KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)

Wice-hrabia de Chateaubriand

Bez żadnych wątpliwości zakładamy, że to my jesteśmy patriotami. My, którzy aby spełnić swój obowiązek wobec państwa, uznaliśmy, że rządy koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego szkodzą Polsce i nam wszystkim, więc zagłosowaliśmy na Prawo i Sprawiedliwość. Właściwie to na Zjednoczoną Prawicę, lecz tutaj, dla uproszczenia, ugrupowania reprezentowane przez Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobro można pominąć.
I wygraliśmy. Udało nam się zatrzymać ewidentną drogę upadku państwowości i wybrać właściwy kierunek, w jakim państwo i naród powinny podążać. Cel dla nas jest prosty i oczywisty – to całkowita suwerenność, pełna podmiotowość w relacjach międzynarodowych i oczywiście, kto wie, czy nie najważniejsze – wzrost siły i potęgi Rzeczypospolitej oraz dobrobyt i bogacenie się Polaków.

Praktycznie od wyborów w 2015 roku, panowała po naszej stronie jednomyślność. Tym bardziej, że konsolidowała nas deklaracja opozycji, że będzie, jak to określili, opozycją totalną, czyli jedynym jej działaniem będzie obalenie demokratycznej władzy, żadna kooperacja z rządzącymi.
Autorzy tego pomysłu nie zdali sobie sprawy, że właśnie wtedy strzelili sobie w kolano. Polacy nie lubią awanturników. A ich zadeklarowana taktyka walki o obalenie PiSu, tak zwana "ulica i zagranica" spowodowała,że nastąpiła zdecydowana polaryzacja w narodzie, pozwalająca przez trzy lata sprawowania władzy przez prawicę utrzymywać stałe poparcie na poziomie średnim w wysokości 40 procent, podczas gdy antypisowska opozycja oscylowała w obszarze 17 – 30 procent.
I czego by nie robili, to jeszcze bardziej się pogrążali.

Nie mniej, taka metoda walki z opozycją, która, jak się szybko okazało, była wyłącznie narzędziem w rękach brukselsko (UE) – berlińsko -moskiewskich lewackich neo-liberałów i krypto-komunistów. zakłóciła naturalne sprawowanie władzy, zmuszając Zjednoczoną Prawicę do rozgrywania kolejnych potyczek, nie tylko na krajowym boisku, lecz także, a właściwie, przede wszystkim, w polityce międzynarodowej.
A to już była walka Dawida z Goliatem. Tym bardziej, że przeciwnik wytoczył grube armaty, ostatecznie niemalże dosłownie deklarując, że demokratyczna władza musi ustąpić, a w Polsce należy przywrócić status quo ante, czyli ma powrócić to, co było przed obięciem władzy przez "Dobrą Zmianę".
Co gorsza, władze i instytucje europejskie, i nie tylko one, bo także w pewnych momentach, Paryż, Berlin, Waszyngton, czy Izrael, nie grały z nami fair, łamiąc szereg traktatów, międzynarodowych uzgodnień i tradycyjną dyplomację.
Byliśmy niestety i jeszcze nadal jesteśmy, choć już znacznie mniej, za słabi, by móc skutecznie się bronić. Wielokrotnie musieliśmy się cofnąć w naszych zamierzeniach.

Bardzo istotne jest, dlaczego te określone siły międzynarodowe, uzurpujące sobie prawo do kształtowania losów świata, tak agresywnie i bezwzględnie wystąpiły przeciwko Polsce w nowym rozdaniu.
To właśnie postaram się poniżej wyjaśnić.

