|
|
jazgdyni W pewnym sensie...
Zespół H-M zazwyczaj niszczy nogi, a zespół Sz-W niszczy mózg.
Na H-M mamy szczepionkę, a na Sz-M musimy dopiero stworzyć. |
|
|
Czy można przyjąć tezę że zespół Szechtera - Waltera daje efekty analogiczne do Heinego - Medina ? |
|
|
Ryszard Surmacz W klientelizmie mieści się wszystko. Oczywiście, on obali każdy system z nami włącznie. Walkę zaczynaliśmy nie od sługusów, lecz patronów. Ale stara prawda mówi, że jeżeli lud nie zrobi porządku, nie zrobi go nikt. Jedną walkę właśnie przegrywamy. Myślę o sądownictwie. Drugiej nie widać na horyzoncie... W czasach bomb atomowych o wojnę powszechną modlić się nie wypada.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Klientelizm to tylko jeden szczep tego grzyba. Są jeszcze dużo gorsze. O jednym już pisałem. To genetyczny brak lojalności. Żaden przyzwoity system bez tego się nie utrzyma. Dlatego napisałem, jak ważne jest, że umowy trzeba przestrzegać. |
|
|
Ryszard Surmacz Ta grzybica nazywa się klientelizm. To prawdziwa plaga. Tę zarazę nosimy we krwi, w sercu i mózgu.
Bardzo dobry tekst, tylko nasi rodacy nie lubią skrajności. Lepiej się ustawić gdzieś pośrodku i byle do przodu. A przyjdzie 11. listopada, to pośpiewamy, pomaszerujemy, i będzie ok. Jeszcze jest co jeść. |
|
|
jazgdyni Nie ma pan pojęcia, jaki plan roi się w mojej głowie. I nie jest nim zniszczenie Unii. Wprost przeciwnie. To powrót do źródeł, czyli taka rekonstrukcja, by ponownie była tworem przyjaznych, suwerennych bytów państwowych. Rumunia, czy Węgry, to potencjalni przyjaciele, których musimy umieć odciągnąć od Rosji i Niemiec, dając im w zamian, gdy już będzie nas na to stać, gwarancje życia w przyjaźniejszym i rozwojowym otoczeniu. Przewidując upadek, a jak nie, to znaczne osłabienie Rosji, Niemiec i Francji, nowa oś powinna się opierać na linii północ - południe, czyli cała Skandynawia - Polska - Turcja. I najważniejsze zadanie - zatrzymanie upadku cywilizacji łacińskiej.
Mrzonki? Może. To zależy, czy się jest optymistą, czy pesymistą. Żeby nie powiedzieć - defetystą. Wiem co pan odpowie: - "Jestem realistą". No tak... typowa polit-poprawność. |
|
|
wielkopolskizdzichu Polska może być atrakcyjnym - jak na swoja wielkość i znaczenie oczywiście - politycznym partnerem zarówno dla takich potęg jak Chiny i USA jak i małych unijnych krajów np Litwy, Rumuni etc jak długo będzie w UE. Poza nią jest tylko krajem wciśniętym pomiędzy Rosją a Niemcami. Udowodnione zostało to w 1939 roku. Żadne z państw graniczących z Polską które miały prawo obawiać się agresji czy to ze strony Rosji czy z Niemiec nie weszło w jakąkolwiek głębszą współpracę z Polską.
Relacje z Rumunia i z Węgrami okazały się prymitywną zabawą arystokracji, podobnie jak obecne kontakty z Orbanem, Zemanem etc, którzy mają w 4 literach aspiracje Polski do bycia liderem w tej części Europy, muszą się z nami liczyć, bo jesteśmy w UE
Plan który się roi Panu to powtórka z pomysłów TW Bolka. Ukraina jest ich "beneficjentem". |
|
|
jazgdyni No to wkrótce zapewne zobaczy pan duży wysyp idiotów. I może zostanie pan jedynym anty-idiotą. WSPÓŁCZESNY TWÓR POD NAZWĄ UNIA EUROPEJSKA, KOMPLETNIE SIĘ NIE SPRAWDZIŁ. EWG było OK. Również początki Unii. Jednak, gdy wpadła ona w ręce złych ludzi to stała się pasożytem zagrażającym bytowi poszczególnych narodów. A zgodnie z prawem Kopernika o gorszym pieniądzu, ZAWSZE przyjdą i zagarną co się da, ci gorsi.
