Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy PiS ignoruje prezydenta?
Data Autor
Jabe
Proszę nie histeryzować.
Part 2 Więc „prawda została już ustalona”, dowody zostały dostosowane do „prawdy” w TV-PIS i wskazaną wstępną „prawdę” widać, że „tatalniacy” pis-owscy z wielkim zadowoleniem przyjęli i walczą teraz o nią (jak) zażarcie. Z drugiej strony, BOR-wik może teraz spać spokojnie, bo 5 lat i … najprawdopodobniej, sprawa się przedawni:-) i chłopak będzie mógł się „odwołać przez okno”. I tu właśnie „żer” wyczuli „totalniacy z opozycji” aby ta sprawę upolitycznić, bo mają, niestety, mocny punkt zaczepienia. Niestety drodzy „totalniacy” pis-owscy – tą brudną grę zaczął PIS. Względem zapewnień PBS, o obiektywności procedowania, to litości … ale chyba PBS nie wie co deklaruje (o hipokryzję ją nie posądzam). A dlaczego ja się w to zaangażowałem – dlatego, że właśnie nie cierpię hipokryzji – każdej, tej poprzedniej jak i obecnej, a niestety strona PIS wykorzystała w tej sprawie pewną patologię polskiego wymiaru sprawiedliwości, z którą deklarował od paru lat i nadal deklaruje, że będzie walczyć:-) Pozdrawiam Autora
Ostatni wpis part 1 Miałem już nie pisać, ale widząc kolejny „głos wołającego samotnie w puszczy” dodam jeszcze coś od siebie. Na wstępie zaznaczam, w chwili obecnej nie wiem po czyjej stronie jest wina w wypadku PBS i nie będę tego tu rozsądzał, zwrócę tylko uwagę na parę niuansów. Po paru dniach „kopaniny po łydkach” obydwu obozów totalnych (jeden totalnie rządzący, drugi w totalnej opozycji – choć nad głosowaniem względem ustawy K’15 dot. zmniejszenia funduszy na biura poselskiej – to okazało się, że KOALICJA) widać, że ten biedny chłopak nie tylko wpadł pomiędzy samochody kolumny PBS, ale zupełnie nieświadomie również pomiędzy „ściski” w/w „totalniaków” Kto go wciągnął pierwszy? Niestety, choć mimo-chodem i nieudolnie, ale „totalniacy” rządzący i już uzasadniam dlaczego. Aby „wejść w skórę” tego chłopaka, trzeba mieć przynajmniej jakiekolwiek doświadczenie z polskim systemem sądowniczym i wiedzieć jak on działa. Tuż po wypadku zmuszono (no dobra, nieświadomego nakłoniono) tego chłopaka do złożenia zeznań – a teraz nie tylko konkluzja, ale rada dla wszystkich – nigdy w podobnych przypadkach, nie składajcie zeznań bez obecności i konsultacji zaufanego adwokata, na każde pytanie odpowiadać jak mantra - „Odmawiam składania zeznań bez uprzedniej konsultacji z moim adwokatem” Jeżeli tego się nie zrobi, przyjdzie taka „przepoczwara w todze” i udając dobrego wujka, albo ciotkę, „flirtkę” etc., zacznie wciągać zupełnie nieświadomego człowieka w rozgrywkę, której efektem będzie punkt startu do głównego „pola bitwy”, której efektem będzie „USTALENIE PRAWDY”. Pamiętacie słynny mem Pochanke, która w sprawie „smoleńskiej” powiedziała, że „Prawda już została ustalona i żadne nowe fakty jej nie zmienią”? Tym co jest do śmiechu od razu mówię – ŚMIEJECIE SIĘ TERAZ SAMI Z SIEBIE”, bo w polskich sądowniach, które działają „na poszanowaniu Prawa”- które samo tworzy, bez odniesień chrześcijańskich, „prawdę się USTALA”, a nie weryfikuje wszystkie fakty, czy dąży do jak najbliższego jej wykrycia. Więc spotkanie takiej „przepoczwary” w todze tuż po wypadku z nieświadomym delikwentem można porównać do początku rozgrywki szachowej pomiędzy mistrzem i dyletantem, który nawet nie zna zasad poruszania się figur, I ta „przepoczwara” ciągle mu mówi - no rusz tym „pionkiem”, bo takie są zasady, abym i ja mogła czymś ruszyć, będzie dobrze, no rusz następnym pionkiem. O co to, nie chcesz ruszyć pioneczkiem - to zaraz brzydki wujek cię w celi zamknie no i po co masz w niej siedzieć sam w nocy”. Po co to robi? - Aby „tą prawdę - rozgrywkę” od razu, na wstępie w punkcie wyjścia -USTALIĆ, zgodnie z wytycznymi przełożonych lub innych „sił nacisku”. Zanim chłopaczyna się zorientował, miał już …. akt oskarżenia – czyli na starcie sprawy, to on już musi się bronić, czyli jest na pozycji defensywnej. Aby oskarżyć teraz BORwika – PIERWSZE MUSI SIĘ SAM PRZED NIM OBRONIĆ, czyli jeżeli jest niewinny, czeka go procedowanie w polskich warunkach c&a 5-6 lat.
