Otrzymane komantarze

Do wpisu: My name is Galt, John Galt: bałem się że jestem pesymistą...
Data Autor
Jabe
Wzrost cen jest jak najbardziej empiryczny. Niestety lekcja socjalizmu poszła w las.
AŁTORYDET
Nie dziwię się, że Roman Kluska, żyjący z renty kapitałowej, największe zło widzi w inflacji. Ale tą lekcję monetaryzmu, opartą na nielimitowanej aprecjacji złotego, to wzięliśmy w latach 90-tych. 25% (i więcej) bezrobocia, 2 miliony emigracji zarobkowej, 40% rodzin pracowniczych, żyjących poniżej minimum biologicznego, (70% rodzin emeryckich), kapitalizm kompradorski i rozkwit "brudnych wspólnot". Jestem empirykiem, nie doktrynerem, więc grzecznie dziękuję za pomoc Pana Kluski. 
Darek
P. Roman Kluska, to człowiek, który powinien być premierem POLSKIEGO RZĄDU !!! Prawdziwie polskiego.
Jabe
Precz z socjalizmem!
Do wpisu: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - ustawowy kat na wdowy
Data Autor
Jan1797
"Wciąż logika jest ta sama: nie ufać nikomu, kontrolować każdego i karać, karać, karać.." -----------------------------------------------. -Nasze gniazdko- kto nie pamięta tu wielu dyskusji i dominującego głosu zawiedzionych -no kogo ukarano- no kogo? Taki przykład z Europy; Organizacja pozarządowa -przepisy; -wymiary ochronne, -okresy ochronne, -postępuj tak, aby organa kontrolne nie kwestionowały etyki Twego zachowania. W sumie pięć zdań, u nas kilkadziesiąt stron przepisów i dość powszechne ich łamanie. Może pozbawienie części ubezpieczonych zniżek i dodatkowych uprawnień jak to zrobiono ostatnio, tych "nadmiernie korzystających", wymusi na urzędnikach ludzkie zachowanie w sytuacji opisanej przez Autora wpisu.
Jan1797
Potwierdzam, nawet wspólnota ma problem w konfrontacji z którąkolwiek ze spółek mocno osadzonych w realiach prawa tak rozbudowanego jak nigdzie na świecie. Większość urzędników czyni swą powinność po linii najmniejszego oporu. Od czterech lat działa przepis, który wymusza na bankach wykazanie pełnych kosztów kredytu przy zawarciu umowy. W tym przypadku to firmy ubezpieczeniowe, przyzwyczajone do swawoli przez dekady a problem dotyczy niewielkiej grupy ubezpieczonych.
Obserwator
@Jan1797 Problem w tym, że "moment odziedziczenia pojazdu" jest tożsamy z momentem otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy. A spadkobierca niekoniecznie ma możliwość dowiedzenia się o tym fakcie, np. ze względu na to, że przez tydzień jest nieprzytomny... Takich "spadów" po postkomuchach mamy więcej, zresztą obecnej legislacji też nic nie brakuje, wciąż logika jest ta sama: nie ufać nikomu, kontrolować każdego i karać, karać, karać...
Jan1797
Przykra sprawa, współczuję osobom samotnym. Pisałem już i mocno podtrzymuję, proszę zakładać wspólnoty; kamienicy, bloku, osiedla, ulicy, przysiółków, nawet małych miast, po to m.in. aby w podobnych przypadkach pomóc seniorom. Prawie 14 miesięcy trwało odwołanie od kary w przypadku niepełnosprawnej członkini naszej wspólnoty. W końcu urząd odstąpił od nałożonej kary. Proszę pamiętać w różnych sytuacjach, np. skarbowych o możliwości przywrócenia terminu w celu np. umorzenia odsetek. rankomat.pl Czy można odwołać się od kary za brak ubezpieczenia OC? Tak, jeśli mamy trudną sytuację finansową. W szczególnych przypadkach UFG może całkowicie odstąpić lub zmniejszyć wysokość kary, bądź przesunąć termin płatności lub rozłożyć ją na raty. Jeżeli chcemy odroczyć datę wpłacenia kary, we wniosku podajmy, kiedy spodziewamy się poprawy sytuacji materialnej. Warto dołączyć m.in.: .................. Zaświadczenia lekarskie i dokumenty o leczeniu szpitalnym, ................... UFG może również całkowicie zrezygnować z kary za brak OC, jeśli jesteśmy: osobą przewlekle chorą, posiadamy na utrzymaniu osobę trwale niepełnosprawną, Zgodnie z art. 922 Kodeksu cywilnego, § 2. „Nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego czy są one spadkobiercami". Oznacza to, że spadkobierca nie dziedziczy kary za brak OC, jednak w momencie odziedziczenia pojazdu powinien natychmiast wykupić OC.
