Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy ludzkość zasługuje na przetrwanie?
Data Autor
sake2020
Należy chyba uściślić pojęcie ludzkość.To że ludzie chodzą na dwu łapach,są ubrani w szatki,mówią ,mają mózgi czyni ich ludźmi?
Do wpisu: 3 obrazki, Nowa nadzieja i Boże Narodzenie
Data Autor
Zbyszek
Takiego "ukrywania" ja nie widziałem. Ale nie chowa się światła pod korcem. Dlatego, czasem, piszę...
Jan1797
„Bóg się rodzi, moc truchleje"........... Niech się święci, już wkrótce... Boże Narodzenie." --------------------------- Nie potrafię zrozumieć ukrywania Świąt przed dziećmi. Rodzice decydują o rezygnacji z Sakramentów dziecka. Ukrywają przed nim, że u Franciszkanów szopka jest ruchoma. Nie mają odwagi na celebrę Świąt, są przez to wyżsi, piękniejsi, mądrzejsi? Błyszczą? Błogosławionych Świąt Państwu życzę, kto urażony niech wybaczy, Wesołych Świąt.
Do wpisu: Dlaczego tylko Jezus Chrystus?
Data Autor
JanAndJan
@Zbyszek Nie domyślam się dlaczego, byłby Pan ostrożny w cofaniu się. Chyba "czuję", ale z werbalizacją.. nie bardzo cóś.. Przeczytałem Pańską odpowiedź kilka razy, zwizualizowałem...Tak. Pańska argumentacja przekonuje mnie. Chyba zacząłem z niewłaściwej strony "kontestowanie"? Wysokie "c", to nie moja liga. I, de facto, potrzeby. Takie tam, teoretyzowanie. Mea culpa. Piękno jest w prostocie i bliskości, ufnej bliskości. No i - oczywiście - na targanej wiatrem, chłostanej deszczem ścieżce.. Bardzo dziękuję Pozdrawiam
Zbyszek
Ja byłbym ostrożny w "cofaniu się". Z drugiej strony, warto czerpać, z tego co wielkie i dobre. Generalnie też nie podzielam wizji, że oto przyjdzie "odnowiciel" czy to w postaci osoby, czy organizacji. Chodzi to o pewną wizję "sprawstwa", że oto my to albo oni tamto. Nad Atlantykiem. Góry Kantabryjskie. Mgła, nic nie widać. Leje niemiłosiernie. Wiatr targa na wszystkie strony drzewami. Co ma wtedy człowiek? Ma przed sobą wąską, kamienistą ścieżkę.  Czasem rozleglejszą błotnistą drogę. I tylko tyle. I to już koniec. I to, co można zrobić, to iść. Krok za krokiem naprzód. Bez wiedzy, jak będzie. Czy na pewno będzie, gdzie spać. Czy się dojdzie? Jak to będzie. Więc za W. Młynarskim, wypada powtórzyć: "Róbmy swoje". Choć wiele mówiłoby, że to na nic. Choć perspektyw ani widoków nie widać. Choć... może przegramy. Bo... i tu tysiąc realnych powodów. Ale... Róbmy swoje. Idźmy do Tego, który może wszystko. Krok, za krokiem. Każdy na miarę swoich możliwości. Każdy z całego serca swojego. Każdy niosąc swój osobisty krzyż, a bywają rozmaite. I wspierajmy się w tej drodze. Tak jakoś, na "ścieżkach Jakubowych" rodzi się wspólnota. Taka, że jak ktoś jej doświadczył, to zostaje w nim do końca życia. Tak właśnie, z prób upartego posuwania się do celu i z wzajemnych gestów wsparcia, może zrodzi się na nowo. Co? Wszystko. Wszystko to, co dobry Bóg zechce. pozdrawiam
JanAndJan
@ruisdael Miał Pan na myśli II wojnę światową? Dla mnie - raczej dużo, dużo wcześniej. Bo, np. W  Rzeczpospolitej (dodatek) z dnia 19.12.2019. napisano: "Pierwsi chrześcijanie nie przywiązywali wagi do miejsca i czasu narodzin Jezusa Chrystusa. Dla nich najważniejszym wydarzeniem było odkupienie świata przez śmierć i zmartwychwstanie Zbawiciela. Dlatego pierwsze obchody Bożego Narodzenia miały miejsce dopiero 300 lat po jego ziemskiej wędrówce". Lub, dalej: "Jeszcze do XVII w. okres Bożego Narodzenia był nazywany przez lud polski godami. Wiele obyczajów pochodziło z czasów pogańskich i nie miało żadnego odniesienia do tradycji chrześcijańskiej. Jak wspominał Zygmunt Gloger, gody trwały od wigilii Bożego Narodzenia aż do Trzech Króli, a każdy wieczór w tym okresie miał charakter świąteczny". To, tylko przykładowe kwestie - nie aż tak - istotne dla konstruktywnej krytyki teorii i praktyki katolicyzmu. Wydaje mnie się, że mnogość "naleciałości" i dodatków, często utylitarnych  (biznesowych?) , ułatwienia i ekumenizm - "rozwodniły" esencję doktryny i jej Moc. A, co za tym idzie (duży skrót tutaj) wiarygodność Instytucji i uczestników/wyznawców. Pozdrawiam
Myślę, że mógłby to być czas przed SWII.
