|
|
Dark Regis PS2: Przed tygodniem Elig podała dane dotyczące rozkładu PKB na świecie. Była tam taka mała dyskusja. Dziś mam pewne potwierdzenie, że dane mogą być w jakimś celu "dmuchane" przez jakichś "sorosów". To takie mikrofalowe promieniowanie tła :)))
niezalezna.pl |
|
|
Dark Regis Tak jest. Ma Pan rację. To są właśnie ci gracze i te deale. Problem stanowi to, że PIS, a w zasadzie prezes dał się cwaniakom wyleszczyć jeszcze przed zawarciem oficjalnej umowy. Śladem prowadzenia takich negocjacji jest rozmowa Giulianiego z Kaczyńskim (stręczona przez Fogelmana zamieszanego m.in. w prywatyzacje za zeta i znajomości z takimi nuworyszo-miliarderami, jak Dochnal - kumpel od flaszki samego Putina) sprowadzenie Goldmana do Polski. Wpadki z ustawą o IPN i napady w formie "polskich obozów", to jest typowe w ichnim "biznesie" podbijanie bębenka, żeby wyrwać z klienta jeszcze więcej i jeszcze więcej, aż biznes przestanie się mu w ogóle opłacać, ale zapłacić "dolę" musi. To jest typowe wymuszenie, bo klient jest w zbyt pilnej potrzebie, żeby się zastanawiał - to jest lichwa w żywe oczy. Z kim zatem Kaczyński zawarł ten deal? Po Giulianim można się spodziewać, że to diaspora z NY, czyli np. taki Silverstein od zburzenia WTC, a tym śladem po prostu ekipa Rockefellera. To zaś wskazuje, że obecny kierunek polityczny w Polsce jest obecnie wspierany, a może i "finansowany" przez oficjalne alter ego Sorosa. Tak jest, oni (te pionki CEO) mogą sobie fikać na różne polityczne strony, ale i tak ciągną jeden rydwan swego "Pana". Ten "Pan" to nie przypadek, gdyż jest na rynku dostępna książka o Rockefellerach finansujących rewolucję październikową i wojnę, gdzie człowiek, który został premierem Kanady mówi o Rockefellerze jako o "następcy Chrystusa na Ziemi". Już wtedy chodziło tylko o "globalizację". To nie żart ani kiepskie jaja, proszę poszukać w Google Books. Stąd właśnie PIS-owcy zaczynają posługiwać się batem "antyszemityzmu" (szem = kamień, który pobudza golema do życia;)
en.wikipedia.org
reformation.org
texemarrs.com
marxists.org
"The Conspiracy That Will Not Die: How the Rothschild Cabal Is Driving ..." - Sr. Robert Gates
"Revolution from Above: Manufacturing 'dissent' in the New World Order" - Kerry Bolton
Niedawno jeden z historyków mówił o dziwnym wycofaniu armii hitlerowskiej i zaopatrzenia z Rosji po klęsce na Łuku Kurskim, jeszcze przed inwazja w Normandii. Mówi się o pewnym dealu, w którym miały zostać zniszczone pola naftowe w Baku i starczy. Wracając do naszego dealu, to również wyjdziemy na tym, jak Zabłocki na mydle, bo ci klienci z takimi kraikami się nie liczą od zarania swojej potęgi.
PS: Wspomniane "finansowanie" może polegać na sztucznym dmuchaniu ratingów Polski w rozmaitych agencjach, przez co PIS może głosić propagandę o tym, że "Polska staje się wzrastającą potęgą gospodarczą", pomimo nadal istniejącego gigantycznego długu. Słusznie pytają niektórzy spostrzegawczy ekonomiści, czy skoro rośniemy gospodarczo, to już spłaciliśmy nasze długi? Oby to nie była główna dźwignia szantażu.... |
|
|
Teutonick Muszę się z niejaką dozą konfuzji - z rozmachem bijąc się przy tym w piersi - przyznać, że jakiś czas temu coś równie niedorzecznego przemknęło mi przez głowę:
salon24.pl
Być może podczas pisania powyższego tekstu, zagłębiając się w teoretyzowaniu i snuciu nieralnych pomysłów, utraciłem na czas jakiś wrodzoną czujność oraz realny ogląd otaczającej rzeczywistości, jednak stara prawda mówi, że z pijawkami nie wchodzi się w alianse - ot i całe podsumowanie. Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Tak więc czekamy do końca. Jak na dzisiejszy poranek, to niestety PO wygrało w sejmikach wojewódzkich. To przykre, bo było blisko pełnego zwycięstwa. |
|
|
jazgdyni To jest właśnie teraz coś, co gwałtownie potrzebujemy. Ustawa referendalna. Tak skonstruowana, by w każdej chwili mieszkańcy mogliby się pozbyć lokalnego kacyka. Pamiętamy, jak źle ustawiony próg ważności nie pozwolił się pozbyć Warszawiakom Gronkiewicz-Waltz.
