|
|
Alina@Warszawa Zna ktoś szczegóły dotyczące samolotu szturmowego "Skorpion"? youtube.com Projekt zatwierdzony w 1993 przez wicepremiera Goryszewskiego, zatrzymał kolejny rząd .... |
|
|
u2 "kto to zlecał, kto finansował, kto koordynował" Brawo, Prezydent Karol Nawrocki ! |
|
|
Zbyszek Nadzieja jest zawsze. Jednak w przewidywalnych okresach czasów nie należy nią zastępować racjonalnych przewidywań. |
|
|
mjk1 Twój komentarz Danusiu trafnie dotyka najpoważniejszego problemu dzisiejszego państwa, czyli przesunięcia norm. Rzeczy, które w normalnym, sprawnie działającym państwie powinny być oczywistością, kontrola, raportowanie, egzekwowanie kompetencji, korzystanie z konstytucyjnych uprawnień, dziś rzeczywiście bywają przedstawiane jako coś nadzwyczajnego, a nawet konfliktowego. I to jest zjawisko niebezpieczne, bo oznacza, że sama instytucjonalna normalność została uznana za odstępstwo od reguły.Zdziwienie części sceny politycznej i medialnej nie bierze się stąd, że ktoś robi coś złego, tylko stąd, że ktoś wykonuje swoje obowiązki serio, a nie wyłącznie rytualnie. Państwo przestaje być poważne nie wtedy, gdy pojawia się spór kompetencyjny, ale wtedy, gdy z góry zakłada się, że instytucje mają nie przeszkadzać w bieżącej polityce.Warto jednak ostudzić nieco język o reżimie. Nie żebym bronił Tuska. To słowo opisuje systemy zamknięte, w których nie ma realnych mechanizmów kontroli ani konkurencji politycznej. Polska, mimo wszystkich patologii, wciąż nimi dysponuje. I właśnie dlatego działania prezydenta polegające na domaganiu się raportów, sprawdzaniu procedur czy korzystaniu z prawa weta mają sens. Gdybyśmy żyli w faktycznym reżimie, takie działania byłyby po prostu niemożliwe.Ciekawy i ważny jest też wątek porównania prezydentur. Ocena Andrzeja Dudy jako prezydenta, który w pewnym momencie ugiął się, jest opinią dość powszechną, zwłaszcza w kontekście presji politycznej, medialnej i międzynarodowej. Ale warto dodać jedno, każda kolejna prezydentura działa w trudniejszych warunkach niż poprzednia, bo erozja instytucji postępuje. Jeśli dziś mówi się, że prezydentura staje się misją, to nie dlatego, że urząd nagle urósł w godność, tylko dlatego, że coraz więcej spoczywa na jednym elemencie systemu, który jeszcze nie został całkowicie zrelatywizowany.Jeżeli prezydent Nawrocki rzeczywiście będzie działał powoli, konsekwentnie i w granicach prawa, to nie będzie to żadna kontynuacja konfliktu, tylko próba odbudowy elementarnej równowagi ustrojowej. I to jest kluczowe. Nie chodzi o blokowanie rządu, tylko o przywrócenie przekonania, że władza wykonawcza nie jest jedynym podmiotem decydującym o wszystkim.Twój komentarz słusznie wskazuje, że normalność została w Polsce zdegradowana do rangi sensacji. Warto jednak mówić o tym językiem chłodnym i precyzyjnym, bo właśnie spokój, konsekwencja i instytucjonalna cierpliwość są dziś największym zagrożeniem dla chaosu. Jeśli prezydentura ma być misją, to nie heroiczną i widowiskową, lecz nudną, uporczywą i formalną. Paradoksalnie, tylko taka może jeszcze uratować powagę państwa. |
|
|
sake2020 To smutne,że kontrole, domaganie się raportów czy swoich i należnych praw dziś uważa się za coś szczególnego ,niespotykanego a nawet niewłaściwego. Reżim nie może ochłonąć ze zdziwienia że jest ktoś poważnie traktujący swoje obowiązki i biorący odpowiedzialność.Na tym polega powaga państwa którą tak podle usiłuje się zniszczyć.Prezydent Duda nie dał rady i ugiął się pod ciężarem bezczelności i chamstwa,ale myślę,że prezydent Nawrocki powoli ale nieustępliwie będzie kontynuował swoją prezydenturę. W obliczu dzisiejszej rzeczywistości prezydentura to już misja. |
|
|
Ijontichy xxx |
|
|
Ijontichy To jest wojna...tusk już wie,jak to sie rozgrywa.. youtu.be |