Otrzymane komantarze

Do wpisu: Śmierć przez komórkę
Data Autor
JanAndJan
Szanowny Panie Poruszające, ważne teksty Pan upublicznia. Ten o ciszy np. spowodował bezsenność i...takie tam, refleksje "w godzinie wilka", z przyjacielem pogaduchy.. Dzisiaj - znowu.. Do niedawna jeszcze, kusiło by konstruktywnie...etc. Dzisiaj, jedynie oliwa na fale... Dziękuję Pozdrawiam
Zbyszek
@Pani Anna :)
Pani Anna
@Zbyszek Ewolucja zatoczyła koło,  że się tak wyrażę.  Od jednokomórkowców do homo sapiens i z powrotem.
RinoCeronte
Ale z Androidem jak i savoir vivre warto się zapoznać.
Zbyszek
Sory batory, mam swój dom i drugiego etatu gosposi to bym nie wyrobił. Zatem pozwolem sobie zachować w tem temacie wstrzemięźliwość i pewnego rodzaju dezynwolturę.
Pani Anna
@Zbyszek Jak to po co. Po to, żeby zostać gosposią w "inteligenckim " domu. I że też mogł Pan przegapić taki cenny komenterz.
Pani Anna
Żeby przewidzieć skomplikowane stosunki między Rosją,  a USA to faktycznie trzeba być mistyczką. 
Zbyszek
Oczywiście, ale po co?
Roz Sądek
@Autor Dałby Pan radę napisać ten artykuł bez przekleństw i słów uznawanych jeszcze niedawno za nieprzyzwoite i wulgarne? Może Pan nie czytał, ale jakiś czas temu pisałem jak z inteligenckiego domu wyleciała z pracy gosposia; nie dlatego, że zbiła miśnieńską wazę, ale za "cholera" , które to słowo wyleciało jej z ust, gdy waza leżała już na podłodze.  
Zbyszek
Misiek! Nie UŻYWAM smartfona do internetu.
RinoCeronte
Zbyszku, wpisz Baba Wanga do smartfona, a sporo się o niej dowiesz. Baba Wanga miała wizję na temat Władimira Putina. Mistyczka miała przewidzieć, że stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Rosją staną się bardzo skomplikowane. Ja od siebie jedynie mogę dodać "Vivimos en una época de idiotez completa".
Zbyszek
nie wiem co to jest albo kto to jest Baba Wanga i nie wiem co to są jej przepowiednie  
RinoCeronte
Na szczęście pozostała nam jeszcze Baba Wanga i jej przepowiednie...
Do wpisu: Teoria gier dla wszystkich czyli o korzyściach ze zdrady
Data Autor
Ptr
Pana "Bóg" humanizmu chyba chciałby nie karać lub karać w 5%. Ale niech Pan się zastanowi czy nie chce Pan karać karających. Czyli bardziej prawicowych.  Owszem wspólnota wiary bywa niedoskonała lub miewa niedoskonałe jednostki i działania. Ale sama idea kary jest kmieniem węgielnym spoistości każdego systemu. Rzym, Judea, Imperium Brytyjskie, wszystkie armie świata. Piekło jest miejscem gdzie wysyła się zło. Humanizm łagodzi obyczaje ,ale zasada pozostaje. Można ją oszukać na jakiś czas, ale poczucie sprawiedliwości wymusi ją w jakiejś formie.      Zbrodnie komunizmu nie zostały osądzone  ale to nie znaczy ,że wszytko zostało przebaczone. 
Zbyszek
Pytanie, co oznacza "wykluczenie" i z czego następuje "wykluczenie"? Generalne większość błędów popełniamy nie w postaci oczywistej ale poprzez przerysowanie, przesadę itd. Wykluczenie może mieć różne poziomy, współcześnie propaguje się - owszem niejawnie ale skutecznie - wykluczenie z człowieczeństwa. Czy zbrodniarza i przestępcę skazanego na karę śmierci, można hańbić, poniżać, sprawiać mu ból przed egzekucją za pomocą fizycznych lub mentalnych środków? Otóż... - nie. Tymczasem - weźmy taki przykład - w relacjach internetowych, wiele osób nie ma hamulców, w poniżaniu, hańbieniu itd. Dlaczego? Bo wykluczają drugiego z "człowieczeństwa", bo naruszył ich "święte prawdy".  Egzekwowanie zaś kar, to kluczowy mechanizm kształtowania rzeczywistości, bo stwarza odpowiedzialność za czyny. Gdy taką odpowiedzialność unieważniamy, np. parlamentarzyści nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za skutki uchwalanych rozwiązań, to mamy gotowy przepis na patologizację rzeczywistości. To samo w mniejszych społecznościach na rodzinie kończąc. Jednak karanie nie oznacza wykluczania z człowieczeństwa, dlatego w czasie Powstania Warszawskiego pojawiały się liczne wskazania, jak można i jak nie można postępować z jeńcami niemieckimi. Dziś mamy z jednej strony patologiczny "pacyfizm" negujący odpowiedzialność i karanie za cokolwiek. Z drugiej kompletny brak hamulców w wykluczaniu bliźnich prowadzący do zachowań anty-solidarnych i rozpadu istniejących społeczności.
