Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zakaz, który działa tylko wtedy, gdy dotyczy naszych przeciwników.
Data Autor
mjk1
Gdybyś potrafiła samodzielnie a nie plemiennie myśleć Droga Sake, zauważyłabyś, że ja tylko odpieram zarzuty a nie inicjuje konwersacji. Nikt nie ma obowiązku czytania czy komentowania moich wpisów, ale jak już decyduje się na krytykę, musi liczyć się z odpowiedzią.
spike
Teraz to już wg mnie, a co!Krzyż miał pełnić rolę symbolu, rekwizytu, na podobieństwo sztandaru, podkreślając wyznanie ofiar, że byli katolikami, może miał być położony, w co wątpię, pewnie zabrany po ceremonii, zostawienie krzyża naraża na jego bezczeszczenie przez niemieckie władze zniszczeniem, Krzyż ma tą właściwość, że łajdaków mocna razi po oczach, przypomnę historię krzyża w naszym sejmie, jaką POlszewia i lewactwo co jakiś czas rozpętuje, jak płachta na byka, dlatego ci co składają ślubowanie, pomijają jak ognia  ostatnich słów "Tak mi dopomóż Bóg".Wracając do afery, z tego co wiadomo, na początku policja nie przeszkadzała, można przyjąć jako pewnik, że ktoś z góry dał rozkaz, ja nie wykluczam, że Tyfus był informowany, co tam się dzieje, dał przyzwolenie na pacyfikacje delegacji, jak się okazało, kto tam jest, policja od razu przystąpiła do pacyfikacji, nie było dyskusji, pyskówki itp.przepychanek.Jak się zorientowano, że ten napad jest filmowany, zatrzymanych wypuszczono, poza jednym, którego skatowano, co ciekawe w szpitalu do którego trafił, był pacyfikowany przez służby, nikt nie mógł tam wejść, nawet krewni.Wisienką na torcie są wystąpienia "naszych" władz, szczególnie Żurka z torebki, który kłamał, Bąkiewicz został oczyszczony przez sąd z zarzutów znieważenia kogokolwiek, a "czipa" Kosiniak przeszedł samego siebie, zrobił z siebie pośmiewisko, żałosne to towarzystwo i te ich szyderstwa.Pamiętaj, za granicą nie licz na swoje władze w Polsce, na jakąkolwiek pomoc.
JzL
Przeciętny wyborca PiS jest w stanie zauważyć, że PiS mu nasrał na twarz i bierze pod uwagę, że zagłosuje na kogoś innego. Ale przeciętny wyborca KO to inny poziom. Ten przeciętny wyborca jak KO mu nasra na twarz to przeciera to gówno gołą dłonią i się uśmiecha bo PiS nie rządzi
sake2020
To po cóż pan z nami dyskutuje a raczej wygłasza swoje tezy?Ma pan na NB innych wdzięcznych ,wiernych słuchaczy swojego słowotoku i pustosłowia .
NASZ_HENRY
@Silentium Universi... on nie myśli, on realizuje nakazy, tfu rozkazy ...😉😡⚫️... dakowski.pl
tricolour
Bardzo ciekawa obserwacja- rzeczywiście niczego nie widać ,  co by mogło posłużyć do montażu krzyża w ziemi. Chcieli go tylko postawić, oprzeć o ten "głaz"? Znasz odpowiedź? Jak on tam miał funkcjonować? A może nie miał?Bo po twojej obserwacji przychodzi mi do głowy, że ten krzyż to tylko rekwizyt, przykrywka. Albo swoista tarcza, że nikt się nie odważy go tknąć i idąc pod nim będzie można robić, co się chce. Tarcza i lep, na ktorym miała się skupić cała uwaga gdyby coś się z nim stało.No to się nie udało, policja krzyża nie tknęła (jak dobrze by było gdyby go zdeptali i połamali, prawda?), dziennikarza z kamerą nawet nie musnęła. O krzyżu nikt nic nie mówi,  mało ważny się stał. 
Silentium Universi
Naprawdę myślisz, że polska policja mogła by podjąć jakąś akcję bez nakazu niemieckiej Antify? Ale kino.
mjk1
Zauważyłem Drogi Tomaszku, że od kilku komentarzy nie dyskutujesz już ani o ogrzewaniu, ani o energetyce, ani o Berlinie. Dyskutujesz wyłącznie o mnie. To zresztą dość charakterystyczne. Gdy zabraknie argumentów, pojawiają się diagnozy psychiatryczne, wyzwiska i opowieści o defektach mózgu.Ja nadal mogę wyjaśnić szczegóły mojego systemu ogrzewania, podać zużycie gazu, koszty, schemat instalacji i odpowiedzieć na pytania techniczne. Ty natomiast od kilku wpisów odpowiadasz wyłącznie inwektywami. Czytelnicy sami ocenią, która z tych postaw bardziej przypomina dyskusję.
