|
|
JanAndJan Taak.
Nasze Blogi, jeszcze - bo - Zyszek_S...i...
Mnie poruszyło.
Komentarz Sake3...też.
Ale - proszę - odwróćmy problem.
Tak. Problem.
Po 2-gie. Matka, nie reagowała, gdyż, bo, ponieważ.. jest mądra. Socjalizacja, zwłaszcza chłopców, jest realizowana przez Ojca (socjologiczna róża wiatrów) - skrót i uproszczenie. C.d. nastąpił...
Po 1-sze. Dlaczego (!?) jest tyle dobra..w Polakach? Fotka ilustracyjna - 100/100. Poniekąd, jest to też odpowiedź na pytanie: dlaczego Nas, Polaków TAK nie lubią, wręcz - nienawidzą - na świecie?. I, dlaczego - tzw. polactwo (polako podobny wyrób) godzi się na "kolaborację". Volkseutche, to byli... plastusie, przy obecnych " emigrantach" - bydło, awansowało do - bydła plus.
He he, na wyspach - niżej pakistańskich, indyjskich etc. Ad rem. Mam jedno skojarzenie. Pierwsi chrześcijanie.. Po chwili, jednak... Słowianie...Uprzedzam zarzuty dot. Tzw. Turbolechii..itd. Jest coś takiego w Polakach, co nas czyni "bezwolnymi" w ofiarności. He he Na plus: wieleee.. Na minus: łatwo nas rozegrać. Ale - zwycięstwo moralne, jest.. |
|
|
Zbyszek @Pani Anna: Tak. Dodatkowo Pani komentarz zdaje się potrącać pewien nasz mentalny problem jako Polaków. Mam na myśli niewystarczające poczucie własnej wartości. Jakieś formy indukowanego lub wyuczonego zawstydzenia lub czucia się mniej wartym, niż inni. Stąd może czasem to zapatrzenie, a co inni o nas mówią, zamiast, a co nasi o nas mówią.
My naprawdę jesteśmy wartościowym i w pewnych aspektach zupełnie wyjątkowym narodem w Europie. Że nas oczerniają? To spojrzeć na świat komentarzy internetowych. Siebie musimy cenić, o siebie dbać. Z tego jakieś dobro. A, jak mawiają, z pustego to i Salomon... |
|
|
Zbychbor Globaliści są szaleni i mają szalone plany |
|
|
RinoCeronte To takie gadanie w stylu Lavrova... Szaleństwo przez Pana przemawia. |
|
|
Pani Anna Zgoda. Ale. Przez 2 lata poświęcano nas w imię pandemii. Teraz są w stanie zdemolować nasz dom, wciągnąć nas w wojnę ( było o włos, a to dopiero 2 tygodnie). Po pierwsze Polska i Polacy, następnie wszystko inne. Nikt i nigdzie nie weryfikuje tego, w jakim stopniu 1500 000 ludzi znalazło się w sytuacji zagrożenia życia. Trzeba pomagać ale mądrze, a przede wszystkim zgodnie z prawem międzynarodowym. Powinny powstać obozy przejściowe do których dostęp miałyby międzynarodowe organizacje charytatywne, takie jak czerwony krzyż, prze które płynęłaby pomóc. Grożąc katastrofą humanitarna rząd miałby w ręku kartę przetargową w domaganiu się funduszy od UE. W obozach przejściowych jest czas i miejsce na weryfikację kto jest kim. Czy latwiej jest po prostu odbierać własnym dzieciom, dawać cudzymi i niech nas podziwiają. Albo inaczej, do czego dojdzie rolnik (i jego rodzina), który dba bardziej o zwierzęta swoich patologicznych, skłóconych od pokoleń i nie potrafiących się ogarnąć sąsiadów jednocześnie zaniedbując własne obejście? |
|
|
Zbyszek @Pani Anna: Tak. Ale to nie to samo. Jeśli pani pytanie jest postawione w kontekście: Polacy - Ukraińcy w Polsce, to rzecz jasna trzeba tu rozumu, by nie dać się na pusto wykorzystać, a jednocześnie serca, by dać schronienie tym, co w rozpaczliwej sytuacji. |
|
|
Pani Anna To samo dotyczy pojęcia "ojczyzny "... |
|
|
Zbyszek "Czy trzeba było doświadczyć okropności wojen ,żeby zobaczyć..."
To przykre, ale czasem tak. To znaczy trzeba jakichś wstrząsających doświadczeń, żeby człowiek przejrzał na oczy. Doświadczenie, cierpienie, czasem prostuje ludzi. Powodzenie, dobrobyt, bywa, że ich ogłupia. Choć należy się o to drugie starać, to uczyć z tego pierwszego jeśli przyjdzie człowiekowi przez to iść. |
|
|
Zbyszek Najpierw dbać należy o "swoich" inaczej pojęcie "rodzina" nie miałoby sensu. |
|
|
Zbyszek Nie. |