Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co pokolenie to wyborcza, wyborcza.pl
Data Autor
Ty kolorowy to jesteś człowiek sukcesu.pracę masz marzenie ,piękną i mądrą żonę ,cudowne dzieci ,starannie wykształcone znających świat lepiej niż niż ty podwórko w folwarku ...fajnie jest gdyby nie ta namolna wieloosobowość !
tricolour
Z przyjaciółką dla przyjemności do SKLEPU. Naprawdę lepiej być facetem.
tricolour
Nie ZSRR, a Niemcy wywołały wojnę, sowieci tylko ją skrzętnie wykorzystali. Następnym razem będzie identycznie.
tricolour
Święte słowa - zaczadzony umysł. Cała Unia zaczadzona, 40% rodaków zaczadzonych, Żydzi zaczadzeni... tylko mądrzy nie potrafią latarki wyprodukować własnymi siłami. Chustki higieniczne z importu - mądrość, ze klękajcie narody.
krzysztofjaw
A o co Panu chodzi? Pzdr
krzysztofjaw
Zgadzam się z Panią w całej rozciąglości. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Trzeba być durniem, aby myśleć, że państwa narodowe wywoływały wojnę. A ZSRR? Nie było homogeniczne a jedynie socjalistyczne. Zapomniał Pan o tym? To prozę się douczyć historii. Pzdr 
mmisiek
Byłoby pięknie, ale rzeczywistość niestety wcale nie wygląda tak różowo. Po pierwsze - z raportów rocznych wynika, że w zeszłym roku Agora wyszła na plus, po dwóch latach strat. Po drugie - w dalszym ciągu wielu ludzi władzy, tak świeckiej jak i kościelnej, odruchowo staje przed Wyborczą na baczność. Całkiem jakby nie zauważyli, że lata 90-te dawno się skończyły. Za to z pozytywów można powiedzieć, że GW to wyraźnie gazetka dla czytelnika 70+, w większości może nawet 80+. Jeszcze nie widziałem aby kupował to ktoś młodszy.  
Bzdury o kupowaniu ciuchów przez internet  :  strata czasu porównywalna z chodzeniem po sklepach, a o ile mniej przyjemności , można się wybrać z przyjaciółką, a nie ślęczeć samotnie przed kompem co najwyżej pod okiem sknery mężusia, którego dobre rady z reguły bazują na cenie. Potem z przysłanych rzeczy może jedna okaże się warta grzechu, reszta to reklamowy chłam, a potem żeby "nie tracić czasu" trzeba wszystko zapakować i odstawić do wysyłki. Żadne reklamowe zdjęcie nie zastąpi oceny w rzeczywistości; koloru, faktury przymierzenia do figury, no i ta przyjemność wyjścia między ludzi. To samo z kupowaniem gazet, dla wielu jest to jedyny moment żeby rozprostować kości, szczególnie w przypadku emerytów. Panu też to radzę, bo częstość pana wpisów dobitnie świadczī o przyrośnięciu do krzesła przed kompem.
krzysztofjaw
Nie komentuję poprzedniego wpisu, bo nie ma sensu. Mamy do czynienia z zaczadzonym umysłem i z Panem się zgadzam. Lepiej bym tego nie ujął.  Pozdrawim
krzysztofjaw
Mam nadzieję, że nie. Dziś młodzi raczej korzystają z netu a tam jest wielość informacji. I zgodzę się z Panem, środowisko GW było koszmarem dla Polski. Pzdr
tricolour
A tak przy okazji bankructwa: Wyborcza ma więcej nakładu papierowego niż wszystkie prawicowe razem wzięte. Predzej glodny zdechnie niz gruby schudnie. A gdy juz padnie wolnosc slowa to Angela z radością powita sowieckie tanki, a potem kula w głowę.
wielkopolskizdzichu
Największe  marzenie  Prawdziwej  Polki. Odrodzenie ducha narodowego Niemiec.
tricolour
Państwa narodowe zawsze kończyły wojną. Trzeba być durniem, by tego nie znać z historii.
angela
Jakimi kategoriami tęczowy@ myśli, to widać w każdej notce. G-niana bankrutuje, bo w internecie kupują. ? wolne żarty,. Dlatego tęczowy tego fałszu i zdrady nie kupują, bo już każdy myślący się na tym gniocie antypolskim, poznał.  I nie zaklinaj rzeczywistości, wasze  szkodliwe, bardzo szkodliwe dla Polaków czasy, już nie wroca. Daremne twoje i reszty lewactwa żale.  Prozny wasz trud, wpisywania dyrdymalow w waszych komentarzach.  Teraz tęczowy, w całej Europie, wracają państwa norodowe, w których będzie prawo i podstawowa sprawiedliwość, a goście będą mile widziani, jak zaakceptuje prawa danego kraju, a jak nie, co się nic nie podoba, jak tobie tęczowy, to droga wolna, państwocy pilnują demokracji, nie tak jak wy, kiedy zwalczacie wszelkimi sposobami wybrany demokratycznie rząd, mając jednocześnie pełne gęby demokracji. 
