Otrzymane komantarze

Do wpisu: PiS – albo reforma, albo koniec
Data Autor
Adam66
@mjk1 Poniżej zalety i wady JOW-ów od Groka.  Nie znam się na tym ale to może być pomocne w rozwinięciu tematu przez kogoś kto się orientuje w tym temacie. Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w Polsce to temat, który budzi wiele emocji i dyskusji. Poniżej przedstawiam zwięzły przegląd zalet i wad potencjalnego wprowadzenia JOW w obecnej sytuacji politycznej i społecznej w Polsce (stan na lipiec 2025), oparty na analizie systemowej i realiach polskiego systemu politycznego. Zalety JOW: Większa odpowiedzialność posłów przed wyborcami W JOW poseł jest wybierany bezpośrednio w swoim okręgu, co zwiększa jego związek z lokalną społecznością. Wyborcy mogą łatwiej rozliczać posła z obietnic, co może poprawić jakość reprezentacji. Lokalne problemy mogą zyskać większą uwagę, ponieważ kandydaci muszą skupić się na potrzebach swojego okręgu. Uproszczenie systemu wyborczego JOW są prostsze do zrozumienia dla wyborców – głosuje się na konkretną osobę, a nie na listy partyjne. To może zwiększyć frekwencję wyborczą, szczególnie wśród osób zniechęconych obecnym systemem. Zmniejszenie dominacji partyjnych struktur JOW mogą osłabić kontrolę central partyjnych nad kandydatami, dając większą szansę niezależnym lub lokalnym liderom. To może sprzyjać większej różnorodności w parlamencie. Stabilizacja sceny politycznej JOW sprzyjają większym partiom, co może prowadzić do bardziej stabilnych rządów (np. dwupartyjny system w stylu brytyjskim). W Polsce mogłoby to ograniczyć fragmentację parlamentu.
Es
Ależ rewolucja myślenia w Pis już się zaczęła. Nikt nie upiera się już przy samodzielnej większości konstytucyjnej jak to bywało. Dziś jest mowa o większości dającej możliwość powrotu do władzy, opartej o "sprawdzonych" i "wygodnych" koalicjantów. "Nocne Polaków(?) rozmowy", żeby było jak było już trwają. Gdzieś tutaj rna NB chyba również czytałem o rządach Pis z Konfederacją, a nawet z Braunem na dodatek...Ooo święta naiwności.
Alina@Warszawa
Kukiz "ukradł" i zneutralizował inicjatywę JOW-ów, którą propagowali prof. J. Przystawa i prof. M. Dakowski.  Jak widać dość skutecznie, bo temat zniknął z dyskusji i cisza. Tymczasem JOW-wy powinny być co najmniej na szczeblu powiatowym - każdy powiat powinien mieć własnego posła, którego ten powiat sobie wybierze. Sejm wyglądałby zupełnie inaczej. Działacze partyjni tacy jak teraz posłuszni szefowi partyjnemu nie mieli by w nim miejsca. Niestety Kwaśniewski, Miller i cała ruska agentura napisała nam taką konstytucję i takie prawo wyborcze, żeby tylko partie miały szanse wejść do sejmu, a partie to dobrze zorganizowana agentura opłacana z zewnątrz. Teraz widać to jak w szkle powiększającym, kiedy np. granice są chronione przez kibiców i ROG, a nie państwową Straż Graniczną! Albo kiedy J. Kaczyński jest oburzony gaszeniem świec chanukowych w sejmie przez G. Brauna i zupełnie nie rozumie dlaczego przegrał ostanie wybory z hołotą, która prowadzi państwo do upadku.  Szkoda, że nie znalazł się odważny prawnik, albo grupa prawników, którzy udowodniliby, że system d'Hondta jest niezgodny z konstytucją. Dla zdolnego cwaniaka to nie powinien być problem.  Tylko, czy są tacy prawnicy, dla których dobrze działające państwo jest najważniejszą sprawą? Jak widać chyba nie ma....
mjk1
@Mrówka. Kukiz miał program JOW. Nie idealny, ale można było go zmodyfikować. Kukiza zmarginalizowali wszyscy politycy bez wyjątku, bo dokładnie wiedzieli, że to koniec opowiadania bajek elektoratowi. Jak skończę zaplanowany cykl, omówię dokładnie system JOW.