Tu jest klucz. Jak nie chcemy zmieniać rewolucyjnie, to musimy szybko naprawiać tzw. "demokrację". |
|
|
Zygmunt Korus c.d.
No i masz:
@KWyszkowski
Odwagi - to już na niedługo. Gdy Warszawiacy zrozumieją, że prezydenta wybrali im Niemcy, sytuacja szybko się zmieni.
Za 18-24 miesiące Warszawiacy przystąpią do referendum przeciw Trzaskowskiemu! |
|
|
Zygmunt Korus @ jazgdyni
Czasem kreuje się "zdarzonka", które kiedyś w przyszłości mogą się przydać, jak np. wątpliwość wyborcza w stolicy. Wydaje mi się, że przy przedłużonej teraz kadencji (chyba tym strzelił sobie w stopę PiS?), przy możliwościach, jakie ma władza, może być częściej używane referendum odwoławcze. Ale to tylko taka moja uwaga (sugestia, ha, ha...). |
|
|
Zygmunt Korus @ zbieracz śmieci
Po takim bełkocie: "[...] ale chyba nie uwierzy pan ,że stali aby oddac nieważny głos a skoro zagłosowali to poinno sie objawić w końowych wynikach i zawsze ze stratą trzaskalskiego czy jakiego-paniał czy szare komórki nie są już wydolne...!?" - to jasne, że dalej nie kumam, bo to wywód faktycznie krowi, tylko nie wiadomo dlaczego i skąd muczy. Jedyne jakie takie skrawki chyba myśli, nad którymi można się pochylić (choć z obrzydzeniem z uwagi na to niechlujstwo zapisu, jakbym wsiadł do przedziału i usiadł naprzeciw kogoś, komu śmierdzą skarpetki...), to "[...] te siedem punktów do głosowania było na terenie gdzie Jaki miał poparcie i gdzie mógł wygrać dlatego głosowano w maluktich salakch co stworzyło koleki do samego końca i pewnie wiele osób starszych osób zrezygnowało z głosowania widząc tasiemcowe kolejki a ile i czy miało to wpływ na wynik w pierwszej turze zapewne tak ,,,!?" Ufff! |
|
|
Jaworowski @xena
>>>A prezydent Trzaskowski wyśle?<<<
Tak, wyśle, by mu ją przywieźli. Sam się kiedyś przyznał, że niuchał. |
|
|
jazgdyni Jest Pani jak ta posłanka z PO dziś u Klarenbacha - po prostu manipuluje. Czym innym z punktu widzenia sensu i logiki jest nazwanie kogoś tchórzem, a zupełnie czymś innym napisanie w tytule Tchórzostwo PJK.
Powinna to Pani rozumieć, stojąc po dobrej stronie (proszę sobie przejrzeć choćby ostanie 10 lat - ile razy głośno broniłem Prezesa).
W tym tekście zresztą moją ostrość wyjaśniałem:
Dlaczego w tytule zarzuciłem tchórzostwo prezesowi Kaczyńskiemu?
No bo kto, jak nie on, opierając się na założeniu, że nadal jest autentycznym, a nie malowanym przywódcą, który nie dał się zdominować przez kunktatorskie otoczenie, ma decydujący głos. To on nadal wydaje rozkazy i polecenia. To on decyduje, czy będziemy widzieć odważnych i bojowych wojowników dobrej zmiany, czy stowarzyszenie gaduł – trzęsiportek.
A może oni wszyscy, tam na górze PISu zachorowali na polityczną poprawność? Choć przecież miało być jasno i dobitnie. Prosto z mostu. I po nazwiskach.
Czy to jasne i zrozumiałe?
Ps. Wiem, że Prezes się nie wściekł, tylko się zaśmiał. |
|
|
Pani Anna Doprawdy? Nie tak dawno nazwał pan Kaczyńskiego tchórzem... Gratuluję panu "metod wychowawczych". Pytanie - ile to partii politycznych pan założył i poprowadził do zwycięstwa?
Po 1000kroć wolę z Kaczyńskim stracić, niż z panem i wiekszością tu piszących "miękkonabiałowych" zyskać. |
|
|
Gniewko PiS jednej rzeczy się nauczył, czyli chce odbudować połączenia kolejowe z małych miasteczek i wsi do dużych miast, gdzie jest praca, ale to już było za późno. Robiąc jeden dobry ruch, zaraz go zniweczyli głupim spotem o imigrantach, uważając ludzi za głupców, którzy nie mają pojęcia, że za politykę migracyjną odpowiada rząd, a nie samorządy. |
|
|
Po stokroć ma pan rację ,że moja polszczyzna to takie murzynienie co sprawia panu radość dodatkową a i pewnie słodzi sromotne cięgi jakie dostaja pana ukochani narodowcy od giertycha i ojca założyciela bolesława piaseckiego.
