Otrzymane komantarze

Do wpisu: Krótka rozprawa między Wydawcą, Recenzentem a Autorem. Książka przestała być intelektualną przygodą, stając się produktem, który niczym proszek do prania musi być przede wszystkim rozpoznawalny.
Data Autor
NASZ_HENRY
@Ijontichy..."Za dużo byłeś na słońcu😉 trzeba uważać, żeby nie pisać takich kocopałów"😉 Jeżeli jesteś po pięćdziesiątce niezadowolony z życia to: dakowski.pl 😉
Zbyszek
Tak, dobra kultury zostały "urynkowione". Dlatego autorów audycji radiowej "Zapraszamy do Trójki" najpierw przeniesiono na kontrakty zamiast umów o pracę, a potem cały projekt "zniknął". Dlatego jakoś w obszarach: film i muzyka jest taka niska obecnie. Być może literatura też.Rację wypada przyznać komentującemu tu panu Michalskiemu: dystrybucja się liczy. Różne koncerny stały się monopolistami w sferze dystrybucji zarówno informacji jak i dzieł kultury. Właściciel płaszczyzny (kanału) dystrybucji decyduje o tym, co do niego trafia i w efekcie o tym, co odbierają ludzie.Jakkolwiek drapieżna - ale i Januszowa, a więc cwaniacka, a więc po znajmości - bizensowość kształtuje i dystrybucję literatury i czasem innych dóbr. Ale równolegle odbywa się selekcja na poziomie aksjologicznym. Wydawca, firma, koncern, zależy od finansowania, a finansowanie ma swoje preferencje, interesy itp. np. do niedawna - nie wiem czy nadal - ESG wymuszone na całym świecie przez parę osób z tzw. funduszy powierniczych.Jak pisałem książkę, to z dobrej woli znajomi radzili: "Stary, zrób 300 stron max, inaczej się nie sprzeda". Pytanie jednak przed którym staje każdy, który coś chce stworzyć jest takie: "Po co to robisz albo dlaczego to robisz?". Istnieją na to pytanie 2 odpowiedzi. Pierwsza jest taka: dla zysku, sławy, pieniędzy, popularności, uznania itd. I to jest odpowiedź dobra i wróżąca sukces w kontekście wspomnianych kryteriów. Druga odpowiedź jest taka, że "Nie wiem". Wbrew pozorom, wcale nie jest zła. Co więcej, może to jedyna prawdziwa odpowiedź jaką może dać ktoś, kto tworzy cokolwiek z zakresu sztuki. W tym bowiem przypadku, dotyka się przestrzeni wychodzącej i poza znane i zadekretowane, i poza sferę czysto werbalną. 
Ijontichy
Gabriel Maciejewski---Coryllus i jeszcze drugi z sekcji lewica z GW dla idiotów---Toyah! Coryllus sie przyznał,że pochodzi z Gazety Wyborczej wydanie olsztyńskie...pisali razem z jednego kompa! Debiutowali w Salonie 24 u Janke'go ale Igor musiał ich oby wywalić bo inni autorzy zagrozili wyjściem z S24.Coryllus i Toyah byli nazywani na s24 mężem i żoną...bez specjalnych protestów z ich strony.Ten kto sie opiera na Coryllusie...znowu ad personam...to kończę :-)))
Marek Michalski
Pozwolę sobie nie zgodzić się, chociaż prawdą jest, że Wydawca tkwi „w niewoli arkusza kalkulacyjnego, z rezygnacją przyznaje, że brutalna ekonomia bierze górę nad ambicjami.”Kto jednak jest tyranem dla Autora i Wydawcy? Czytelnik? Owszem, lubi magiel, ale mimo to śmiem wątpić. Nie wspomniał Pan o dystrybucji, która sprawuje rząd dusz nad w/w. Np. to nie geniusz wnuczki krwawego komunisty Allende sprawił, że w EmPiKu miała swego czasu nie tylko stałą półkę, ale niemal cały regał. Prawdopodobnie współczesne produkcyjniaki sa gorsze, bo przynajmniej na podstawie "Domu Duchów" powstał film w świetnej obsadzie (Irons, Streep, Rider, Banderas), który