Po wygranych wyborach w 2015 Zjednoczona Prawica z PiSem, jako główną siłą, sformowała rząd, nastawiony na Blitzkrieg – mieli działać szybko i skutecznie. Mieli dokonać kolejnej w dziejach RP sanacji kraju.
Dlatego postawiono na silne i lojalne osobowości: premierem została Beata Szydło, ministrem obrony narodowej Antoni Macierewicz, a ministrem spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
Niestety, to nie było dobre i skuteczne rozwiązanie wobec zmasowanego ataku ze wszystkich stron. Władze Polski zostały zepchnięte do defensywy, a kraj nadal był za słaby pod wieloma względami, by można było utrzymać nie tylko uzyskane pozycje, lecz także kontynuować marsz na obranej drodze przemian.
Trzeba było dokonać przegrupowania. Zadziałać w sposób bardziej wyrafinowany.

Rok temu, 11 grudnia 2017, na stanowisko premiera powołany zostaje Mateusz Morawiecki, były finansista i technokrata według światowych standardów. Człowiek z świetną umiejętnością poruszania się w międzynarodowym towarzystwie. Do tego sprytny, choć koncyliacyjny. Polityk szybko wybijający się na męża stanu.
Odeszli również ministrowie Macierewicz i Waszczykowski, gdyż potrzebni byli ludzie o nieco odmiennych cechach charakteru. Znacznie bardziej ugodowi i biegli w sztuce dyplomacji, kompromisu i pertraktacji.

Ta zeszłoroczna rekonstrukcja gabinetu wywołała rozżalenie, a w niektórych wypadkach nawet wściekłość, wśród, nomen omen, żelaznego elektoratu Prawa i Sprawiedliwości.
Dlaczego? Bo to najtwardsi wojownicy. Rewolucjoniści z epoki hasła – "A na drzewach zamiast liści bedą wisieć komuniści".
Oni, jak zresztą wszyscy na prawicy, pokochali premier Szydło. Współczesną, lecz klasyczną Matkę Polkę. Jej odsunięcie było dla nich kompletnie niezrozumiałe.
Także niezłomny minister Macierewicz był dla większości jednym z najważniejszych symboli polskiego patrioty. Powszechnie stwierdzono, że zrobiono mu wielką krzywdę, odbierając mu ministerstwo.

Jakoś nikt nie zauważa, że oni wszyscy nadal są w polityce. Beata Szydło jest nawet wicepremierem. I na co należy zwrócić szczególną uwagę - nikt z nich się nie skarży i nie narzeka. Bo oni znają logikę etapu i zgadzają się, że chwilowo powinni odsunąć się trochę na bok i pozwolić innym realizować nową, nieco zmienioną metodę dążenia do celu. Bo cel pozostaje niezmienny od początku – zmieniają się tylko metody – taktyka i strategia niespodziewanej walki z niemalże połową państw świata.
Ci, co chwilowo są z boku, nie ma co się martwić i współczuć, jeszcze na pewno wrócą. Wcale bym się nie zdziwił, gdy Beata Szydło zostanie następnym prezydentem Rzeczypospolitej.

Co stoi za tą niespodziewaną woltą w zarządzaniu państwem?
Nigdy tego precyzyjnie nie zdefiniowano. Może słusznie, bo tak na prawdę 90% Polaków nigdy się z tym nie zetknęło. A na dodatek jesteśmy narodem bitnym, dumnym i zdecydowanie wybierającym rewolucyjne rozwiązania. Dlatego właśnie najtwardszy pisowski elektorat odwraca się od władzy i nie szczędzi słów krytyki, a nawet potępienia.Byliby najbardziej szczęśliwi, gdybyśmy Unii Europejskiej pokazali gest Kozakiewicza, pogrozili pięścią Moskwie, przegnali z kraju wszystkich Żydów i Ukraińców, a Ameryka dostałaby zakaz wtrącania się w nasze wewnętrzne sprawy.
Oczywiście to piękna wizja, tylko na takie zachowanie mogła sobie pozwolić Turcja, potężne państwo, dwukrotnie większe od Polski i liczące 83 miliony obywateli, a co najważniejsze – szósta najsilniejsza potęga militarna świata, a druga w NATO; z armią liczącą 823 tysiące zawodowych żołnierzy i przeznaczająca 5% PKB na siły militarne.
Jeżeli to jest pierwsza liga, której Niemcy, czy Francja, jak również USA i Rosja nie podskoczą, to w której lidze, w tej chwili, jest Polska?
Erdogan mógłby Kaczyńskiemu przywołać nasze stare przysłowie – "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie" (quod licet Iovi, non licet bovi ).

