|
|
tricolour No cóż, celem amerykańskiego (korporacyjnego) kapitalizmu było z każdego kraju zrobić sobie niewolnika. A celem Chin jest zrobić z niewolnika resztę świata. I zdaje się, że ta koncepcja ma większe szanse na zwycięstwo, choć oczywiste jest też, że kiedyś upadnie. |
|
|
Alina@Warszawa Może dlatego, że mają "tamę trzech przełomów"? youtu.be |
|
|
mjk1 „Wyjdź z Unii, to będziesz miał godną płacę i nowoczesne zakłady”. To jest dokładnie ten poziom logiki Heniek, co powiedzieć bezrobotnemu: „Chcesz mieć pracę? To spal CV i zamknij się w piwnicy, pracodawcy sami cię znajdą.”Mamy w UE najgorzej opłacanych pracowników, najdroższe mieszkania względem zarobków, najwyższe koszty życia i najwolniejszą budowę infrastruktury i niby to ma się poprawić jak się odetniemy od największego rynku, największego inwestora i największego płatnika? To jest myślenie z kategorii: „Auto mi nie jedzie, to wyjmę silnik to będzie lżej i szybciej pojedzie.” Jeśli chcesz faktycznie wyższych płac, nowoczesnego przemysłu i inwestycji,to nie wyjście z UE cię do tego doprowadzi, tylko wyjście z mentalności, w której bzdura staje się argumentem,a życzeniowe myślenie zastępuje ekonomię. Bo jak na razie, to z Unii nie wyszedłbyś do dobrobytu, tylko wyszedłbyś… na ostatnie miejsce w tabeli, obok Albanii i Mołdawii. |
|
|
mjk1 „W Chinach jest komunizm!” oczywiście a woda jest mokra, ogień parzy, a Ziemia jest okrągła… podobno.To jest dokładnie ten poziom komentarza, gdy ktoś zobaczy TGV i krzyczy: „Ooo! Pociąg! Jak u nas, TLK, to samo!” To, że coś się nazywa „komunizmem”, nie znaczy, że działa jak PRL. Tak samo jak to, że goździk to kwiat, nie czyni z niego róży, nawet jeśli przyczepić do niego kokardę i kazać traktować jak królową ogrodu.PRL a Chiny? No błagam… PRL miał, gospodarkę, którą trzymały przy życiu zachodnie kredyty i technologie z Zachodu kradzione na poziomie „podwórkowy majster i lutownica”. Fabryki, które produkowały mniej niż komitet osiedlowy pustych obietnic i permanentne braki wszystkiego, od chleba po papier toaletowy.W Chinach PKB rośnie szybciej niż Twoje zdziwienie, że PRL nie był rajem a automatyzacja jest na poziomie, który w Polsce zobaczymy, może po kolejnym zmartwychwstaniu. Prywatny sektor robi 70% gospodarki a infrastruktura wygląda tak, jakby Elon Musk brał tam korepetycje. Ale pewnie, wszystko to „komunizm”, bo tak wygodniej, prawda?A teraz perełka: „Jak takie potężne państwo mogło upaść?” To jest pytanie na poziomie: „Jak to możliwe, że Fiat 126p się psuł? Przecież jeździł!” Odpowiadam: PRL nie był potężny. PRL był jak pijak w garniturze — z daleka wyglądał, że jakoś daje radę, a z bliska czułeś zapach denaturatu i widziałeś jak się przewraca. Ten kraj był sztucznie pompowany jak indyk przed Świętem Dziękczynienia, tylko po to, żeby szybciej pękł.A teraz hit sezonu: „To czemu nie jedziesz do Chin?” Klasyk! Argument jak z podstawówki, Nie podoba ci się woda w kranie? To się wyprowadź! Nie lubisz bigosu? To jedz trawę! Uważasz, że Chiny mają efektywne mechanizmy