bardzo dobrze się odbiera mimo wymowy ideologicznej, o ile komuś nie przeszkadza nachalna propaganda Hollywodzka, ale odbiorcom Czterech Pancernych takie bariery nie straszne, za to dla młodszych to naturalny „eter”.W świecie propagandy nie ma miejsca na „poczciwość”.Gabriel Maciejewski (Coryllus) w rozważaniach na temat mechanizmów władzy i propagandy definiuje dystrybucję jako kluczowy element monopolu, bo monopol jest warunkiem koniecznym dystrybucji nędzy. Coryllus kwadraturę swoich wad charakterologicznych podniósł do rangi zalety i uczynił kanwą wywodów, którym jednak zwykle nie sposób odmówić słuszności.Dwie próbki:„Lewica to zwykle agenci strzegący w kraju interesów obcych mocarstw. Tego się nie da wytłumaczyć biedakom, bo oni wierzą, że retoryka lewicowa jest serio. I tak komunardzi uważani byli za agentów Bismarcka, a skrzydło lewicowe republikanów za agentów Londynu. W Polsce po odzyskaniu niepodległości było podobnie, tylko, że skrajna lewica była agenturą Moskwy, a nie Berlina. Dlaczego tak zwana prawica nie może się w tym odnaleźć i oddaje pole? Ponieważ nie dysponuje kanałami dystrybucji propagandy, a na pewno nie tak szerokimi jak te lewicowe, finansowane z nierozpoznanych budżetów. Kiedy czytamy o wypadkach politycznych początku XX wieku zdumiewa nas z jaką łatwością zakładano wówczas pisma periodyczne. I to nie byle jakie, bo dzienniki. Tylko dziennik bowiem miał właściwą siłę rażenia propagandowego. I tak Clemenceau założył sobie gazetę „La Justice” . Kto ją finansował? W biografii pana Jurka jest to napisane wprost – jego papa Benjamin, kiedy dowiedział się, że syn chce gazetę, sprzedał kilka farm. Benjamin Clemenceau miał od młodości opinię jakobina, sankiuloty i wywrotowca. I z taką opinia umarł. A tu proszę – syn chce gazetę, a on na ten cel sprzedaje kilka farm. Ciekaw jest skąd się wywodziła rodzina Clemenceau. Nigdy nie zgadniecie. Z Wandei. Jeśli ktoś pochodzi z Wandei, ma poglądy republikańskie i uważa Robespierre’a i Marata za ludzi godnych naśladowania, a do tego jeszcze posiada tam liczne dobra ziemskie, to w zasadzie nie trzeba nic dodawać. Rodzina Clemenceau, wzbogaciła się na pacyfikacji majątków rodowych rojalistów walczących przeciwko republice w czasie powstania w Wandei. Kiedy zaś trzeba było założyć republikańską gazetę papa sprzedał kilka farm. „La Justice” ledwo trzymała się na nogach i jak sądzę dostawała także inne niż rodzinna subwencje. Nikt tego nie kupował, ale ponieważ właściciel był deputowanym, należało tytuł utrzymywać za wszelką cenę. I tak czyniono.”gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl Albo np. „akademicy (są) poza rzeczywistością rynkową i poza jej ukrytymi mechanizmami związanymi z dystrybucją propagandy. Mnie to nie dziwi wcale, albowiem, rynek globalnej propagandy jest płytki tak naprawdę, a jej misją jest powielanie wciąż tych samych treści, które muszą się na wieki utrwalić w umysłach odbiorców. Hollywood to w istocie egipski relief z czasów średniego państwa (czy też jakiegoś innego, nieważne), tyle że ruchomy. Biorąc więc pod uwagę kto jest dysponentem sukcesu globalnego, nie możemy się dziwić, że nie ma tam miejsca…” dla innych.gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl 
Do wpisu: Europejska Kalkuta i paradoks wolności. Misja brata Tomasza.
