Otrzymane komantarze

Do wpisu: PRAWO ALI BABY I 40 ZBÓJÓW
Data Autor
jazgdyni
Witaj Słusznie - wyszło zdanie cokolwiek niezgrabne. Często muszę przestawić z telegraficznego, skrótowego myślenia na literacką poprawność i precyzję. To zadanie do zrobienia. A powód takiej publikacji - jak już napiszę, to często nie chce mi się tego czytać. Taka leniuchowatość. Słusznie mówisz, że Adamowicz jest zagnany do rogu. A walczy jeszcze chyba dla tego, że takie mu wydano polecenie. Bo to nie jest byt samodzielny. I jest tak, że tych, co nim sterują, boi się znacznie bardziej niż całego polskiego rządu i wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli mówi się, że Tusk był prowadzony na pasku STASI, to namaszczony przez niego Adamowicz jest trzymany przez kogo na smyczy? BND? BfV? A może, jak zwykle GRU i jeszcze dawne KGB? Serdeczności
jazgdyni
Zgadzam się, że sądy są głównym punktem oporu i zagrożeniem dla naprawy kraju. Zresztą tak samo jest w Europie i wielu miejscach na świecie. Pozwoliśmy, by sami sobie stworzyli kodeksy, konstytucje i traktaty, którymi teraz mogą sobie zręcznie manipulować. Dlatego musimy zmienić bardzo dużo, Rozsądnym krokiem byłoby wyjście z Unii. Brytyjczycy to zrozumieli. Tylko trzeba przeprowadzić mocną i mądrą kampanię, bo naród podobno z Unii wychodzić nie chce. Jest też scenariusz, że Unia wkrótce sama się rozsypie. Wczoraj słyszałem o tendencjach wyjścia Niemiec z Unii. Tam też mają dosyć tych uzurpatorów. Będąc państwem w pełni suwerennym, możemy dokonać prawdziwej sanacji, jak nasi dziadkowie w II RP.
jazgdyni
Witam To w waszych rękach Gdańszczanie jest wyrok na kombinatora i oszusta. Co mam myśleć tu w Gdyni o Gdańsku, gdy Budyń ponownie wygra? To, że większość Gdańszczan spsiała, dala się kupić lub zastraszyć? Małe ludziki bez jaj? To jest niezmiernie przykre, gdy mafia swoje, a naród milczy.
Zygmunt Korus
Komentarz jakże prawdziwy, z tym że do tego zdania wniósłbym poprawkę:  "[...] jego jedyne intencje to grabić, co się da i na wszystkich z pogardą spoglądać z góry." W obecnej sytuacji Adamowicz walczy o przetrwanie, bo na stolcu będzie mu łatwiej mataczyć. Teraz, jeśli chodzi o złodziejstwo, to on już na zimne dmucha... Możesz mu oddać w depozyt swoją biżuterię bez pokwitowania, daję słowo, że już nic by ci nie zginęło. Widać że to wrak, galareta... Jak z pustaka można zrobić budyń? Ano można. Pozdrawiam.  
emilek
Jakze celny opis Polski.I sytuacji w ktorej znajduja sie Polacy.  I kto Im Podskoczy ? Robia co chca I smieja sie nam drwiaco w twarz..  Ile czasu zajmie aby cokolwiek zmienic??. Zwlaszcza ze Sady jak do tej pory sa gora I robia co chca.  Bez uporzadkowania sadow nic nie da sie zrobic bo oni bronia tego bagna, ktorego sa zreszta czescia z profitami.  
Jan1797
Trzymam mocno za Was kciuki; wpolityce.pl Pozdrawiam Gdańszczan, Jan.