Obserwator
O ile się o należnościach wie, wyraźnie o tym piszę. Z przepisów wynika, że bezpiecznie i rozsądnie będzie w momencie śmierci potencjalnego spadkodawcy od razu, na wszelki wypadek, kupić ubezpieczenie na jego samochód - a i tak można mieć pecha, gdy: a) spadkodawca przeniesie się na tamten świat w dzień wolny przed północą b) potencjalny spadkobierca otrzyma informację o otwarciu spadku w kolejnych dniach po śmierci potencjalnego spadkodawcy ... etc. Skąd pomysł, że jakąś winę przypisuję Prezesowi, skoro ustawę i takie nieprzemyślane zapisy zafundowały nam postkomuchy z SLD w 2003 r.? Nie nazwę Pana "okrutnikiem", ale osobą demonstrującą w tym komentarzu brak powiązania skutków z przyczynami i mylącą rzeczywistość materialną z formalną. Jak dowie się Pan niespodziewanie o spadku i o tym, że na Panu spoczywa "...obowiązek dopilnowania terminowego regulowania rozmaitych opłat i danin..." o których nie miał Pan wiedzy, to będzie Pan mógł snuć takie refleksje do upojenia i zachwycać się poskomuszymi przepisami, bo to już wtedy będzie na własny rachunek, a na razie to uprzejmie proszę...
Jabe
A jeśli nie mają dzieci? Czy najważniejszą powinnością w takiej sytuacji jest zadowalanie urzędów? Czy prezes głosował przeciw?
AŁTORYDET
No tak, najpierw uchwalamy prawo, w reakcji na patologię uderzającą w uczciwych, a potem, ze względu na kilka nieszczęśliwych przypadków, mamy wprowadzić woluntaryzm w wymierzaniu kar. Ogrom współczucia dla zbolałej wdowy, nie oznacza, że należy wywracać system. Nazwie mnie Pan okrutnikiem, ale na dzieciach małżonków 80+, spoczywają także obowiązki. Obowiązek dopilnowania terminowego regulowania rozmaitych opłat i danin, nie jest z tego wyłączony. Ale najprościej przypisać winę Prezesowi. 
Jabe
Opresyjność poluzowano na chwilę przy okazji wycinki drzew i handlu płodami rolnymi. Generalnie jednak z założenia wszyscy tubylcy knują przeciw kochającej władzy, więc muszą być skrupulatnie kontrolowani i represjonowani, gdy tylko wykroczą poza biurokratyczne ramy. Co tam wdowa, prezes z przybocznymi ma na oku przede wszystkim „prywaciarzy”, jako element obcy klasowo. Przymus ubezpieczeń należy znieść.
Do wpisu: Polska szkoła kształcenia męczenników
Data Autor
juur
Bardzo dawno Jerzy Ofierski jako sołtys Kierdziołek mawiał: "żadne studia wyższe nie zastąpią dobrej szkoły podstawowej".
u2
W AD 1996 zmieniono w Polsce procedurę cywilną odchodząc od koncepcji "prawdy obiektywnej" Prawo cywilne, a prawo karne to dwa różne systemy prawne. Ale w prawie karnym również był okres, kiedy odstąpiono od zasady "prawdy obiektywnej" na rzecz "prawdy formalnej". np. skargą nadzwyczajną podważa się prawomocne wyroki, które przecież zostały wydane zgodnie z przepisami. Kasacja również podważa prawomocny wyrok. Jazgot kasty jest niezrozumiały, przecież każda rozprawa to wiecej kasy dla kasty :-)
Obserwator
@u2 W AD 1996 zmieniono w Polsce procedurę cywilną odchodząc od koncepcji "prawdy obiektywnej" i aktywnego udziału sądu w jej ustalaniu, na rzecz koncepcji "prawdy formalnej" i postępowania kontradyktoryjnego, zakładającego bierny udział sądu jako obserwatora sporu toczonego pomiędzy stronami, swobodnie oceniającego dostarczone dowody i przypisującego im jakąś wartość dla sprawy. Na tym jedzie już ćwierć wieku cała "kasta nadzwyczajnych" i stąd podnoszone przez nich larum, że np. skargą nadzwyczajną podważa się prawomocne wyroki, które przecież zostały wydane zgodnie z przepisami. Na poziomie sądów rejonowych i okręgowych nawet w ślubowaniach sędziowskich nic nie ma o stosowaniu "zasady słuszności", która zniknęła tajemniczo z roty przysięgi na długo przed rządami Zjednoczonej Prawicy, więc pozwany stając przed sądem ze swoim dążeniem do "prawdy" i "dobra", ale bez kwitów na ręku, nawet nie ma do czego się odwołać i przegra sprawę choćby strona przeciwna twierdziła ewidentne bzdury, byle udowodnione w sposób przez sąd akceptowany.
