Otrzymane komantarze

Do wpisu: W Niebie
Data Autor
RinoCeronte
Ukłony...
Pani Anna
A mnie już nie boli. Patrzę kto nami rządzi,  w czyich rękach jest nasze życie,  jak niewiele trzeba, żeby to wszystko... Wolę snuć takie wizje jak ta, o niebie. I żeby na to zasłużyć. 
RinoCeronte
Może Władymir Władymirowicz pomoże nam wyparować do Nieba? Donald pozbawił nas porządnego wojska, więc środowisko jest sprzyjające. Boże jak to boli...  
Do wpisu: #7 Jednodniowa przypominajka Zbyszka wg Dąbrowskiej:Optymizm
Data Autor
Zbyszek
To nie jest "brudna woda". To jest woda naturalnie gromadzona przez organizm i jest ona czysta. Pełna zgoda, że lepiej mieć 2 kg mniej niż więcej. Chodzi tylko o to, żeby wiedzieć, że to te pierwsze "sukcesy", to nie jest spalenie tłuszczu, a tego zazwyczaj, chcemy i powinniśmy się pozbywać. Też polecam post Dąbrowskiej. Pozdrawiam
Teresa Bochwic
Pisze Pan, że początek diety to utrata wody - 2-2,5 kg. No i dobrze. To "brudna" woda, międzytkankowa, uciska na tkanki, obciąża organizm, to bardzo ważne, że ucieka. Robię "Dąbrowską" od 25 lat, w lutym minęło 25 jak pierwszy raz tam przyjechałam. Dwa razy do roku. Cudowna sprawa, ale samopoczucie! Ale odnowienie! Ale zdolność ruchu! Znikanie bólów rozmaitych. Zachęcam każdego
Do wpisu: Dieta: Czy tracąc wagę, chudniemy czy wydalamy wodę?
Data Autor
Zbyszek
Tak. Dlatego, żeby pozbyć się tłuszczu trzeba ograniczyć węglowodany (poziom we krwi), co można zrobić przez: 1. Post (np. Dąbrowskiej lub na wodzie) 2. Spożywanie węglowodanów o niskim ładunku glikemicznym (bez bułek, pieczywa, słodyczy itd) 3. Diety niskowęglowodanowe typu ketogenna 4. Post krótkotrwały - duże przerwy w jedzeniu np. 16 godzin. Można oczywiście - przy silnej woli - ograniczyć ilość węglowodanów z wysokim IG i powoli też się będzie chudnąć, ale ograniczanie przy pomocy silnej woli w skali społecznej nie działa, indywidualnie czasem tak, ale indywidualnie to ludzie palą papierosy i pozostają zdrowi. Chyba nawet częściej niż ci, co ograniczyli swoją wagę przez dietę ŻP czyli żryj połowę:)
Admin Naszeblogi.pl
No ale idąc tym tropem wydaje się, że post jest niezbędny żeby spalić tłuszcz. Jeśli będziemy ciągle dostarczać węglowodanów, nawet intensywnie ćwicząc, to nigdy nie spalimy zapasów tłuszczu. No chyba, że naprawdę porządny wysiłek sobie zapodamy 
JanAndJan
Szwejk über alles Kropka
Do wpisu: Dlaczego tyle zła jest na świecie?
Data Autor
JanAndJan
Taak. Nasze Blogi, jeszcze - bo - Zyszek_S...i... Mnie poruszyło. Komentarz Sake3...też. Ale - proszę - odwróćmy problem. Tak. Problem. Po 2-gie. Matka, nie reagowała, gdyż, bo, ponieważ.. jest mądra. Socjalizacja, zwłaszcza chłopców, jest realizowana przez Ojca (socjologiczna róża wiatrów) - skrót i uproszczenie. C.d. nastąpił... Po 1-sze. Dlaczego (!?) jest tyle dobra..w Polakach? Fotka ilustracyjna - 100/100. Poniekąd, jest to też odpowiedź na pytanie: dlaczego Nas, Polaków TAK nie lubią, wręcz - nienawidzą - na świecie?. I, dlaczego - tzw. polactwo (polako podobny wyrób) godzi się na "kolaborację". Volkseutche, to byli... plastusie, przy obecnych " emigrantach" - bydło, awansowało do - bydła plus. He he, na wyspach - niżej pakistańskich, indyjskich etc. Ad rem. Mam jedno skojarzenie. Pierwsi chrześcijanie.. Po chwili, jednak... Słowianie...Uprzedzam zarzuty dot. Tzw. Turbolechii..itd. Jest coś takiego w Polakach, co nas czyni "bezwolnymi" w ofiarności. He he Na plus: wieleee.. Na minus: łatwo nas rozegrać. Ale - zwycięstwo moralne, jest..