Admin Naszeblogi.pl
Można wiedzieć kiedy była pierwsza "kraksa PBS", skoro autor dwukrotnie pisze o dwóch? Domyślam się, ze chodzi o kolizję w Izraelu. Czy więc z kolizji w kolumnie prowadzonej wyłącznie przez izraelskich kierowców służb specjalnych też PiS ma się tłumaczyć?
Podpinanie się pod zatroskanego Stańczyka-odlot całkowity i takimi nie warto zawracać sobie głowę.
Histerii drogi Panie (co trwa nieprzerwanie od 2015 roku) to dostała (tylko) jedna strona a ci z pośród gawiedzi którym się ona udzieliła (bo siedząc w matrixie nie widzą poza nim świata) i są podani na manipulację twierdzą, że jest jakaś druga strona równie rozhisteryzowana tak jak oni (?!) ... Dla takich jak Pan, co by nie zrobił PiS i tak będzie "złe", bo tak akurat pisze szczujnia i "ałutorytety" w necie. Może więc najwyższy czas wyjść z tej dziupli i rozejrzeć się wokół czym tak naprawdę żyją ludzie (?)
Do wpisu: Będzie drugi Smoleńsk?
Data Autor
wielkopolskizdzichu: 0/100 Nie chlej jak chcesz cos tu napisac.....albo przynajmniej wez swoje lekarstwa!!!
MFW
"Nie wiem czy Błaszczak et consortes są na tyle kompetentni by sprostać temu zadaniu. Mimo, że fasadowy przegląd resortów wypadł jak zwykle znakomicie. Naprawdę???" Minister Błaszak nie wyciąga wniosków z przeszłości, bo to przecież jemu podlega BOR, którego zadaniem ustawowym jest ochrona najważniejszych osób w państwie, a te wypadki to potwierdzają. Minister Błaszczak kontynuuje decyzję podjętą w 2009 roku przez G.Schetynę ówczesnego szefa MSW o pozbawieniu obiektów użytkowanych przez Prezydenta RP ochrony BOR-u i zastąpieniu przez firmy ochroniarskie założone przez byłych SB-ków. Ta decyzja G.Schetyny oznaczała, że z nowym rokiem 2010 ochrona obiektów przez BOR będzie wycofana imające związku z tym co się wydarzyło 10.04.2010 roku. Kancelaria musi w drodze przetargu wybrać do ochrony firmę prywatną założoną przez byłych SB-ków bo innych nie ma. Był to okres przed zamachem z 10.04.2010 roku, więc trudno uznać to pociągnięcie G.Schetyny za przypadkowe i nie mające związku z tym co się wydarzyło 10.04.2010 roku.
mmisiek
Niestety, ale umiejętność wyciągania wniosków z przeszłości to chyba najsłabsza strona PiSu. Czasem można wręcz odnieść wrażenie, że nasi całkowicie polegają na jakichś zakulisowych gwarancjach bezpieczeństwa i nawet im nie przychodzi do głowy, że o takie sprawy należy zadbać samemu. Proszę sobie przejrzeć choćby zdjęcia z pogrzebu śp.Z.Gilowskiej - wszystkie najważniejsze osoby w państwie siedzą w tym samym miejscu tuż obok siebie. Wystarczyłby jeden dobrze podłożony ładunek i koniec Polski. Zgroza, zgroza i jeszcze raz zgroza.
Witam W ponowną realizację scenariusza "Smoleńsk" wątpię - a to z powodu zbyt małego oddalenia czasowego i zbyt ewidentnych sowieckich tropów. Natomiast obawiam się powtórki z DALLAS Pozdrawiam
Najbardziej niepokojące jest to, że po stwierdzeniu, iż na koło prezydenckiej limuzyny ktoś nałożył starego kapcia, NIE BYŁO ŻADNYCH KONSEKWENCJI SŁUŻBOWYCH ANI KARNYCH !To pokazuje że można...
Ptr
Poza wzmocnieniem ochrony pomyślałbym o dodatkowych wyrywkowych kontrolach, podwójnych służbach sprawdzająch to samo. Mam wrażenie , że bezpieczeństwo osobiste polityków zawsze było na niewystarczającym poziomie.