u2
Pokazujemy piękno, a w dowolnym sądzie zostanie ze swoim "pięknem" rozjechany przez niedokształconego gołowąsa w todze i z łańcuchem na karku, który nawet nie miał czasu i chęci przeczytać akta? Czasami sędzia tak podpuszcza strony, ze niby nie zna sprawy, niech strony się wypowiedzą na temat co wiedzą. Taki stary aktorski trik, że niby aktor-wyga nie zna swojej roli na próbie teatralnej :-)
NASZ_HENRY
Baza wyprzedziła nadbudowę. Translatory zastępują uczonych w językach a sztuczna inteligencja uczonych w piśmie ☺☻  
Ijontichy
Cywilizacja Łacińska to dziś oksymoron...i pojęcie ze słownika pojęć archiwalnych...możesz zapomniec!  Dziś dziewczynki wychodząc ze szkoły prowadzonej przez zakonnice...jadą z takimi tekstami,że nawet robotnicy budujący Nową Hutę...byliby zaskoczeni. Dzis masz cywilizację śmierci...skrobanka,zabijanie ludzi po 70...i zupełna znieczulica...u nas sie nie LECZY tych z covidem...to tylko statystyka 400,500,600 trupów NO I CO Z TEGO?! NIE LECZYĆ!!! TYLKO "SZCZEPIĆ"....  
Do wpisu: Naród Polski Cywilizacji Łacińskiej: poddani Chrystusa Króla
Data Autor
u2
Mnie dziwi podobieństwo obu przepowiedni Dlatego napisałem, że przepowiednia pani Teresy Neumann jest wiarygodna. Cz. F. Klimuszko miał fotograficzną pamięć i widział wydarzenia z taką dokładnością. Wydarzenia przeszłe, ale również przyszłe. Podobnie jak Edgar C.Cayce. Ten przewidział zagładę Nowego Jorku w ciągu 50 lat od swojej śmierci, czyli do końca wieku 20. To nie nastąpiło, ale nie znaczy, że Cayce się pomylił co do samej wizji zniszczenia NY, mógł nie zauważyć daty :-)
juur
Mnie dziwi podobieństwo obu przepowiedni oraz, że to Niemka zapowiada zagładę Niemiec i pokłada nadzieję w Słowianach co rozumiem, że chodzi o Polaków, może błędnie.
u2
#juur No bardzo przykra przepowiednia pani Teresy Neumann, ale najwyraźniej prawdziwa. Berlin zniszczony ? Z tego co czytałem, to dolina Renu jest najbardziej zagrożona. Niedawno Tezeusz podawał link do wywiadu z prof. Siemiątkowskim i prof. Cenckiewiczem o płk Kuklińskim. Na Wisłę planowano zrzucić 650 (13x50) bomb atomowych co niewątpliwie skutecznie utrudniłoby życie nad Wisłą. No i ponoć Francja będzie miała również duże straty. Włochy ponoć czeka potop. Niemcy ucierpią najbardziej. Ale Wielka Brytania ? Mają przecież Australię, Kanadę. Mają gdzie migrować. Z USA również łączy ich język i tradycje.
juur
I jeszcze to: kobieta.interia.pl
tricolour
Gdyby Newton tako rzekł, to bym uwierzył. Choć z drugiej strony błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Osobiście uważam, że bycie skazanym na sukces nie jest wielkim osiągnięciem ze względu na brak wyboru.
u2
Tak więc stwierdził, że IKNiSP SN jest "nielegalna" w świetle prawa UE, Konwencji Praw Człowieków, powszechnego prawa ciążenia... Nie ma czegoś takiego jak prawo europejskie. Jest prawo miedzynarodowe regulowane traktatami, konwencjami itp. Choć ruda mściwa kanalia (określenie Kwaśniewskiego i Kalisza) triumfuje, to jego radocha jest przedwczesna. Polska jest skazana na niebywały sukces na arenie międzynarodowej. Tako rzecze Cz. F. Klimuszko (1905-1980).
angela
Jeszcze trochę, a ogłosić stan wojenny i pozamykac wichrzycieli i zdrajcow na czele z rudym folksdojczem,  czy jest inne wyjscie????