Otrzymane komantarze

Do wpisu: SAFE, państwo i cud społecznej mobilizacji - czy Polska stoi przed wyborem, którego nie chce dostrzec?
Data Autor
wielkopolskizdzichu
szyszko, Hitler  zdobył władzę w sposób legalny, czy usuwanie złogów po nim, walka z nim musiała by mieć pozór legalności?Czy walka ze złem musi być legitymizowana przez wyznawców zła? Nie, dlatego walka z PiS broni się sama, jako walka z złem.
Alina@Warszawa
Petycja do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej o zawetowanie ustawy o SAFE 
mjk1
Nie gniewaj się Zdzisek, ale na Twoim przykładzie fantastycznie widać, jak propaganda potrafi zakuć najbardziej nawet pusty łeb, że nie jest zdolny do jakiegokolwiek konstruktywnego myślenia. Oświeć więc wszystkich Zdzisek, jakiego to gówna narobiła prawica w sądownictwie i na czym polega obecne jego oczyszczanie? Jakbyś jeszcze napisał na czym polegała legalność przejęcia TVP, byłbym wniebowzięty.
Es
Tę "duszę niewolnika " Pis dzielnie kształtuje medialną propagandą na calej przestrzeni swojej działalności nie ustepujac w niczym "konkurencji"  z platformy i lewicy.
u2
@sake 2020Przez parę latek szefowałem w pewnej państwowej firmie i miałem pod swoją pieczą panie sprzątające. Wbrew pozorom, to były bardzo inteligentne i wrażliwe osoby, oczytane i widzące, że w Polsce sprzedaje się towary podrzędnej jakości. Jako że nasze państwo jest nieruchliwe, zwłaszcza za Tuska, wtedy szefowałem, to nic wielkiego nie wskórałem, aby poprawić warunki pracy naszych kochanych Pań. Ale remonty i budowlankę oczywiście drążyłem do bólu zwierzchników z Białegostoku i tutaj odniosłem pewne sukcesy :)
sake2020
Dla Polaków z duszą niewolnika wszystkie działania UE są legalne, dobre, mądre i niezastąpione. Nawet teraz kiedy paniusia odtrąbiła swój sukces i już wcześniej sprowadziła tony skażonych produktów z Mercosur nie czekając na wyrok TSUE wdzięczność Polaczków nie ma granic. Z rozrzewnieniem przypominamy sobie o surowych normach unijnych krzywizny ogórka i banana i ilości bąbelków w butelce wody mineralnej. Wystarczyło wepchanie na rynek Ameryki Południowej niemieckiego sprzętu by zmieniły się normy,poglądy i oczekiwania.Ciekawe czy paniusia też będzie jadła skażone estradiolem mięso którego przecież nie da się w całości sprawdzić? Czy paniusia weźmie na siebie odpowiedzialność za choroby z tego wynikłe?   
u2
"Iskra wyjdzie z Polski" o. Klimuszko
wielkopolskizdzichu
"rząd przejął media publiczne i sądownictwo w sposób, który dla wielu obserwatorów jawi się jako jawnie nielegalny."A dla wielu Polaków w sposób jak najbardziej legalny, tylko że oczyszczanie sądownictwa z gówna jakie narobiła łże prawica  od Jarkacza idzie niemrawo.
mjk1
Ależ ja się z Panem zgadzam w 100 procentach Panie Henryku. Proszę jednak zauważyć, że w drugiej części wpisu podałem sposób rozwiązania problemu. Pytanie brzmi, czy jesteśmy do tego zdolni. My, bo jak widać na polityków nie ma co liczyć.
mjk1
W osobnym wpisie i w kilku komentarzach napisałem co należałoby zrobić, aby PiS przejęło władzę w Polsce. Jeżeli jednak Jarosław Kaczyński postanowił zakończyć projekt PiS, to co ja na to poradzę? Teraz prawdopodobnie nastąpi rozłam i marginalizacja, ale to decyzja Prezesa. Szkoda jednak, że nie tylko on poniesie jej konsekwencje.Ironia zaś zawarta w komentarzu („każdy może mieć zdanie…”) dobrze oddaje szerszy problem funkcjonowania współczesnej polityki. Wyborcy często oczekują autentyczności i samodzielności przedstawicieli, podczas gdy partie dążą do jednolitego przekazu. Mam cichą nadzieję, że prezydent zachowa się jednak przyzwoicie.