Tomaszek
Sake Po co z tym jeópem dyskutujesz . On don lub co gorsza mieszkanie ogrzewa podgrzewaczem , jakieś komniki na brykir=et , pewnie fwoździe cegłą wbija i na szcury maść stosuje . w źyciu i z otoczeniem ma podobne relacje . To zwykły poyeb , byc może nawet nie sprzedajny , tylko ze szczególnym defektem mózgu własciwym niezrealizowanym frustratom . I Ty sobie na wstrzymanie daj w tej dyskusji bo dostarczasz mu paliwa do jego powalinych dywagacji . Niech sie w kiblu do klozetu wygada . 
mjk1
Sake&Spike.Z Wami nie ma co i o czym dyskutować, bo i tak nie dotrze. Nie tylko do Was, ale całej PiS-owskiej sekty.PiS dostaje na tacy aferę w służbie zdrowia zwaną "ośmiorniczki 2.0" po której Tusk poci się na konferencji prasowej jak Chlebowski. I co robi zamiast to wykorzystać? Przykrywa to grzaniem tematu o ewidentnej prowokacji zadymiarza z krzyżem w Berlinie. Jak to nie jest szykowanie drugiej kadencji dla Tuska, to co to jest?
spike
tiaaa, co to znaczy "instalować krzyż", mieli kilofy, łopaty itp. a potem policja zaczęła interweniować, czyli pałować, kopać etc, a nawet mieli prawo strzelać, ty masz oczy ?"skończ z tym, oszczędź sobie wstydu".
sake2020
Najnowsza wersja-rzecznik policji niemieckiej Florian Nath wydał oświadczenie, że Polacy napadli na fukcjonariuszy,bili ich i szarpali więc oddział musiał interweniować siłą.Tusk przychylnie odniósł się do skargi ,,pobitych'' Niemców i zapowiedział śledztwo. Kapciowy Kosiniak-Kamysz grozi paluchem Polakom piszcząc ,,nigdy na to nie pozwolę''.
mjk1
Droga Alino, właśnie o to pytałem, bo nie rozumiem, co oznacza „logika niemiecka” i „logika polska” w kontekście tej dyskusji. Zamiast wyjaśnienia po raz kolejny otrzymuję informację, że jestem grafomanem. Nie obrażam się, tylko zauważam pewną prawidłowość: ilekroć proszę o doprecyzowanie jakiegoś twierdzenia, odpowiedzią nie jest wyjaśnienie, lecz ocena mojej osoby. Jeżeli więc nie chcesz wyjaśnić, co miałaś na myśli, to oczywiście masz do tego prawo. Ale wtedy trudno traktować takie hasła jako argument w dyskusji.
mjk1
Nieprawda Spike. Na nagraniu widać wyraźnie, że policja zaczęła interweniować dopiero wtedy, jak uczestnicy manifestacji postanowili złamać wydany im zakaz przemieszczania się w celu instalacji krzyża, więc policja miała pełne podstawy do interwencji.
spike
jedno sobie wyjaśnijmy, czy cokolwiek wiesz w tej sprawie, co jest sprawdzone, czy powielasz propagandę, przypomnę że jest film z tego zajścia, widziałeś go? jeżeli nie, twoje konfabulacje kolego, o **** rozbić. Omawiać mozna fakty, nie przypuszczenia, a poszkodowany jest i to poważnie, oraz inni, policja nie miała podstaw do mordobicia.