gospodarcze? To jedź! Poziom zero logiki, za to 100% emocjonalnego piania koguta na podwórku To jest dokładnie tok rozumowania ludzi, którzy jak słyszą, że Tesla ma dobre osiągi, to odpowiadają: „To se kup i jeździj po Księżycu, mądralo!”Podsumuję, bo szkoda prądu. PRL to był trup pchany kredytami Zachodu. Chiny to jest gospodarczy pancernik z napędem atomowym. „Komunizm” w obu przypadkach to tylko metka, tak samo precyzyjna jak nazwanie zająca wilkiem. Twoje porównania są na poziomie użycia GPS-u w kalkulatorze Casio. Jeśli dalej naprawdę sądzisz, że PRL i Chiny to to samo, to nie jest już błąd - to jest styl życia i stan umysłu. |
|
|
mjk1 Spike, Twoje porównanie PRL-u do dzisiejszych Chin jest tak chybione, że aż trudno uwierzyć, że zostało napisane serio. PRL był gospodarką reglamentowaną, zadłużoną, izolowaną, zależną surowcowo i technologicznie, bez eksportu, bez rezerw walutowych, bez prywatnej przedsiębiorczości i bez globalnych rynków zbytu. Chiny są największym eksporterem świata, technologicznie konkurują z USA, mają własny system finansowy, własną walutę, własne korporacje i gigantyczny rynek wewnętrzny. PRL musiał kupować zboże, benzyna była na kartki, a własnego dolara nie było. Chiny eksportują pociągi, statki, elektronikę, samochody i reaktory jądrowe, a ich firmy skupują kopalnie surowców na trzech kontynentach. Różnica jest mniej więcej taka, jak między Syreną a Teslą.Z zewnątrz niby obie mają koła, ale w środku to inne epoki. A co do pytania „dlaczego nie wyjadę do Chin”, odpowiem krótko: to, że analizuję, jak działa sprawny system, nie znaczy, że muszę w nim mieszkać. Inżynier, który bada konstrukcję mostu, też nie musi pod nim zamieszkać, żeby rozumieć, dlaczego stoi. I właśnie na tym polega problem wielu internetowych polemistów: gdy brakuje argumentów, zaczyna się grzebanie w cudzych walizkach. Ja opisuję mechanizmy gospodarcze. Ty reagujesz na to jak na zaproszenie turystyczne. To jest różnica poziomów. Jeśli chcesz dyskutować o tym, co działa w gospodarce, porozmawiajmy dalej. Jeśli chcesz dyskutować o tym, dokąd kto powinien się przeprowadzić, to nie ten adres. |
|
|
keram .... bo w Chimach jest komunizm !Jakże niedawno kilku blogerów chwaliło I-go sekretarza PZPR E. Gierka, za to, że tak wzbogacił Polskę ! Nawet 1000 szkół zbudował !Wniosek: Polacy są tak durni, że o mało co nie chwaliliby Bieruta ?!!Do dziś nie pojmuję, jak taki bogaty kraj i wiodąca partia mogły upaść ?!!! |
|
|
spike Za czasów PRLu, gospodarka kwitła, też byliśmy potęgą gospodarczą, a Polacy mimo tego, robili wszystko by wyjechać na zgniły zachód. - - - Zapytam więc, dlaczego kolegen @Januszek nie spakuje walizkę i wyjedzie do Chin, kraju "mlekiem i miodem płynącym" :)) |
|
|
Ijontichy Ja wstawiłem do galerii na NB rano 10 zdjęć z Szanghaju....i nie ma!!! Niedawno powtórzyłem...i nadal nie ma.Chińczycy mogą,a u nas "siem nie da"...:-)) |
|
|
NASZ_HENRY ,.,.,..,. Chcesz godnej płacy?😡 Chcesz stabilnych inwestycji i nowoczesnych zakładów?
To wyjedź, tfu WYJDŹ z UNII EUROPEJSKIEJ 😉 |