|
|
Pani Anna @SilentiumUniversi
Dokładnie! Wreszcie ktoś to jasno wyartykułował, zamiast dawać przykłady typu kasjer/kasjerka. Widział ktoś pana przedszkolanka? Zawod piękny, potrzebny, ale tak słabo platny, że tylko kobiety w nim pracują. Pan pielęgniarz może się zdarza, ale rzadko. Tak już jest, nie wiem, czy to teoria spiskowa, ale te typowo kobiece zawody, które w końcu ktoś musi wykonywać są marnie opłacane. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś nawet środowisko sędziów było bardzo sfeminizowane, a to dlatego, że z wszystkich zawodów prawniczych to było najgorzej płatne i najbardziej uciążliwe. |
|
|
Pani Anna @autor
Wydaje mi się, że dokładnie opisałam co myślę na temat "zrównania płci ", któremu Pan hołduje. Bardzo Pan jest "nowoczesny", nie da się ukryć. Proszę jeszcze raz przeczytać, albo w ogóle przeczytać co napisałam o naliczaniu emerytury w Niemczech i jak w kraju, w którym obowiązuje podział na 3 płci są traktowane kobiety, ich macierzyństwo i wkład w wychowanie dzieci. A tak poza tym, to powinien Pan wiedzieć, że świat i życie nie jest sprawiedliwe. |
|
|
Silentium Universi Dziękuję za cenne dane. Co do zarobków, niestety kiepsko płatne zawody są sfeminizowane bo po prostu mężczyźni się z nich wycofują. Istnieje taka teoria spiskowa, że kobiety nakłania się do pracy, gdyż można im płacić mniej. A z drugiej strony popularna jest sugestia, że na kobiety w tej kwestii nie wywierany jest żaden nacisk. Scyzoryk się w kieszeni otwiera |
|
|
Zbyszek @Pani Anna: "Może nie wszystko, co obowiązuje w Rosji jest takie złe? Np podział na 2 płci, a nie 3 jak w Niemczech, czy 56 w Brukseli?"
Oczywiście, że nie wszystko, co obowiązuje w Rosji jest takie złe. Ale jeśli dane rozwiązanie, obowiązuje oprócz Polski, wyłącznie w krajach Albania, Białoruś, Mołdawia, Rosja, zaś rozwiązanie przeciwne występuje WE WSZYSTKICH pozostałych (poza Ukrainą) krajach Europy to jest to jasna wskazówka, że coś z tym rozwiązaniem jest NIE TAK. Przecież nawet na Węgrzech pana Orbana jest równy wiek emerytalny dla obu płci.
Pani opowiada się za tym, żeby świadczenia emerytalne były przyznawane mężczyznom 5 lat później niż kobietom. Jest to jakieś stanowisko. Dopuśćmy stanowiska przeciwne, bez stosowania emocjonalnych wyjazdów. |
|
|
Zbyszek @Pani Anna
"Jednak ma Pan problem i to poważny"
A więc zeszła pani jak zwykle w tym obszarze na obszar ataków personalnych. Nie pisze pani o zagadnieniu słuszności lub niesłuszności wcześniejszego o 5 lat momentu uprawnienia do swiadczeń emerytalnych w zależności od płci, nie używa pani argumentów, tylko pisze pani o osobie, która wyraża pogląd, z którym się pani nie zgadza. To przekonanie, że ma pani prawo pisać o osobie, z którą pani rozmawia i nie ma w tym zahamowań, jest dość powszechne dzisiaj i to zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. W obu przypadkach ta postawa jest równie negatywna. |
|
|
Bogdan Lipowicz - Gawęda Pani Anna. Przyznaję, że dużo się z tych danych dowiedziałem. Dziękuję. I to by znaczyło, że posiadanie lub nie dzieci, jakoś wpływa na sprawy emerytalne w w Niemczech, / ".. innym przywilejem dla rodziców jest to, że ubezpieczenie emerytalne może zaliczyć pierwsze dziesięć lat po urodzeniu dziecka do okresu uprawniającego do emerytury. Pomaga to rodzicom gromadzić lata ubezpieczeniowe, dzięki czemu mogą na przykład wcześniej przejść na emeryturę" /. Uważam to za społecznie uzasadnione i "sprawiedliwe", zwłaszcza, że te urodzone i wychowane dzieci pracują później na pokolenie następne, chociażby poprzez podatki z których utrzymuje się później.. ( zbyt długo by wymieniać , ale wiele wspólnych dla wszystkich struktur państwa /. Musi być jakaś forma odroczonego wynagrodzenia? przywileju ? dla , zakładamy tu matki. Nie ma dzieci to ... /i tu potencjalne skutki w tym wymiarze /.
