną,Za zieloną Ukrainą,Żal, żal serce płacze,Że jej więcej nie zobaczę.Hej, hej…Wina, wina, wina dajcie,A jak umrę pochowajcieNa zielonej UkrainiePrzy kochanej mej dziewczynie.Hej, hej…youtube.com
Mirek Skalski
"młodzi chłopcy krzyczeli Ukraińcy na Ukrainę." - I mieli rację. Na 80 % Ukrainy wojny nie ma.
u2
"islamiści mają bardzo trudno by zdobyć przyczółki, jakie już mają na zachodzie"Niedawno w Niedzielę poszedłem z rodzinką na kebaba w pewnej podwarszawskiej miejscowości do pewnego centrum handlowego na ul. Wojska Polskiego. Tam gdzie miałem onegdaj 2 tygodnie przeszkolenia w pobliskiej JW.Zauważyłem pustkę na placu i pick-up-a Mitsubishi na ukraińskich numerach przy kebabie i KFC. Obok stała furgonetka i młodzi chłopcy krzyczeli Ukraińcy na Ukrainę. Nie zdradziłem się, że nazywam się Ciruk z Wołynia i poszedłem spokojnie skonsumować kebaba. Powiadomiłem rodzinkę o dokonanym odkryciu. Hejt Tuska, Brauna i Mentzena na nas Ukrainców z pochodzenia jest skuteczny. Co prawda nie zamierzam powracać na rodzinny Wołyń. Ni chu chu chu. A młodzieńcy krzyczeli, że jadą na Mazury się rządzić. Powiedziałem o tym mojej bratowej z Giżycka, która stwierdziła, że powraca do swoich węgierskich korzeni :)
Do wpisu: Od tego roku Polska to prowincja Francji!
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Dla PiS-u też jest milion ważniejszych spraw, niż jakiś marny KSeF, przez który tylko utraciliśmy suwerenność polityczną i gospodarczą.
mada
Takie drobne sprawy muszą poczekać, bo my musimy przede wszystkim dobrać się do Ziobry i Mateckiego, Znaleźć 3-cią wieże Kaczyńskiego, na początek.
Do wpisu: Bydło
Data Autor
mjk1
Przykro mi, ale nie przekonuje mnie argument: „tak napisano w wielu traktatach, więc nie ma o czym dyskutować”. Równie dobrze można wskazać wielu ekonomistów i całe szkoły ekonomiczne, które uzasadniają istnienie płacy minimalnej. Ekonomia nie jest nauką w której istnieje jedna obowiązująca teoria. Ostatecznie i tak decyduje praktyka a praktyka pokazuje, że są państwa z płacą minimalną, które od dziesięcioleci należą do najlepiej rozwiniętych gospodarek świata, jak i państwa bez płacy minimalnej, które również dobrze funkcjonują. Są też przykłady odwrotne. To oznacza, że samo istnienie lub brak płacy minimalnej nie przesądza jeszcze o sukcesie ani porażce gospodarki.Podobnie z moralnością. Pan uważa, że każda forma ustawowej płacy minimalnej jest niemoralna. To jest spójny pogląd filozoficzny, ale nie fakt. Wielu równie poważnych filozofów i ekonomistów uważa, że państwo ma moralny obowiązek chronić najsłabszych uczestników rynku pracy przed nadużyciami. Dlatego nie powiedziałbym, że „sprawa jest rozstrzygnięta”. Powiedziałbym raczej, że od wielu dziesięcioleci trwa bardzo poważny spór, którego żadna ze stron nie zakończyła ostatecznym zwycięstwem.