Mrówka
Czeka nas utrwalanie obecnego stanu lub wątłe koalicje dzisiejszej opozycji. Zaczynam coraz bardziej przekonywać się do JOW-ów, ale czy jest możliwa taka zmiana obecnego systemu.
mjk1
Dziękuję. To właśnie takie głosy, z pustyni i z realu, powinny dziś obudzić tych, co dalej tkwią w samozachwycie. Bo ile można udawać, że wszystko jest w porządku? Ile razy można jeszcze zagrać „na patriotyzm”, a potem podnieść rękę za absurdem Zielonego Ładu albo przymykać oczy na covidowy chaos? Nie jestem przeciw PiS, jestem przeciwko zgnuśniałemu aparatowi, który już dawno zgubił kontakt z tym, co myśli zwykły człowiek. Albo się obudzą, albo usłyszą jeszcze wiele takich głosów. I nie będą to głosy antypolskie, tylko po prostu uczciwe.
chatar Leon
Głos wołającego na pustyni. Na idiotyzmy w wykonaniu oderwanych od rzeczywistości Terleckich patrzyłem przez palce, ale po tym co odstawił rząd Morawieckiego (przepychanie przez sejm zielonego ładu oraz cyrk z "pandemią"), ta partia nie ma większych szans na mój głos.
VivaPalestina
Kaczyński nie odda władzy w PiSie a PiS nigdy się nie zreformuje bo musiałoby to oznaczać pracę dla Polski. A PiS (i PO) nie zostały stworzone, żeby pracować dla dobra Polski tylko, żeby Polsce szkodzić. Trzeba przyznać, że świetnie wywiązują się z zadania. Kłócą się wyłącznie o dostęp do koryta, w sprawach szkodzących Polsce idą łapka w łapkę (picdemia, Ukraina, uległość jewro-kołchozowi).
Do wpisu: Chiński eksperyment przyszłości
Data Autor
VivaPalestina
mjk1 Łeee... O PiSie nie lubię się wypowiadać, zwłaszcza tutaj. Ja bym ich wszystkich, razem z Donaldem i akolitami jego "do wora a wór do jeziora".
mjk1
Postaram się, jakby co, to mi przypomnij. Na jutro mam zaplanowaną propozycje dla PIS, co zapewne ich sekta uzna z jechanie po PiS-ie. Będziesz mógł się odnieść.
VivaPalestina
mjk1 To udowadniaj, z chęcią przeczytam i się ustosunkuję.
mjk1
@Viva. I tu się diametralnie różnimy. Ja uważam, że mamy demokrację, tylko jesteśmy za głupi żeby z niej korzystać. Dodam do tego, że byliśmy też za głupi, żeby w pełni korzystać z tak ułomnej demokracji, jaką była demokracja socjalistyczna i potrafię to udowodnić.  
VivaPalestina
mjk1 "To mamy w końcu tę demokrację, czy nie" Nie mamy.
mjk1
@Vuva&Mazur. Mam rozumieć, że nie róbmy nic, bo i tak nic nie osiągniemy? To mamy w końcu tę demokrację, czy nie, czy może jesteśmy z głupi, żeby z niej korzystać?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Vivap, W punkt
VivaPalestina
mjk1 Tak naprawdę to my możemy sobie tylko pogadać. Dopóki w Polsce będą rządzić Kaczory Donaldy to nic się nie zmieni. Każde rozwiązanie, nawet najgłupsze, zostanie nam narzucone.
mjk1
Viva. Czyli co, grill, piwko, ciepła woda w kranie i czekamy aż zbawi nas znowu Kaczyński? Nie zbawi bo już "nie ma kart", jak zwykł mawiać pomarańczowy. Niestety nikt już "nie ma kart" i to jest najtragiczniejsze. Na zachodzie bez zmian, jak mawiali Erich i Maria.
VivaPalestina
mjk1 "ale przedstaw propozycję dla Polski" Żeby to było takie proste... Koncepcja "dochodu obywatelskiego" jest podnoszona także na zachodzie, tylko obawiam się, że byłby to następny środek zniewolenia. Ale sądzę, że należy iść w tym kierunku.
mjk1
Pełna zgoda Viva, ale przedstaw propozycję dla Polski, bo tu mieszkam, tu mieszkają moje dzieci i wnuki i to mnie przede wszystkim interesuje.
mjk1
To przedstaw alternatywę, chyba, że jej nie mamy. Jestem otwarty na każdą propozycję i do każdej propozycji się odniosę. Ja swoje rozwiązanie podałem. Mało tego, napisałem gdzie takie rozwiązania były stosowane wcześniej i kto już je wdraża z myślą o przyszłości. Kto stoi w miejscu, ten w rzeczywistości się cofa.
