|
|
Tomaszek A Erich Koch pierdząc w pasiaki w Barczewie to nawet po Polsku do ptaszków mówił . Taki był . |
|
|
sake2020 @juur....Nie mam żadnych pragnień odnośnie Morawieckiego. Jedynym moim pragnieniem jest zwrócenie waszej uwagi na rzeczywistość a nie nieustanne zajmowane się przeszłością. Ja rozumiem że chcecie dobra Polski ale w ten sposób niczego nie osiągniecie bo problemów przybywa a wy nawet nie chcecie ich zauważyć. W komentarzu napisałam o zamiarach władzy pokierowania przyszłymi wyborami tak by wygrał Tusk ze swoją ekipą.Nawet się pan nie zainteresował a przecież to pokazuje że fałszując wybory za pomoca swoich ludzi w PKW władzy nie oddadzą. Czy to nie jest ważniejsza wiadomość od utyskiwania na władzę poprzednią? Czy na tym antypisowskim portalu można dowiedzieć się coś więcej niż opluwanie Kaczyńskiego i złosliwości w serialach o Morawieckim czy Dudzie? Czy wyniki rządów obecnej władzy są tak świetlane, że upojeni jej wielkością nie znajdujecie słów krytyki? Bezprawia, arogancji, nieudolności pan nie widzi? To co pan widzi? |
|
|
juur Szanowna Sake. Nie podzielam Twojego pragnienia by np. Morawiecki “walczył” z zielonym ładem i zlikwidował to co jeszcze nam zostało po rządach okrągłostołowcòw. Też nie chcę by tacy jak Morawiecki i zapewne za zgodą i aprobatą oddawali nasze resztki suwerenności podpisując wszystko za poklepanie po plecach bo korzyści to nawet Ty nie potrafisz wskazać.Co do G, Brauna to sama sobie zadaj pytanie, co nie jest prawdą w jego wypowiedziach. Proszę pamiętaj też o tym, że w pułapce na myszy opròcz sera może być nawet kawałek kabanosa. |
|
|
sake2020 Nie rozindyczona pańciu. Zajmij się śledzeniem bieżących informacji, co z sobą niosą,co jest zagrożeniem dla Polski ,co jako społeczeństwo powinniśmy robić a nie stanem mojej psyche. |
|
|
Alina@Warszawa @sake - odbija Ci? |
|
|
Zbyszek "Problemem nie jest egoizm, tylko brak instytucjonalnych ram, które go ograniczą."Egoiści nie stworzą ani "ram" ani instytucji, bo po co?"jeśli polityk nie ma obowiązku służby narodowi, tylko własnej kieszeni, to nie jest żadnym politykiem"Bez komentarza. |
|
|
sake2020 @juur......Dlaczego jeśli nadzieją dla pana jest K.Nawrocki to na NB powiela pan stary schemat NB by pisać wyłacznie o pisowskiej zdegenerowanej ,, szajce'', okrągłym stole o rzekomych ołtarzykach wystawianych Morawieckiemu i Kaczyńskiemu na NB? Czemu użytkownicy tego antypisowskiego portalu nie próbują nawet odnieść się do niewybrednych ataków na prezydenta, do kłamstw GW i Onetu,do insynuacji rzecznika rządu Szłapki i Sikorskiego? Czy ktoś z was dostrzegł wiadomość o naciskach Żurka i Kierwińskiego na przewodniczącego PKW Marciniaka by zwolnił wskazanych przez Kierwinskiego połowę komisarzy wyborczych. Ma to na celu wygranie przez ekipe Tuska wyborów za dwa lata dzięki umieszczeniu w komisjach swoich ludzi. To jak chcecie naprawiać państwo skoro reżim pozostanie? Pisaniem w kółko o świecach chanukowych ,złym PiS-ie i ujadając na każdego kto ma inne zdanie.? Liczycie,że jak już reżim upora się z tym zbrodniarzem Kaczyńskim i PiS-em to wasz Braun zabłyśnie jako prezydent? |
|
|