JanAndJan
@Zbyszek Dziękuję Panu za tę opowieść, chwilami nawet - intymną. Przypadek, lub nie - rozważania na czasie, dla mnie. Poruszył Pan wiele kwestii. Ja spytam o jedną. Tak, jak w szkole pisze się wypracowanie, albo np. "robi na drutach". W pewnym momencie - błąd - trzeba się cofnąć, zacząć jeszcze raz. Pytam. Do którego momentu TRZEBA cofnąć Katolicyzm, żeby przywrócić żar wiary, prawdę i powszechność świadectwa, pozbawić pychy i zbytku, zepsucia moralnego. Obedrzeć z setletnich (?) naleciałości wprowadzonych, zadekretowanych przez ludzi w uniformach (funkcjonariuszy): rytuałów, zwyczajów, pacykowanej tradycji? Pozłacanego oraz arcybogatego  blichtru. Wszystkiego tego, czego nie było u zarania chrześcijaństwa. Żartobliwie powiem - nie chodzi mi o to, by wierzący i praktykujący chrześcijanie byli zjadani przez lwy, na arenie. Myślę, że ani strach, ani pseudomodernizm, ani Pachamama, nie są na tyle autentyczne, silne i transcendentne, kreatywne, immanentnie zacumowane w duszy człowieka (jak poczucie prawdy, piękna, ładu itp.) by na nowo rozpalić płomień i rozbudzić NADZIEJĘ. Naiwnie, infantylnie (?) dopytam Pana. Bierze Pan książkę i pokazuje ludziom mówiąc: słuchaj ludku (l.p. - to, do mnie) tego i tego dnia, tego i tego roku zaczęły się zmiany i wypaczenia. Wszystko wcześniej było ok. Nauczyć się mnie tego i tak mi żyć od dziś. Przkład i pomoc dadzą ludkom (l.m.) wybrani przez Was pasterze (herezja?), których nakarmicie, odziejecie i dach nad głową... Dlaczego TO ważne? Bo wspólnota oparta na zaufaniu i idei  jest ważna, m.in. by się wspierać. Zwłaszcza dzisiaj. Da się tak? Czy już tylko - szpachla, więcej szpachli?
Do wpisu: Głód, kara i wysiłek odkupienia
Data Autor
u2
Ok, chodziło mi o wklejenie linków do fimów, które krytykują działalność Alfreda K. :-)
Zbyszek
Nie rozumiem uwagi nt. linku do filmu. Tego linku nie było w tekście, który Pan czytał. Teraz, jakby uzupełniając, wkleiłem na końcu linki do anglojęzycznych filmów jeszcze dostępnych, w sprawie Kinseya. Ale może lepiej nie oglądać, bo miejscami to trudne do ścierpienia.
u2
Każdy z nas ma w sobie głód. To nie jest nasza wina ani grzech, jak nam czasem wmawiają. To jest popęd, niekoniecznie płciowy : pl.wikipedia.org PS. Proszę poprawić link do filmiku, który został usunięty jako szerzący mowę nienawiści :-)
Do wpisu: Udzielanie komunii przez kobiety i koniec kościoła
Data Autor
wielkopolskizdzichu
 "przez księdza, ponieważ jego ręce i osoba są specjalnie uświęcone" Trzeba dodać, że są konsekrowane i nie roznoszą wirusów i innych paskudztw, przynajmniej tak nauczają w Radio Maryja. Swoją drogą to ciekawe.  Katolicy mają ochotę na zmuszanie kobiet ro rodzenia  i realizują to, nawet jeśli zagraża to śmiercią, ale być szafarzem to już nie, tego kobietom nie wolno. Gomora, Sodoma, ruja i poróbstwo.