Wracając do mojej pisanej polszczyzny to jako niepełny gimbus prawie całe dorosłe życie to pisanie procesów technologicznych gdzie na wieloznaczność słowa nie ma miejsca jak i na znaki przystankowe.
Zmartwiło mnie gdy dowiedziałem się ,że ta moja tehnologiczna pisanina to proza a nie rymy częstochowskie bo i takie poletko pan uprawia ,co prawda to taka orka na ugorze ale co mi tam krytykował nie będę .
Wracając do głosowania po 21 ,nie kuma pan ale ale kwestionuje tok mojego rozumowania więc ab novo jak krowie na rowie -wyborcom czekającym na powietrzu i w smogu w siedmiu miejscach do głosowania znany był wynik i nie musieli głosować ani na wygranego ani na jakiego ani na żadnego z innych kandydatów ale chyba nie uwierzy pan ,że stali aby oddac nieważny głos a skoro zagłosowali to poinno sie objawić w końowych wynikach i zawsze ze stratą trzaskalskiego czy jakiego-paniał czy szare komórki nie są już wydolne...!?
Dopowiem,istnieje nauka co nazywa sie zarządzanie tłumem i z tej metody doradcy platfusiarni skorzystali i to udanie bowiem te siedem punktów do głosowania było na terenie gdzie Jaki miał poparcie i gdzie mógł wygrać dlatego głosowano w maluktich salakch co stworzyło koleki do samego końca i pewnie wiele osób starszych osób zrezygnowało z głosowania widząc tasiemcowe kolejki a ile i czy miało to wpływ na wynik w pierwszej turze zapewne tak ,,,!?
Dlaczego tysiące osób chciało w ostatniej chwili dopisania ich do list wyborczych drogą elektroniczna to już pan zupełnie nie chwyta ale i nie robię z tego powodu zarzutu chociaż gdyby pan poczytał sobie Kodeks Wyborczy to może by coś zajarzyło w czerpie ale wielkiej nadziei nie mam. |
|
|
jazgdyni Wieczorem, jak się tylko dowiedziałem, puściłem to na Twitterze:
Śmierdzi coraz bardziej z wyborami w Warszawie. Stuprocentowa frekwencja (dotychczas możliwa tylko w Rosji i Chinach); dosypywanie kart do urn - o kilkadziesiąt kart więcej, niż uprawnionych do głosowania. Trzaskowski ma wielu, nie wahających się przyjaciół.
Duże zainteresowanie, bo są bezsporne dowody. Szybko kilkaset wejść i podaj dalej. Więc w sumie parę tysięcy.
Dziś, o 4 rano oglądam na TVP Info "W tyle wizji". Szef Wolski i Ziemkiewicz. Dzwoni kobieta i opowiada o tym, co m.in. ja napisałem.
Odpowiedź jest szybka i uspokajająca - wszystko wyjaśnione - błąd malutki członka komisji - nie ma sprawy = jest okej.
Powtarzam - TVP. Powtarzam - nasi, Ziemkiewicz i Wolski. Już dostali wyraźne polecenie: - Siad!
Ktoś coś wytłumaczy? Chcą Trzaskowskiego na wolnym ogniu smażyć kolejne 3 lata? Jak HGW, która, babsko obrzydliwe, nie przestaje się z nich śmiać?
Jest taki bardzo popularny portal, gdzie można szybko i dobrze kupić i sprzedać. To OTO-MOTO. Jest też OTO-DOM. Więc może rozszerzają OTO-POLSKA. Szybko kupić i sprzedać. |
|
|
jazgdyni "Jeśli mój przyjaciel się potknie, to mu pomagam stanąć na nogi..."
To właśnie, Pani Anno, m.in Zygmunt Korus i ja, staramy się robić. Podnieść, pomóc i opierdolić, aby uważać, gdzie stawia nogi. Można inaczej w naszej RP. Jak kiedyś, gdy przyjaciele odprowadzali w Krakowie kompletnie nieprzytomnego artystę Maleńczuka, to go zostawili na glebie, a potem wspólnie obsikali. Uważa Pani, że my to robimy? Jest Pani za swobodnym wychowaniem dziecka? Bez kar i pouczeń? Zapewniam, że z takiego dzieciaka nic dobrego nie wyrośnie.