Data Autor
sake2020
Tam gdzie gęby frazesów pełne tam najczęściej w tle bieda smród i ubóstwo. 
u2
Reportaż ze współczesnej Brukseli na kanale ZERO:BRUKSELA: BRZYDSZE OBLICZE STOLICY EUROPY14 cze 2026 #kanałzero #wycieczka #europaAudycja przeznaczona dla osób powyżej 16. roku życia. Bruksela to miasto ogromnych kontrastów. W eleganckiej dzielnicy europejskiej politycy i ekspaci żyją w swojej zamkniętej, luksusowej bańce, odcięci od reszty miasta. Wystarczy jednak przejść kilka ulic dalej, by zobaczyć zupełnie inny świat: biedne imigranckie dzielnice pełne śmieci i narkotyków. Hubert Kłoda zagłębił się w te miejsca, żeby pokazać prawdziwą twarz stolicy Europy.youtube.com
Do wpisu: Hurtownia kultury czyli samorządowy handel eventami zamiast tożsamości.
Data Autor
paparazzi
Braun nie ma czasu, bawi u drugich największych zbrodniarzy w ambasadzie rosyjskiej. A może to fejk news, nie wiem. niezalezna.pl
Alina@Warszawa
@Lech Makowiecki  Historia porażająca! Pokazuje, że Niemcy to bezwzględni zbrodniarze, a ich bestialstwo przekracza granice wyobraźni przeciętnego Polaka. Nic dziwnego, że Szwaby wysłały dyżurnego "dziennikarza", żeby pilnował sprawy - dopilnował jak widać. Nie wiadomo tylko ile to kosztowało i kto skorzystał. Przecież ta historia obnaża prawdziwe oblicze Niemców w czasie wojny. Wszyscy wiemy, że to oblicze wiele się nie zmieniło w stosunku do Polaków. Film byłby podstawą do roszczeń, których nie mógłby pominąć nawet taki zdrajca jak Tusk. Film zapewne będzie zrealizowany, ale warunkiem koniecznym jest wygrana Grzegorza Brauna w najbliższych wyborach, bo tylko jego rząd mówi prawdę o naszej historii bez poprawności politycznej, którą ktoś nam ustala w zależności od wiejących wiatrów. Może warto zainspirować kogoś z KKP i tym tematem?
Lech Makowiecki
Panie Jarosławie!Popkultura edukuje dziś i wychowuje kolejne pokolenia. Lub je demoralizuje...Tworzenie przez indywidualnych twórców wymaga często tylko dwóch rzeczy: talentu i włożonej w stworzenie dzieła pracy (napisanie, nagranie, namalowanie, wyrzeźbienie etc. etc.).Ale niektóre projekty kulturalne nie powstaną bez wsparcia instytucjonalnego.Np film fabularny.Ponizej - link do perypetii z moim  scenariuszem wojennego filmu fabularnego, który wygrał konkurs. Zamówiony, napisany i odebrany scenariusz - wylądował jako "półkownik" w archiwum Agencji Filmowej TVP.Poniżej link do opisu tej sytuacji:wpolityce.plFinał? Po latach napisałem powieść historyczną, której powstanie i wydanie zależy tylko ode mnie samego... Jeśli będzie sukces wydawniczy i książka stanie się bestsellerem -  film sam się upomni o tę historię. Ale szkoda tych kilkunastu straconych  lat...AUSCHWITZ (sł. muz. wokal – Lech Makowiecki)youtube.com
sake2020
Bitwa o duszę kultury powinna się zacząć nie od rozważań jaka powinna być w Polsce lokalnej i w dużych miastach tylko dlaczego nie jest uwolniona od kultu nienawiści.Polska nienawiścią podzielona,bo reżim czerpie satysfakcję z zaorania przeciwnika,wulgarne i obrażające słowa,brak współczucia dla ludzkiego cierpienia i naigrywanie się z cudzej choroby,topniejąca wrażliwość nawet u kobiet i dzieci.O jakiej kulturze można mówić jeśli minister Cienkowska promuje najgorszych ,,artystów'',dziwaczne sztuki, repertuar pełen ordynarnych  zachowań ,festiwale w muzeach po których otoczenie jest całkowicie zdewastowane. Jaki więc wybór mają odbiorcy?Dziś Polska staje się krajem ,,Dziadów'' Mickiewicza-,,zemsta choćby mimo Boga'' i Bismarcka -,,przed prawem idzie siła''. Dlaczego kultura jest sprowadzona do gardzenia sobą samym,nienawiści do świata naszych rodziców i środowiska kulturowego,dlaczego nie bronimy własnej historii?
