|
|
Jan1797
Przecież w protestach były Polki co o przyrzeczeniach w duchu noszonych, gdy chodziły
ubrane w łachmany, nosiły korale papieru toaletowego i oglądały ofertę wystawy mody
polskiej przez szybę, pojęcia nie mają. Pracowaliśmy tam, na zachodzie, przyglądaliśmy
się kobietom, zadbanym, elegancko ubranym. U nas tez tak będzie, będą miały wszystko
co zagwarantuje im poziom człowieka z kraju na poziomie.
Proszę pisać, niech te nasze pokrętne dyrdymały przesłoni coś prawdziwego i finezyjnego
jak zawsze. Pozdrawiam. |
|
|
Cat Witam.Poruszyła Pani bardzo ważny temat..... i to Kobiety powinny się wypowiadać w tym temacie bo to one cierpia .....nie tęczowe dziewczynki na tzw. strajku kobiet a raczej POchodzie szatana............Pozdrówka przesyłam |
|
|
tricolour @Roz
Takie nadmiarowe reakcje rozwiązuje się gdzieś w okolicy matury. Później w gabinecie psychologa. Nawoływanie do bojkotu nie jest formą terapii tylko wyparcia.
Na miejscu szanownego kolegi bym się zastanowił, dlaczego tak mnie rusza pokraka. Chowanie głowy w piasek skutkuje chorobą oczu i uszu. |
|
|
Władysław Ludendorf przytoczyła pani dokładnie ten opis z końca wpisu pani doktor :D. No właśnie to te rozdarte mordy ze słowem "Wy..laj", to ten syndrom poaborcyjny. |
|
|
Roz Sądek Proponuję nie dyskutować z gościem o nicku "tricolour". Ktoś, kto nazywa ułomne dziecko pokraką nie zasługuje na romowę z cywilizowanymi ludźmi.
To oczywiście tylko propozycja.
|
|
|
sake2020 Oglądając sceny z protestów nie bardzo wierzę w istnienie syndromu postaborcyjnego przypisywanego kobietom.Dzika radość wyrażona wrzaskami i bluzgami pokazała,że dla wielu kobiet ,,aborcja jest OK''.Tak nawet myśli pewnie mała,,kilkuletnia kobietka dumnie dźwigająca transparent z takim napisem.Tym co z taką troską pochylają sie nad traumą jaką rzekomo przeżywają kobiety otworzyły się oczy?Na proteście jakoś nie bylo widać ani traumy,ani depresji ani braku sensu życia czy koszmarów..Widać za to było bandę rozdartych mord ohydnych bab chwalących się aborcją z wyraźną dumą.Gdyby w tym gronie znalazła się choć jedna dla której aborcja nie jest wyjściem i powodem ulgi to by ją chyba rozerwały na sztuki. |
|
|
RinoCeronte Zgoda, "przemysł aborcyjny" jest już ostatnią gałęzią gospodarki, która jest w rękach naszych i naszych przyjaciół z EU. |
|
|
tricolour @Autorka
Zwracam Pani uwagę, że to nie kobiety z ulicy definiują zarodek ludzki jako zlepek komórek. Ulica co do zasady niczego naukowego nie definiuje, ale chętnie korzysta ze sprzecznych określeń. Na dodatek aborcji nie dokonują fryzjerzy czy górnicy, ale - szeroko określając - branża medyczna. Skupienie się na kobietach jest zatem nadużyciem, pewnie inspirowanym ulicznymi protestami, ale Pani nie wypada pomijać roli środowiska lekarskiego w umożliwianiu aborcji. |
|
|
Pani Anna Bardzo to oczywiście wzruszające i pewnie prawdziwe, ale TK wyroku nie opublikował, co było przewidywalne aż do bólu, więc cała awantura się już przewaliła. Pozostanie pytanie, po co to było? |