Otrzymane komantarze

Do wpisu: KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)
Data Autor
Gniewko
Te bzdury co pan tutaj wypisuje, to się nie da czytać. Nie da się udowodnić, że gorsze jest lepsze. Może pan próbować, ale to przegrana sprawa.
paparazzi
Jak pan to mógł tak zgrabnie zebrać, pookładać i tak obrazowo wyłożyć, Szacunek wielki. Studenci na wykładach winni to słyszeć. Do tego to bym dodał "Od anarchistycznych bojówek ANTIFY, po TSUE – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i światowego rewolucjonisty wodza OTUA."
Novalia47
Racja, w swojej własnej jako że zacząć należy od siebie, Panie Autorze.I faktycznie: Święta są tu doskonałą okazja  Życzę więc udanych Świąt BN i takiegoż Nowego Roku!. P.S,  A kto bez przerwy używa terminu "lewactwo, lewacy" w stosunku do tych, którzy nie są entuzjastami dojnej zmiany?  I w dodatku nie potrafią wyjaśnić znaczenia tego  terminu, pomimo moich wielokrotnych próśb. A może Pan Autor potrafi, wszak sam użył powyżej ego terminu.
jazgdyni
No właśnie... krypto-komusza, czy lewacka nowomowa. Prawactwo, lewactwo? Albo to fajne, jakże rusko - kacapskie stwierdzenie -" Przy czym jeszcze bardziej żadna jest różnica...". Pyszne. Zapisałem sobie w kajecie. Dlatego właśnie zahaczyłem o edukację. Idą święta. Robi się porządki. I zawsze trzeba zacząć od zrobienia porządku w swojej głowie.
jazgdyni
Janku Kapitanie! Spocznij na lądzie, z rodziną przy stole i choince i raduj się. Bóg nam się narodził.
jazgdyni
Witaj Faktycznie tekst długi.Choć winien nawet być dłuższy, lecz się pilnowałem, by w tym się zmieścić. To nie felieton, to taki mini esej. No, ale Święta, więc może ktoś przeczyta. Wiersz Twojego poziomu. Świetny! Najpiękniejszą (dla mnie) kolędę w pięćdziesięcioleciu napisał Krajewski - "Jest taki dzień". Chyba teraz pora na Ciebie. Całej szczęśliwości życzę
jazgdyni
Wyjaśniłem w tekście, że nie ma i dlaczego niema ludzi skłaniających się ku konserwatyzmowi. Dopiero trzeba ich wyszkolić. I dlatego jest, jak jest, a ja komentarzowi nie mogę zaprzeczyć.
Novalia47
Jabego komentarz, do którego nic dodać, nic ująć wykazuje lapidarnie  pustosłowie tekstu i naiwności jego autora. I coraz częściej pojawiającą się na NB odkrytą wreszcie nawet przez niektórych prawackich ortodoksów prawdę, że  różnica pomiędzy lewactwem, a prawactwem  praktycznie jest żadna. Przy czym jeszcze bardziej żadna jest różnica pomiedzy naszym zaściankowym prawactwewm, a socjalizmem w wydaniu nieboszczki PRL-ki.
Jabe
O ile rządząca koalicja zdołała zawrócić z ewidentnej drogi upadku państwowości, regulując status kół gospodyń wiejskich, o tyle w polityce dla dorosłych nie sposób zauważyć kursu na suwerenność. W polityce unijnej nas sztorcują i robią sobie z nas jaja, jak w przypadku próby wysadzenia z siodła Donalda Tuska, a nasz wielki jedynie słuszny sojusznik żąda od nas bajońskich sum, za co w zamian zamierzamy mu podarować bazę wojskową na naszym terytorium. Z klęczek wstaliśmy na twarz. Co do rzekomego konserwatyzmu rządzących, tradycyjna lewica ubrała się w konserwatywne piórka i na mszę dzwoni. Dba się o dobrobyt bużetu, a dobrobyt obywateli ma pochodzić od władzy. Drobna przedsiębiorczość jest ledwie tolerowana, jako źródło dochodów. Liczy się to, co państwowe oraz obce korporacje, dla których z całego kraju zrobiono specjalną strefę ekonomiczną. Obecnie obywatele są bogaci bogactwem państwa. Autor próbuje nam wmówić, że ci, którzy zaczynają dostrzegać rozdźwięk między hasłami a praktyką są rewolucjonistami. On zaś wybiera „konserwatyzm”, czyli pozoranctwo i kunktatorstwo, topiąc tę manipulację w sążnistym słowotoku.