Zbyszek
A może prawdziwa kultura jest tworzona niezależnie od dotacji?Z drugiej strony celem władz jest zadowolenie większości. Zadowolenie większości zdobywa się przez sprowadzenie "markowych produktów 'artystycznych'". Tak? Nie? Władza, która nie zdobywa zadowolenia większości będzie zastąpiona przez taką, która zdobywa? Tak? Nie? Kto winien? 
Marek Michalski
Te same patomechanizmy centralne i lokalne działają w służbie zdrowia.naszeblogi.plStąd też propaganda sięga po "iventy" w medycynie: spektakularne, drogie terapie i choroby rzadkie. 
Do wpisu: Tak działa państwo! (1) Julian Arnold Szaraczkiewicz. Życie i czyny.
Data Autor
Silentium Universi
Można się przy tej muzyce uspokoić :)
NASZ_HENRY
@Silentium - To muzyka dla Ciebie 😡... dakowski.pl
Silentium Universi
Z czasów uczniowskich pamiętam taką analogię Trójcy Świętej: dłoń wyłaniająca się z wody. Najpierw widać osobne palce, dłoń jest jedna.Tu mamy nawiązanie do Hydry Lernejskiej
Do wpisu: Bitwa o duszę kultury: Bolloré, Soros i polskie lustro.
Data Autor
Tomaszek
Pierdu pierdu moi Panowie Fundacje Sorosa korzystają z lewarów finansowych . Ciekawe ile fundacja Batorego ( jajca jakieś z tym Batorym albo fałszywa flaga) dostała od rządów najróżniejszych czy to bezpośrednio czy też za pośrednictwem( żeby mniej byłó widać ) . Ten lewar jest stukrotnie albo i więcej większy od fundacji fundatora . Ale to trzeba zrozumieć . Jakieś samorządziki , jacyś "sponsorzy prywatni (czytaj słupy) , pewnie również rząd PISu w swoich frajerskich dobrych chęciach na skopanie swojej dupy worki kasy wyłożył . I z kulturą jest tak samo . TVN zaczynał od słodkiego pierdzenia , fajnych filmów i innej rozrywki . a powolutku zęby jadowe rosły . Wszystko to tylko kanały przepływu eci peci .Aha , coś za sztuki filmowej Kamila W alias L z mężem ostro również balowali w słynnym z dotaji na jachty swingers klubie czyli freestylowych jebaków . Ciekawe bo potem te dotacje i inne frukty . Zawsze można to podciagnąć pod kulturę . Alternatywną ,ale jednak . Dla chcącego nic trudnego . Ciekawe ile takich przybytków kultury jachty se kupiło . W Białymstoku niejaki "Sz" miał klub nocny Exclusiv . Jak go zamknęli za z tym związane figo fago to pierdział na Kopernika . Afera się zrobiłą jak do pierdla przyjechało CBŚ i chcieli go zabrać do warszawki z afery o grube kredyty . Ani pierdel ani prokuratura miejscowa nie dały go ani nikogo co do taj sprawy miały bo nie i tyle . Ciekawe kogo jeszcze sfilmował jak go tak wszyscy bronili . Sztuka filmowa , najważniejszą ze sztuk mawiał słynny syfilityk Lenin .
Zbyszek
Radio Maryja. Prawicowe partie z dużymi budżetami z publicznych pieniędzy. Co stoi na przeszkodzie? Skąd ta niemoc?
