|
|
jazgdyni To prawda. Tak jest.
Pozdrawiam |
|
|
Były Stoczniowiec PO kursie strzyżenia psów Na podstawie obserwacji własnych oraz dostępnych mi informacji mogę stwierdzić, że w przeważającej liczbie przypadków dobrych pomysłów popartych wiedzą i pracowitością, wygrywają te, które są zgodne z interesami "systemu". Gdyby nawet wynalazca zbudowałby coś w rodzaju perpetuum mobile, to żerujący na "religii globalnego ocieplenia" oraz przekupni zdrajcy nie dopuściliby do rozpowszechnienia takiego wynalazku. |
|
|
jazgdyni Witam
Jest problem praktycznie na wszystkich polach, który umyka uwadze - jesteśmy bardzo młodym społeczeństwem kapitalistycznym i przyjdzie nam jeszcze długo się uczyć.
Ewidentnym przykładem braku wiedzy w społeczeństwie są frankowicze i sprawa Amber Gold. Prymitywna chłopska pazerność, niestety ludzi niebiednych, wzięła górę nad rozsądkiem.
A przecież mieliśmy świetny przykład bogacenia się w niedojrzałej gospodarce, dziurawej, jak ementaler, przez żydowską parę Art B, którzy cudownie użyli oscylator bankowy.
Powoli, powoli nauczymy się. |
|
|
jazgdyni Dziękuję Zygmuncie. Nie można bez przerwy myśleć wyłącznie o wszystkich zwycięzcach wyborów. I są tematy, które dziwnie się pomija.
Serdeczności |
|
|
jazgdyni Wygląda na to, że nawet o swoich bogactwach głośno nie możemy mówić. Jest mnóstwo tajemnic. Przecież po wojnie u nas wydobywano uran. A jak długo bardzo cicho było z KGHM, że niby tylko miedź, a o srebrze, które jest tam w dużych ilościach, długo, długo cisza.
A największa ściema i zakneblowanie nam ust, to gaz łubkowy. Pytany wporst, czy jest ten gaz, czy go nie ma, prezes PGNIG uciekł z odpowiedzią.
O co chodzi z tym tajniaczeniem? |
|
|
jazgdyni Pozdrawiam
Tomka bardzo, bardzo żal. Mieliśmy się spotkać, bo nigdy się nie widzieliśmy, a chyba się lubiliśmy. Wielka szkoda. |
|
|
jazgdyni Zawsze w końcu ten co obiecuje, a potem nie spełnia obietnic, wypada z gry. Nikt tego nie lubi. Morawiecki też za dużo chlapie jęzorem, więc uważnie mu się przyglądam. |
|
|
jazgdyni Pani Aniu - czasem się zgadzamy, czasem nie. I to jest piękne, bo oznacza, że rozmawiają samodzielnie myślący ludzie, a nie roboty zaprogramowane wszechobecną propagandą.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Wielu ludzi w możliwość takiej kariery nie jest w stanie uwierzyć. Bo im wyprano mózgi. Zakodowano ich fałszywymi hasłami, że "pierwszy milion trzeba ukraść", albo "bank nie będzie z tobą rozmawiał jeżeli nie będziesz miał przynajmniej 20% własnego udziału". To reguły dla maluczkich, żeby nie podskakiwali, siedzieli cicho i nie przeszkadzali tym dużym.
Śledziłem bardzo dokładnie rozwój prostego norweskiego rybaka - Kjell Inge Røkke. Nic nie miał. Osiem lat ode mnie młodszy. Teraz jako miliarder ma Aker Solution - wielki międzynarodowy holding.