mjk1
Myślę, że właśnie doszliśmy do sedna naszej różnicy zdań. Pan przyjmuje jako aksjomat, że każdy przymus państwowy jest z definicji niemoralny. Ja natomiast uważam, że życie społeczne jest znacznie bardziej skomplikowane. Państwo nie jest dobrowolnym klubem dyskusyjnym. Jest wspólnotą milionów ludzi, którzy muszą wspólnie rozwiązywać problemy, których pojedynczy człowiek często nie jest w stanie rozwiązać sam. Co więcej, sam przyznał Pan rzecz bardzo istotną, że nie istnieje państwo funkcjonujące według modelu, który Pan proponuje. To oznacza, że mówimy o koncepcji filozoficznej, a nie o rozwiązaniu empirycznie sprawdzonym. Ja nie twierdzę, że obecne państwa są idealne. Wręcz przeciwnie - wielokrotnie krytykowałem ich nadmierną biurokrację, marnotrawstwo i centralizację, ale równie ostrożnie podchodzę do projektów, które nigdy nie zostały sprawdzone w praktyce na poziomie całego państwa.I jeszcze jedna uwaga. Pisze Pan, że podatki są terrorem. Rozumiem taki pogląd, choć go nie podzielam. Czy w takim razie równie niemoralne jest finansowanie armii, policji, sądów czy straży pożarnej z obowiązkowych podatków? Jeśli konsekwentnie odpowie Pan „tak”, to dochodzimy do społeczeństwa praktycznie bez państwa. Jeżeli odpowie Pan „nie”, to znaczy, że jednak dopuszcza Pan pewne formy obowiązkowego finansowania dobra wspólnego.I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa dyskusja - nie o tym, czy państwo może pobierać obowiązkowe składki, lecz gdzie rozsądnie przebiega granica między tym, co powinno być wspólne, a tym, co powinien pozostawić wolnemu rynkowi.Moim zdaniem właśnie to pytanie od wieków dzieli ekonomistów i polityków. I chyba nadal nie doczekało się jednej, powszechnie uznanej odpowiedzi.
spike
Dziwne jest, że nikt nie zwrócił uwagi, że @świderski raz że używa poniżającego określenia ludzi mianem "bydło", co już powinno być sygnałem pogardy dla ludzi, gospodarz, rolnik, farmer, o swoje zwierzęta dba, poświęcając mu nie tylko swój czas, ale ma dla nich empatię, szacunek, jak się mówi, sam nie doje, by chronić je.Druga sprawa, to odwrócenie wartości, na czoło wysuwa zysk kapitalisty, zostawiając samemu sobie szarego człowieka, na zasadzie dzikiej natury, jesteś słaby, mało zaradny, giń, na jego miejsce będzie ktoś inny.Podstawowa zasada, państwo jest bogate, bogactwem swoich obywateli.Prosta zasada, ludzie niezamożni, biedni, nie będą mieć środków na zakup różnych dóbr, który dany kapitalista, firma wytworzy, nie będzie go stać na kształcenie siebie, swoich dzieci na przeszłych wykwalifikowanych pracowników, czy przedsiębiorców, taki system się rozpada, zostaje tylko niewielka ilość ludzi zamożnych, która z czasem straci co ma, to tak jak w przyrodzie, nie zasiejesz, nie zbierzesz plonów.Obecnie ludzie zapominają o nadrzędnej zasadzie, którą powinni się kierować, żyjemy dla drugiego człowieka, nie tylko dla siebie.By to było naturalną zasadą, takie ja prezentowana ideologia Mamona, podobnie jak lewacka, powinny być piętnowane na zasadzie porównania całego łańcucha przyczyny i  skutków. Pieniądz nie może być celem, a tylko środkiem do osiągnięcia celu.
Grzegorz GPS Świderski
Ja tak nie uważam, ja to wiem. Wynika to z tego, że postęp technologiczny i wzrost wydajności pracy jest wykładniczy, co potwierdzają empiryczne wyliczenia. Przy użyciu aproksymacji wyznaczamy funkcję, która pasuje do empirycznych danych, a przy użyciu ekstrapolacji ustalamy, jak ta funkcja będzie przebiegać w przyszłości. Tu formalny dowód tego, że terror państwa musi zbankrutować: naszeblogi.pl/75570-od-oplacalnej-przemocy-do-jej-zerowej-granicy 
Grzegorz GPS Świderski
Każda płaca minimalna, czyli narzucony z góry zakaz zawierania dobrowolnych umów, które są limitowane kwotowo przy użyciu terroru, jest złe moralnie. A to, że jest też złe ekonomicznie, zostało udowodnione w wielu traktatach naukowych. Nie ma sensu tego dyskutować, póki tych traktatów nie przeczytasz, bo w takiej dyskusji i tak musiałbym je obszernie cytować.