Wracając do "nierówności" płac, trudno zakładać również, że mężczyzna na kasie w markecie, zarabia lepiej niż jego koleżanka z tym samym stażem. Czy lekarz- lekarka , to samo wyksztalcenie, wiek, staż pracy i specjalizacja i fory dla mężczyzn? Zresztą, gra idzie chyba o 8-12 %?, zawyżam? zaniżam? ogólnej puli płac miesięcznych, statystyczną, gdzie różnica może się brać np. z tego, iż istnieją "męskie" zawody z uposażeniem miesięcznym ponad jakiejś średniej, jak np, tak poszukiwani dziś kierowcy dużych samochodów ciężarowych /ok 200 tys - 99% mężczyźni, /często 3 tyg z miesiąca poza domem,/ górnicy - 100 tys, -100 % mężczyźni, informatycy. ile tys? - 90 % mężczyźni, itd, ,którzy tworzą "różnicę" dla średniej statystycznej zarobków "grupy" mężczyzn jako całości przy "grupie". kobiet jako całości. Ale nie znaczy to, że to jakaś dyskryminacja. Po prostu specyfika zawodów , wynagrodzenia i ich wpływu na statystykę. |
|
|
Pani Anna Niemcy wypłacają emeryturę dla matek - Mütterente. Mogą je otrzymać także kobiety, które nigdy nie pracowały. Bez względu na liczbę posiadanych dzieci, wszystkie matki w Niemczech mają prawo otrzymać dodatek do emerytury. W Niemczech obowiązuje punktowy system naliczania emerytur. Osoby, których dzieci urodziły się przed 1992 roku mogą otrzymać dodatkowe 2,5 punktu do emerytury, a w przypadku dzieci urodzonych później – około 3 punktów. W praktyce oznacza to, że rodzic, który zgłosił urlop wychowawczy, otrzyma za jedno dziecko dodatek do emerytury w wysokości około 85 euro miesięcznie. W przypadku dwójki dzieci dodatek ten wynosi 167 (Wschód) lub 171 (Zachód) euro miesięcznie.
Rodzice, którzy pracują w okresie wychowywania dziecka, otrzymują punkty emerytalne dodatkowo do uprawnień z tytułu pracy zarobkowej. Mało tego, innym przywilejem dla rodziców jest to, że ubezpieczenie emerytalne może zaliczyć pierwsze dziesięć lat po urodzeniu dziecka do okresu uprawniającego do emerytury. Pomaga to rodzicom gromadzić lata ubezpieczeniowe, dzięki czemu mogą na przykład wcześniej przejść na emeryturę.
Co do zarobków, proszę popytać kobiety, zwłaszcza te, których zarobki zawarte są w tzw. "widełkach", czyli granicach, które dana firma płaci za zatrudnienie na danym stanowisku. |
|
|
Bogdan Lipowicz - Gawęda Kiedyś próbowałem dociec na ile prawdy jest w twierdzeniu słynnej "profesor-feministko-marksistki" M. Środy, że kobiety w Polsce zarabiają mniej od mężczyzn. Było by to godne ubolewania. Czy na UW profesorki zarabiają mniej niż profesorowie na tym samym stanowisku i w tym samym wieku? Pani Środa nie wskazała. A może w szkołach nauczycielki o tych samych kwalifikacjach zarabiają mniej niż nauczyciele? A może pielęgniarki z tym samym stażem i kwalifikacjami zarabiają mniej od pielęgniarzy? A może panie w ZUSie mniej niż kolega przy sąsiednim biurku? A może w wojsku pani porucznik zarabia mniej niż porucznicy? A może w policji ? Pani inspektor mniej niż pan inspektor? A może w zarządach firm , mniej niż mężczyźni w tym samym zarządzie? A może ten zwyczaj panuje w orkiestrach symfonicznych? Skrzypaczki mniej niż skrzypkowie? A może panie sprzątające mniej niż panowie sprzątający? A może tam, gdzie najniższa krajowa, 1,6 mln ludzi w Polsce, mężczyzn i kobiet, panie zarabiają mniej? :) Wiem, marksistowska filozofia jest w stanie to udowodnić :) Niestety ten mit o "mniej" to element marksistowskiej walki płci.
