Otrzymane komantarze

Do wpisu: Harcownicy nowego przekrętu
Data Autor
RinoCeronte
Świetnie sie publikuje w tym temacie, więc przy okazji DŚP powstaną (właściwie to już lawinowo powstają) wspaniałe kariery naukowe ;-)
Do wpisu: Czy gówno w puszce uratuje sztukę?
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Odmawiasz artyzmu tym dziełom: naszeblogi.pl? Dlaczego? Gówno w puszcze zrobione przez Piera Manzoniego uznajesz, za bardziej wartościowe dzieło, bo to zrobił człowiek? Dlaczego? 
Grzegorz GPS Świderski
Nie, sztuka to nie jest jeden wielki szwindel — to tylko dziedzina, jak każda inna, w której można robić szwindle.
Grzegorz GPS Świderski
A ja postuluję, by admin wreszcie zaczął egzekwować regulamin tego portalu: "(...) eliminowane będą wszelkie wpisy (...), zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. (...)" - te fragmenty są tu nagminnie łamane, szczególnie przez osobników o ksywkach: "u2", "jazgdyni", "Pers", "spike", "Tezeusz", „JanAndJan”, "tricolour", "Ijontichy": naszeblogi.pl
Grzegorz GPS Świderski
Tego portalu już nic nie uratuje — prymitywni komentatorzy go totalnie zepsuli. Nie dość, że jesteście chamsy, to jeszcze głupi. 
Tomaszek
Admin Ja z tymi Cyganami to żartowałem , a ty se jaja robisz z Tomaszka .
Tomaszek
Admin oszalał w dwie minuty puścił mi komentarz . Cyganie go porwali i podmienili ? 
Tomaszek
Ijon  Co Ty jakiś wczorajszy jesteś ? Nie wiesz że słowo jest wolne i wolniejsze w tej strefie . Moje to nawet mrożone . 
spike
"To sztucz­ny ar­ty­sta już znisz­czył, bo po­tra­fi do­sko­na­le na­śla­do­wać nie tyl­ko czło­wie­ka ogól­nie po­ję­te­go, ale każ­de­go kon­kret­ne­go ar­ty­stę." to może napisać tylko ktoś, kto nie "liznął" choć odrobiny dzieła artysty. Weźmy porównajmy dzieło malarza, z jego podróbą AI, jeżeli tego nie widzisz, toś kiep. "sztuka" AI, ze sztuką nie ma nic wspólnego, AI to swego rodzaju "kserokopiarka", jej dzieła z pewnością nie będą miały wartości dzieła, a tym bardziej wartości materialnej. Talentu do stworzenia dzieła, ma niewielu ludzi, AI to program, który z każdego "zrobi artystę", jak to widać gdy komputery weszły pod strzechę i każdy mający program graficzny, nazywa siebie "grafikiem komputerowym".
mada
Zgoda. "Sztuka" to wielki szwindel.
Ijontichy
Jego Ekscelencja Admin Portalu Nasze Blogi! Postuluję,aby tę osobę pt. GPS usunąć wraz z jego twórczością i zdjęciem!  On sobie z NB zrobił wychodek,latrynę ...na s24 też pisze,ALE INNE NOTKI!  Salon24 to lewackie ścierwo,ale widać,że sobie nie pozwalają srać na głowę!  PS.Tu sie dopuszcza "srać" w tekstach,więc też uzyłem.  
Grzegorz GPS Świderski
O! Uważny czytelnik! Tu o serze pod napletkiem: naszeblogi.pl
sake2020
@Ijontichy.......Jak widać poziom to rzecz względna.
Tomaszek
Mnie to nie dziwi Ijonie , jak ktoś zaczynał tu od notki o serze pod napletkiem to co dziwnego ? Ten typ tak ma . W zasadzie to komentarz bez komentarza , taka sobie uwaga . Ale przynajmniej ludziom nie bluzga i rodzinie . W porównaniu z Te Zeusem to i tak wersal . Obu Admin jakoś lubi . "wolnościowiec " i "patriota" czyli klub pajaców .
Ijontichy
Taaaa....takie słownictwo i takie rysunki...na pewno uratują poziom tego portalu...i kulturę blogerów.