Zbyszek
Pan jest prawicowy. Tworzy pan kulturę. Pańskie utwory są publikowane na tym portalu i czytane. Nie jest źle!Chyba, że domaga się pan dla twórców;pieniędzy do kieszenipieniędzy na docieranie do odbiorców, bo odbiorcy sami już niczego nie wybierają, tylko oddali swoją świadomość specjalistom
sake2020
Twórcza obecność w kulturze to nie tylko bolączka prawicy.Polska kultura szoruje po dnie i nie zmienią tego najbardziej wzniosłe i pełne troski słowa.W Polsce nie ma dyskusji o kulturze ani jakiej kultury oczekujemy. Zamiast patetycznych ale ogólnych słów o podglebiu,tożsamości pokoleń trzeba spojrzeć na kulturę i oceniać konkrety,pokazywać negatywy.Mamy ministerstwo kultury z dziwną paniusią jako ministrem  a zajmujemy się Sorosem zamiast ocenić jej działalność w dziedzinie propagowania dobrych wzorców.A jakim ona jest wzorcem ,co sobą reprezentuje oprócz rynsztokowych wyrażeń? Jej decyzja zamiany Muzeum w Wilanowie w chamskie,hałasliwe widowisko i dewastację otoczenia przeszła bez echa. Paniusia jeden z najstarszych rekopisów polskich ,,Gaude Mater Polonia''traktuje jako własność niemiecką a w kulturze polskiej jakoś nie widać jej obecności.Dlaczego nie zainicjować dyskusji o polskiej kulturze?
u2
"Soros i polskie lustro" Kilka miesięcy temu zacząłem czytać książkę ojca Jerzego Szorosza, niejakiego Tivadara Sorosa pt. Maskarada wokół śmierci (nazistowski świat na Węgrzech). Nadal ją czytam. Ale ja to znam na pamięć z historii umęczonej Polski. Tivadar Szorosz przeżył tylko rok podczas niemieckiej okupacji. Tivadar Szorosz wychodzi na geniusza, który ni chu*a nie wierzy Niemcom. Teraz jego dziecko George Soros wychodzi na idiotę, który promuje Niemców i ich zabójczą antyżydowską ideologię :)
Marek Michalski
Nie ma możliwości istnienia prawicowych mediów skoro nie przeprowadzono dekomunizacji i lustracji, a tak zinfiltrowane państwo jest "mecenasem sztuki".
Do wpisu: Patriotyzm 2.0: Cyfrowa Rewolucja Pokolenia Strimerów.
Data Autor
NASZ_HENRY
Jakie patogangi 😉😡⚫️ oraz jak wielu ludzi i jakiego pochodzenia trzeba zaangażować, żeby stworzyć rzeczywistość fikcyjną, atrakcyjną i ogoloną na łyso jednocześnie? Taką listę można już przeczytać w Wikipedii: pl.wikipedia.org
tricolour
Zwracam uwagę, ze od czasu gdy zaistnial w Polsce internet (warto przy okazji mieć świadomość,  że owsiak już wtedy zbierał na wosp) bylo GaduGadu, NaszaKlasa, byl Facebook (już zdycha), powoli kończy sie Instagram,  a wszelkie blogi ledwo zipią i też czekają w kolejce na technologiczny cmentarz. Taki też los spotka wszystko, co wirtualne i modne, a tym zbiórki Latwonogów.
Marek Michalski
Od świętych tureckich się zaroiło, bo i strimer (rozumiem, że internetowy nadawca), i Andrzej Poczobut (Biełsat, Gazeta Wyborcza, Związek Polaków na Białorusi Andżeliki Borys) i pośmiertnie poseł Łukasz Litewka (drugi Blida?).
Do wpisu: Analiza napięć transatlantyckich i ich wpływ na bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO.
Data Autor
Marek Michalski
Jak tak dalej Trump będzie się obrażał na Merza, to Niemcy zostaną pozbawienie amerykańskiej okupacji.Od tego może się Niemcom zrobić źle w głowie.