mjk1 Drogi Zbyszku,piszesz, że to „bujanie w obłokach”. A ja ci powiem tak: to właśnie Polska od dekad buja, ale w obłokach cudzych stolic. Raz Berlin, raz Bruksela, raz Waszyngton. I wiesz dlaczego? Bo nie ma własnej doktryny państwa, czyli spójnej wizji tego, kim jesteśmy i czego chcemy.Pytasz retorycznie: „Dlaczego politycy mieliby robić to, co proponuję?”. A ja odpowiadam: jeśli polityk nie ma obowiązku służby narodowi, tylko własnej kieszeni, to nie jest żadnym politykiem, to zwykły krętacz. I cała twoja „mądrość” o egoizmie polityków jest odkryciem na miarę stwierdzenia, że woda jest mokra. Problemem nie jest egoizm, tylko brak instytucjonalnych ram, które go ograniczą.Mentzen sklecił program na kolanie, Braun wali w bęben emocji i Ty chcesz mi wmówić, że to jest jakaś „droga”? To jest raczej deptanie w miejscu. Dlatego powtarzam: Polska nie potrzebuje kolejnego kabaretu na mównicy sejmowej, tylko doktryny, która przetrwa rządy jednej czy drugiej partii.A twoje Beckowe przykłady? No cóż, klasyczna polska tradycja: wprowadzić kraj w katastrofę i jeszcze nagrodzić ulicą. I to właśnie jest efekt braku doktryny, że politycy odpowiadają tylko przed własnym ego i partyjną kliką, a nie przed państwem.Więc nie, to nie „bujanie w obłokach”. To próba wyrwania Polski z wiecznego statusu przedmiotu cudzej gry. Bez tego zawsze będziesz mógł powtarzać swoje mądre truizmy o egoizmie i narzekać na „klikę”. Tylko że wtedy Polska nigdy się z tej kloaki nie wydobędzie. |
|
|
Zbyszek Niby niektóre rzeczy są sensowne, ale generalnie to jakieś kompletne bujanie w obłokach, w rzeczywistości równoległej, którą Autor sobie tworzy na swój własny użytek.Pytaniem podstawowym jest: "Dlaczego politycy mieliby robić wszystko to, co Autor proponuje jako dobre dla państwa lub narodu?"Z jakiego powodu? Po co? W jakim celu? |
|
|
mjk1 Droga Alino,piszesz: „Znajdź sobie kogoś na swoim poziomie”. Otóż właśnie znalazłem – bo dyskutuję z Tobą. Różnica tylko w tym, że ja rozmawiam merytorycznie, a Ty, zamiast argumentów, rzucasz frazesami, jakby to miało coś zmienić w poważnej rozmowie o państwie.Twoja ucieczka od treści i sprowadzanie dyskusji do „poziomu” świadczy tylko o tym, że zabrakło Ci argumentów. Zamiast pokazać, gdzie się mylę – wygodniej jest obrazić. To metoda stara jak świat: kiedy brakuje treści, zostaje personalna wycieczka.Ale wiesz co? Nawet to potwierdza moją tezę, że Braun robi ludzi „w konia”, bo oni zamiast rozumieć mechanizmy państwa, zadowalają się emocją, obrażaniem innych i gaszeniem świec chanukowych. To się nazywa teatrzyk, a nie polityka.Więc jeśli już mam dyskutować „na poziomie”, to jednak wolę merytorykę niż etykietki. I właśnie dlatego dalej będę pisał o doktrynie państwa i o realnym myśleniu o Polsce, bo tylko to ma sens. |
|
|
mjk1 Rozumiem Twój punkt widzenia Juur. Rzeczywiście Grzegorz Braun ma swoją metodę działania, która dla części odbiorców jest atrakcyjna. Zgoda, że potrafi przełamywać tabu, że często porusza tematy, o których inni boją się mówić. Problem polega jednak na tym, że przełamywanie tabu to dopiero początek, a nie cała doktryna państwa. Można prowokować, można szokować, można „otwierać oczy”, tylko że z tego nie wynika jeszcze sprawne państwo, zdrowe instytucje, stabilne finanse czy silna pozycja