|
|
Marek Michalski Nie traćmy nadziei, a nawet rozchmurzmy się, skoro czeka nas transkrypcja DNA na Miszalskiego w spódnicy lub Palikota bez ten tego… gumowego… |
|
|
paparazzi Tylko za to? A szpiedzy? A dywersanci? A nożownicy? ITD. |
|
|
spike Dzięki, z AI raczej korzystam w sprawach technicznych, pomaga szukać. a także jest inspiracją do innych rozwiązań, czasami pytam o inne sprawy, jak ta opisana z transkrypcją, czy wcześniej o klimacie, "płucach ziemi", czy e kwestii prawa etc. Ciekawe co będzie opowiadać polski AI. |
|
|
Jarosław Banaś No tak. |
|
|
Jarosław Banaś Szukam aktualnych polskich chatbotów i modeli AI w stylu Bielika.Dwa główne polskie czaty AI w stylu Bielika to sam Bielik i PLLuM.**Bielik** (SpeakLeash + ACK Cyfronet AGH) Otwarty model trenowany z naciskiem na polski, licencja Apache 2.0 (darmowe użycie komercyjne). Najnowsza seria to v3.0, flagowiec Bielik 11B v3 (styczeń 2026), plus mniejsze 7B, 4,5B i 1,5B.Gdzie pisać:- [chat.bielik.ai](chat.bielik.ai) — darmowe konto SpeakLeash- aplikacja InPost- aplikacja Obywatel Bielik- lokalnie w Ollamie / LM Studio / llama.cpp (wersja 11B Q4_K_M zajmuje ok. 6,7 GB)Według twórców: ponad 3 mln pobrań i ponad 100 tys. użytkowników. W testach polszczyzny wypada dobrze jak na swój rozmiar, słabiej w zadaniach eksperckich niż duże modele chmurowe.**PLLuM** (Polish Large Language Model, konsorcjum pod NASK / Ministerstwo Cyfryzacji) Osobny projekt, nastawiony też na język urzędowy i administrację. Modele od kilku do 70 mld parametrów, część na Apache 2.0, część tylko niekomercyjnie.Gdzie pisać:- czat: [pllum.clarin-pl.eu](pllum.clarin-pl.eu)- asystent oparty na PLLuM w aplikacji mObywatel (sprawy urzędowe, oficjalne źródła)- wagi na Hugging FaceTo dwa niezależne projekty: Bielik bardziej społecznościowo-biznesowy, PLLuM bardziej publiczny. Oba da się też odpalić lokalnie. |
|
|
spike jakiś czas temu było głośno o polskim AI, owszem pojawił się, do czasu jak AI PL dostał pytanie o konstytucyjność jakiejś uchwały czy rozporządzenia, AI odpowiedział, że nie jest zgodna, więc nie stanowi prawa, w sieci zaszumiało, teraz nie mogę znaleźć tego polskiego AI, wie ktoś coś ? - - - - - - Nie tak dawno rozmawiałem z GPT o transkrypcji homo-ślubów, czy są zgodne z prawem, na początku była automatyczna odpowiedź z cytatem, że tak, więc zacząłem od podstaw, czy rozporządzenie, uchwała są aktami prawnymi? AI - NIE, więc wracam do rozporządzenia o homo-ślubach, czy jest zgodne z prawem, odpowiedź AI - NIE. pelikan łyknie pierwszą odpowiedź i z tym biega po mediach, głosząc "nowinę". Ciekawe że media posiłkują się opiniami prawnymi ludzi, którzy nie są prawnikami, a szczególnie specjalistami od Konstytucji, to tak jakby ślusarz miał miał diagnozować pacjenta, co mu dolega. |
|
|
Jarosław Banaś Nie traćmy nadziei. |
|
|
Jarosław Banaś Oczywiście. |
|
|
Marek Michalski Nie oszukujmy się. Propaganda jest górą. Liczą się kanały dystrybucji i tzw.AI jest tego najnowszym przykładem. Kakofonia nagłówków jest tylko pozorna. Linie melodyczne są wyraźnie słyszalne. To gra orkiestra rządu nad duszami. Kto dusić się nie musi, ten w niszy słucha ciszy. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tylko trzeba odróżniać to, co LLMy czytają, od tego, co siedzi w ich głowach, a więc sieci neuronowej. W obu przypadkach korzystają z tego, co opublikowano. Najpierw są trenowane na tekstach, ale solidnie wyselekcjonowanych, i po takiej nauce ich mózgi są zamrożone, a potem rozmawiają o bieżących kwestiach, których w mózgach nie mają, wyszukując w Sieci. Więc to czy coś jest ukryte za paywallem, nie ma znaczenia dla ich mózgu, dla tego co wiedzą. To ma znaczenie tylko dla bieżącej rozmowy. One mogą zmyślać też co do tekstów nieukrytych za paywallem, ale takich, które w kodzie stron mają ograniczenia dla botów. Jednak czytają metadane (tytuł, lead, streszczenie etc.). I jak się nie wgłębimy w temat, to się nie zorientujemy, że rozmawiamy z nimi o tekście, którego w istocie nie przeczytały, a tylko pobrały metadane. To jest nagminne, że ludzie pytają LLMy o ocenę jakiegoś tekstu (podając link, a nie wklejając ten tekst) i dostają wiarygodną konfabulację i nie umieją tego poznać. |
|
|
Alina@Warszawa O tym polskie media nie mówią: Ukrainkę deportowano z Polski za pijackie zakłócanie porządku w klinice i napaść na policjantów. |