Obserwator
Janusz Dzięki za ten tekst, pozdrowienia i spokojnych, zdrowych oraz pogodnych Świąt Bożego Narodzenia 
Lech Makowiecki
Ww. wykład ma tylko jeden mankament - jest trochę długi, więc większość czytających nie dotrze do końca - a szkoda. Jeszcze za poprzedniej władzy napisałem wiersz:        WSZYSTKO JUŻ MOŻNA... Można tu sprzedać wszystko: godność, honor, sławę. Można świętość zamienić na jurną zabawę. Można kajać się za nic, stać w pokutnym worku, Rodowe srebra oddać (za garstkę paciorków). Można już groby ojców tańcem sponiewierać. Można (za garść srebrników) opluć bohatera.   Można wiary się zaprzeć. Nową wiarę stworzyć. Można kraść. Można kłamać. Można cudzołożyć. Można krzyże usuwać. Można je podeptać. Można chórem zakrzyczeć tych, co modły szepczą. Można dzieci ogłupiać, demoralizować. Można – wszystko, co wstrętne –  zalegalizować. Można już rękę podać tym, co donosili. (I wytłumaczyć można, że nic nie szkodzili). Można katów przewiny do archiwum złożyć. Można ofiary wyśmiać. Znowu upokorzyć. Można „wybierać przyszłość”. Względnie „tu i teraz”. (Tych, co myślą inaczej –  wyzwać od moherów). Można wynieść na cokół łotra; cóż to szkodzi? Nie wstyd, by znów rządzili k..wa oraz złodziej.* Można z „ludźmi honoru” siadać do kolacji. Zabić też można kogoś (zwłaszcza, gdy ma rację). A potem zbrodnię można odciąć grubą kreską, Zdać się na sprawiedliwość (po śmierci) niebieską. Można (nawet wypada) być dzisiaj „na haju”, By bez żalu pożegnać wolność swego kraju. Można (jak i należy) obśmiać dziś Ojczyznę. Można (trzeba!) patriotyzm okrzyknąć faszyzmem. Można sprzedać domeny „Polska” oraz „Poland”. Naród powalić można, gdy znów powstał z kolan. Lecz jednego nie wolno robić w naszym Domu: NIE MOŻNA powyższego zabronić nikomu!   * na pytanie o program naprawy RP Józef Piłsudski odpowiedział: „To proste. Bić ku..y i złodziei!” Mimo wszystko życzę wszystkim Wesołych Świąt!  
Anonymous
"Zrozumiałe więc jest, że taki narodowy i polityczny galimatias (świadomie wywoływany przez przyjaciół głównego ideologa NWO w Polsce, Adama Michnika) powodował w głowach niedoświadczonych obywateli kompletny mętlik." Problemem jest wprowadzanie mętliku słowem i czynem. Unikanie konserwatywnych poglądów, a uleganie nowowomowie i politycznej poprawności. I to dotyczy niestety rzekomokonserwatywnego rządu z jasne, że postępowym-czerwonym premierem. I dotyczy czynów i słów większości parlamentarnej. I dotyczy propagandy TVP. Zrozumiałe jest uginanie się by nie zostać złamanym. Wycofywanie się - jak Kutuzow - za Moskwę. Problem jest gdy "prześciga się nasze oczekiwania" w tym względzie deklarując wierność marksizmowi-keynesizmowi z rukami po szwam. Kutuzow wrócił, nie poprowadził Rosjan przez morze Ochockie. Chyba, że idziemy za Mojżeszem, ale to by znaczyło, że nie jesteśmy u siebie. Radosnych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia.
Do wpisu: Political fiction z Wałęsą w tle
Data Autor
Novalia47
Autor, jako typowy przedstawiciel tak zwanego przez szefa TVPiS czyli KurWizji ciemnego ludu, który kupił wszystkie  wiadomości i komentarze „narodowych” mediów  pisze o pobycie  Lecha Wał1)ęsy w USA, że  „stoi... robi parę kroków wyraźnie zagubiony; szuka jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego, jak by chciał wrzasnąć: - Czemu nie podchodzicie do mnie? Czemu nie ściskacie mojej dłoni i nie poklepujecie po ramieniu?!” Można zrozumieć że autor niema już na to czasu, żeby przejrzeć i posłuchać mediów niezależnych i takichże stron w internecie, skoro chyba całą dobę zajmuje mu wchłanianie tych „narodowych”. Gdyby jednak oderwał się na chwilę od swych ulubionych szczekaczek i przejrzał te nie będące propagandową tubą władzy,  przekazujące bezpośrednie, na żywo relacje z wszystkich ważniejszych wydarzeń, a nie tylko zmanipulowane nagrania nie wypisywałby tutaj takiego steku kłamstw i bzdur. Można zrozumieć także zapiekłą, wyhodowaną nienawiść autora do Lecha Wałęsy, ale są pewne granice takich kłamstw o nim i szkalowania jego osoby. Co do „zagubienia” Wałęsy wśród znanych postaci przybyłych na pogrzeb Busha sr.,można było widzieć jak większość z nich podchodziła do Wałęsy, witając się z nim serdecznie, jak np. Bill Clinton z żoną, Barak Obama, i paru znaczących polityków nie tylko amerykańskich. Bo Wałęsa jest stokroć bardziej znany w USA i w świecie niż Duda i o wiele razy częściej w tym kraju był goszczony. Ale autor udaje, że o tym nie wie i swoje brednie bezwstydnie publikuje, a w ślad za nim niektóre „komentatorki” i niektórzy „komentatorzy”.  