międzynarodowa.I właśnie dlatego w moim cyklu punktem odniesienia nie jest Braun, tylko prezydent Karol Nawrocki. Bo jakkolwiek by nie oceniać metod poszczególnych posłów, to tylko głowa państwa ma potencjał, by wyjść poza kabaret sejmowy i budować rzeczywistą strategię naprawy Polski.Druga część mojego cyklu będzie temu poświęcona – prezydentowi Nawrockiemu i temu, jak można wesprzeć jego działania, aby rzeczywiście doprowadziły do powstania narodowej, świadomej, odpowiedzialnej prawicy. Takiej, która nie opiera się na happeningach ani na wiecznym „anty”, tylko na realnym programie odbudowy państwa.Dlatego rozumiem, że dla Ciebie Braun jest „przełamywaczem tabu”. Ale ja idę krok dalej, bo samym przełamywaniem tabu Polski się nie naprawi. Do tego potrzebna jest konsekwentna praca, mapa drogowa i przywództwo, które może realnie działać, i w tym właśnie widzę rolę prezydenta Nawrockiego. |
|
|
paparazzi Alina , najlepsze są fundusze niemieckie przeznaczone dla Polaków z głośną propagandą medialną. Te fundusze są przeznaczane na korupcje co niektórych samorządów i odbudowę poniemieckich zamków właścicieli byłych SS manów i V Kolumny w Polsce. Dane idą w świat , niemcy pomagają Polsce.youtube.com |
|
|
Alina@Warszawa @mjk1 Znajdź sobie kogoś na swoim poziomie... |
|
|
mjk1 Droga Alino.Kiedy ktoś kończy rozmowę słowami „żenada”, to dla mnie jasny sygnał: argumentów brak, zostały tylko emocje. I tu dokładnie tak jest. Zamiast rzeczowej polemiki – obrażanie. Zamiast faktów – etykietki.Piszesz o „obrzydliwej manipulacji” moich słów. To powiedz konkretnie: które zdanie zmanipulowałem, co przekręciłem? Bo łatwo rzucić hasło, trudniej je udowodnić. A dopóki tego nie pokażesz, to nie ja manipuluję, tylko Ty uciekasz od dyskusji.Wciąż powtarzasz jedno słowo-klucz – „Chanukowcy w sejmie” – jakby ono miało załatwiać całą analizę polskiej polityki. I właśnie tu tkwi problem. Ty patrzysz na świecznik i widzisz w nim całą doktrynę państwa. Ja patrzę na państwo i widzę, że potrzebuje ono sprawnych instytucji, stabilnych finansów, niezależnych sądów i kompetentnych kadr. Jedno i drugie to zupełnie inne światy.Piszesz, że „brakuje mi doktryny państwa”. Ależ Alino, nie mnie – Polsce! Dlatego piszę ten cykl: żeby ją wypracować, przedyskutować i nazwać. A Ty próbujesz wmówić, że doktryna już istnieje, bo Braun zgasił świeczkę. Wybacz, ale jeśli ktoś naprawdę uważa, że w tym jest program naprawy państwa, to robi z siebie idiotę.Ja wiem, że łatwiej ekscytować się happeningiem w Sejmie niż nudną pracą nad instytucjami. Ale państwa nie buduje się na happeningach. Świeczką też państwa się nie zbuduje. Polska potrzebuje światła w instytucjach, a nie kabaretowych popisów pod kamery.I jeszcze jedno: piszesz, że dyskutowanie ze mną to jak „ze ślepym o kolorach”. Droga Alino, problem w tym, że to Ty uporczywie gapisz się w jedną świeczkę i myślisz, że zobaczyłaś cały horyzont. A ja mówię: spójrz szerzej, bo państwo to coś więcej niż sejmowa awantura. |
|
|