Do wpisu: Skrzywdzeni przez AI artyści chcą się zabić
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Metoda dłubania pędzelkiem lub piórkiem nigdy nie przejdzie do lamusa, tak jak do lamusa nie przeszła jazda konna, czy pływanie na żaglach. Wszystko to, dzięki AI będzie udoskonalane, rozwijane, będzie milion razy więcej technik, narzędzi i sposobów. W transporcie morskim statki napędzane silnikiem całkowicie zastąpiły żaglowce, a mimo to, żaglówki są tak rozwinięte, rozbudowane i unowocześnione, że żeglarzom sprzed stu lat szczena opadłaby głęboko pod wodę i by uznali, że wolą pływać na tym, co jest teraz. Weźmy taką kotwicę — wszystkie dawne mają podobny kształt, ale te nowoczesne, zaprojektowane za pomocą komputera, mają kształt powodujący, że kotwica trzyma sto razy lepiej niż te dawne. Dokładnie to samo dzieje się z malarzami — mają po prostu milion razy więcej narzędzi i sposobów niż ci dawni. 
JanAndJan
Jest szum, jest zabawa. Granat w szambo, trupy w buczy, prigożyn jak jožin. Jesteś, tak ordynarnie - po czapajewowsku - przewidywalny, aż..przerażający. Sprofilowani odbiorcy, są lustrem. Czyli - czas naostrzyć kałacha, czas beryla nadchodzi. Nooo.. chłopie... Czas. Już czas na ciebie.. Luśnia jest gotów...
Dark Regis
Tak jest. Ale AI jest ździebko lepsza jeśli chodzi o koncepcję całości. AI nie musi tego interpretować, wystarczy że połączy w spójną całość kilka elementów. Człowiek już dointerpretuje dzieło sam, a w razie potrzeby jest pędzel albo Photoshop i można odmalować palec za dużo, albo oko za mało. Już rozmawiałem z kilkoma ludźmi a także z samą AI o języku meta-programowania takich koncepcji artystycznych, że chciałbym na przykład wydawać polecenia: "zostaw to tło i narysuj inny obiekt", albo odwrotnie, "zmień paletę barw na...", "przyjmij dla tej kompozycji nazwę zmiennej X, którą się będę dalej posługiwał", "zrób spojrzenie na obiekt pod innym kątem", "wypełnij X za pomocą Y", filtry, warstwy (dla odmiany już nie tylko 2D jak w Photoshopie, ale też 3D a dla filmów nawet 4D), maski (też wielowymiarowe). To dopiero startuje, ale już koncepcję podchwyciła firma Adobe i zrobiła funkcje "uzupełniania tła" albo usuwania elementów obrazu. Będzie się w grafice wkrótce działo.... Metoda dłubania pędzelkiem lub piórkiem pójdzie do lamusa jako mało wydajna, żmudna i powodująca masę błędów. U nas wciąż jeszcze jesteśmy na etapie: niezalezna.pl
Grzegorz GPS Świderski
"to Bing/Dall-E na to pytanie nie odpowie, bo nie wie. On jedynie w serii prób i błędów próbować podążać za moim tokiem rozumowania wyrażanym słowami" Artyści biologiczni też tak działają. Nie muszą sobie czegoś mówić słowami, ale mają jakieś wyobrażenia, odczucia, intuicje (co jest też rodzajem impulsów informacji krążących po mózgu tak samo jak słowa), a potem to przelewają na płótno — i też metodą prób i błędów, malując, ścierając, rozmazując czy mieszając kolory na palecie. AI świetnie się w tym sprawdza, bo do tego nie potrzeba specjalnie dużej inteligencji. Prymitywiści bywają bardzo cenieni. 