Tak więc w roku 2017 prawicowe "mądre głowy", stratedzy partii,ludzie o których niewiele wiem, oprócz tego, iż pracują pod ścisłym dowództwem prezesa Kaczyńskiego, zdecydowali, przede wszystkim ze względu na mozaikę geopolityczną z UE na pierwszym miejscu, że trzeba zrealizować zupełnie inną koncepcję prowadzenia polityki. Czy to był przypadek, iż była to prawie już zapomniana ideologia bardzo bliska braciom Kaczyńskim – dzisiaj niemalże nieistniejąca w swojej pierwotnej, oryginalnej formie. W Europie ostatnie państwa opierające się o taki system sprawowania władzy, skończyły z tym w latach sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Zjednoczona Prawica, jak się wydaje, postanowiła ponownie tą ideologię przywrócić do życia i na niej oprzeć swój sukces. Jak to widać przez ostatnie 12 miesięcy, gdy tylko się jeszcze nieco lepiej dostroi do realiów i kultury XXI wieku, to chyba bardzo trafny wybór.

Byłbym zapomniał, ta ideologia z powiedzmy, temps passés, lecz nie ancien to poniższy -

KONSERWATYZM

O chwilę uwagi proszę.
Będę się odnosił do tej najbardziej klasycznej ideologii, współcześnie często nazywanej tradycjonalizmem, chociaż nieco podbarwionej ze względu na podążanie za zmianami świata, neokonserwatyzmem ( to ulubiona bardzo przez Amerykanów wersja, często wprost kojarzona z Partią Republikańską).

Za bardzo w rozważania nad różnorodnością i kolejnymi odnogami niby konserwatyzmu nie zamierzam się wgłębiać, bo doszło w tym temacie do tego, że Samuel P. Huntington, człowiek mądry, m.in. Autor "Trzeciej fali", "Zderzenia cywilizacji", czy " Kim jesteśmy?", zakwalifikował do państw konserwatywnych: Australię, Brazylię, Indie, Koreę Płd, i – słuchajcie, słuchajcie – dzisiejszą Rosję!
Wymiękam. Tak sobie można dywagować i manipulować w jakże modnej, dzisiejszej poprawności politycznej. Co jak wiemy – jest to totalna lipa i kuglarstwo pojęciami i znaczeniami słów.

Dość szybko po Wielkiej Rewolucji Francuskiej wszyscy mieli dosyć. Więc zgodnie z fizyką, wahadło wychyliło się w drugą stronę. Naukowcy i pozostali fachowcy twierdzą, że twórcą ideologii konserwatyzmu był Irlandczyk, mason Edmund Burke. Możliwe... jednakże prawdziwy konserwatyzm – reakcję na krwawą Rewolucję i samozwańca Bonapartego – stworzył w czasie Restauracji Burbonów, około roku 1820, François-René, wice-hrabia de Chateaubriand.
Mam w stosunku do pana hrabiego dodatkowy sentyment i szacunek, bo darował nam jedne z najlepszych steków z polędwicy wołowej w sosie berneńskim, a ja jestem wielkim miłośnikiem wszelkiego rodzaju steków. Więc jeszcze raz dziękuję za raj dla podniebienia. Był też, że tak starożytnie powiem, wielkim babiarzem. Lecz kto z Francuzów nie jest?