Nie jestem pewien, ale chyba w Niemczech, wiek emerytalny kobiet, szybsze uprawnienia, łączony jest z ilością wychowanych dzieci, co wydaje mi się jak najbardziej słuszne. Chyba 3-je dzieci to 5 lat szybsza emerytura. Ale jeśli to bajka, ktoś mnie poprawi. |
|
|
Pani Anna @autor
Jednak ma Pan problem i to poważny. I jak każdy, który tego nie widzi i nie dopuszcza do świadomości, oskarża o insynuacje KOBIETY. Może nie wszystko, co obowiązuje w Rosji jest takie złe? Np podział na 2 płci, a nie 3 jak w Niemczech, czy 56 w Brukseli? |
|
|
Zbyszek Rozmowa z częścią kobiet wygląda tak, że gdy temat dotyczy kobiet, to zaczynają się wycieczki personalne w imię stadnej, bezrozumnej solidarności. Opowiadanie o sytuacji, w której mężczyzna oddaje żonie CAŁĄ WYPŁATĘ, to są brednie, trudno to inaczej nazwać. Chodzi o decyzje, co do wydatkowania rodzinnych pieniędzy. Te od zawsze, w znakomitej większości podejmują kobiety. To one dysponują rodzinnymi finansami. Jest na ten temat masa badań, z których wszystkie potwierdzają tę zasadę. Mężczyzna przynosi, kobieta wybiera, co z tym zrobić.
fawcettsociety.org.uk
investmentnews.com
Opowiadanie o tym, że kobiety zarabiają mniej od mężczyzn z powodów dyskryminacji, to nadal są brednie, nieumocowane w rzeczywistości. Feministyczna propaganda. Istnieje cała masa czynników, dla których różni ludzie zarabiają więcej lub mniej. Płeć jako płeć, do nich nie należy. Jak pani chce, żeby kobiety brały udział w bezwzględnym wyścigu szczurów jakim jest rywalizacja na najwyżej płatnych stanowiskach, to bardzo proszę. Powodzenia. Tylko szkoda tych kobiet, omamionych wartością pensji, gdy orientują się, że przegrały czas i życie.
Kobieta w domu, tak samo jak meżczyzna w domu, nie wykonuje pracy. To już enty feministyczno-komunistyczny absurd, którym ogłupia się ludzi. Istnieją dwie możliwości, to co czynimy dla innych, w tym dzieci, które wymagają najwięcej czasu i trudu, czynimy z samych siebie, dla ich dobra, czynimy bo chcemy, czynimy bo to piękne, czynimy bo to watościowe. Albo robimy to bo MUSIMY. To właśnie wpierają ludziom rzygający chciwością plutokraci. Że obowiązki rodzinne to ciężar, którzy przytłacza - kobiety oczywiście. Ciężar niechciany, obowiązek narzucony przez złych mężczyzn, za który nalezy się jakieś wynagrodzenie. Stąd wszystko co związane z rodziną zostaje postrzegane jako ciężar, a ta kobieta coraz rzadziej mająca dzieci, coraz rzadziej mająca rodzinę, jest coraz bardziej zmęczona i pokrzywdzona. I jej się NALEŻY wcześniejsza o 5 lat emerytura! Jak w Rosji!
