Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Ani jednej łzy" dra Basiukiewicza
Data Autor
jazgdyni
@M1t Jakiej "terapii genetycznej"?  Można się zapytać?
jazgdyni
A głupotę nazywać nierozwagą. Ekstremista i talmudowy lamenciarz jesteś Dżabe.
Pani Anna
Ten cały  Niedzielski to socjopata jest. Wieczny urzędas, który  wreszcie dorwał  się  do stołka. Gnojenie i straszenie ludzi sprawia mu wyraźnie przyjemność. Na dr Basiukiewicza wylano tyle gnoju i pomyj, że nikt tego nie zliczy. Tylko za przedstawiane  faktów  i pisanie prawdy. 
NASZ_HENRY
Mnie nurtuje jedno pytanie, który minister  kłamał bardziej, czy Szumowski gdy mówił, że maseczki są niepotrzebne czy też Niedzielski który urzędowo ogłosił, że maseczki są  każdemu niezbędne dla zdrowia ☺☻  
Jabe
Może już czas przestać traktować te mroczne harce jako błąd, a zacząć nazywać je zbrodnią?
Anonymous
Popieram Panią. Też linkowałem raport Dr Basiukiewicza. Nie ze wszystkim w tym raporcie się zgadzam co nie jest winą autora, który zebrał fakty, w tym piśmiennictwo. Np. być może nadzieje związane z leczeniem osoczem są przesadzone, ale z wieloośrodkowe badania randomizowane tego moim zdaniem nie dowiodły. Jedno z tych badań ma wyniki potwierdzające skuteczność a wnioski są juz "jedynie słuszne". Niestety wartość badań bywa różna a jak są prowadzone w interesie koroporacji i ideologii pandemizmu to trzeba być krytycznym. Dobrą ilustracją jak nauka jest zinstutucjonalizowana i zidelogizowana jest półroczny czas "przebadania" szczepionek by dopuścić je do szczepień w porównaniu do takiego czasu (również półrocze) skompletowania papierów do podjęcia badań nad zastosowaniem Amantadyny. I tutaj drobiazg W pierwszym wypadku mowa o eksperymentanej terapii genetycznej nazwanej szczepieniem a w drugim o sprawdzenie skuteczności leku zbadanego co do działania w innych chorobach, w tym przeciw klasycznej grypie, i co do działań ubocznych. Chyba więcej nie trzeba słów.
jazgdyni
Przepraszam, gaduła jestem niepoprawny, więc się nie zmieściłem ;-) Dokończę - zobaczymy, co jutro na konferencji oświadczy rząd. Podejrzewam, że będzie tylko kropelka optymizmu w całej szklance straszenia, pouczeń i nawoływań do dobrego zachowania. A to będzie kolejny duuuży błąd. Wiedzą, ze się polepsza, ale... na zimne dmuchać. Więc jeszcze większej swobody nie będzie. A być powinna. Serdecznie, poświątecznie pozdrawiam
jazgdyni
Witam moją ulubioną Panią Doktor! W tej drastycznej sytuacji, w jakiej nie tylko Polska się znajduje, postaram się nieco ostudzić Pani emocje. Emocje które dotykają nas wszystkich. Dlaczego? Bo ci, od których spodziewamy się słów wsparcia i pociechy, żeby nasza nadzieja nie doznawała uszczerbku, jeszcze bardziej nas psychicznie dołują. Ma Pani absolutną rację - obecny minister zdrowia Niedzielski, powinien mieć absolutny zakaz komunikowania się ze społeczeństwem. Jak Pani zna z doświadczenia, dobry lekarz w sytuacji, gdy już wszystko jest przesądzone i życie się kończy, do końca daje umierającemu nadzieję. Bo takie jest człowieczeństwo. Pozbyto się doktora Szumowskiego, prawdziwego lekarza. Nie tylko opozycji zagrażał, ale wadził też korporacjom i tym ekspertom, co duże granty biorą. Każdy prawdziwy lekarz dba zawsze o dobry nastrój pacjenta. Wiadomo, że optymizm i nadzieja pozwala walczyć i pomaga zwalczyć