Novalia47
Jaworowskiemu pozostaje już tylko cytowanie samego siebie a te cytaty to sama mądrość, że daj Boże zdrowie! Albowiem autor jest tak niesamowicie mędrkowacie mądry, że nawet ustawa tego nie przewiduje.
Jaworowski
>>Gołąb, Jaworowski,uważąj:gołąb!<< Repertuar pseudo ripost tak ubogi, jak ubogi umysł. Zbadylenie umysłowe postępuje w tempie geometrycznym. Jeszcze chwila a zostanie suchy, zdrewniały kikut. Cytuję siebie >>To zwykły bełkot tęczowego  wyrzutka poszukującego swojej osobowości.<<<
jazgdyni
Mnie też okropnie denerwuje bierność wobec tych wszystkich szubrawców. Szczególnie ubeckich i udeckich. Jak długo jeszcze będziemy ich tolerować i traktować w białych rękawiczkach? Są przecież paragrafy na działanie na szkodę państwa.
jazgdyni
Ja bardzo jestem ciekaw, kto mu kazał tam lecieć i po co. Pozdrawiam
jazgdyni
Oczywiście masz rację. Nie, że to byłoby niemożliwe, ale trudno wykonalne. No i oczywiście, gdyby wykonawcą prowokacji był ktoś inny, a nie Bolek. Jednakże jestem przekonany, że coś knuli. Coś miało się wydarzyć, coś, co by pogrążyło Polskę w oczach Ameryki. Na szczęście nic nie wyszło. Na nasze szczęście mamy do czynienia z patałachami, którym rzadko coś wychodzi dobrze. Weźmy obiad drawski, próbę puczu w sejmie, sztuczne partie Palikota, czy Petru, które szybko się posypały. My też mamy swoich patałachów. Niestety.
Adam66
W większości przypadków zgadzam się z Pańskimi tezami prezentowanymi na blogach i tak też jest w tym przypadku - 99.999% Jedno zdanie, które ja bym napisał inaczej to :"popatrz, kim właściwie jesteś" - "kim" zmieniłbym na "czym".  Bolek jest po prostu zerem, jedyni którzy go tam "zauważyli" - jestem pewien, że po wskazaniu zakrzywionym nosem ichnich pijarowców, to deBill Clinton, który był prezydentem tylko dlatego, że był mężem "właściwej" żony i "noblista", który dostał nobla jako przedpłatę za rozpie...nie bliskiego wschodu, z czego wywiązał się z nadwyżką!  Pozdrawiam.
Novalia47
@Anielka Musiałabyś mi pożyczyć swojej, bo ja akurat tego środka lokomocji nie używam.
angela
@Novalia, o miotle nie zapomnij, i nie zwalaj na gołębia. 
Novalia47
Gołąb, Jaworowski,uważąj:gołąb!
paparazzi
Ty nie widzisz różnicy miedzy Obama a prezydentem Trumpem? Dam ci zadanie domowe walcz i rób wszystko by Polska była  podmiotem,"państwem samodzielnym".
jazgdyni
Pani Xeniu! Uroczyście zapewniam, że Bolek może tylko tak sobie fastrygować w Polsce, wobec zakręconych wielbicieli i nic nie rozumiejących prostaczków. Na świecie wielu coś tam o nim słyszało, natomiast wizerunkowo w opinii publicznie jest zupełnie nieobecny. Ostatnim tego pokroju człowiekiem z europejskiego "wschodu", rozpoznawalnym medialnie, choć też w roli clowna, tylko niebezpiecznego, był Nikita Chruszczow. Wałęsa jest dla kultury zachodniej żenujący. A reszta, jak w tekście napisałem.
jazgdyni
Jasne. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Albo odwrotnie.