Alina@Warszawa
@mjk1  Jeśli nie rozumiesz tej prostej rzeczy, to wybacz - nie będę tracić czasu na czcze dysputy z grafomanem.
tricolour
Tak działa normalna policja:youtube.comA tu kobiece równouprawnienie:youtube.com
mjk1
Nie bardzo rozumiem Droga Alino, co to jest „logika niemiecka” i czym różni się od „logiki polskiej”. Jeżeli popełniłem błąd w rozumowaniu, to wskaż go. Jeżeli podałem nieprawdziwe fakty, to pokaż które. Natomiast zastępowanie argumentów narodowością niczego nie wyjaśnia. 2+2=4 zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Tak samo sprzeczność pozostaje sprzecznością niezależnie od narodowości osoby, która ją zauważyła. Dlatego zamiast rozmawiać o „logice niemieckiej” i „logice polskiej”, wolałbym porozmawiać o faktach i argumentach. Logika jest albo poprawna, albo niepoprawna. Twierdzenie nie staje się prawdziwe dlatego, że jest niemieckie, polskie, francuskie czy marsjańskie.Jeżeli logika niemiecka polega na przestrzeganiu zasady niesprzeczności, a polska na uznawaniu za prawdę tego, co akurat pasuje do naszych poglądów, to rzeczywiście możemy się nie zrozumieć.
mjk1
Nie bardzo rozumiem zarzutu konfabulacji Spike. Jeżeli piszę „jeżeli było tak” albo „jeżeli było inaczej”, to nie tworzę faktów, tylko rozważam różne możliwe interpretacje zdarzenia. Właśnie dlatego używam słowa „jeżeli”.Ty natomiast piszesz o „pokrzywdzonych”, jakby to było już bezspornie ustalone. A przecież właśnie o ocenę całej sytuacji trwa dyskusja. Jeżeli znasz fakty, których ja nie znam, to je przedstaw. Chętnie się do nich odniosę. Natomiast stwierdzenie „nie znasz faktów” nie jest jeszcze argumentem. Tak samo jak stwierdzenie „to oczywiste”.
mjk1
Do tutejszej PiS-owskiej sekty i tak nic nie dotrze Hornblowerze. Od dawna twierdzę, że PiS robi wszystko, aby Tusk rządził druga kadencję i takie prowokacje jak berlińska tylko to potwierdzają. Już jest wszystko dokładnie wyjaśnione a Republika i PiS-owskie oszołomy dalej grzeją temat o gestapo i biciu biednych Polaków. Problem polega na tym, że cała dyskusja kręci się wokół emocji, a nie wokół faktów.Z tego co już zostało wyjaśnione, organizatorzy mieli zgodę na zgromadzenie i złożenie kwiatów, ale nie na montaż krzyża. Policja nie przeszkadzała ani w składaniu kwiatów, ani w śpiewaniu pieśni patriotycznych. Interwencja zaczęła się dopiero wtedy, gdy uczestnicy postanowili zignorować wydane polecenia dotyczące montażu krzyża. I to widać wyraźnie na nagraniach.W Niemczech zgromadzenia podlegają zgłoszeniu i mogą być objęte określonymi warunkami. Prawo przewiduje obowiązek zgłoszenia demonstracji z odpowiednim wyprzedzeniem, a naruszenie warunków zgromadzenia może skutkować interwencją policji. Można oczywiście dyskutować, czy policja użyła środków proporcjonalnych. To jest normalny temat do debaty. Ale przedstawianie całej sytuacji jako „Niemcy bili Polaków za składanie kwiatów” jest po prostu niezgodne  z faktami i z tym, co widać na nagraniach.Gdyby identyczna grupa ludzi próbowała postawić bez zgody własny symbol lub instalację w miejscu objętym ograniczeniami w Warszawie, Berlinie czy Paryżu, policja również by zareagowała. Policja nie jest od oceniania historii, tylko od egzekwowania obowiązujących decyzji administracyjnych.Najbardziej zadziwia mnie coś innego. Ci sami ludzie, którzy dziś twierdzą, że „policja nie miała prawa przeszkadzać, bo to byli spokojni ludzie”, bardzo często domagają się zdecydowanych działań policji wobec demonstracji swoich przeciwników politycznych. Prawo albo obowiązuje wszystkich, albo staje się tylko narzędziem plemiennej wojny.Można być patriotą i jednocześnie zachować zdolność odróżniania faktów od propagandy.
spike
Nasza mowa powinna brzmieć :Tak, Tak, Nie, Nie, wszystko co nadto, od ciebie pochodzi kolego. - - - - - - Twoje argumenty i tłumaczenia niewiele mają wspólnego z prawdą, do tego nie jest prawdą, że ktokolwiek stojący po stronie pokrzywdzonego, opowiada się po jakiejkolwiek stronie politycznej. - - - - - Znamienne jest, że nie znasz faktów tylko "jeżeli", tylko sam je metodą konfabulacji produkujesz,
Alina@Warszawa
@mjk1  Ty masz logikę niemiecką, ja mam polską.