Zgadzam się w całej rozciągłości z uwagami Autora. Niestety wychodzi zwyczajne polskie bałaganiarstwo i przekonanie, że jakoś to będzie. Niestety nie do końca wyczyszczono pluskwy w bezpośrednim otoczeniu najważniejszych osób. Nie wiem czy Błaszczak et cantores są na tyle kompetentni by sprostać temu zadaniu. Mimo, że fasadowy przegląd resortów wypadł jak zwykle znakomicie. Naprawdę???
wielkopolskizdzichu
"Jeżeli system ochrony VIP-ów nie poprawi się, to nawet, jeżeli nie dojdzie do tragedii" Bez względu jaki system ochrony VIP-ów będzie, to VIP któremu się wydaje, że ma prawo zachowywać się jak mafiozo, śmiercią mafioza, z tego świata może zejść.
Do wpisu: Jest sposób na tą ośmiornicę
Data Autor
Piotr Węcław
Wedlug slownika jezyka polskiego PWN obie formy sa poprawne: "Proces odchodzenia od formy tę na rzecz formy tą trwa od dawna, na pewno więc nie jest to coś, co dzieje się „ostatnimi czasy”. Przyczyną jest osamotnienie formy tę, która jako jedyna wśród zaimków przymiotnych ma końcówkę -ę. Por. analogiczne tamtą, moją, każdą i in. – wszystkie z końcówką -ą."
(1) Bardzo pożyteczna nota-postulat. Być może jakąś tam ścieżką dotrze do ludzi władzy, którzy nad sprawą poważnie się pochylą. Nie wymaga dowodu wskazanie, że szeroka współpraca administracji ze społeczeństwem przydaje nową jakość państwu, podnosząc jego sprawność oraz odporność na różnorakiego rodowodu zagrożenia. Szczególne znaczenie mają te wynikłe z konfliktu obecnego programu rozwoju naszego państwa, jako narodowego, z wdrażanymi właśnie w Europie ideami nowego porządku świata (NWO). Rozbudzona świadomość tego konfliktu uodporni nas, jako społeczeństwo, na manipulacje czy prowokacje, czy wreszcie ataki wręcz na instytucje i potencjał Polski. Pozytywnego uruchomienia i spożytkowania olbrzymiej energii jaka w nas drzemie można próbować wg różnych scenariuszy. Z jednej strony państwo, jako takie, podejmuje w swych programach przedsięwzięcia, które z natury swej wyzwalają energię i współdziałanie. Potrafili to robić komuniści, pamiętam np. „cały naród buduje swoją stolicę”, czy „tysiąc szkół na tysiąclecie”. Na pewne naśladownictwo zdobyła się ekipa Tuska z tymi stadionami „orlików”. Dlaczego my, teraz, nie wrzucimy np. hasła oczyszczenia lasów i posadzenia np. 100 mln drzew?
(2) Przed atakiem choroby „odśmiecałem” ok. 1 km2 Lasu Kabackiego i w ciągu trzech miesięcy zrobiłem to a co dopiero, gdyby weszła w to zdrowsza warstwa reszty emerytów Ursynowa i dziatwa szkolna !?Z drugiej strony trzeba lepiej zagospodarować już ukonstytuowane ruchy społeczne, które nominalnie tylko, lub rzeczywiście, robią dobrą robotę. Nie bez tego aby warto przetrzepać przez ABW „ekologów” (powinno chyba być ekologistów) – by nie trafiało im się blokowanie rozwojowych inwestycji, szkodliwych z punktu widzenia zagranicznej konkurencji a bardziej wspierali rzeczywistą ochronę i rozumne zagospodarowanie zasobów przyrody. Funkcjonują też u nas zadziwiające pozytywnie organizacje jak np. Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi” (ICPPC.PL). Oni trochę zdołali się przebić do rządzących, chodzi jednak o to by nie musieli się przebijać. Taki wywiad czołowego uczestnika ICPPC sir Juliana Rose mógł był parę miesięcy temu być przecież rozpowszechniony w TVP, w dobrych godzinach oglądalności. Tylu ludziom może sporo rozjaśnić w głowach. Jeżeli ktoś ma ochotę odsłuchać, a zachęcam, to należy pójść linkiem: youtube.com Pole do działania i potencjał nieskończone.
a nie może być tak lub tak?
Tę ośmiornicę, TĘ, nie tą!