Według tego mądrego Francuza, konserwatyzm to taka polityczna i społeczna filozofia, która główny nacisk kładzie na tradycję, ludzką niedoskonałość, w oparciu o przestrzeganie hierarchii, autorytetu i co bardzo ważne - prawa własności.
Dla konserwatystów niezmiernie istotne jest dbanie o stabilność społeczną i kontynuację, rozumiane, jako unikanie momentów rewolucyjnych.

Quintin Hogg, szef brytyjskiej Conservative Party w 1959, tak oto mądrze stwierdził:

"Conservatism is not so much a philosophy as an attitude, a constant force, performing a timeless function in the development of a free society, and corresponding to a deep and permanent requirement of human nature itself"

[ Konserwatyzm nie jest wyłącznie ideą, filozofią. Bardziej jest to postawa, zachowanie, nieustanne parcie, nieustanne wykonywanie działań na drodze rozwoju suwerennego społeczeństwa i odwołujące się do głębokich i nieustannych podstaw ludzkiej natury (wolny przekład jk.)]

To bardzo istotna wypowiedź. Wyjaśnia bardzo dużo i w naszym przypadku przybliża zrozumienie, dlaczego PiS tak się zachowuje. A my krzyczymy i złościmy się. bo nie rozumiemy, o co chodzi. Na dodatek, wychowani na kolejnych rewolucjach, wojnach, a potem na roku 56, 68, 70, 80, 89, pomijając jeszcze parę,jesteśmy przekonani, że istnieje tylko jedna droga rozwoju, czy przemian; droga bardzo zbliżona do rewolucyjnej. Tylko tak powinno się działać.
A wszystko dlatego, że prawdziwy konserwatyzm skończył się na długo przed urodzeniem wielu z nas. I znamy tylko socjalizm wymieszany z liberalizmem, bardzo niestrawny kogel-mogel, krwawy i krwiożerczy. I zgodnie z tym działamy i tak żyjemy. Nawet nasze zachowanie w aucie na drogach – agresywne i chamskie – jest wyrazem tej socjalistycznej postawy.

No więc, konserwatyzm i w polityce i w życiu społecznym, a także w religii i sztuce, to znacznie coś więcej niż piękne idee i wizje. To metoda działania, sposób na życie. Natychmiastowa realizacja dobrych dla narodu pomysłów.
Socjalizm i liberalizm, co bardzo dobrze pamiętamy, mówi wszystkim – musimy zaciskać pasa po to, by nasze dzieci i wnuki miały lepiej. No i zaciskaliśmy, będzie jakieś 75 lat. A bieda rosła. Gorzej... z dziur takiego państwa wyłaziła nędza.
Konserwatyzm pyta się dlaczego tak ma być. Czy my – tu i teraz – nie jesteśmy ważni? Jesteśmy! Więc trzeba tak działać, by jak najszybciej wszystkim było lepiej.
Wszyscy interesujący się polityką i społeczeństwem podzielają powszechne przekonanie: - konserwatyści dają, a socjaliści zabierają. Konserwatyści starają się być szczerzy, a socjaliści i liberałowie kłamią.
Oczywiście, jak to zaznaczono w definicji tej ideologii, każde działanie bierze pod uwagę ludzkie ułomności. Nie buduje się otoczenia dla świętych, tylko dla zwykłych ludzi. Z ich wszystkimi wadami i grzechami.
I nie ma co udawać, że jest inaczej. Na prawidłowy ogląd i ocenę jest dużo badań naukowych określających normy. Wiemy, że jeden na sto spośród obywateli, w sprzyjających okolicznościach będzie oszustem lub złodziejem, Niebezpiecznych psychopatów, czy socjopatów (często tylko potencjalnych) jest sto razy mniej - jeden na dziesięć tysięcy. Choć czasami mamy wrażenie, że tych przypadków wymagających interwencji terapeuty, psychologa, a nawet psychiatry, jest znacznie więcej. A to dlatego, że tacy właśnie ludzie pchają się w światła reflektorów. Ilu psychopatów i ludzi z innymi niebezpiecznymi zaburzeniami osobowości było wodzami narodów? Mnóstwo. Polityka jest dziedziną, gdzie kłamstwo, manipulacja, ogólna korupcja nie jest negatywnym wyróżnikiem. To raczej norma. A aktorstwo? Chyba połowa tych biedaków ma zaburzenia.
Jednak, gdy popatrzymy na ogół społeczeństwa, to zgodnie z nauką stwierdzimy, że zdecydowana większość to ludzie uczciwi i przyzwoici.
Napisałem - "... w sprzyjających okolicznościach". To bardzo ważny warunek.
Już tego sami nie pamiętamy, lecz dobrze znamy z rodzinnych opowieści i relacji pokrzywdzonych: makabryczny przemarsz Armii Czerwonej na Berlin. To kwintesencja "sprzyjających warunków".
Wyrachowane biwakowanie pod Warszawą, gdy ta wykrwawiała się w sierpniowym Powstaniu 1944. A potem, za milczącym przyzwoleniem dowódców, tych kacapskich generałów i politruków, rozboje, gwały niewiast i dzieci w wieku od lat kilku do osiemdziesięciu, kradzież i grabież wszystkiego – prywatna i instytucjonalna – całe fabryki wywożone do Rosji. Niszczenie i plądrowanie.
Pełna barbaria i zbydlęcenie gdy "okoliczności są sprzyjające".