Mimo, że Prezes lubi opowiadać o odległych czasach, jak to jeszcze w PC ratowali świat, to PIS teraz jest młodziutką i głupiutką partią. Jak mają przebłyski geniuszu i zatrudnią autentycznych fachowców, jak było w kampaniach w 2015 to odnoszą rewelacyjne sukcesy. A potem, jak żydzą i ścibią grosz, żałując na specjalistów, to mamy Kurskiego w TV i Jonny Danielsa na salonach. Podoba się to Pani?
Od 10 lat wyrażam wielki szacunek do Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza i Mariusza Kamińskiego. To trzy kolumny u podstawy. Reszta, to gorsi i lepsi. Oka nie spuszczamy, lecz o błędach głośno będziemy krzyczeć. Bo tak właśnie zachowują się prawdziwi przyjaciele. |
|
|
jazgdyni Ma, ma, tylko trzeba głębiej grzebać. Ja to zrobiłem i w babuszkach na końcu siedział mały Putinek. |
|
|
Zygmunt Korus @ zbieracz śmieci
Przecenia nas Pan, tzn. mnie i Janusza, jako siewców zwątpienia w zdolności PiS-u, co ma przynosić destrukcyjne skutki. Bzdury Pan wypisuje czepiając się nas jak rzep psiego ogona (w sensie ukonkretniony śmieć, którego coś musi pozbierać). Co do sugestii wyborczego przekrętu... - a, to co innego! Tutaj spostrzegawczość Pana mnie np. zainteresowała. Bo nagle programiści się zakorkowali chętnymi do oddawania głosów via internet (kogo zdołali i w jakim czasie przyjąć, a kogo odrzucić? - oto jest pytanie). A Hermeliński dopuścił, rzutem na taśmę, na "dogłosowanie" z kolejek pod lokalami, to fakt. Tylko tutaj pewna wątpliwość: ludzie znali już komunikat, że Trzaskowski wygrał wysoko, więc po co miałaby być ta mobilizacja "po złamanej ciszy wyborczej" na rzecz Trzaskowskiego? Jeśli już, to by ratować Jakiego. Zatem ten aspekt Pańskiej teorii spiskowej bierze w łeb. Chyba że czegoś nie zrozumiałem. Ale Pan przecież nie używa znaków przestankowych, blebla, sadzi orty jak śmieciarz (nomen omen) językowy, rzuca mądrości w równoważnikach zdań zbliżonych do składni wolapikowej - więc w tym aspekcie podążania za Pańską meandryczną logiką ku manowcom, jestem już obeznany. Jak w głowie co i rusz zwarcie, taka to i polszczyzna. Sama radość to obserwować! Przykład kliniczny. |
|
|
Pani Anna No i proszę, Podkarpackie, Lubelskie, Małopolskie, Świętokrzyskie, Podlaskie, prawdopodobnie Śląskie odbite, a jeszcze się dzień nie skończył, AD 22.10. Najistotniejsze są województwa lubelskie i świętokrzyskie, bo to były do tej pory bastiony baronów - Hetmana i Jarubasa. To w ramach tej wielkiej "klęski" PIS. |
|
|
Pani Anna Boże drogi, naprawde nie wierzę, że Pani spodziewała się czegoś innego w tym miejscu. Na szęście ani Warszawa to nie jest cała Polska, ani od tych 'bojowników zza klawiatury" tutaj nic nie zależy. Tyle ich radości, tych wszystkich pasierbiewiczów i innych śmieci, co sobie tutaj popiszą. Szumy, im szybciej wypłyną, tym łatwiej je można zebrać.
Jeden z najmądrzejszych komentarzy, jakie przeczytałam dzisiaj na TT:
"Za 2 tygodnie cztery partie prawdopodobnie ogłoszą sukces:
1. PiS, bo wyraźnie wygra w skali całego kraju
2.PO, bo wygra w dużych miastach
3.N, bo powie, że w dużych miastach wygrała koalicja z ich udziałem
4. PSL, bo znajdzie się w koalicji rządzącej w połowie sejmików.
I jeszcze jedno, " jak się słucha podniet idiotów, którzy wieszczą w wyborach samorządowych 45% wygraną PiS, to się później jest głupio smutnym. Od 20 lat nikt i nigdy nie przekroczył w samorządowych 32% poparcia i tylko AWS w 1998 miało więcej... 33%."
To jest też dobre " Zasady są proste. Jeśli mój przyjaciel się potknie, to mu pomagam stanąć na nogi, a nie kopię i dobijam, bo nieładnie chodzi. Rzygać się chce od tego jęczenia i kopania, chociaż nikt się nie potknął.
Taka jestem "siermiężna" że dodam jeszcze jedno:" Nawet na Czerskiej mają więcej szacunku dla dobrego wyniku PiS niż, co niektórzy wyborcy PiS." |