Dalsze pani wycieczki personalne pominę, choć są one dobitną egzemplyfikacją spotykanej u części kobiet, kobiecej bezmyślności, która każe w sposób osobisty insynuować różne rzeczy, byle tylko bronić rozwiązań, rodem z Albanii, Mołdawii, Białorusi i Rosji. No cóż... taka rzeczywistość. Na szczęście nie wszystkie panie, aż tak reagują, a że część właśnie tak, to jest "w pakiecie". |
|
|
Pani Anna Pan ma jakieś zadziwiające poglądy. Z jednej strony żyje Pan w jakiejś bańce, w której mężczyzna pracuje na rodzinę, oddaje żonie całą wypłatę i pozwala jej decydować o wydatkach. Tak to funkcjonuje może w 10% rodzin, które jeszcze w ogóle są rodzinami. Te feministyczne głupoty są rzeczywistością, przynajmniej w naszym pięknym kraju, gdzie kobiety pracując na tych samych stanowiskach co mężczyźni z reguły zarabiają mniej, nie mówiąc o tym, że nie są chętnie zatrudniane, bo takiej pewnie zaraz zachce się zajść w ciążę i iść na macierzyński. A z małymi dziećmi, wiadomo, co chwilę zwolnienia, bo małe chorują, a tatusiowie zazwyczaj nie biorą w takich okolicznościach wolnego. Zupełnie nie docenia Pan również ciężkiej i pelnoetatowej pracy wykonywanej przez kobietę w domu. Czyżby należał Pan do tych, którzy uważają, że sprzątaniem, zakupami, gotowaniem, praniem, opieką nad dzieckiem zajmują się domowe skrzaty? Jak z tym wszystkim radzą sobie samotne i pracujące matki, to tylko Pan Bóg raczy wiedzieć, bo ja nie mam pojęcia. W ogóle już nie pierwszy raz mam wrażenie, że ma Pan poważny problem z kobietami. |
|
|
Alina@Warszawa Kobiety żyją dłużej tylko statystycznie! Bo jeszcze mamy skutki II wś i rzezi Polaków przez sowietów po II wś!
Teraz statystyki będą zaburzone przez śmierci po szczepieniach. Wczoraj znowu 3 młodych zabiło się w sportowym samochodzie.
Może i kobiety podejmują decyzje emocjonalnie?
Czym wobec tego myśleli ci czterej młodzi, którzy zgięli na bulwarach krakowskich i ci trzej z wczoraj? Nie pomyśleli, że popsują statystyki długości męskiego życia niektórym panom na NB ... |
|
|
Zbyszek @Pani Anna: Kobiety nie zarabiają mniej, w wyniku jakiejś dyskryminacji. To są feministyczno-lewicowe głupoty. Dodatkowo decyzję o tym, na co wydane będą pieniądze w rodzinie podejmują w ok 80% kobiety, i to nie jest żadna tajemnica, i to nie jest wcale źle, bo mężczyzna pracuje dla kobiety i dla rodziny, a nie dla siebie. Jednak ta komunistycznej prowieniencji nierówność wieku emerytalnego nijak się nie broni, poza tym, że panie stanowią 50% wyborców, więc partie, zamilczają temat, bo liczy się najbliższy wynik i w ten sposób zostaliśmy razem z Rosją, ramię w ramię. |
|
|
Pani Anna No nie wiem. Suma sumarum i tak całe życie zarabiały mniej. A czemu żyją dłużej? Pewnie z poczucia obowiązku, żeby tego chłopa, któremu gotowały, prały, dbały o dom, rodziły dzieci, jeszcze na koniec godnie pochować i pomnik postawić. W końcu mamusie już dawno nie żyją. |
|
|
Czesław2 Niestety, sondaże pokazują, że wśród kobiet jest zdecydowana przewaga komunistek. |
|
|
Alina@Warszawa Obawiam się, że % idiotów w obu płciach jest podobny .... Wystarczy popatrzeć na widownię spędów Tuska |
|
|
Zbyszek Ależ... kwota jaką pobierają kobiety w ramach świadczenia emerytalnego o wiele przekracza tą, jaką pobierają mężczyźni, bo to jest świadczenie miesięczne, pobierane 60 razy zanim mężczyzna uzyska do niego prawo, a następnie kilka lat dłużej. Nijak się to nie dodaje, dlatego w żadnym cywilizowanym kraju Europy nie ma zróżnicowania tego wieku, poza Albanią, Białorusią, Mołdawią i Rosją. To taki trup z szafy komunizmu. Jego utrzymywanie to jest jakis pomysł, ale słaby. |
|
|
RinoCeronte Bo tak było w ZSRR i basta. |