Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ta porażka była nam potrzebna
Data Autor
xena2012
Zupełnie nie rozumiem dlaczego Kurski powinien zostać zwolniony.Przecież to nie on odpowiadał za grę Polaków. Zadaniem telewizji nie jest selekcja,ocena czy wpływ na zawody tylko przekaz i reklama.Dlaczego Autor nazywa ją siermiężną czy przaśną ? To jak miałaby wygladać ta niesiermiężna i nieprzaśna?Rola drużyny ,działaczy sportowych,PZPN jest inna i to oni a nie Kurski byli odpowiedzialni za przegraną.To tu a nie w telewizji należy szukac winnych ,wyciagac wnioski i zmieniać.
Marcink Krajewski
Grali słabo, bardzo słabo, ale z drugiej strony ten hejt, który się rozlał w Internecie, też o nas dobrze nie świadczy.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Mówił to samo co mówił kiedyś Miler L zapewne twój idol - prawdziwego faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna.... itd. trzeba się uczyć zbieracz a nie żerować w tym samym wysypisku. Pozdrawiam ro z m
Es
Moja opinia niestety jest skrajnie przeciwna. Polacy właśnie doskonalą umiejętność absorbowania wciskanego kitu,pielęgnowania uczucia błogości i zadowolenia dostarczanego wszechobecnym picowaniem i manipulacją na każdym kroku i dziedzinie. W gruncie rzeczy program ciepłej wody w kranie  wcale nie potrzebuje patrona-jest dobrze zakorzeniony , trzyma się świetnie i wypełnia aspiracje większości. Większości zawsze gotowej skandować,że nic się nie stało lub naród  z partią-partia z narodem
Co mówił twój komentator gdy twoja drużyna dostała w dupę od Meksyku a w ostatnim meczu tyłek wam uratował marciniak widząc sfingowany faul i dyktując wolnego...!?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ta porażka była potrzebna ? Potrzebna była Kolumbii, Senegalowi i dzielnym samurajom z Japonii. Nam do niczego nie była potrzebna ! To raczej hańba, by tak dobrze opłacani zawodnicy tak marnie grali. Widzę, że kolega dostrzega też jak marnych zawodników mamy u sterów władzy i mediów. Chciałoby sie zacytować Cejrowskiego - wszyscy won i zacząć budować od nowa opierając sie na młodych i głodnych sukcesu wilczkach. Jednym z najboleśniejszych sposobów jest uczenie sie na własnych błędach. Ogladałem ten mecz w niemieckiej tv i nawet komentator nie krył zdziwienia - delikatnie mówiąc.  Pozdrawiam ro z m.
Co go Kurskiego ,nie dziwi mnie atak na niego ponieważ nie pozwolił aby kasa z reklam pooszła do konkurencyjnych a wrogich Polsce stacji a jednocześnie udowodnił ,że na mistrzostwach mozna zarobić Co do reszty ,jeśli ktoś twierdzi ,że ostatnie mistrzostwa Europy to był pokaz naszych możliwości i trenerskich zdolności to chyba ich nie oglądał . To w 2016 roku boniek zaczął budować mit o potędze przez opłaconych najmomordów i agencje PR,mając tylko jednego zawodnika kompletnego i czterech dobrych ,nic wiecej a to do wygrania czegokolwiek jest zerem. Nawałka po raz kolejny to napiszę to słup ,zwykły słup ale kosmicznie opłacany bo prawdziwym selekcjonerem i menago jest tam boniek ,sprytny ,cięty na kasę ale jako trener ma podobne kwalifikacje jak jego słup . Reprezentacja to dobra zasłona dla "fryzjerów" w białych rękawiczkach i ona się liczy ! Nic się nie stało -nieprawdaż ...!?
Swisspola
Nie jestem do końca przekonany, czy ten kubeł zimnej wody coś zmieni. Przecież identycznie jest w polityce. Czaruj nas od 30 lat, mamią, oszukują i mamy co cztery, a najpóźniej co 8 lat, kubeł zimnej wody i co? Nadal dajemy się mamić, bo chcemy być najlepsi! Nie możemy się z tym pogodzić, że jesteśmy przeciętniakami i każdy przebłysk lepszości traktujemy jak geniusz. Geniusz, który szybko upada! A jeśli chodzi o sport, a konkretnie o piłkę nożną to, co roku mamy kubeł zimnej wody po eliminacjach do LM i co? NNNNIIIIIIIICCCCCC! Bo łatwiej jest pisać palcem na wodzie, niż spotkać mądrego Polaka po szkodzie!
