|
|
Dark Regis Popieram. Książka prezentująca zasady radykalnego liberalizmu to zdecydowanie dobry pomysł. Wreszcie pojawi się możliwość poważnej dyskusji na podstawie materiałów, a nie tylko blogowa partyzantka ;) |
|
|
Czesław2 To już wszystko. |
|
|
Jabe Wyborcy się nie liczą. Liczy się, jak ich jeszcze raz zbałamucić, żeby się do żłoba dorwać. |
|
|
Filovera Nie. I ponawiam pytanie, co w związku z tym? |
|
|
Czesław2 Słyszała Pani kiedyś o strajku techników automatyków? |
|
|
Filovera Zdaję. I co w związku z tym? |
|
|
Jabe Toż to walka klas. |
|
|
Jabe Nie znam liczb, ale zdaje się, że ten abstrakcyjny koncept pochłania niemałe sumy na samo swoje istnienie. Trzeba w to wliczyć koszt wypełniania druczków przez lekarzy. To, jacy lekarze są i jak Pan ich ocenia, też jest pochodną istnienia tego abstrakcyjnego konceptu.
Taktyka szczucia wszystkich przeciw wszystkim jest stara jak świat. Mogłaby się sprawdzić i tym razem. Sugeruje Pan, żeby z lekarzy zrobić kozły ofiarne, zamiast zająć się tym abstrakcyjnym konceptem? To ma sens, bo sama koncepcja tego abstrakcyjnego konceptu wydaje się być utopijna, a kogoś obwinić będzie trzeba. |
|
|
Czesław2 Zdaje Pani sobie sprawę, że w Polsce technik automatyk pracujący w dużym zakładzie w utrzymaniu ruchu na trzy zmiany i znający zasady działania wszystkich urządzeń produkcyjnych zarabia w porywach od 2000 do 2500pln na rękę? |
|
|
Anonymous A komentarz jest potrzebny, bo błędy są różne. Nie chodzi lekarzom o bezkarność w sytuacji błędów sztuki, ale o sprawiedliwość. Tam gdzie nie ma mowy o odpowiedzialności karnej tylko cywilnej istotny jest wymiar tej odpowiedzialności. I to jest istotne dla samych pacjentów jaka jest praktyka prawa, czy jedni poszkodowani odbiją się o mur niesprawiedliwości a innym zasądzone zostaną abstrakcyjne sumy od wszystkich możliwych stron.
W tym miejscu należy podnieść temat niesprawności wymiaru sprawiedliwości oraz powiedzieć o ważnym aspekcie prawa jakim są prawa niezbywalne, bo one rzutują na koszty leczenia. Konkretnie czy pacjent chce i jak wysokie chce mieć ubezpieczenie nie jest obecnie kalkulowane, a jest to składnik ceny usługi medycznej. Jeżeli przyjmie się rozwiązania funkcjonujące w USA to wykręci się ceny usług do równie absurdalnych i stanowiących zaporę przed leczeniem. Już dzisiaj pacjenci "mają dylemat" czy chcą się leczyć u lekarza czy u urzędnika. Jak się rozhula procesowanie w medycynie - czym nas autorytety medyczne z klucza straszą od zawsze - to pacjenci będą się leczyć u adwokatów i w instytucjach ubezpieczeniowych, a koszty medyczne będą do tego lichym dodatkiem. |
|
|
Benef Dodajmy do tego marnotrawienie środków i traktowanie publicznych jednostek jako zaplecza dla prywatnej praktyki. Żaden prywatny inwestor nie pozwoliłby na to, aby na jego maszynach dyrektor czy kierownik po godzinach robił własne chałtury. |
|
|
Filovera Tu się zgodzę. Bez zbędnego dalszego komentarza. |
|
|
Kolejna kasta której wydaje się że oprócz nich nikt nie zasługuje na godziwe zarobki, co ich obchodzą np emeryci byle oni mieli kasę. |
|
|
Tak czytając o tym jak te "białe" zawody są niedoceniane przypomniało mi się o jednej podstawowej rzeczy, której do tej pory nie doczekaliśmy się. A mianowicie sprawnej eliminacji z systemu "konowałów". Płacimy, ale wymagamy. Błędów nie ukrywamy czy nic z nimi nie robimy, tylko za nie karzemy. |