Do wpisu: Lewandowski królem
Data Autor
u2
z drugiej strony, skoro ktoś im płaci Wielkie skandale korupcyjne w FIFA i UEFA nie pozostawiają złudzeń, kto im płaci :-)
Zbyszek
Osiągnięcia w sporcie mają tą pozytywną cechę, że wymagają ogromnej pracy. W tym sensie, w sensie włożonego wysiłku, niezbędnej motywacji, dyscypliny i poświęcenia, to może być dobry przykład. Poza tym, dobrze się ogląda. Co do zaróbków to się nie wypowiem. Z jednej strony wydają się przesadne i ponoć gdy Rzym upadał, to gladiatorzy zarabiali najwięcej, jakby showbiznes był objawem dęgręgolady, z drugiej strony, skoro ktoś im płaci...
RinoCeronte
No, że nie są politykami ;-)
Jabe
Co jest niemoralnego w zarabianiu astronomicznych kwot przez piłkarzy?
u2
Złota piłka to show biznes, a nie rywalizacja sportowa. Nie ma się co tym przejmować Ogólnie nie ma co się przejmować piłką harataną. Jak się wyraził słynny Jean Paul Belmondo, onegdaj prezes PSG, piłkarze tacy jak Mbappe obecnie zarabiają astronomiczne kwoty i jest to niemoralne.
Do wpisu: Nocny spacer
Data Autor
u2
Oby nie To tylko sen. Ale wizje Klimuszki to co innego :-)
Jan1797
Jeszcze jest czas -kolejka oglądalności? Nie pojednania.
Zbyszek
Oby nie
u2
Dalekie wieżowce po prostu są. Migające światła samolotu. WTC 9/11 ? Dzisiaj przyśnił mi się sen. Była jakaś wojna. Samoloty leciały w szyku bojowym. Na ulicach wojsko. Widziałem tłumy w jakimś sklepie. Pełne półki ... cukru. Na zewnątrz wędrówka ludu. Ciemnego ludu, czyli murzynów :-)
Do wpisu: Jordan Peterson i budowa nowego człowieka
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Zbyszek A po co jest ta hucpa ze swirusem? Pzdr
NASZ_HENRY
Piękno matematyki polega na tym, że jej twierdzenia nie zależą od ustroju politycznego ☺☻
Do wpisu: Świat się zmienił - czuć to w powietrzu...
Data Autor
Ptr
Chyba wartościowe rzeczy nie lansują się same. One muszą być wyciągnięte na światło dzienne i pokazane. Istnieją zjawiska artystyczne , które nie są pokazywane w sieci publicznej. Widocznie o tych ,które są pokazywane decydują ludzie nie mający gustów, delikatności , wyczucia. Może już walec marksistowski przejechał przez te wszystkie instytucje. Przecież to jest straszne jeżeli o tym co ma być wartościowe decyduje jakaś grupa anonimowych administratorów , wszystko za pieniądze.  Tak samo nie wiadomo dlaczego w architekturze pojawił się styl - bunkier. Niestety w tym stylu budowane jest muzeum historii Polski. Ciekawe co tam będzie , bo już się boję , że będzie to historia Polin.    
u2
Amerykańskie marżenia roztrzaskane o kant krawężnika. W Polsce również są wielkie problemy w wielkich miastach z utylizacją śmieci. We Włoszech już dawno przejęła "utylizację" nie tylko ludzi włoska mafia, stąd śmieci w centrach pięknych włoskich miast. A na filmiku widać wypasione fury, piękne domy i majestatyczny subway. Jest sporo naćpanych czarnuchów, ale dobrze ubranych. Lepiej nie wysiadać z fury. Nie dziwota, że aby wygrać wyścig o fotelik Prezia, trzeba było ich podburzyć na Trumpa :-)