VivaPalestina
Taki model może się udać przede wszystkim w Chinach bo tam od wieków (a właściwie tysiącleci) obowiązuje merytokracja, czyli promowanie wybitnych jednostek. Na zachodzie jest dokładnie odwrotnie, im większy idiota tym lepszą karierę robi. Chinom zarzuca się, że są krajem "autorytarnym" i rządzą tam "komuniści". Mało kto jednak wie, że ta partia, licząca dziesiątki milionów członków stosuje zasadę, o której wspomniałem wyżej. Gwarantuje to, że rządzą najlepsi a nie kolesie prezesa. Poza tym gwarantowana jest stabilność władzy i możliwość opracowywania planów strategicznych na całe dekady.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1 Niestety ludzi świadomych zagrożeń jakie niesie technologia jest stosunkowo mało i ich reprezentacja polityczna praktycznie żadna. Szkoły ucza posłuszeństwa i bezrefleksyjnego przyjmowania tego co jest w programie. Nie mam raczej wątpliwości, ze te wszystkie programy kontroli wdrożą powoli ale skutecznie. Ugotują nas jak zabe. 
mjk1
Chyba się nie rozumiemy Mazurze, ale po kolei. „Mnie bardziej zalatuje Huxlejem.” To trafna uwaga, bo zarówno Huxley, jak i Orwell przedstawiali wizje kontroli, ale z nieco innych stron. Mój wpis nie gloryfikuje ani jednej z tych opcji, tylko wskazuje na ryzyka związane z technologią i władzą. Nie jest to prognoza przyszłości, a raczej apel o czujność i odpowiedzialność społeczną. „Karl Popper i jego otwarte społeczeństwo.” Otwarte społeczeństwo Poppera to idea, którą uważam za fundament demokratycznej przyszłości, ale nie naiwnie. To projekt wymagający ciągłej pracy, dyskusji i kontroli władzy. Cytat Poppera, który przywołałem, ma podkreślić, że przyszłość jest kształtowana przez nas, nie przez żadne elity. „Soros, London School of Economics, Schwab, inkluzywność, CBDC.” Wspominanie tych nazwisk i instytucji często pojawia się w debatach o globalizacji i kontroli. W moim wpisie nie odwołuję się do teorii spiskowych, a do realnych wyzwań gospodarczych i społecznych. Technologia cyfrowa i systemy finansowe zmieniają świat, pytaniem jest, czy te zmiany służą ludziom, czy tylko interesom elit. „Piękny świat tfu więzienie sobie budujemy.” To ważne ostrzeżenie, które sam we wpisie podkreślam, że technologia może być narzędziem kontroli, jeśli nie zadbamy o prawa i wolności. Jednak nie wolno zapominać, że to my, obywatele społeczeństw demokratycznych, decydujemy o tym, jaką przyszłość chcemy budować. Dziękuję za komentarz, który pozwala pogłębić dyskusję. Moim celem nie jest tworzenie wizji przyszłości jako nieuchronnej katastrofy ani idealnego raju. To apel o refleksję nad tym, jak technologia i władza wpływają na nasze życie i jak możemy je kształtować świadomie. Jak pisał Vaclav Havel: „Nadzieja to nie przekonanie, że coś dobrze się skończy, ale pewność, że coś ma sens – bez względu na rezultat.” Zapraszam do dalszej dyskusji, bo to od nas zależy, czy świat stanie się więzieniem, czy przestrzenią wolności.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1 Mnie bardziej zalatuje Huxlejem . Karl Popper i jego otwarte społeczeństwo, Soros, London school of economcs, Schwab, inkluzywnosc, cbdc- piekny świat tfu więzienie sobie budujemy. 
mjk1
@Kazio. Skojarzenie z Orwellem jak najbardziej zasadne. Nowoczesne technologie dają władzy możliwości, które dawniej istniały tylko w literaturze fantastyczno - naukowej. Ale to nie technologia przesądza o kształcie świata, lecz społeczeństwa, które ją nadzorują. Nie chodzi więc tylko o to, co tworzymy, ale kto ma nad tym kontrolę i w jakim celu. W tym sensie przyszłość nie jest przesądzona, jest w naszych rękach. Na Orwella odpowiadam mottem z Karla Poppera: „Przyszłość jest otwarta. Nie zależy od gwiazd, ale od nas samych.” A od siebie dodam, że od Orwella Świat się nie zaczął i na Orwellu na pewno nie skończy.