Do wpisu: Wartość potencjalna
Data Autor
jazgdyni
To prawda. Tak jest. Pozdrawiam
Były Stoczniowiec PO kursie strzyżenia psów
Na podstawie obserwacji własnych oraz dostępnych mi informacji mogę stwierdzić, że w przeważającej liczbie przypadków dobrych pomysłów popartych wiedzą i pracowitością, wygrywają te, które są zgodne z interesami "systemu". Gdyby nawet wynalazca zbudowałby coś w rodzaju perpetuum mobile, to żerujący na "religii globalnego ocieplenia" oraz  przekupni zdrajcy nie dopuściliby do rozpowszechnienia takiego wynalazku.
jazgdyni
Witam Jest problem praktycznie na wszystkich polach, który umyka uwadze - jesteśmy bardzo młodym społeczeństwem kapitalistycznym i przyjdzie nam jeszcze długo się uczyć. Ewidentnym przykładem braku wiedzy w społeczeństwie są frankowicze i sprawa Amber Gold. Prymitywna chłopska pazerność, niestety ludzi niebiednych, wzięła górę nad rozsądkiem. A przecież mieliśmy świetny przykład bogacenia się w niedojrzałej gospodarce, dziurawej, jak ementaler, przez żydowską parę Art B, którzy cudownie użyli oscylator bankowy. Powoli, powoli nauczymy się.
jazgdyni
Dziękuję Zygmuncie. Nie można bez przerwy myśleć wyłącznie o wszystkich zwycięzcach wyborów. I są tematy, które dziwnie się pomija. Serdeczności
jazgdyni
Wygląda na to, że nawet o swoich bogactwach głośno nie możemy mówić. Jest mnóstwo tajemnic. Przecież po wojnie u nas wydobywano uran. A jak długo bardzo cicho było z KGHM, że niby tylko miedź, a o srebrze, które jest tam w dużych ilościach, długo, długo cisza. A największa ściema i zakneblowanie nam ust, to gaz łubkowy. Pytany wporst, czy jest ten gaz, czy go nie ma, prezes PGNIG uciekł z odpowiedzią. O co chodzi z tym tajniaczeniem?
jazgdyni
Pozdrawiam Tomka bardzo, bardzo żal. Mieliśmy się spotkać, bo nigdy się nie widzieliśmy, a chyba się lubiliśmy. Wielka szkoda.
jazgdyni
Zawsze w końcu ten co obiecuje, a potem nie spełnia obietnic, wypada z gry. Nikt tego nie lubi. Morawiecki też za dużo chlapie jęzorem, więc uważnie mu się przyglądam.
jazgdyni
Pani Aniu - czasem się zgadzamy, czasem nie. I to jest piękne, bo oznacza, że rozmawiają samodzielnie myślący ludzie, a nie roboty zaprogramowane wszechobecną propagandą. Pozdrawiam
jazgdyni
Wielu ludzi w możliwość takiej kariery nie jest w stanie uwierzyć. Bo im wyprano mózgi. Zakodowano ich fałszywymi hasłami, że "pierwszy milion trzeba ukraść", albo "bank nie będzie z tobą rozmawiał jeżeli nie będziesz miał przynajmniej 20% własnego udziału". To reguły dla maluczkich, żeby nie podskakiwali, siedzieli cicho i nie przeszkadzali tym dużym. Śledziłem bardzo dokładnie rozwój prostego norweskiego rybaka - Kjell Inge Røkke. Nic nie miał. Osiem lat ode mnie młodszy. Teraz jako miliarder ma Aker Solution - wielki międzynarodowy holding. Czyli zgadza się z tym, co pan zna i widział. Ludzie mogą, jak chcą. Tylko często odwagi brak.