NASZ_HENRY
SAFE (Security Action for Europe) jest trójkolorowy: żółto, czerwono, czarny 🇧🇪 Dla Niemców te dyby SAFE założone na długie lata na Polskę są teraz najważniejszym politycznym /kolonialnym/ projektem. Zamienią nas w gromadę niewolników bez wyjścia z sytuacji. Nawet sami będziemy finansować swoje niemieckie dyby i bat. Iście piekielny plan...😎
tricolour
"W związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji, p. prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: p. Mateusza Morawieckiego, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak-Różeckiej" — przekazał Rafał Bochenek w serwisie X.Każdy może mieć zdanie, jakie chce, pod warunkiem, że jest w kolorze czarnym.Tyle też będziemy mieć do powiedzenia w sprawie sejfu na pieniądze.
Do wpisu: Strategia porażki. Jak Jarosław Kaczyński blokuje sukcesję, która mogłaby uratować PiS.
Data Autor
sake2020
Szczęście ,że wasz sabat odbywa się na NB a nie na Łysej Górze bo nadal bardzo zimno a miotły nie mają klimatyzacji.
Es
@mjkZupełnie nie rozumiem reakcji na pytanie postawione przez@ jabe. Tym bardziej kiedy piszesz: dla reprezentowania jego wyborcow. Pytanie pomocnicze jakie powinienes zadać to czy Pis rzeczywiście wypelnia te zobowiązania. Czy rzeczywiście ich reprezentuje zgodnie z rzucanymi obietnicami.
Es
Samo rozwazanie " sukcesji" , a wiec przypisywanie partii politycznej cech monarchistycznych i funkcjonowanie na jej zasadach juz jest jakimś kuriozum. Piszesz " sukcesja polega na przekazywaniu przywództwa" . Tymczasem taka procedura obejmowania władzy w partii jest w swojej istocie  chora. Co ona oznacza? Następcą zostaje nie ten który wykazuje największy potencjał i zaufanie wyborcow wynikające z oceny jego dzialalnosci   ale ktoś cieszący sie największą sympatią ustępujacego, łasego na pochlebstwa "monarchy-dyktatora".To jest przypadłość partii wodzowskich skupionych wokół dominującego lidera. I zazwyczaj bezideowych, lub skupionych przede wszystkim na sprawowaniu władzy dla samej władzy. Bardziej zarządzającej państwem , niz tworzącej cele, kierunki i strategie rozwoju. Pasywna lub wyłącznie reaktywna polityka jest w takim przypadku jedynąmozliwa opcją- by wykazać się jakąkolwie  inwencją  potrzebna jest jakaś wizja celu. Inaczej panstwo trafia w próżnię bezsensownej szamotaniny i finalnego pytania: kto za tym stoi. PIS przez 25 lat swojego istnienia nie zdołało określić żadnych panstwowotworczych idei i celów, które mogłyby tworzyc propanstwowe elity- zasoby intelektualne przyszłych rzadow i administracji. Nie ma w takim wyłącznie trwaniu na politycznej scenie naturalnie ksztaltowanych elit, nie ma zatem i wyrazistych , gotowych do weryfikacji godnych następców.  Cala jego działalność ogranicza sie do schematu: "oni nam tak , to my im tak" . Oraz gabinetowych rozgrywek i medialnych pyskówek z polityczną opozycją. A całość kończy ręcznymi sterowaniem i królikiem wyciągany z kapelusza. 
mjk1
Długość tekstu Zdzisek, sama w sobie oczywiście nie jest gwarancją merytoryki, tak samo jak krótka uwaga nie jest jej zaprzeczeniem. O wartości wypowiedzi decydują argumenty, a te w moim wpisie zostały przedstawione: kwestia sukcesji, strategii wyborczej oraz realnej zdolności obozu do zmiany przywództwa.Jeśli widzisz w tych tezach błędy lub nieścisłości, chętnie je poznam i przedyskutuję. Polemika ma sens wtedy, gdy odnosi się do argumentów, a nie do objętości tekstu czy mojej skromnej osoby.
wielkopolskizdzichu
szyszko, to że w pocie czoła tworzysz przydługawe teksty nie oznacza że są merytoryczne.
mada
Folksdojczów u nas ci dostatek.