Grzegorz GPS Świderski
Każda forma pobierania przymusowego, cyklicznego haraczu uzyskana przy użyciu terroru, czyli groźbą użycia przemocy fizycznej, to jest grabież, niemoralna niewola, to hodowanie jak bydło. To nie jest pogląd czy interpretacje, to jest fakt. Zgadzam się, że każde społeczeństwo musi w jakiś sposób rozwiązać kwestie bezpieczeństwa, wymiaru sprawiedliwości, infrastruktury czy pomocy osobom, które same sobie nie poradzą. Te sposoby można podzielić na dwie kategorie: przy użyciu terroru, zmuszając ludzi przemocą do narzuconych rozwiązań,  albo w sposób dobrowolny, tak by zainteresowani zgodzili się dane rozwiązanie. Hodowanie ludzi jak bydło to ta pierwsza kategoria.Zgadzam się, że można dyskutować, czy lepszy, skuteczniejszy, optymalny jest terror czy też dobrowolność. Jednak to, że terror jest niemoralny, jest bezdyskusyjne. Jeśli chcesz dyskutować, to wybierz dowolne rozwiązanie i uzasadnij czy jest lepsze, skuteczniejsze, bardziej realne, powszechne etc. ale nie możesz twierdzić, że wybierając terror, wybierając hodowanie ludzi jak bydło, wybierasz moralne dobro. Różne szkoły ekonomiczne mogą uzasadniać, że terror jest ekonomicznie optymalny. Jednak nie mogą twierdzić, że to jest moralne. Nie istnieje żadne państwo, które byłoby moralne, bo wszystkie stosują terror. To nie jest teoria, to fakty, empirycznie weryfikowalne.
mjk1
Piszesz o tym, jakby była to bezsporna prawda, a w rzeczywistości ekonomiści od lat się o to spierają. Nikt rozsądny nie twierdzi, że każda płaca minimalna jest dobra albo że każda jest zła. Jeżeli zostanie ustalona zbyt wysoko, może ograniczać zatrudnienie części osób, ale z tego nie wynika, że jej całkowita likwidacja poprawi los najuboższych. Historia pokazuje, że kraje o najwyższym poziomie życia, takie jak państwa Europy Zachodniej czy Australia, mają zarówno płacę minimalną, jak i rozbudowane prawo pracy. Jednocześnie należą do najbogatszych gospodarek świata. Z drugiej strony wiele krajów z bardzo słabą ochroną pracowników i bardzo niskimi wynagrodzeniami nie stało się dzięki temu bogate. Nie wystarczy więc powiedzieć, że "płaca minimalna prowadzi do śmierci". To jest teza ideologiczna, a nie udowodniony fakt. Liczą się dane i konkretne efekty, a nie hasła.
sake2020
20 lat to szmat czasu.Naprawdę sądzi pan że wtedy jeszcze będzie PiS,KO czy Konfederacja a wszystkie państwa ekonomicznie zbankrutują?Sądzi pan ,że te wizje zrealizuje się w jeden dzień i to na zgliszczach?I czy wolnorynkowy kapitalizm nie okaże się terrorem albo niewypałem?
mjk1
Nie wiem dlaczego zamiast odpowiadać na konkretny tekst, odpowiadasz na poglądy, których nie wyraziłem. Nigdy nie napisałem, że państwo socjalne jest konieczne "zawsze i wszędzie", że ludzie "muszą być hodowani jak bydło" ani że uważam przymus za dobro moralne. To są Twoje interpretacje, nie moje słowa. Moje stanowisko jest znacznie prostsze: każde społeczeństwo musi w jakiś sposób rozwiązać kwestie bezpieczeństwa, wymiaru sprawiedliwości, infrastruktury czy pomocy osobom, które same sobie nie poradzą. Można dyskutować o zakresie państwa i sposobach finansowania tych zadań. Nie wynika z tego automatycznie, że popieram nieograniczone państwo opiekuńcze albo że uważam obywateli za "bydło".Ty z kolei przyjmujesz jako aksjomat, że każda forma opodatkowania jest moralnie równoznaczna z niewolą i "hodowlą ludzi". To jest założenie charakterystyczne dla części libertarian, ale nie jest to fakt ani jedyny możliwy sposób patrzenia na państwo. Większość polityków i ekonomistów, reprezentujących bardzo różne szkoły, nie zgadza się z takim utożsamieniem. Jeżeli chcesz dyskutować, odnieśmy się do rzeczywistych poglądów, a nie do tych, które mi przypisujesz. W przeciwnym razie nie rozmawiamy ze sobą, tylko z własnymi wyobrażeniami o stanowisku drugiej strony.I na koniec odpowiedz na jedno proste pytanie: czy istnieje jakiekolwiek współczesne państwo, które uznałbyś za moralnie dopuszczalne? Jeśli nie, to znaczy, że Twoja teoria jest nie do zweryfikowania - każdy przykład uznasz po prostu za kolejną 'hodowlę'. W takiej sytuacji nie da się empirycznie zweryfikować Twojego stanowiska.”