Hornblower
Plusem tej sytuacji jest to, że obywatele naszego bantustanu mogli zapoznać się z metodami pałowania preferowanymi przez obce służby porządkowe. To doświadczenie może być przydatne, gdyż za premierostwa pana Donalda Tuska sejm naszego bantustanu przyjął w dniu 7 lutego 2014 roku ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach  lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.Na podstawie zapisów art. 3 ust. 2 tejże ustawy,  z wnioskiem do organu państwa wysyłającego o udział zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym, zwanym dalej „wnioskiem”, można wystąpić m. in.  w  przypadku, gdy: 2) ze względu na charakter zdarzenia uzasadniającego przeprowadzenie wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego użycie wyłącznie sił i środków krajowych jest niemożliwie lub może okazać się niewystarczające; Czyli po ludzku mówiąc, gdy nasze służby odmówią pałowania czy strzelania do własnych obywateli, lub gdy zadymy przyjmą na tyle masowy charakter, że pałujących czy strzelających po prostu będzie za mało, rząd sprowadzi sobie odpowiednią liczbę fachowców z zagranicy. Skąd? Ze wszystkich krajów UE oraz  innych państw stosujących dorobek Schengen.Ze stosownym wnioskiem może wystąpić Komendant Główny Policji albo Komendant Główny Straży Granicznej albo Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej – za uprzednią zgodą ministra właściwego do spraw wewnętrznych, oraz sam minister właściwy do spraw wewnętrznych, w przypadku, gdy obcych pałujących/strzelających sprowadza się w większej liczbie (powyżej 200) lub na okres powyżej 90 dni.To wkład PO, zwanej teraz KO.Gdy władzę objęła tzw. Zjednoczona Prawica, wzięła się rzecz jasna za tę ustawę. Poselski (nie, nie posłów ZP) projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej trafił do Sejmu już na początku 2016 roku. Dokument już w marcu skierowano do pierwszego czytania w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Na tym jego procedowanie się zakończyło. I to już zasługa posłów ZP.Ostatnim osiągnięciem było zamieszczenie w Dzienniku Ustaw Obwieszczenia Marszałka Sejmu RP z dnia 14 września 2018 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Podpisał się pod nim, zapewne z dumą, pan Marek Kuchciński.To wkład ZP, czyli PiS i przybudówek.Po raz kolejny można stwierdzić, że w poważnych sprawach PO i PiS postępują zadziwiająco zgodnie. W tym przypadku w zgodzie poszerzając katalog służb mogących pałować obywateli naszego bantustanu, czy też używać przeciwko nim broni.
mjk1
Jeśli dobrze rozumiem Twoją logikę Alino, to każda świadomie wywołana konfrontacja z policją staje się sukcesem organizatorów, bo potem można ogłosić, że reakcja policji coś „udowodniła”. Ale ja mam z tym problem. Jeżeli ktoś wie, że nie ma zgody na określone działanie, a mimo to postanawia je wykonać właśnie po to, żeby wywołać reakcję służb, to nie jest spontaniczny hołd dla ofiar, tylko polityczna demonstracja obliczona na określony efekt medialny.Piszesz: „co by się stało, gdyby ustawili krzyż i wrócili?”. Właśnie o to chodzi, że organizatorzy doskonale wiedzieli, iż policja nie zamierza na to pozwolić. Gdyby ich celem było wyłącznie złożenie hołdu, mogli to zrobić w sposób, który nie prowadził do konfrontacji. Z tego co widziałem, składanie kwiatów i oddawanie czci ofiarom nie było zakazane.Druga sprawa. Twierdzisz, że interwencja dowodzi „niemieckiej tradycji katowania Polaków”. To bardzo poważny zarzut. Czy naprawdę uważasz, że każda interwencja niemieckiej policji wobec Polaków jest automatycznie kontynuacją polityki III Rzeszy? Bo jeśli tak, to przestajemy analizować konkretne zdarzenie, a zaczynamy interpretować wszystko przez zaszłości historyczne.  .Najbardziej jednak zastanawia mnie coś innego. Gdy aktywiści polityczni celowo testują granice prawa i prowokują reakcję służb, a potem ogłaszają zwycięstwo, bo służby zareagowały, to taki mechanizm można zastosować wszędzie. W Polsce również. I co wtedy?
Alina@Warszawa
Bardzo udana prowokacja Bąkiewicza i ROG w Berlinie