|
|
Kazimierz Koziorowski Sekta-H ma swój kult-H i prawdy wiary zwane niepodważalnymi dowodami. Należy w nie wszystkie bezwzględnie wierzyć mimo że niektóre są słabe, niektóre nie są niezmienne, inne z kapelusza wzięte. Ma sekta-H dogmaty-H, które konstytuują warunki wiary, szczególnie ważne w przypadku ataków przez krytyków wiary-H.
Wyznawcy przekonani są o swojej elitarności i oświeceniu względem pogardzanej reszty której nie dano dostrzec prawd wiary, to cechy gnostyckie:
- poznanie prawdy-H przez wybranców ma wieść do oświecenia, niemal zbawienia
- wyznawcy, lub kandydaci na wyznawców mają nadzieję że poznanie prawdy-H nie tylko uodporni ich przed oszustami-H, ale napewno uchroni ich przed potępieniem
- oświeceni mają obowiązek poznaną prawdę-H przekazywać dalej, co też czynią
Nie obejdzie się bez doktryny szatańskiej, coś musi przecież zagrazać wyznawcom:
1. wierzą że czyhają na nich Anty-S, Spisek-anty-S i nie ma zmiłuj się, w obronie wiary trzeba walczyć, przy czym każda metoda jest usprawiedliwiona, a sprawdza się długotrwała nieustająca opresja, poniżanie untermenshów-XXI wieku i uświadamianie im że nic nie znaczą kiedy szlachta decyduje o losach świata.
2. Kłamstwo-O ale tylko w wersji zatwierdzonej przez Sektę-H
Sekta-H powołała do życia paranaukę-H z jej twierdzeniami podstawowymi:
Tw.1 Brak dowodu jest właśnie potwierdzeniem że “fakt” historyczny jest prawdziwy
Tw.2 Niezależni badacze, nienamaszczeni przez sektę - to oszuści
Tw.3 Jeżeli wyznawca czegoś nie może zrozumieć to jest to albo kłamstwo albo niedorzeczność
Organizację gospodarczą paranauki-H tworzy nieliczna, wpływowa grupa twórców: autorów książek, blogów, filmów i produkcji internetowych. Wielu z nich to fachowcy którzy w sztuce manipulacji masami osiągnęli stopien mistrzowski.
Zarówno członkowie Sekty-H, jak i kandydaci i sympatycy nie kontestują doktryny-H, nie mogą, gdyż są pod wpływem znanego z psychologii błędu konfimacji szczególnie nasilonego w przypadku spraw wywołujących silne emocje i opini przyjętych za obowiązujące. To jest tendencja do selekcjonowania informacji, zarówno prawdziwych jak i fejków, z preferencją tych które potwierdzają oczekiwania i hipotezy ale też prowadzą do ich błędnej interpretacji.
Nie należy zapominać o sankcjach i inkwizycji. Te sekta-H wywindowała na poziom, do jakiego żadna inna fanatyczna religia się nie zbliża. Zdecydowana większość opresjonowanych decyduje się na samobiczowanie w nadziei, że tzw. “oni” nie zinteresują się delikwentem, bądź jego biznesem. A najwygodniej i najbezpieczniej jest unikać wszelkiej interakcji z tematem-H. Dążymy do ideału: lud niech się zajmuje igrzyskami które mu zapewniamy ale wara mu od doktryny-H. |
|
|
Kazimierz Koziorowski witam sektę-H. spory religijne są nierozstrzygalne ale można się rożnić elegancko lub nieprzyzwoicie |
|
|
juur Mjk1 co Cię zatrzymało?
Dopisz jeszcze 4 punkty i na kamienne tablice jako jedyna prawda.
To syndrom Mojżesza?
|
|
|
Siberian Dog Husky Pocałuj debilu Pana Brauna w dupę
a waj |
|
|
mjk1 Viva.
Trudno. Nie będę naciskał, bo nikomu źle nie życzę.
Pozdrawiam |
|
|
mjk1 Viva.
Nie dotrzymał słowa.
Wyraźnie napisał, że czeka do wieczora na mój wpis.
Ja się wyrobiłem a Admin, no cóż, nie dotrzymał słowa a wolność słowa pojmuje tak, jak Sakiewicz, czy sekta od Brauna.
Smutne to.
|
|
|
VivaPalestina mjk1
Admin dotrzymał słowa i moja notka już jest w piwnicy.
No ale dobre, że choć trochę powisiała.
Dzięki za wstawiennictwo. |