Gdy Polska po transformacji 1989 wpadła w łapy oprawców – krypto-komuchów i neo-liberałów, to tak, jak w 44 – 45 dla żołdaków Czerwonych dano sygnał do rozpasanego bestialstwa, , tak teraz podniesiono szlaban i ogłoszono młodziutką RP terenem polowania.
Liczba afer, listy 100 najbogatszych Polaków, przy jednoczesnym, gwałtownym ubożeniu polskiego społeczeństwa, są dowodami na wielką krzywdę i wielkie przestępstwa. A ile afer nie ujrzało światła dziennego?
Jedna z największych – afera VAT – kradzież niemalże 400 miliardów zł. czyni ją jedną z większych afer na poziomie światowym. Okradzenie państwa i narodu na ponad 100 mld $$ wstrząsnęłoby nawet potęgą Stanów Zjednoczonych.

Przeżywaliśmy kolejne czarne lata w okresie 1989 – 2015. Co gorsza, naród to widział i sam się demoralizował; kradzież, oszustwo, rozwiązłość, narkotyki... Co się będę zastanawiał i moralizował, jak szef, prezes, minister tak robią.

Trudno to wszystko szybko ponaprawiać zdobywszy władzę trzy lata temu. Istne stajnie Augiasza. A Herkules ma tylko 163 cm wzrostu i jest posunięty w latach.

Jak już powiedziałem, o wiele łatwiej dalibyśmy sobie radę, gdyby był tylko przeciwnik wewnętrzny. Lecz najbardziej wściekli nagle uciekającą zdobyczą byli europejscy i światowi cwaniacy od grabieży i wyzysku. I co gorsza, mieli silne polityczne i opiniotwórcze zaplecze, bo tak się złożyło, że w Europie i wielu innych krajach, u władzy są wychowani przez komunistów, wolną miłość i LSD ludzie z pokolenia 1968. Ludzie bez kręgosłupa całkowicie pozbawieni moralności, uczciwości i sumienia.
Dla nich powstanie w Polsce przyczółka konserwatyzmu w swej tradycjonalistycznej wersji, z głównym celem – restytucją cywilizacji łacińskiej oraz europejskich państw narodowych, jest absolutnie nie do przyjęcia. To trzeba zniszczyć wszelkimi sposobami. Od anarchistycznych bojówek ANTIFY, po TSUE – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
A strach ich jest tym większy,że nawet jeżeli nie chcą tego widzieć, to czują instynktownie, iż to w końcu musi się rozlać po całej Europie, a w najgorszych wizjach również w Ameryce, a potem już pójdzie siłą rozpędu – Indie, Chiny, Indonezja, Brazylia...