tricolour
Szanowny autor chyba nie rozumie, co się dzieje. Z tekstu to wyraźnie widać. Otóż dzieje sie to, ze dzienniki papierowe wymagaja albo prenumeraty i czekania na dostawę do domu, albo wyjścia z domu i zakupu. Te czasy mijają. Nie przypominam sobie, by zona w ostatnich latach kupowala ciuchy chodząc po marketach. Uważa to za obrazę rozumu i stratę czasu. Zamawia (z darmowym zwrotem) pudlo wielkie, przymierzy, zostawi ze dwie sztuki, reszta z powrotem. Jedzenie tylko zostalo do ręcznego kupowania, ale to juz moja rzecz. Z powyższych powodów kupowanie gazety w wersji "wyjdź i kup" jest stratą czasu. To nie Gazeta Wyborcza ginie. Zmienia sie jedynie medium, treść zostaje. Statyczna reklama wydrukowana na całą stronę nie powie ile osób ją obejrzało, jak długo, na czym sfokusował się wskaźnik, dokąd podążył czytelnik. Pan nie myśli tymi kategoriami. A rozedrgany tekst o nienawistnikach z drugiej politycznie strony, przeczy tezie  spokojnego oczekiwania Autora na śmierć - ulubionego kiedyś -  tytułu.
Darek
Też bardzo się cieszę, że Michnik i jego ferajna przespali moment zmian, a teraz już im ciężko to nadgonić. Oby się nie udało. Uważam, że to środowisko zrobiło najwięcej złego dla Polski. Problemem jest to, kto zagospodaruje to młode pokolenie. Jeśli zostanie zostawione samopas, to boję się, że pojawi się kolejny Owsiak i znowu im namąci w głowach.
Do wpisu: PiS jako "choroba" dla III RP
Data Autor
Jabe
Czasem trudno odróżnić lekarstwo od choroby.
krzysztofjaw
Oby nie, niech chorują dalej.  Pzdr
tricolour
Spokojnie. Choroba zasadza się na jednej toksycznej bakterii. Gdy jej zabraknie choroba ustąpi w sposób naturalny i szybki.
Do wpisu: Polskie zasoby naturalne, polskie bogactwa narodowe!
Data Autor
mjk1
Jabe nie tego sojusznika miał na myśli Anielu. W języku tego, którego Ty masz na myśli, brzmiałoby to mniej więcej tak: „ odin czort paszoł, wtaroj priszoł”.  Z tymi odwiertami to też nie tak było. Kilka lat temu, na antenie radia Wnet, głównemu, dwojga imion, geologowi kraju, udało mi się zadać następujące  pytanie: swego czasu sojusznik zabraniał nam wiercenia otworów poszukiwawczych ropy naftowej głębszych niż 4 500 m. Sojusznika już nie ma, kto więc dzisiaj nam zabrania? Odpowiedzią dostałem w pysk, jak łopatą: „nikt nie zabrania, po prostu nie wiercimy”. Przy następnej wizycie w radiu Wnet, głównego, dwojga imion, geologa kraju, dowiedzieliśmy się, że nie mamy nawet archiwum rdzeni geologicznych. Oznacza to, że nie mamy w kraju służby geologicznej, tylko ludzi, którzy lubią sobie czasem coś w ziemi wywiercić, zupełnie nie wiedząc w jakim celu.    
Taaa... Właściwie to nie wiem czy bardziej mnie śmieszy podniecanie się zasobami typu kupa metalu pod Suwalszczyzną czy napinka w stylu nie oddamy ani kamyka. Zwłaszcza że na ten drugi przypadek można sporo kasy od zagraniczniaków powyciągać. A dać im się pobawić w całą tą szopkę z odwiertami i koncesjami. Oczywiście na takich złożach, gdzie się produkcji raczej nie da uruchomić albo gdzie jest to nieopłacalne, Bo przecież część tych szumnych zapowiedzi to fikcje. Humbug nastawiony na zmuszenie polskich firm do odkupienia koncesji. A puścić ich kantem, przejmując koncesje w świetle prawa za nie wywiązanie się z zobowiązań koncesyjnych.
angela
Na szczęście Jabe, kończymy już z tym sojusznikiem współpracę.  Do wiadomości, każdy odwiert w okolicy naszej wschodniej granicy, był czopowany, bo dziwnym trafem sięgał na ich stronę. 
krzysztofjaw
Może tak jest, ale nie zwalnia to nas z poszukiwania własnych zasobów i przyszłościowego ich wydobycia. Pzdr
Jabe
Przypuszczam, że gazu nie wydobywamy, bo sojusznik zapragnął nam sprzedawać.