Dark Regis
Ja jeszcze dodam, Panie Januszu, że w latach 90-tych, czyli w późnym "Wilczku" sam byłem świadkiem takich praktyk, czyli po prostu normalnego biznesu. Byłem co prawda tylko działalnością gospodarczą, lecz prowadzoną przez poważną firmę księgową. Tak się złożyło, gdyż wtedy duże firmy i korporacje w ten właśnie sposób optymalizowały sobie koszty. A więc ja byłem księgowany przez ten sam podmiot co korporacje i miałem wartość potencjalną liczoną względem firmy matki. W którymś momencie otrzymałem taką dziwną propozycję od mojej księgowej, żebym wziął kredyt i rozwinął działalność. Zapytałem o jaką sumę chodzi. W odpowiedzi usłyszałem, że ona sama jest w stanie załatwić poprzez koneksje i znajomości sumę rzędu 25 mln dolarów lub franków szwajcarskich. Wie Pan jak to się dla tysięcy Polaków skończyło. Na szczęście ja nie miałem czasu, bo przypadkiem znów poszedłem studiować i dlatego dziś nie muszę zakrywać skarpetkami pępka ;) No może przesadzam trochę, bo kolega z firmy wziął wtedy kredyt i skutecznie wprowadził na rynek jedną z bardziej znanych polskich aplikacji.
Zygmunt Korus
No Janusz, wiesz co...?! Brawo i jeszcze raz brawo! Pisz tak dalej. Super.
xena2012
Odezwałam się ,ale nie jestem fachowcem.Oczywiście wiem o zasobach naturalnych Polski (mamy w rodzinie geologa) ale nie mogę zrozumieć przyczyn ukrywania tego faktu.Wiem z wyśmiewanego Radia Maryja o bogactwie naszych złóż,o trudnosciach w pracach nad eksploatacją złóż geotermalnych.w Toruniu ,dla kogo te złoża trzymamy?Jak to jest,że w szkołach znajduje się czas na teczowe piątki a nie ma go go na naukę o Polsce i jej możliwościach,a nowoczesny patriotyzm utożsamiamy z płaceniem podatków i sprzataniem psich kup? Pisze Pan o wycenie polskich lasów przez Niemców,to Niemcy wyceniają naszą własność przy naszej biernej postawie czy może im to zleciliśmy?Czy takie tematy nie powinny częściej gościć w naszych mediach i internecie a nie odzywki i idiotyzmy różnych dziwnych polityków,ekspertów od lania wody i ,,mądrości'' celebrytów? 
W moim mieście (między Legionowem i Konstancinem ) w takim stylu wypowiada się Janek Pietrzak.Bezpośrednio , prosto z mostu .Gdynia To śp Tomasz Mierzwiński i Pan. W mediach "gównego nurtu " wszystko jakieś takie ...
Jarosław Banaś
"Nie ma takiej siły, by fakt, że mam poważną promesę czarteru..." poważną promesą wymachują każdorazowo w czasie wyborów, wszystkie ugrupowania i nic z tego nie wynika a już o szampanie nie wspomnę. Obiecują ale nie podpisują. Może od tego należy zacząć? Od podpisu. 
Rozumiem formę odpowiedzi .W telegraficznym skrócie.Titawa.
Pani Anna
I takie arykuły powinien Pan właśnie pisać, muszę to dzisiaj przyznać z pełnym szacunkiem. Naprawdę mądre.
paparazzi
Panie kochany, otworzył pan cale clou jak się robi "piniendze" w USA. Jestem świadkiem jak Bóg mi miły, kariery od "pucybuta do milionera" mojego znajomego. Jego nazwisko znane nawet w Polsce i muszę nadmienić ze porządny człowiek i nie babrał się polityka. To On mi tłumaczył ze majątki nie tworzy się swoimi pieniądzmi a banków. Tu dochodzimy do istotnej sprawy co pan opisuje istoty jakoby weksla. Zaczynał od budowy garażów a skończył na Real Estate. Dwa razy plajtował i szedł dalej, wygrał.Jak pytałem Dawida jak to ty robisz on zaśmiał i powiedział "Pukaj do właściwych Banków". No ale garnituru wyświechtanego na łokciach nie zmienił nawet jak był milionerem.
jazgdyni
Witam Nie będę wyjaśniał. Nie ma potrzeby. Tu są sami fachowcy. Zapewne się odezwą. Pozdrawiam
Widać że zna się Pan na biznesie i makroekonomii.Ale mówiąc o kredycie to trzeba wyjaśnić różnicę między inwestycyjnym a konsumpcyjnym. Rozsyłam gdzie się da.