mjk1
Polityka ma to do siebie, że prędzej czy później sama zaczyna pisać najbardziej wiarygodny scenariusz. Nie poprzez deklaracje, lecz poprzez fakty. I jeśli kolejne doniesienia się potwierdzą, to ten scenariusz zaczyna układać się w dość czytelną całość.W jednym z programów publicystycznych Telewizji Trwam pojawiły się sugestie, że Jarosław Kaczyński może wycofać się z propozycji wskazania kandydata na premiera. Jeżeli rzeczywiście tak by się stało, trudno będzie traktować całą operację jako element ofensywy Prawa i Sprawiedliwości. Coraz bardziej wyglądałoby to na wewnętrzne testowanie i jednoczesne osłabianie potencjalnych następców.W takim układzie nie chodziłoby o realne przygotowanie do przejęcia władzy, lecz o kontrolę procesu sukcesji i utrzymanie równowagi w obozie. A to prowadzi do poważniejszego wniosku: być może stawką nie jest dziś wygrana wyborcza, lecz zachowanie modelu partii skoncentrowanej wokół jednego lidera.Jeśli polityka sprowadza się do zarządzania konfliktem i blokowania naturalnych procesów pokoleniowych, trudno mówić o strategii zwycięstwa. Wtedy najbardziej prawdopodobnym scenariuszem staje się nie ofensywa, lecz dryf - trwanie w opozycji jako bezpieczniejsza forma istnienia niż odpowiedzialność za rządzenie.A życie polityczne ma jedną bezlitosną zasadę: partie, które nie potrafią przygotować własnej przyszłości, wcześniej czy później stają się jej zakładnikami.
mjk1
Nie wiedziałem, że mój wpis dotyczy sierocińców Zdzisek. Jeśli jednak masz coś merytorycznego do dodania - chętnie poczytam.
wielkopolskizdzichu
Sierotki po Jarkaczu, jakby mi było ich żal.
mjk1
Drogi Dżabe, jesteś wzorcowym wręcz przykładem, że w żaden sposób oleju do łba wlać się nie da. Niezależnie od tego, czy to zakuty, czy pusty łeb. Tego się po prostu trzeba "naumieć". Jestem pewien, że znowu nic nie zrozumiesz, jednak jeszcze raz spróbuję.PiS istnieje nie tyle „dla zadowolenia”, co dla reprezentacji a to zasadnicza różnica.Partie polityczne - w tym Prawo i Sprawiedliwość, nie istnieją po to, by zadowalać swoich wyborców jak usługodawca klientów, lecz by artykułować ich interesy, wartości i oczekiwania w procesie politycznym. W demokracji każda większa grupa społeczna potrzebuje kanału reprezentacji, nawet jeśli inni obywatele się z jej poglądami nie zgadzają.Gdy partia traci zdolność reprezentowania wyborców, oni nie znikają, tylko szukają innej formy ekspresji politycznej. Dlatego obecność partii jest elementem mechanizmu reprezentacji, a nie formą „zadowalania” kogokolwiek.Dotarło ... .
mjk1
W demokracji Zdzisek, warto oddzielać ocenę partii od logiki systemu politycznego. Likwidacja dużej formacji reprezentującej miliony wyborców nie oznacza, że znikają poglądy i interesy tych ludzi, one po prostu szukają innej, często bardziej radykalnej reprezentacji.Prawo i Sprawiedliwość można krytykować za decyzje, styl rządzenia czy program, ale jego istnienie jest faktem politycznym wynikającym z realnego zaplecza społecznego. Stabilność państwa polega właśnie na tym, że spory polityczne toczą się między instytucjami i partiami, a nie poprzez ich eliminację.Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi, czy jakaś partia powinna istnieć, lecz czy system potrafi zapewnić konkurencję, rotację władzy i reprezentację różnych grup obywateli. Bez tego spór polityczny nie znika, tylko przenosi się poza ramy instytucjonalne, a to rzadko kończy się dobrze dla jakości samej demokracji.
wielkopolskizdzichu
"Strategia porażki. Jak Jarosław Kaczyński blokuje sukcesję, która mogłaby uratować PiS."Każdy scenariusz kończący się likwidacją tej bandy udającej patriotów jest dobrym scenariuszem dla Polski.
Jabe
Czyli PiS istnieje dla zadowolenia elektoratu.