sake2020
@Imć Waszeć.....Nie oglądałam tego filmu.Ale mnie zafascynował inny ,francuski oparty na autentycznych faktach.Listonosz w małej miejscowości postanowił sam zbudować jak to określił zamek dla swojej córki.Nie znający zasad budowania,mający za budulec kamienie liczne w tej kamienistej,niezbyt atrakcyjnej miejscowości.Codziennie po pracy samotnie przez 33 lata ładował na taczki kamienie i budował ten zamek.Kiedy wiadomość o jego ,,dziwactwie'' dotarła do znanych architektów,przyjeżdżali obejrzeć budowlę.Nie rozumieli i byli zdumieni skąd człowiek bez żadnego wykształcenia jest w stanie zbudować coś zgodnie z wymaganiami budownictwa bez planów,pomocy,pieniędzy,on sam zresztą tez nie rozumiał.Twierdził,że po prostu wewnetrznie wiedział jak to robić,a sama budowla była trwała.Córka nie doczekała końca budowy i zmarła na gruźlicę.On sam został nagrodzony francuskim odznaczeniem.Zmarł kiedy budowla była już niemalże na ukończeniu Teraz stanowi muzeum dziwne ,niespotykane chyba nawet nie pasujące do ubogiej mieściny.Postać tego człoweka skłania do pytań-czy w takim razie był artystą? A może tylko dziwakiem czy hobbystą? NIe miał sponsora,miał tylko wizję cel i rzadką umiejętność budowania,nie szokował,nie starał się o uznanie pchając przez ponad 30 lat ciężkie taczki.Nie myślał o sławie,chciał tylko coś dać córce.
Dark Regis
PS: Przykładowo takie propozycje maszyny: 1. bing.com 2. bing.com 3. bing.com Jeśli kogoś zastanawia dlaczego w tych pracach człowiek jest odzierany z ludzkiej formy i zastępowany kłębami kabli, elektroniką, pianą lub spękaniami, to Bing/Dall-E na to pytanie nie odpowie, bo nie wie. On jedynie w serii prób i błędów próbować podążać za moim tokiem rozumowania wyrażanym słowami. Gdy chciałem coś zmodyfikować, to dorzucałem lub odrzucałem słowa (poprawność, gramatyczność zdania prawie nie ma tu znaczenia). Czyli jest to seria moich wyborów, malowanie kontekstu, a nie propozycja "pod klucz" maszyny po jednej próbie. Fotograf pewnie czuje się podobnie, bowiem od niego też najczęściej zależy tylko czas i miejsce. Dlaczego więc są one "odarte" (odd arte)? To jest wyraz czasu przełomu, gdy ludzie nie są przystosowani do współżycia z techniką i najczęściej tylko czynią sobie tym krzywdę jak snartfonowa szyja. Tak to chwilowo widzę, przynajmniej po dotychczasowych rozmowach o AI. Widzę, a zatem wyrażam.... Musiałbym pewnie jeszcze chwycić za płótno i pędzel, żeby to stało się "sztuką", ale mi się nie tyle nie chce, co nie mam na to czasu, a także niezbędnych umiejętności. Chciałbym mieć, bo wtedy bym to wyraził już bez potrzeby proszenia się Binga o przysługę. Czyli w zasadzie widzi Pan to, co ja chciałbym wyrazić, lecz w danym momencie nie mam sposobności. Co najważniejsze te obrazki są już niepowtarzalne, mogą być wygenerowane tylko podobne do nich. Proszę spróbować (błędy słowne robią też różnicę!): 1. Cyfrowa dziewczyna wykonana z popękanego piaskowca wypełnionego wodą. Dodaj nerwowe dendrytowe sploty korzeni z włóknistymi akcentami wokół na tle obwodów elektronicznych w kolorze indygo zmieszanego z żółcią i brązem i kafelki 2. Cyfrowa 3D dziewczyna wykonana z popękanej cegły inkrustowanej chromem. Dodaj nerwowe dendrytowe sploty z zielonymi korzennymi akcentami wokół na tle płyty komputera w kolorze indygo 3. Trzywymiarowy model Damy, której skóra jest ułożona z puzzli przedstawiających płytke elektroniczną i koła zębate. W stylu mozaikowej mandali 3D z dodanymi ornamentami z drewna i brązu
Dark Regis