A mało kto przejmował się opiniami dr Targalskiego, który po zawetowaniu ustaw sądowych przez prezydenta mówił, że żadnych, znaczących reform już nie będzie. Już nie jest nawet zapraszany przez prezesa Kurskiego.
xena2012
Tak ten kubeł zimnej wody był chyba potrzebny.Nawet nie wiem,czy nie jest to Znak dany od Opatrzności dla opamiętania. Społeczeństwo nie może nadal żyć mirażem i wielu z nas to widzi.Świetlane perspektywy i rozreklamowane sukcesy naszej gospodarki jakoś nie grają z serwilistycznym zachowaniem władzy wobec Izraela,a która nawet nie odpowiada na pytania,wątpliwości i poziom nieufności.Zwycięstwo na Mundialu mialo być własnie ukoronowaniem tych sukcesów.,miało być patriotycznym pokazem polskich możliwości.Szkoda,bo tłamszeni,atakowani ,opluwani w świecie chcieliśmy ta naszą radością pokazać,że istniejemy,że jest Polska.
Czesław2
Witam, dla mnie PIS się zatrzymał rok temu. Gorzej, po drodze są błędy i to dziwne. Jak np słynna ustawa o spółdzielczości , która pokłębiła patologię w tym obszarze. W kraju nadal rządzi prawnicza mafia i tyle.
Do wpisu: Do czego się posuną?
Data Autor
jazgdyni
Panie Czesławie To właśnie staramy się robić. I nie wściekać się, chociaż często krew oczy zalewa. Niestety, zbyt często jest to rozmowa z zaprogramowanymi robotami. Wtedy trzeba wybitnych specjaalistów od naprawiania mózgów.
jazgdyni
Droga Xeniu! O jakich reformach ty mówisz? Oni niczego takiego nie zakładają, Cel mają prosty - wykasowanie Kaczyńskiego i zresetowanie systemu do III RP. Bo taki system dawał zewnętrznemu biznesowi największe profity - wielki rynek zbytu na półwartościowe towary, wielka rzesza wyedukowanej, taniej siły roboczej - od zmywaka, po lekarzy i informatyków. Bogactwa naturalne - tylko brać, jak na dzikim zachodzie. I najważniejsze - wolność - wolność do łupienia grabieży, zwykłego złodziejstwa, oszustw i wyzysku. Ludziom da się finansowe piramidy, automaty do gry, dwudziestoletnie Volkswageny, Passaty i Audi. A tym sprytniejszym swobodną możliwość dołączenia do bandy. Czyż to nie raj? W takim układzie dało się ten smutny kraj doić na 500 miliardów rocznie. Z Kaczyńskim to spadnie do 100 miliardów, a w perspektywie jeszcze niżej. Jest o co walczyć? Jest. Tego chcą Tuski i Timmermansy. Taka rola Polsce została już dawno przypisana. Takie bogate Kongo pod bokiem. Bez upałów i malarii.
xena2012
Ci wrogowie wcale nie wpadają w panikę.Są niczym roboty zaprogramowane wyłącznie na nienawiść.Co te roboty moga więc zrobic innego! Pakiet reform-widmo? A kto go nawet widział i kto ma nadzieje że go zobaczy? 
Czesław2
Jedyne co można zrobić, to tłumaczyć, wyjaśniać. Są ludzie zagubieni, którzy czasem się dają przekonać. Ale tylko ci, którzy zachowali odrobinę umiejętności myślenia. Drani pomijam, zresztą takiego można wyczuć z kilometra.
jazgdyni
To chyba polskie tłumaczenie zmieniono. Trzeba porównać parę obcych języków, by znaleźć prawdziwą wersję.
jazgdyni
Niestety, to prawda. Wychowali nas dobrze - Polak! Do nogi! A może kostkę rzucą?
jazgdyni
Dlatego, że jako naród jesteśmy mało asertywni. Zapomnieliśmy, jak się walczy, a nauczyliśmy się ciągle narzekać. Tymczasem jeszcze nie wyszliśmy z mentalności kolonialnej, albo lokajskiej i serdecznie panu oddalibyśmy wszystko. Dajmy Bolka. Choć on chyba ne chce, cwaniaczek.