Konserwatyzm to postawa. To sposób działania. A także styl i klasa. Kultura.
Do konserwatyzmu w sposób naturalny należy określenie gentleman.
To dopiero trzeba stworzyć. Tego nie ma jeszcze w Polsce. Wprost przeciwnie; przeważa chamstwo i obłuda; hipokryzja i łajdactwo.
To przykre i może nie powinienem tego mówić, ale twarze wykrzywione złymi emocjami, rozbiegane oczka złodzieja, przylepiony na stałe kpiący uśmieszek blond paniusi, posłanki (!!!), dobremu obserwatorowi mówią natychmiast – to źli ludzie. Prostaccy, prymitywni, bez kultury, empatii i refleksji. Wymarzone postaci Lenina i Stalina.

No więc dobrze... jak walczyć?
Słuchając starego, rewolucyjnego trzonu prawicowych patriotów, należy działać szybko i bezwzględnie w stosunku do przeciwników.Ale to oznacza zniżenie się do poziomu przeciwników, głównie w braku empatii i szacunku dla człowieka. To co robi Zjednoczona Prawica w stosunku do ewidentnych przestępców w białych kołnierzykach, skierowanie zarzutów do prokuratury, zatrzymania i areszty, już jest określane jako mściwość i prymitywna zemsta. Potem zaprzyjaźnieni funkcjonariusze tzw. mediów polskojęzycznych ( niemieccy właściciele) podniosą alarm, manipulując i kłamiąc opiszą zdarzenie, prześlą to swoim lewackim przyjaciołom w Berlinie, Paryżu, czy Nowym Jorku, ci jeszcze dołożą swoje i powtórzą jak mantrę: w Polsce nie ma demokracji, rządzi dyktatura, a na końcu te artykuły lub reportaże powrócą do nas, a opozycja wrzaśnie – Patrzcie! Oto co o was myśli świat. Niszczycie Polskę! Musicie odejść!

Konserwatyzm tradycjonalistyczny ma jasno określony cel (dobre państwo jest bogate bogactwem obywateli) i jest oparty na solidnych fundamentach dwutysiącletniej cywilizacji łacińskiej. Postępowanie w zgodzie z tą ideologią wymaga kunsztu i kultury. W kraju niestety ciągle brakuje ludzi z takimi walorami. Tu nie ma się czemu dziwić. Polskie elity, naszą inteligencję świadomie wybito niemal doszczętnie. Między innymi po to, by przerwać naturalną tradycję i szlachecką tożsamość. Co gorsza, na zwolnione miejsce podstawiono fałszywych intelektualistów. Niektórych nawet przywieziono do Polski. Inni z kolei, to jacyś dziwni osobnicy,jak ten człowiek, który został przez hitlerowców zwolniony z Auschwitz z powodu złego stanu zdrowia.
Utworzono więc nowe autorytety, aby te zabrały się do modelowania ludzkiej masy spadkowej, która pozostała po rzezi okupacji. Nowe społeczeństwo kształtowano tak, by wyplenić tradycyjną polskość, swoistą kulturę i patriotyczną godność i dumę.
Na szczęście okupantom i ich krajowym operatorom nie do końca się udało. Gdzieniegdzie pozostały tlące się ogniska oryginalnej polskiej cywilizacji czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Jednakże straty w kulturze i wiedzy wśród narodu były wielkie. A tradycjonalizm i zasady konserwatyzmu, tak istotne w II RP, zostały nie tylko zapomniane, lecz prawie doszczętnie wymazane ze świadomości.
Z tych strzępów tradycji najbardziej propagowany był romantyzm, rozbiory Polski i kolejne dążące do wolności powstania. To było bardzo ważne. Pozwoliło bowiem zachować szkielet patriotyzmu i nieustannie najważniejszy cel – wolność i suwerenność.
Lecz taka właśnie pamięć pokoleniowa, mocno okrojona, romantyczna i nawołująca do walki, lecz niestety pozbawiona szkieletu kultury politycznej, niewzruszonych zasad, sztuki dyplomacji nie pozwalała na szybki i pełny sukces.

