|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @lewak
To nie byl plan Churchila to byl plan Morgenthaua zeby zaorac Niemcy. Pzdr |
|
|
hr.Levak-Levatzky Kompletne pomieszanie z poplątaniem głoszenie bredni,że syndromem sztokcholmskim jest nazywanie przez Polaków, podobnie jak przez cały świat największej w dziejach ludzkości hekatomby II.Wojną Światową. A puknijże się,autorze, w główkę:ofiary tej straszliwej wojny miałyby polubić swoich prześladowców? No, chyba że autor uważa,iż pwinniśmy do dzisiaj jeszcze mordować czy napadać na Niemcy, podobnie jak np. na Szwedów, którzy kompletnie zrujnowali nasz kraj rozpoczynąjąc jego powolny upadek zakończony rozbiorami,za które powinniśmy do dzisiaj uznawać za wrogów Austrię, Niemcy, no i oczywiście Rosję. Moja rodzina bardzo wiele wycierpiała od Niemców i nieco mniej od Rosjan,ale jeszcze mam na tyle zdrowego rozsądku,żeby nie domagać się zmiany nazwy II.W.Ś. na np.Wielki Bandytyzm Grabieżcy,Wyniszczenie Polski wraz z Europą, czy Wielkie Morderstwo Narodu Polskiego.No i oczywiście nie pokochałem za to wszystko Niemców .Trochę żałuję, że plan Churchilla zaorania terytorium państwa niemieckiego i zrobienia tam po wojnie wielkiego kartofliska Europy nie został zrealizowany jako nierealny, co muszę z przykrością przyznać... |
|
|
hr.Levak-Levatzky Kompletne pomieszanie z poplątaniem głoszenie bredni,że syndromem sztokcholmskim jest nazywanie przez Polaków, podobnie jak przez cały świat największej w dziejach ludzkości hekatomby II.Wojną Światową. A puknijże się,autorze, w główkę:ofiary tej straszliwej wojny miałyby polubić swoich prześladowców? No, chyba że autor uważa,iż pwinniśmy do dzisiaj jeszcze mordować czy napadać na Niemcy, podobnie jak np. na Szwedów, którzy kompletnie zrujnowali nasz kraj rozpoczynąjąc jego powolny upadek zakończony rozbiorami,za które powinniśmy do dzisiaj uznawać za wrogów Austrię, Niemcy, no i oczywiście Rosję. Moja rodzina bardzo wiele wycierpiała od Niemców i nieco mniej od Rosjan,ale jeszcze mam na tyle zdrowego rozsądku,żeby nie domagać się zmiany nazwy II.W.Ś. na np.Wielki Bandytyzm Grabieżcy,Wyniszczenie Polski wraz z Europą, czy Wielkie Morderstwo Narodu Polskiego.No i oczywiście nie pokochałem za to wszystko Niemców .Trochę żałuję, że plan Churchilla zaorania terytorium państwa niemieckiego i zrobienia tam po wojnie wielkiego kartofliska Europy nie został zrealizowany jako nierealny, co muszę z przykrością przyznać... |
|
|
angela Po 89 ???, a co przed 89.
Co zrobiono z planem Marshalla, zeby Polska podobnie jak inne kraje, podniosła się po ruinie wojennej.
Jestesmy tak wyniszczeni przez nie rząd komunistów, a potem kondominium liberałów z komunistami, że śmiesznym jest, żebyśmy stawiali potężnym Niemcom jakiekolwiek warunki, a kacap , to już się w ogóle z nikim nie liczy.
Teraz mamy rząd, który ewidentnie wzmacnia polskie rodziny, a w rezultacie Polskę, jak szybki jest rozwój Polski, i świetne prognozy, i teraz proszę popatrzeć, zamiast wspierać rząd dla dobra Polski, to na ten rząd rzuca sie kalumnie, i bez przerwy szczuje w parlamencie europejskim ^do Niemców ^, czy na NB przytaczając ewidentne bzdety. Wszystko nie tak.