Znam ja takich - nieszczęśliwy gatunek, sfrustrowany własnym pochodzeniem, wychowaniem, akcentem - volksdeutsch zrozpaczony ze na Niemca ani nie wygląda, ani nie brzmi, bo jeśli posługuje się niemczyzną to jakąś poczwarną gwarą pogranicza słowiańsko-teutońskiego. Trzymają w piwnicy pamiątki militarne - pogrobowcy III Rzeszy, ani Niemcy, ani Słowianie. Gdyby nie to że to element skrajnie szowinistyczny i podły to by mi ich było żal, bo Niemcy mają ich za polacken, często verfluchten, a my - wiadomo, co u nas dzieje się folksdojczom. MiniMax
Czesław2
Tysiące Polaków gdyby mogło,weszłoby germanom bez mydła. za sam fakt, że mogą się z nimi dumnie identyfikować. Cale kręgi ludzi, którzy swoją polskość sprzedadzą za dwa pięćdziesiąt, byle mieć etykietkę proniemieckiego lub być z nimi identyfikowanymi.
"By zabić bestię trzeba jej uciąć łeb. Tak nas uczy choćby Biblia" Tak było, to prawda - do niedawna, tzn. do czasu gdy zmianie uległo tłumaczenie Apokalipsy. Dotychczas mowa tam była o zmiażdżeniu głowy wężowi, a od niedawna okazuje się, iż wystarczy "ugodzić". Tak to ci tłumaczenie "ewoluuje"... A ile takich ewolucji dokonano przez wieki??? MiniMax
Dzień dobry "powiedzmy taki Kopernik" Nie ma co tak daleko szukać. Wystarczy porównać sobie różnojęzyczne wpisy np. o Fryderyku Nietzsche w Wikipedii, o własnych siłach albo z pomocą translatora. Otóż nie jest powszechnie znanym fakt, iż miał się on za czystej krwi polskiego arystokratę, o czym pisze WYŁACZNIE angielska [raczej amerykańska] wiki. Z ciekawości zajrzałem do wersji polskiej - nic. A potem do niemieckiej - nic. A potem to już poszło rozpędem - rosyjska, francuska, włoska, hiszpańska - nic, nic, nic. Jak widać nawet teraz tożsamość postaci znanych a niemal współczesnych jest ukrywana i/lub zakłamywana. To samo dotyczy Francuzów i Marii Skłodowskiej-Curie. Profile małżeństwa Curie były ozdobą banknotu pięćsetfrankowego (zanim weszło euro), Piotr figurował jako Piotr Curie, a Maria jako Marie Curie. Jakże wymowne niedomówienie. I tak uczy się ich w szkole, a właściwie - nie-uczy że była Polką, w domyśle pozostawiając przekonanie o jej francuskiej narodowości. To samo z Szopenem. W szkołach utrzymują że to kompozytor francuski, ew. dodając o polskim pochodzeniu [a jest akurat odwrotnie - polski kompozytor pochodzenia fr.] A wracając do Niemców - jest taka piękna książka Melchiora Wańkowicza - "Tropami Smętka", o podróży w drugiej połowie lat 30 XXw. [a więc tuż przed wojną], którą odbył kajakiem po ówczesnych Prusach Wschodnich wraz z córką. Opisane są tam sposoby i skutki wynaradawiania autochtonów, budowania na siłę tożsamości "Masurenfolk", nazywania gwary miejscowej językiem mazurskim, no a przede wszystkim zniemczanie wszystkiego co się da. Ta dzisiejsza i ówczesna topoonomastyka wiele mówi, gdyż Niemcy po nowemu nazywali jedynie większe miejscowości, zaś wsie i przysiółki pozostawały słowiańskie w nazwie, nawet jeśli po teutońsku zniekształcone. Ta sama prawidłowość daje się zauważyć na terenie dawnego DDR a także RFN - aż po ujście Łaby i ziemie duńskie na Jutlandii, dokąd sięgał żywioł słowiański póki nie ustąpił toporom Germanów. Pozdrawiam MiniMax
jazgdyni
Zdecydowałem również tu przywołać. George Friedman, wiadomo kto, a kto nie wie, niech sobie poszuka. "...Tyle, że w odróżnieniu od Niemiec, wy macie jeden poważny problem. Jaki? Jesteście pesymistycznie nastawieni do wielu spraw. Łatwiej wam się wyobraża klęski aniżeli sukcesy. Trochę rozumiem dlaczego, bo wasza historia jest nimi kreślona. Niestety ciągle czekacie na katastrofy, i nie rozumiecie, że czekając na nie sprawiacie, że w końcu nadejdą. Musicie znacznie zmienić swoją mentalność. [...]" Te nasze ciągłe, pesymistyczne marudy. Nic się nie uda. Może nie wiedzą, a mają depresję?  