Zbyszek
@Pani Anna: Tak. Dodatkowo Pani komentarz zdaje się potrącać pewien nasz mentalny problem jako Polaków. Mam na myśli niewystarczające poczucie własnej wartości. Jakieś formy indukowanego lub wyuczonego zawstydzenia lub czucia się mniej wartym, niż inni. Stąd może czasem to zapatrzenie, a co inni o nas mówią, zamiast, a co nasi o nas mówią. My naprawdę jesteśmy wartościowym i w pewnych aspektach zupełnie wyjątkowym narodem w Europie. Że nas oczerniają? To spojrzeć na świat komentarzy internetowych. Siebie musimy cenić, o siebie dbać. Z tego jakieś dobro. A, jak mawiają, z pustego to i Salomon...
Zbychbor
Globaliści są szaleni i mają szalone plany
RinoCeronte
To takie gadanie w stylu Lavrova... Szaleństwo przez Pana przemawia.
Pani Anna
Zgoda. Ale. Przez 2 lata poświęcano nas w imię pandemii. Teraz są w stanie zdemolować nasz dom, wciągnąć nas w wojnę ( było o włos,  a to dopiero 2 tygodnie). Po pierwsze  Polska i Polacy, następnie wszystko inne. Nikt i nigdzie nie weryfikuje tego, w jakim stopniu 1500 000 ludzi znalazło się w sytuacji zagrożenia życia. Trzeba pomagać ale mądrze,  a przede wszystkim zgodnie z prawem międzynarodowym. Powinny powstać obozy przejściowe do których dostęp miałyby międzynarodowe organizacje charytatywne, takie jak czerwony krzyż,  prze które płynęłaby pomóc. Grożąc katastrofą humanitarna rząd miałby w ręku kartę przetargową w domaganiu się funduszy od UE. W obozach przejściowych jest czas i miejsce na weryfikację kto jest kim. Czy latwiej jest po prostu odbierać własnym dzieciom, dawać  cudzymi i niech nas podziwiają.  Albo inaczej, do czego dojdzie rolnik (i jego rodzina), który dba bardziej o zwierzęta swoich patologicznych,  skłóconych od pokoleń i nie potrafiących się ogarnąć sąsiadów jednocześnie zaniedbując własne obejście?
Zbyszek
@Pani Anna: Tak. Ale to nie to samo. Jeśli pani pytanie jest postawione w kontekście: Polacy - Ukraińcy w Polsce, to rzecz jasna trzeba tu rozumu, by nie dać się na pusto wykorzystać, a jednocześnie serca, by dać schronienie tym, co w rozpaczliwej sytuacji.
Pani Anna
To samo dotyczy pojęcia "ojczyzny "... 
Zbyszek
"Czy trzeba było doświadczyć okropności wojen ,żeby zobaczyć..." To przykre, ale czasem tak. To znaczy trzeba jakichś wstrząsających doświadczeń, żeby człowiek przejrzał na oczy. Doświadczenie, cierpienie, czasem prostuje ludzi. Powodzenie, dobrobyt, bywa, że ich ogłupia. Choć należy się o to drugie starać, to uczyć z tego pierwszego jeśli przyjdzie człowiekowi przez to iść.
Zbyszek
Najpierw dbać należy o "swoich" inaczej pojęcie "rodzina" nie miałoby sensu.
Zbyszek
Nie.
Do wpisu: Dieta: Bułka z masłem, to nie jest dobry pomysł - krótko
Data Autor
Admin Naszeblogi.pl
Ad rem: ja od dietetyków słyszałem, że najgorsza jest bułka z miodem. Bo nie zaspokaja apetytu i chcemy węglowodanów wciąż więcej. A właśnie dodanie tłuszczu daje uczucie sytości i powstrzymanie żarcia :) Czyli bułka z masłem OK. Byle oczywiście nie za dużo, bo mąka pszenna ma wysoki wskaźnik glikemiczny, więc najlepiej jakaś ciemna. Dobrze też dodać do takiej bułki "masło" orzechowe, bo ma sporo białka   
Admin Naszeblogi.pl
Pardon, Marsie ale właściwa dieta to bardzo ważny temat, szczególnie w niebezpiecznych czasach. To na co zwraca uwagę Zbyszek, zapobiega cukrzycy i innym problemom zdrowotnym. A w czasach (zimno)wojennych powinniśmy wzmacniać nasz potencjał obronny, na który ogromny wpływ ma stan zdrowia społeczeństwa. 
Zbyszek
"No ale, jaki bloger, taka wolność." Dokładnie. pozdrawiam
marsie
Formalnie nie przechodziliśmy i raczej nie przejdziemy, ale – to wszak "wolność światowa blogerów"! No ale, jaki bloger, taka wolność. Pozdrówka!
Zbyszek
Pardon, nie przechodziliśmy na "ty".
marsie
Pardon, Zbyszku, ale chyba troszkę dzisiaj odleciałeś? Popatrz tu: biuletynnowy.blogspot.com Może i Ciebie natchnie?
Do wpisu: Unaocznianie - początek eseju
Data Autor
Zbyszek
Człowiek się powinien dzielić, jeśli ma coś dobrego. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.