@Es, ja to napisałem już przy pierwszym artykule (rozmowie z AI). Sztuczna inteligencja jest asystentem tworzenia. Poddaje pomysły do realizacji, jest odpowiednią bazą wiedzy, żeby się nie wp... w plagiat, pozostawać "w nurcie" itp., ale przede wszystko aktywuje proces twórczy, czyli coś widzę i "ja też mógłbym to zrobić". Jeśli uważa Pan, że artyści nie działają w trybie: coś zauważyć, przemyśleć/przetworzyć, przerysować to twórczo, to powinien Pan wrócić do czasów klasycznych szkół malarskich, gdzie był specjalista od oczu, specjalista od włosów, spec od rąk, fachowiec od komnat, szat, atrybutów boskości, aureoli, promieni. Nie twierdzę, że jeden człowiek nie byłby w stanie wszystkiego stworzyć samemu, tylko pokazuję stały motyw pracy artysty. Jeśli weźmie Pan pomysły podsunięte mu przez AI i namaluje to jako olej w jakimś stylu, to to niechybnie będzie sztuka. Nie ma znaczenia, czy inspiracja pochodzi ze zdjęcia, widoczku, czy z komputera. Zatem jedyne co tu trzeba wyjaśnić, to miejsce warsztatu, opanowania technik oraz wizji w całym cyklu produkcyjnym. Gdy poszpera Pan obecnie na forach artystów (zwyczajnych czy np. digital art, ale też deviant art), to tam można to wszystko z kontekstu wyczytać. Jest inspiracja, projekt dzieła (gdzieś podejrzany, zapożyczony) i sposób wykonania (tu możemy wyróżnić różne szkoły): deviantart.com Kiedyś miałem okazje wykładać używanie programów graficznych na kursie - Photoshop, Corel oraz inne. Wtedy właśnie zasmakowałem w tej formie sztuki ;)
Dark Regis
Czy pamięta Pani film pt. Ligabue? en.wikipedia.org Film ukazuje psychicznie chorego artystę "z lasu", któremu gawiedź dla zabawy dorzucała GWna do jedzenia. Stąd wniosek jest smutny - przełomy w sztuce najczęściej są udziałem właśnie takich nieszczęśników. Tylko czy to jest jeszcze sztuka, czy - jak wspomniał rozmówca powyżej - już tylko ściganie się kto ładniej stanie na uszach i zacznie żonglować kuflami? Po prostu został wypaczony sens słów kreatywność, artyzm, mistrzostwo oraz dzieło, a to za sprawą przepływających w tle pieniędzy. Którykolwiek z filmów o wielkich artystach się nie weźmie z półki, to jest tam ten sam powtarzający się motyw "tworzył w biedzie, cierpiał głód, aż któregoś dnia spotkał człeka z kasą i został doceniony oraz odtąd opływał w dostatki", o ile wcześniej nie zmarł. Próbuje nam się tą prostą manipulacja wmówić, że dobra sztuka tworzy się sama, przynajmniej do momentu, aż ją ktoś mądry odkryje, jakiś mecenas. Tymczasem najczęściej taki mecenas opływał w luksusy, zajmował się handlem, chodził na dziwki i z nudów kupował co popadnie jak babina na targu lub dzieci na jarmarku świętojańskim lub odpuście. Jednym słowem taki troglodyda znający się tylko na papierkach i inwestowaniu i co za ile kupić/sprzedać jest czynnikiem stanowiącym o ostatecznym w wyborze dobrej sztuki.... Zakupem tym proponował cenę kupna, ofertę przedwstępną. Cud jaki? To coś tak jakby traktorzysta wybierał rozdziały do stworzenia podręcznika matematyki.
sake2020
Uważam ,że pan Świderski ma słuszność w swojej ocenie artystów,no przynajmniej  części wpisu.Artyści uważają,że ich misją jest ,,pokazać gniew" Właściwie to ,,gniew i niezgodę'' na wszystko co świat otacza.Uważają że są wielcy i niezrozumiani.Oni i ch sztuka.To wynika niestety z wypalenia,braku inwencji twórczej,którą w popłochu zastępują szokowaniem.Lewactwo chcąc zburzyć stary świat zaprzęga do roboty artystów,którzy niestety nie mają pomysłu na sztukę Jacy więc artyści taka i sztuka.Mamy więc głupkowate filmy,idiotyczne obrazy,jakieś instalacje czy modne happeningiJeżeli w zlewaczałej Francji burzy się kościoły z których wiekszośc to prawdziwe perły architektury a artyści nie protestują to co z nich za artyści? I co potafią wszystko sprowadzając do g...na? Czy sztuczna inteligencja stanowi dla nich konkurencję albo zagrożenie bytu i sławy?Myślę że dla prawdziwego talentu nie.
Grzegorz GPS Świderski
@mada Ja już 3 miesiące temu zauważyłem, że król jest nagi: salon24.pl