Do wpisu: Organizacja Widmo – Shade Org
Data Autor
jazgdyni
Dodam tu jeszcze, że przez ostatnie kilkanaście lat zajmowałem się, bo musiałem, w związku z DP, zajmować się dynamiką nieliniową, a więc matematyczną teorią chaosu, a bardzo konkretnie - filtrami Kalmana. I przy tym właśnie brałem udział w rozważaniach, jak w poważnych analizach powinno się używać określenia predykcja, a nie prognoza. To nie tylko kwestia jakości, czy dokładności, ale także użycie odrębnego aparatu matematycznego. A co najważniejsze - to w praktyce działa! I to świetnie. Bo cały nasz świat, kosmos, natura, czy przyroda jest fraktalny. Więc powinno się go opisywać właśnie korzystając z matematycznego narzędzia - Chaos Theory. Przecież codziennie i bez przerwy poruszamy się wyłącznie po atraktorach. Ps. Nie, ja tylko o służby zahaczam. Przy takich mistrzach, jak Le Carre lub Suworow, tworzenie literatury w tym temacie nie ma sensu.
Dark Regis
Dokładnie. Współcześnie "wróżenie" polityczne i gospodarcze jest dziedziną nauki i nie ma nic wspólnego ze szklanymi kulami, wróżkami oraz kartami Tarota. Nazwa futurologia nie oddaje dobrze znaczenia i sensu tego "wróżenia", gdyż bardziej przypomina to planowanie strategiczne i logistykę. Dlatego Wells znalazł znacznie lepszy termin w języku angielskim: strategic foresight. Wyczytywanie z obecnie dostępnych danych megatrendów, rozgałęzień trendów, przyszłych zachowań grup lub systemów, czy wykrywanie cykli, to poważny problem, a nie zabawa w kij dmuchał. 1) Definicja i historia: en.wikipedia.org 1a) elon.edu 2) Przykład "foresight" z fizyki: en.wikipedia.org 3) Podręcznik: tc.cz 3a) albo:undp.org Nawet w Polsce na wydziałach uniwersyteckich zajmujących się sztuczna inteligencją bardzo często realizowane są projekty z zakresu "foresight". Najczęściej wiążą się one z zagadnieniami machine learning (np. autonomiczne roboty), knowledge acquisition (systemy gromadzenia wiedzy, ekstrakcja reguł z danych), data mining, clustering and classification (czyli wyszukiwanie podobieństw w danych, trendów), anomaly detection (systemy wykrywania intruzów, AI monitoring, albo na przykład przewidywanie awarii w elektrowniach, blackoutów systemach energetycznych), planning (tworzenie planów, rozkładów jazdy, zbiorów procedur dla służb;). Tysiące "dziwnych" zagadnień. PS: Jeśli pisze Pan książkę dotyczącą współczesnego wywiadu, szpiegów i tego typu spraw, to gorąco polecam lekturę. Oczywiście wielokrotnie już pisałem tu na ten temat, na przykład poruszając zagadnienie wnioskowania w logikach nieklasycznych, w tym zawierających sprzeczności (paraconsistent) lub mających częściowo lub nierozstrzygalne zbiory tautologii. W takiej właśnie zupie pojęciowej pływa logika agenta ;) mimuw.edu.pl wwwa.unine.ch plato.stanford.edu Wisienka na torcie: ice.gov fbijobs.gov