Czyli zgadza się z tym, co pan zna i widział. Ludzie mogą, jak chcą. Tylko często odwagi brak. |
|
|
Dark Regis Ja jeszcze dodam, Panie Januszu, że w latach 90-tych, czyli w późnym "Wilczku" sam byłem świadkiem takich praktyk, czyli po prostu normalnego biznesu. Byłem co prawda tylko działalnością gospodarczą, lecz prowadzoną przez poważną firmę księgową. Tak się złożyło, gdyż wtedy duże firmy i korporacje w ten właśnie sposób optymalizowały sobie koszty. A więc ja byłem księgowany przez ten sam podmiot co korporacje i miałem wartość potencjalną liczoną względem firmy matki. W którymś momencie otrzymałem taką dziwną propozycję od mojej księgowej, żebym wziął kredyt i rozwinął działalność. Zapytałem o jaką sumę chodzi. W odpowiedzi usłyszałem, że ona sama jest w stanie załatwić poprzez koneksje i znajomości sumę rzędu 25 mln dolarów lub franków szwajcarskich. Wie Pan jak to się dla tysięcy Polaków skończyło. Na szczęście ja nie miałem czasu, bo przypadkiem znów poszedłem studiować i dlatego dziś nie muszę zakrywać skarpetkami pępka ;) No może przesadzam trochę, bo kolega z firmy wziął wtedy kredyt i skutecznie wprowadził na rynek jedną z bardziej znanych polskich aplikacji. |
|
|
Zygmunt Korus No Janusz, wiesz co...?! Brawo i jeszcze raz brawo! Pisz tak dalej. Super. |
|
|
xena2012 Odezwałam się ,ale nie jestem fachowcem.Oczywiście wiem o zasobach naturalnych Polski (mamy w rodzinie geologa) ale nie mogę zrozumieć przyczyn ukrywania tego faktu.Wiem z wyśmiewanego Radia Maryja o bogactwie naszych złóż,o trudnosciach w pracach nad eksploatacją złóż geotermalnych.w Toruniu ,dla kogo te złoża trzymamy?Jak to jest,że w szkołach znajduje się czas na teczowe piątki a nie ma go go na naukę o Polsce i jej możliwościach,a nowoczesny patriotyzm utożsamiamy z płaceniem podatków i sprzataniem psich kup? Pisze Pan o wycenie polskich lasów przez Niemców,to Niemcy wyceniają naszą własność przy naszej biernej postawie czy może im to zleciliśmy?Czy takie tematy nie powinny częściej gościć w naszych mediach i internecie a nie odzywki i idiotyzmy różnych dziwnych polityków,ekspertów od lania wody i ,,mądrości'' celebrytów? |
|
|
W moim mieście (między Legionowem i Konstancinem ) w takim stylu wypowiada się Janek Pietrzak.Bezpośrednio , prosto z mostu .Gdynia To śp Tomasz Mierzwiński i Pan. W mediach "gównego nurtu " wszystko jakieś takie ... |
|
|
Jarosław Banaś "Nie ma takiej siły, by fakt, że mam poważną promesę czarteru..." poważną promesą wymachują każdorazowo w czasie wyborów, wszystkie ugrupowania i nic z tego nie wynika a już o szampanie nie wspomnę. Obiecują ale nie podpisują. Może od tego należy zacząć? Od podpisu. |
|
|
Rozumiem formę odpowiedzi .W telegraficznym skrócie.Titawa. |
|
|
Pani Anna I takie arykuły powinien Pan właśnie pisać, muszę to dzisiaj przyznać z pełnym szacunkiem. Naprawdę mądre. |
|
|
paparazzi Panie kochany, otworzył pan cale clou jak się robi "piniendze" w USA. Jestem świadkiem jak Bóg mi miły, kariery od "pucybuta do milionera" mojego znajomego. Jego nazwisko znane nawet w Polsce i muszę nadmienić ze porządny człowiek i nie babrał się polityka. To On mi tłumaczył ze majątki nie tworzy się swoimi pieniądzmi a banków. Tu dochodzimy do istotnej sprawy co pan opisuje istoty jakoby weksla. Zaczynał od budowy garażów a skończył na Real Estate. Dwa razy plajtował i szedł dalej, wygrał.Jak pytałem Dawida jak to ty robisz on zaśmiał i powiedział "Pukaj do właściwych Banków". No ale garnituru wyświechtanego na łokciach nie zmienił nawet jak był milionerem. |
|
|
jazgdyni Witam
Nie będę wyjaśniał. Nie ma potrzeby. Tu są sami fachowcy. Zapewne się odezwą.
Pozdrawiam |
|
|
Widać że zna się Pan na biznesie i makroekonomii.Ale mówiąc o kredycie to trzeba wyjaśnić różnicę między inwestycyjnym a konsumpcyjnym.
Rozsyłam gdzie się da. |