juur Grzegorz Braun jest świadomy tego co konsekwentnie robi a i jest w tym dobry. Sądzę, że jego zadaniem jest przełamywanie dogmatów i tematów tabu co w długofalowej perspektywie ma przynieść przebudowę, szeroko rozumianej świadomości społecznej. Na pewno nie są to działania by osiągnąć doraźne korzyści. Czy obrana metoda jest optymalna? Tego nie wiem. Ale nikt nawet nie próbuje robić tego co on o takim zasięgu. A wystąpienia typu "słuchajcie chamy ja, krynica mądrości powiem wam co macie myśleć i w co wierzyć" znaczy tylko tyle, że buduje wieeeelkie ego autora i nic ponad to.Palenie świeczek na ołtarzyku Prezesa czy Morawieckiego nie spowoduje zmian a wręcz przeciwnie.Nawet na NB widać, że nadrzędne jest utrzymanie zdegenerowanego duopolu PO-PIS i w ogólnym rozrachunku nie ma to dla nich znaczenia kto aktualnie rządzi. Najważniejsze jest trwanie PO-PIS i nikogo z poza okrągłostołowej szajki. Co widać nawet zbyt wyraźnie w ciągu ostatnich dni.Dla mnie nadzieją jest prezydent K. Nawrocki, że będzie tym co przyczyni się do powstania rzeczywistej, narodowej, prawicy. |
|
|
sake2020 To pańcia jest tym rozumnym człowiekiem na NB? Moje gratulacje. |
|
|
Alina@Warszawa To, że sake2020 nie rozumie tego problemu, wie każdy rozumny człowiek na NB. |
|
|
Alina@Warszawa @mjk1 Ta "odpowiedź" jest obrzydliwą manipulacją moich słów, albo mjk1 niczego nie pojmuje z tego co piszę. Kończę więc, bo to jak dyskutować ze ślepym o kolorach. Chanukowcy w sejmie jak widzę mjk1 nie przeszkadzają, brakuje mu "doktryny państwa"... Żenada. |
|
|
sake2020 Nie rozumiem dlaczego naprawę państwa mamy wiązać z Braunem? |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @sakeMasz rację. Źle się wyraziłem - to ludzie dobroduszni. Przeciętny wyborca jest dobroduszny - dobry, ufny, wierzy we wszystko co mu politycy do wierzenia podsuną pod nos. |
|
|
Jan1797 Czy powinniśmy tą wiedzą; youtube.com podzielić się z Guntherem Fehlingerem-Jahnem, nie ukrywam, za oceanem wiedzą więcej niż pajace się spodziewają. |
|
|
sake2020 @rolnik z mazur Waldek Bargłowski.....Przeciętnych wyborców jest większość wśród Polaków,ale czy wszystkich można nazwać głupimi? Oni mają przeciętne albo mniej niż przeciętne zarobki ,główkują jak przeżyć miesiac,za co wychować dzieci.Do nich program Brauna nie dotrze bo omija kwestie społeczne. Nie rozumiem dlaczego dyskusja sjupia się na Braunie. |
|
|
mjk1 Szanowna Pani Alino.Zacznijmy od rzeczy podstawowej: zarzut, że nie podałem imienia czy linka do komentarza, to naprawdę kiepski argument. Ja nie piszę tu kroniki towarzyskiej, tylko prowadzę debatę publiczną. Liczą się treści, a nie formalne etykietki. Chyba że ktoś bardziej pragnie osobistego uznania niż realnej rozmowy o Polsce – wtedy faktycznie może być rozczarowany.Po drugie, sugeruje Pani, że skoro „NB nie jest sejmem ani pałacem prezydenckim”, to nie ma prawa proponować rozwiązań dla państwa. Otóż właśnie odwrotnie. Cała idea mojego cyklu polega na tym, że mapa drogowa nie jest produktem jednej partii ani gabinetu politycznego, tylko projektem społecznym. To fundament, z którego korzystać mogą ci, którzy dziś są w opozycji, a jutro mogą być u władzy. Jeśli będziemy czekać tylko na „formalny mandat” – nigdy niczego nie zbudujemy.Co do Grzegorza Brauna – Pani narracja jest powtarzana jak mantra: „Braun nic nie może, więc oceniajmy go tylko jako posła”. No dobrze, ale skoro, jak Pani sama twierdzi, nie ma władzy