chorobę. Pesymizm, niepokój i strach o jutro może prowadzić do poddania się, załamania i nieszczęścia. Morawiecki, technokrata, ale w miarę przyzwoity człowiek, zeszłego lata radośnie ogłosił, że jest dużo lepiej i poluźnił rygory. Na jesieni za to nawoływano, że musi podać się do dymisji i kpiono z jego głupoty. Choć to głupota nie była, tylko potrzebna dawka optymizmu. Teraz cała władza i zespół ekspertów stosuje taktykę <na zimne dmuchać>. Już się poprawia, co zresztą ja, przysłowiowy dyletant, wyliczyłem sobie tu , tydzień temu, w Wielki Czwartek   naszeblogi.pl   . Nieskromnie powiem, że koniecznym w mojej pracy, gdzie ciężkie są sytuacje wyjątkowe i trzeba działać szybko i niestandardowo, pracodawcy zdecydowali , iż senior oficerowie, potencjalni przywódcy, muszą przejść wojskowe kursy <crisis menagement> i <leadership>. Czyli zarządzania kryzysowego i kierowania działaniami zespołu. Wygląda na to, że nie tylko rząd polski, lecz praktycznie większości państw, nie zna zasad działania w poważnym kryzysie. Jest dużo chaosu, działań ad hoc, działań reaktywnych, a nie wyprzedzających, a przede wszystkim brak niezbędnych psychologicznych bodźców mobilizujących zarówno do dyscypliny, jak i do pogody ducha. Sytuacja poważnej pandemii, na dodatek nieznanym nauce patogenem i o nieznanym źródle pochodzenia, z państwa, do którego nie ma się zaufania, bo jest to państwo zamordystyczne i ciągle kłamiące, musi u wszystkich niszczyć niezbędne uczucie bezpieczeństwa, doprowadzając do nieustannego stresu. Przecież medycyna wie, czym taka patologia się kończy. W tej sytuacji, jak tu słusznie nazwano, skoncentrowanie się na sanitaryzmie, jest poważnym błędem społecznym. Co, jak widać choćby na plażach Barcelony, albo onegdaj na Krupówkach w Zakopanem, może spowodować totalne społeczne nieposłuszeństwo, co tylko napędzi błędne koło.
Do wpisu: Dziś rządzi Walenty
Data Autor
Jan1797
Piękne, może facetowi nie pasuje tak pisać, ale co tam. Agata przy śpiących zegarach. Najlepszego życzę.
Filovera
Wiersz "Wyznanie" trochę smutny, ale inne aż takie smutne nie są. A poza tym, miłość ma dwie strony - radosną i niekoniecznie. PS. Świat na gwałt lewaczeje :-(
Filovera
Zdecydowanie jestem :-)
Anonymous
Problemy Anglików są przebrzmiałe. W Danii i Szwecji doszło do udzielania świadomej zgody na seks: wgospodarce.pl dobreprogramy.pl W Danii z powodu zmiany prawnej definicji gwałtu. W Szwecji z powodu praktyki prawnej i kampanii marksistowskiej doktryny przez Amnesty International. Słychać z doniesień mediów, że taryfę ulgową mają tam tylko w sytuacji rzeczywistych gwałtów kolorowi. Wiersz trochę smutny a miłość walentynkowa dla polityków to po skandynawsku bez aplikacji.  
Ja nie bede zlosliwy i napisze uklaadnie jestes kobieta
Do wpisu: Ciężar pustego łona
Data Autor
Jan1797
Przecież w protestach były Polki co o przyrzeczeniach w duchu noszonych, gdy chodziły ubrane w łachmany, nosiły korale papieru toaletowego i oglądały ofertę wystawy mody polskiej przez szybę, pojęcia nie mają. Pracowaliśmy tam, na zachodzie, przyglądaliśmy się kobietom, zadbanym, elegancko ubranym. U nas tez tak będzie, będą miały wszystko co zagwarantuje im poziom człowieka z kraju na poziomie. Proszę pisać, niech te nasze pokrętne dyrdymały przesłoni coś prawdziwego i finezyjnego jak zawsze. Pozdrawiam.
