|
|
wielkopolskizdzichu 1. W samo sedno. Jak to jest, że za czasów PiS niemieckie koncerny handlowe poczynają sobie w Polsce lepiej niż u siebie.
Trzeba, przeglądnąć listę dyrektorów, tychże firm, zatrudnionych w Polsce, dużo by to wyjaśniło.
2. Angela życzy sobie by o PiS pisać dobrze, albo wcale. Czyżby wiedziała o najbliższych losach tej partii więcej niż powszechna fama głosi? |
|
|
RinoCeronte Nawet nie wiemy czym zaszantażowali naszych Dzielnych Przywódców. Coś jednak jest na rzeczy... |
|
|
Pani Anna @Rolnik z mazur
ale przyzna Pan jednak Rolniku, że fajnie im to wyszło i tak typowo w stylu PISowego PR - po tym całym prężeniu wątłych mięśni objęcie stanowiska ma miejsce akurat w rocznicę 01.09? |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ wielkopolskizdzichu,
dokładnie. Naiwniaków u nas pelno. I co z tego ze byl w BND? Ktoś z niemieckiego MSZ jest jednoczesnie zastepca szefa BND i tyle. A ktory ambasador nie jest jednoczesnie wspolpracownikiem swojego wywiadu? Moze Mosbacher nie onformuje Cia? A moze angielski ambasador nie sklada raportu w Mi 5 slbo 6? A moze ruski...pzdr |
|
|
RinoCeronte Algorytm działa, więc "do dzieła". Mienie bezspadkowe nie może się zmarnować. |
|
|
Jabe Jaką znowu obstawę? |
|
|
angela No nie wiem, kto by bardziej płakał, czy Polska z racji zamknięcia tej jednej fabryki, czy Niemcy, gdyby wywalić z Polski tylko sieć Lidl, a gdzie Kaufland, Bauhaus , Brico.
A generalnie, to caly rynek zbytu, a jest czym przemówić do sąsiadów.
Przeciez nie od dziś, Niemcy starają się Polskę upokorzyć, myślę, że i teraz ten butny jak zwykle przegra.
Polacy mieli czas, zeby zapewnic panu ambasadorowi odpowiednią obstawę i otoczenie, żeby niemiecki pionek nie miał za bardzo ruchu.
Co prawda, pracuje dla Niemców i na NB wielu, kim są nie wiadomo, to znaczy, że agenciaki, to żadna nowina. |
|
|
mmisiek Być może zapomnieli najpierw zapytać sierżanta i teraz tak głupio wyszło...
|
|
|
mmisiek "Uważam to za duży błąd."
Nie za dużo aby tych wszystkich "błędów"?
Jak pamiętam to za Tuska tłumaczenia były identyczne - "błąd", "pomyłka", "niedopatrzenie" itd.itp.
Na ten przykład przez "niedopatrzenie" zlikwidowano w Polsce przemysł stoczniowy, a dzisiaj dziwnie podobnie "pomyłkowo" likwiduje się przemysł wydobywczy sprowadzając jednocześnie tysiące ton węgla z Rosji. Zapewne też "pomyłkowo"...
|
|
|
wielkopolskizdzichu Panie Blogerze może czas zacząć patrzeć na pozycję Polski w sposób uwzględniający stan faktyczny, a nie ten narzucany przez rządowe agitbiuro.
Wbrew temu co opowiada TVP nie jesteśmy potentatem, ani ważnym partnerem strategicznym, nie jesteśmy zwarci i gotowi.
Pan i nie tylko Pan jesteście doskonałym przykładem manipulacji mediów, mało tego, Panu się wydaje, że jest współuczestnikiem manipulacji.
Tymczasem rzeczywistość jest skrzecząca.
PiS uprawia politykę pseudosamodzielności skierowaną na rynek wewnętrzny to jest humbuk medialny, na który się nabierają rzesze naiwniaków, podobnie jak na quasi twarde stanowisko wobec Niemiec.
Obroty z Niemcami stanowią podstawę polskiego eksportu, są prawie 8 razy większe niż z USA.
Zamknięcie jednego zakładu Volkswagena w Wrześni spowodować może kryzys na skalę ogólnopolską, i PIS o tym doskonale wie, że cała rozdęta polityka socjalna wisi na kaprysie Merkel.
PiS swoim decyzjami spowodował większe uzależnienie Polski od biznesu niemieckiego niż PO.
Koszy tej obłędnej polityki tak zachwalanej przez Pana pokolenia będą spłacać i Polska gotowa będzie na każdy gwizdek niemiecki.
Sprawa z ambasadorem jest drętwą pokazówką, w wykonaniu ludzi, którzy trzęsą porami przed konsekwencją złych stosunków gospodarczych z Niemcami.
W sumie mnie nie dziwi, że Niemcy stawiają na baczność małego wrzaskliwego polskiego żandarma, który bez wyobraźni oddaje swoje podwórko pod militarne eksperymenty Trampka i w dodatku musi kupić za swoje mundurek i pałeczkę od Trampka by wizje Trampka urzeczywistnić.
Tą paranoję samobójczą zawdzięcza Polska naiwniakom takim jak Pan. |
|
|
RinoCeronte Boję się, że ze względu na niemiły zapach w Stolicy Pan Freytag-Loringhoven zamieszka na Wawelu... |
|
|
mmisiek Jeśli połączymy wysokiej klasy "ambasadora" BND choćby z ujawnionymi ostatnio tajemniczymi szkoleniami bojówek to może być nieprzyjemnie.
Zwłaszcza, że cały nasz region zaczyna sprawiać wrażenie jakby podlegał poważnej przebudowie.
Trawestując klasyka - wczoraj Ukraina, dziś Białoruś, jutro Polska?
W takim scenariuszu wysokiej klasy "ambasador" zarówno pomoże na miejscu skoordynować działania jak i dopilnuje niemieckich interesów.
Wiele się Niemcom nie dostało z Ukrainy (a tak się z Kliczką szykowali), Białoruś niepewna, no to Polska zostaje ostatnia na liście.
No i tak się przy okazji "szczęśliwie" składa, że naszą częścią Niemcy są jak najbardziej zainteresowani, a druga strona przeciwnie i wręcz ostentacyjnie je odpuszcza. Bardzo łatwo się w takiej sytuacji dogadać...
|
|
|
Tylko dla Pani Anny dla odprezenia:
youtube.com |
|
|
Pani Anna @Jabe
to było takie tylko rytualne stroszenie piórek, w stylu PIS, że to niby nie oddamy ani guzika! W dniu 01.09, w rocznicę wybuchu II Wojny Światowej syn Wehrmachtu z bunkra Hitlera obejmuje stanowisko ambasadora Niemiec w Polsce. Jakież symboliczne. Czas przywyknąć. |