Czy to nie jest syndrom Stockholmski? Czy wymieszana glupota ze zdradliwoscią tych już i dzieci przywiezionych na czolgach. |
|
|
Jabe No właśnie. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski To nie żaden SSz to nieudolność, złodziejstwo i po prostu zwykła zdrada nierzadow po 89 tym doprowadziła Polaków do tego stanu upodlenia. Nie znam dokładnych danych ale Ca 300 000 polskich często emerytek opiekuje się już niedołężnymi dziećmi oprawców. To jest dopiero SSz. Nie wspomnę o budowlanych, zbieraczach szparagów i innych roślin. To jest dopiero super świadectwo tych wszystkich niby rządów. Szlag człowieka trafia a nie SSz.pzdr
|
|
|
sake2020 ,,Będzie Pan siedział i czekał aż rzad Pana uleczy''.Niech się władza sama uleczy''.........A dlaczego uważa Pan,że sami indywidualnie nie powinniśmy albo nie umiemy leczyć się i mieć poczucie dumy? Czy zawsze ktoś nas musi prowadzic za rączkę? |
|
|
Jabe Polski Rząd w trudzie stara się prowadzić, jakąś niby zrównoważoną politykę historyczną, ale po latach zaniedbań w nauce historii w programach szkolnych, jest to proces niezwykle mozolny. – Czyżby?
Te wysiłki do społeczeństwa porażonego syndromem trafiają jednak z oporem. – A może niezwykle mozolne prowadzenie polityki historycznej nie jest właściwą drogą?
Gdyby spersonifikować polski naród... – Gdyby spersonifikować, to być może Pańska wyliczanka warunków syndromu sztokholmskiego miałaby jakiś sens. Problemem jest kolektywne potraktowanie problemu.
Polska lubi swoich oprawców. – Pan mieszka w jakiejś innej Polsce.
Rząd Polski ma tu sporo do zrobienia, szczególnie jeżeli chodzi o wyleczenie nas z poczucia winy – Będzie Pan siedział i czekał, aż rząd Pana uleczy? Niech się władza sama wpierw leczy, bo izoluje się od społeczeństwa, niby zalękniona, poszukując zarazem opiekuna, choćby groził, że nas będzie bił (mam na myśli 447).
pokolenie dwudziestolatków wchodzących teraz w życie, pozbawione jest przekazu żyjących w rodzinach świadków mordu i grabieży w 1939 roku. – Czyli nie grozi mu syndrom sztokholmski!
Potrzeba wielkiej narodowej terapii – Jeśli wielka i narodowa, to znaczy, że nic z tego nie będzie. Zauważmy, że wielką terapią są szeroko reklamowane dotacje unijne, których absorbcja stała naszą narodową specjalnością. Kto nas z tego wyleczy?
A przecież to oprawcy. – Nic Pan o tych staruszkach nie wie, prócz tego, że należą do oprawczego kolektywu.
Porywają wyborców, uwodzą, zniewalają i terroryzują. – O! |
|
|
Pani Anna Przepraszam bardzo, ale ja nie jestem żadna ofiarą, w żaden syndrom sztokcholmski też nie wierzę, jak w nic co wyszło ze zblazwanej, lewackiej Szwecji. To, że kilkoro przygłupów zakumplowało się ze sprawcami napadu, ktorzy ich przetrzymywali i byli tak mili, że zamawiali im pizzę, a nawet romansowali jeszcze nie świadczy o "zjawisku". Polacy odetchnęliby pełna piersia i dali sobie doskonale radę, gdyby nie byli wciąż utrzymywani w ekonomicznej zależności od dawnego oprawcy. Do depresji to może doprowadzic człowieka fakt, że wnuki ofiar niemieckich badytów, mimo rzekomo wygranej wojny musza niejednokrotnie dla nich pracować i znosić przeróżne upokorzenia żeby utrzymać siebie i rodziny. Sezonowo, lub na stałe, jak u tego hitlerowca z Gdańska. Zamiast go kulturalnie nagrywać i pozywać do sądu, to hitlerowiec powinien się zwyczajnie nadziać na zaciśnięte pięści i pełen bojkot. tej przysłowiowej juz bitej żonie też łatwiej byłoby odzyskać godnośc i uwolnić sie od mężulka lub innego "partnera", gdyby mogła wraz dziećmi bez problemu wynająć mieszkanie i znaleźć prace, która by jej zapewniła utrzymanie. Dopiero gdyby miała taka możliwość, a mimo wszystko dalej mieszkała z oprawca, to można by psychologizować, że być może ona istotnie to lubi. |