Cat
Witam.Poruszyła Pani bardzo ważny temat..... i to Kobiety powinny się wypowiadać w tym temacie bo to one cierpia .....nie tęczowe dziewczynki na tzw. strajku kobiet a raczej POchodzie szatana............Pozdrówka przesyłam
tricolour
@Roz Takie nadmiarowe reakcje rozwiązuje się gdzieś w okolicy matury. Później w gabinecie psychologa. Nawoływanie do bojkotu nie jest formą terapii tylko wyparcia. Na miejscu szanownego kolegi bym się zastanowił, dlaczego tak mnie rusza pokraka. Chowanie głowy w piasek skutkuje chorobą oczu i uszu.
Władysław Ludendorf
przytoczyła pani dokładnie ten opis z końca wpisu pani doktor :D. No właśnie to te rozdarte mordy ze słowem "Wy..laj", to ten syndrom poaborcyjny.
Roz Sądek
Proponuję nie dyskutować z gościem o nicku "tricolour". Ktoś, kto nazywa ułomne dziecko pokraką nie zasługuje na romowę z cywilizowanymi ludźmi.  To oczywiście tylko propozycja.  
sake2020
Oglądając sceny z protestów nie bardzo wierzę w istnienie syndromu postaborcyjnego przypisywanego kobietom.Dzika radość wyrażona wrzaskami i bluzgami pokazała,że dla wielu kobiet ,,aborcja jest OK''.Tak nawet myśli pewnie mała,,kilkuletnia kobietka dumnie dźwigająca transparent z takim napisem.Tym co z taką troską pochylają sie nad traumą jaką rzekomo przeżywają kobiety otworzyły się oczy?Na proteście jakoś nie bylo widać ani traumy,ani depresji ani braku sensu życia czy koszmarów..Widać za to było bandę rozdartych mord ohydnych bab chwalących się aborcją z wyraźną dumą.Gdyby w tym gronie znalazła się choć jedna dla której aborcja nie jest wyjściem i powodem ulgi to by ją chyba rozerwały na sztuki. 
RinoCeronte
Zgoda, "przemysł aborcyjny" jest już ostatnią gałęzią gospodarki, która jest w rękach naszych i naszych przyjaciół z EU.
tricolour
@Autorka Zwracam Pani uwagę, że to nie kobiety z ulicy definiują zarodek ludzki jako zlepek komórek. Ulica co do zasady niczego naukowego nie definiuje, ale chętnie korzysta ze sprzecznych określeń. Na dodatek aborcji nie dokonują fryzjerzy czy górnicy, ale - szeroko określając - branża medyczna. Skupienie się na kobietach jest zatem nadużyciem, pewnie inspirowanym ulicznymi protestami, ale Pani nie wypada pomijać roli środowiska lekarskiego w umożliwianiu aborcji.
Pani Anna
Bardzo to oczywiście wzruszające i pewnie prawdziwe, ale TK wyroku nie opublikował, co było przewidywalne aż do bólu, więc cała awantura się już przewaliła. Pozostanie pytanie, po co to było? 
Do wpisu: W poszukiwaniu oznak śmierci
Data Autor
RinoCeronte
Przychodzi na myśl Dolina Issy...
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ja znam dobry litewski bodajże sposób. Kołek wmontowany w wieko trumny na wysokości serca. Przy zamknięciu nie ma siły by ożył. To trochę makabryczne ale skuteczne podobno. Pzdr
Do wpisu: Szczepienia ochronne. Między ideą a ideologią
Data Autor
Jan1797
Tak, mój błąd. Jak nie szanować taktu i atencji w jednym. Obowiązkiem mym jest podziękować :)