Więc niech się pan zastanowi, za czym pan optuje. Teraz jest pan za Kwaśniewskim, Millerem, a także za Tuskiem i Schetyną, którzy zdołali otumanić słabo myślących. |
|
|
jazgdyni Jeszcze dygresja w stosunku do sytuacji, w jakiej się znajdujemy.
Wyobraźmy sobie, że mamy grzybicę paznokci. Może ktoś ją miał, może ma, a najczęściej ma i nie zdaje sobie z tego sprawy. Pasożyt niszczy twoją tkankę, a ty nie zdajesz sobie z tego sprawy, Dopiero, jak pójdzie dalej, to czujesz, że coś jest nie tak, bo zaczyna cholernie swędzić, potem robią się rany, a w końcu dochodzi do zakażenia ogólnoustrojowego. Spytajcie się lekarzy, jak trudno z takim paskudztwem walczyć. To nie gangrena, która posuwa się w tempie ekspresowym, co zazwyczaj kończy się ucięciem nogi, czy ręki. To powoli zżerający ciebie pasożyt. Popytajcie lekarzy, tych często walczących o życie człowieka przy potężnych infekcjach. Zwalczą bakterie, zwalczą pasożyty, wirusy, a z grzybicą mają wielki problem.
Według dzisiejszej naukowej, biologicznej klasyfikacji, grzyby nie należą do królestwa roślin, ani do królestwa zwierząt. I wszystkie są cudzożywne. Choć czasami dającye coś żywicielowi. Drzewo zaatakowane mocno przez naszą fajną opieńkę miodową, w pewnym momencie nie ma już szans. Musi umrzeć.
To, co podskórnie toczy nasz kraj, to właśnie taka grzybica. Niewidzialna sieć, nitki które się rozprzestrzeniają na całej powierzchni kraju. Czasami to wyda owocnik, popularnie nazywany grzybem. Takiego muchomora. Na przykład system sądowniczy. Albo uniwersytety, których zdolność rozpylania infekcji jest ogromna. Lub scenę artystyczną. Pamiętacie artystkę - Olgę Lipińską, z kategorii muchomor sromotnikowy? Ile zatrutych potomków ona wyrzuciła w świat. Czy jej totumfacki Janusz Gajos nie jest takim zdeprawowanym zatrutym owocem?
Wniosek - grzybicy, która toczy całą Polskę szybko zwalczyć się nie da. I nie jest mądre zlikwidowanie grzybicy paznokci, przez wyrwanie tych zainfekowanych. Nowe nie wyrosną. |
|
|
wielkopolskizdzichu Jaką to sanację ma Pan Bloger na myśli? Tą która zaczęła się w 1926, a skończyła się w 1939 roku? Niektóre altany na działkach stoją dłużej.
Relacje jakie miał ówczesna Polska z Francja i Anglią były dla Polaków znacznie bardziej zabójcze niż obecne unijne.
Wystarczy wspomnieć 1934 rok i olanie przez Francję i UK polskich propozycji pacyfikacji hitleryzmu.
Ktoś kto opowiada o wychodzeniu z UE przy obecnym kształcie polityczno-gospodarczym Europy jest albo idiotą albo dostaje wypłatę z Kremla. |
|
|
jazgdyni Witaj
Słusznie - wyszło zdanie cokolwiek niezgrabne. Często muszę przestawić z telegraficznego, skrótowego myślenia na literacką poprawność i precyzję. To zadanie do zrobienia. A powód takiej publikacji - jak już napiszę, to często nie chce mi się tego czytać. Taka leniuchowatość.
Słusznie mówisz, że Adamowicz jest zagnany do rogu. A walczy jeszcze chyba dla tego, że takie mu wydano polecenie. Bo to nie jest byt samodzielny. I jest tak, że tych, co nim sterują, boi się znacznie bardziej niż całego polskiego rządu i wymiaru sprawiedliwości.
Jeżeli mówi się, że Tusk był prowadzony na pasku STASI, to namaszczony przez niego Adamowicz jest trzymany przez kogo na smyczy? BND? BfV? A może, jak zwykle GRU i jeszcze dawne KGB?
Serdeczności |