Ptr
Katolicyzm przewiduje , że nie możesz zdradzić dla Boga ,bo napisane jest (parafrazując) że nie możesz kochać Boga ,którego nie widzisz nie kochając brata którego widzisz. Ale jest granica za którą jest wykluczenie. Chyba zgadzamy się że wykluczony powinien zostać każdy zdradzający. Jeżeli mielibyśmy teoretycznie idealną społeczność wzajemnego szacunku ,równości i miłości , a część tej społeczności by się zdemoralizowała i doprowadziła do zdrady,to ta część zostanie wykluczona. Jeżeli nie zdośćuczyni z zdradę normalnie powinna utracić status lub zupełnie zostać wykluczona. Jeżeli to większa grupa to raczej straci status,bo nie da się wykluczyć.   Nie może żądać równych praw skoro dokonała zdrady ,nie rozumie tego i chce się wywinąć z sytuacji afirmując jakieś inne wartości, czyli zmieniając zasady gry. Czyli zawnili, zdradzili, dziwią się że ludzie ich za to nie lubią,  więc porozumieają się z obcymi i zaczynają  "świrować" , że wszystko było ok,bo tak się zdarza, świat się zmienia. Liberalizm,czyli rozmywamy odpowiedzialność, dopuszczamy zdradę no problem. Co reszta na to ? Ja bym wyegzekwował karę.  
Do wpisu: My możemy umierać
Data Autor
EsaurGappa
Miłość pokonała cierpienie a zarazem ból śmierć zło brak wyboru,razem wznoszą laur zwycięstwa nad samotnością.Czy Bóg uratuje nas i ich?Nieskromnie napomknę że jestem po tej ciemnej stronie mocy,żałuję przykro mi.To mi się w ogóle nie podoba ta dziecinna symetria pamięći, ja i oni ...WTF!?
Kazimierz Koziorowski
dlaczego takich kazań na niedzielę nie usłyszę w kościele? pisz na weekend wtedy z czystym sumieniem podrzemię sobie podczas przynudzania kaznodziejów
Pani Anna
I jeszcze to pasuje mi do pańskiego tekstu: "Poznali smutek i pokochali smutek, pragnęli cierpienia i mówili, że prawdę osiąga się tylko przez cierpienie." Fiodor Dostojewski, "Fantastyczne opowieści", polecam. 
Zbyszek
Jedno i drugie.
sake2020
,,Całe nasze życie jest darem''......Darem który otrzymujemy czy darem który powinnismy dawać? Ale nie tylko miłośc jest darem dla nas i tylko własnie od nas zależy jak go spożytkujemy.Pokorą czy postawą buntownika.
Zbyszek
Świetne. Dzięki.
Do wpisu: O pracy polskich parlamentarzystów
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Zbyszek kilka lat temu wysłałem mailem zapytanie do posłów. Pisałem kiedyś o tym. Pytanie bylo banalne - Kto kreuje pieniądze w Polsce? Nie dostałem zadnej odpowiedzi. Posłowie mają nas w du.... Ja ich mam jeszcze głębiej. Koniec złudzeń. To próżniacza nikomu nie potrzebna banda. Pzdr 
Pani Anna
Proszę spróbować tuż przed wyborami... to czas, kiedy szanowni przypominają sobie o wyborcach. Jak dla mnie, to oni wszyscy bez wyjątku mogą iść się ... . Jedyne co mogę zrobić,  to ewentualnie postarać się,  żeby nie rządzili samodzielnie.  Niech się żrą między sobą,  to nas zostawią w spokoju i tym samym mniej szkód wyrządzą. 
sake2020
Pański eksperyment zrozumiały,na czasie i potrzebny ale szkoda,że sprowadzony tylko do dwu partii.Co by Panu odpisano trudno powiedzieć więc warto eksperyment rozszerzyć o dalsze badania.