Zgrabnie Pan opisał sytuację,PIS rzeczywiście słabo wypada w komunikacji ze społeczeństwem. Ba, kiepsko wypada w starciach z zawodowymi kłamcami i oszustami na ekranach TV. Jedna Gazeta Polska i garstka jej dziennikarzy dwoi się i troi, żeby obskoczyć różne programy ale nie dają sobie rady! Siła fałszerzy jest potężna i mało wyrobiony widz pozostaje po programie z sieczką w głowie, bo nie zawsze potrafi osądzić kto mówi prawdę, a kto łże bezczelnie. Słowem jest wielki problem komunikacyjny .
angela
Rakiety zostawia sie na koniec. Zastanawia mnie tylko,dlaczego taka dluga przerwa? nikt nie pisze,albo nie doczytalam, po co? Rudy nie odpusci,obiecal sedziom bezkarnosc, a tu musza pocic sie przed jakis komisjami,zeby krola z synkiem, nie pograzyc. Wrog zewrze szeregi, nie ma mowy. Oni sa bezwzgledni.
Janusz Morski
Utrzymywanie społecznego poparcia wydaje się jest. Zwiększenie społecznego poparcia /na razie nie ma informacji / na pewno ma miejsce jako konsekwencja tego co wyprawia w parlamencie polskojęzyczna grupa zaprzańców określająca się jako „Platforma Obywatelska” Dlatego nie można się zgodzić z tak kategorycznym zdaniem – „PiS praktycznie nie używa broni najskuteczniejszej w walce z czerwona ośmiornicą. W tym momencie PIS używa broni, która się nazywa – ośmieszanie, pokazywanie absurdalnej, sprzecznej z elementarną logiką, groteskowej działalności tej grupy w najważniejszym miejscu w Polsce – parlamencie. Wszystko to odbywa się, jest widoczne w przestrzeni medialnej telewizji. Ale oczywiście –„ Konsultacje z organizacjami społecznymi jak i zespołami niezależnych ekspertów, powinny stać się osią działań nie tylko rządu, ale całej partii.” Tylko do tego potrzeba odrobinę czasu , spokoju. A przede wszystkim sił i środków.
xena2012
Bardzo słuszny i wnikliwy tekst.Dodać tylko należy,że powinno się zwiększyć komunikację ze społeczeństwem odnośnie poczynań czy prac rządu.Niestety (a myślę o sferze ekonomicznej i gospodarczej) serwowane są tylko jakieś urywki wypowiedzi.Tymczasem lewica dostarcza swoimi kłamstwami paliwa do krytyki i rządu i PiS-u,a niedoinformowane przez media społeczeństwo tę manipulację bezkrytycznie przyjmuje jako pewnik.Komunikacja ze społeczeństwem musi się poprawić.
Do wpisu: Krwawiące samookaleczenie PiSu
Data Autor
Uważam, że nie ma pan racji. No i co że należał do PZPR ?! Jak sam mówi był uczciwym prokuratorem. Zrozumiał jednak jego błąd i zerwał z przeszłością, w przeciwieństwie do wielu działaczy PZPR występujących dzisiaj pod nazwami SLD, PSL, PO, Now., Ruch czy jak mu tam itd. Rzepliński też był aktywnym członkiem PZPR a piastuje tak wysokie stanowisko, a w Sądzie Najwyższym zasiadają sami byli członkowie PZPR, którzy wydawali skazujące wyroki dla opozycjonistów. No to co, panie, albo wszystkich wypieprzyć bo bali członkami PZPR, albo nie wszystkich ?!! Z drugiej zaś strony zobacz pan ile porządnej roboty odwala ten człowiek dla PIS-u i dla Polski ?!! Już się prawie nie mówi o TK, bo to właśnie Piotrowicz nowymi ustawami pozamykał gęby tam oszołomom. Jeszcze raz, każdy może zbłądzić - takie są losy historii, i każdy może naprawić swój błąd czy swoje błędy. Czy uważacie Państwo, że gdyby Wałęsa przyznał się do jego błędu, Polacy nie wybaczyliby mu ?!!! Wybaczyliby !!! Ale nie, brnie dalej w tym goownie, kłamie i stroi z siebie wariata, a naprawdę byłby polskim bohaterem, a nie jak dzisiaj jest zerem. I nie pisz pan, że to jest błąd PIS-u, bo w takim razie nie wiesz pan co to jest totalna opozycja. Dla tych oszołomów jak nie będzie Piotrowicza to znajdzie się inny. Oni nic nie potrafią innego tylko zadymy i nienawiść !!! To fatalna "gorsza" część polskojęzycznych obywateli.
xena2012
Jest takie przysłowie,że ,,kropla drąży skałę''.I tak może być z błędami PiS-u.Skumulowanie błędów choćby nawet mało znaczących właśnie stworzy tę kroplę.