wykonawczej, żadnych szans na realne przełożenie swoich wizji, to czemu Pani uznaje go za jedynego autora „doktryny państwa”? To właśnie kabaret. Patriotyzm to nie happening sejmowy. Patriotyzm to nie gaszenie cudzych świeczek ani wrzaski w sali plenarnej. To ciężka praca nad instytucjami, nad prawem, nad finansami państwa. A tego w działaniach Brauna, poza kamerami i mikrofonami, nie widać.Pyta Pani: „Kogo widzisz jako autora owej mitycznej doktryny państwa?”Odpowiedź jest prosta: nie jednego człowieka, tylko wspólnotę polityczną i intelektualną. Doktrynę cywilizacyjną i polityczną tworzą konstytucjonaliści, ekonomiści, ludzie kultury, przedstawiciele różnych środowisk, przywódcy opinii i obywatele a nie jeden poseł, który zbudował swoją karierę na skandalach medialnych. To właśnie jest różnica między poważnym projektem państwowym a kabaretem sejmowym.Teraz kwestia, którą Pani powtarza z uporem: że większość posłów w sejmie musi być „pochodzenia chanukowego”, skoro Braun został ukarany za zgaszenie świeczek. Pani wybaczy, ale to już nie jest argument polityczny, tylko insynuacja rodem z piwnicznych forów internetowych. Posłów można krytykować za decyzje, głosowania, ustawodawstwo, ale redukowanie ich poglądów do „pochodzenia” albo „religii” to poziom, który kompromituje samą dyskusję. Jeśli naprawdę chcemy mówić o doktrynie państwa, to na pewno nie buduje się jej na antysemickich tropach, bo to prowadzi w ślepą uliczkę izolacji i marginalizacji Polski.Co do pytania o patriotyzm innych formacji: oczywiście, można znaleźć przykłady działań PiS czy innych partii, które były błędne, sprzeczne z interesem Polski czy wręcz szkodliwe. Ale proszę nie mówić, że „nie ma żadnych przykładów patriotyzmu”. Bo kto przyjął milion uchodźców wojennych z Ukrainy i uratował setki tysięcy kobiet i dzieci? Kto rozbudował armię, zwiększył wydatki na obronność i sprowadził Abramsy czy Himarsy? Można krytykować sposób i szczegóły, ale nie można mówić, że to nie jest działanie patriotyczne. Patriotyzm to nie jest tylko wielkie słowo, to też realne decyzje, które chronią państwo i jego obywateli.Na koniec: pisze Pani, że mój wpis to „żenada”. To proste słowo, ale ono częściej świadczy o emocjach piszącego niż o meritum. Bo „żenadą” nie jest próba stworzenia poważnej dyskusji o doktrynie państwa. Żenadą jest sprowadzanie całej rozmowy o przyszłości Polski do mitologizacji jednego posła, który poza krzykiem nie ma żadnego realnego dorobku w odbudowie instytucji, prawa czy finansów.Dlatego pozostanę przy swoim: Polska potrzebuje doktryny państwa – spójnej, przemyślanej, ponadpartyjnej. A jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie rozumie ani tego cyklu, ani samej istoty polityki jako służby publicznej. |
|
|
Alina@Warszawa Autor to chyba wielki tchórz? Boi się napisać w tytule:Doktryna państwa to nie świeczka CHANUKOWA w Sejmie... ?Pomijam zupełnie sens takiego porównania i tytułu. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @sakePomijam wiele rzeczy. Nie tylko media ale i system oświaty i wiele innych faktorów.Nie sądzę, ze wystarczy wybrać Brauna.W tym systemie skazani są na bylejakość. Muszą orientować się na przeciętnego wyborcę a ten jest raczej głupi. |