Po transformacji wpadliśmy w pułapkę strategów i planistów Kremla. My komuniści niby upadamy, niby oddajemy władzę, a o czym nie wiecie, po to tylko by mieć nadal tą władzę z zupełnie nowych punktów dowodzenia. Rację miał stary Marks, tak zafascynowany i bojący się kapitalizmu – liczy się tylko pieniądz. Więc zdecydowaliśmy się podążać od teraz za zapachem pieniądza. A wy macie tę władzę i "wolność" i się cieszcie. Zobaczymy dokąd to was zaprowadzi. A dodatkowo bedą czuwać nad wszystkim nasi agenci pośród was.

Jaka marna była ta władza, naiwna i siermiężna, jak ciągle improwizowano, bo amatorzy, bez wiedzy i doświadczenia, zaczęli uprawiać politykę.
Mogliśmy to wszyscy zobaczyć, ze smutkiem i przerażeniem, z zapisanych obrazów, jak w 1992 roku obalono rząd Jana Olszewskiego. Totalne, niepoważne i nieprofesjonalne małpowanie demokracji i polityki. Dziecinada.
Długo potem wcale nie było lepiej. Bazując na braku tradycyjnych wzorców wśród młodego intelektualnie społeczeństwa można było i udawało się, wmówić ludziom każdą dowolną bzdurę. Magister, który był desygnowany na stanowisko narodowego autorytetu, z wielkim szacunkiem był tytułowany profesorem. Totalny burak i wieśniak, sprytne przez komusze służby specjalne (głównie WSI) ustanowiony prezydentem, na małym palcu nosił herbowy sygnet i udawał hrabiego z tradycjami. A inny prezydent naszego kraju, pijaczek, komunistyczny młodzieżowy aparatczyk, pijany w trupa za granicą składał hołd na grobach polskich bohaterów.
O ostatnim z tej kosmicznej ferajny przywódców, Lechu Bolku Wałęsie mówić nie będę, bo nie chcę tu demonstrować rozprawy psychiatrycznej o trudzie bycia tajnym agentem czerwonych.

Zrozumiałe więc jest, że taki narodowy i polityczny galimatias (świadomie wywoływany przez przyjaciół głównego ideologa NWO w Polsce, Adama Michnika) powodował w głowach niedoświadczonych obywateli kompletny mętlik.
Ta ostra manipulacja i profesjonalne wdrukowywanie poglądów spowodowało, że nie wiadomo jakie sukcesy Zjednoczona Prawica bedzie osiągać, to zawsze będzie miała przepojony nienawiścią i pogardą (wg. argumentacji – nie, bo nie) 25% negatywny elektorat. Uczciwie trzeba zaznaczyć, że część z nich to cyniczni byli beneficjenci, którzy w nowym rozdaniu zaczęli tracić wieloletnie profity.

Na tych samych źródłach i przy pomocy identycznych manipulacji wojny psychologicznej zwróciła się przeciwko Dobrej Zmianie, najbardziej prymitywna i agresywna część pisowskiego elektoratu. Głównie ci niedojrzali,lecz również grupa kombatantów zapiekłych w swych rewolucyjnych, a także, trzeba przyznać, ksenofobiczno -anarchistycznych poglądach, nie była zdolna, albo też nie chciała, popatrzeć na szeroką panoramę powiązań i uzależnień, uczciwie ocenić faktyczną moc państwa, a jak już tak tego filosemickiego, pro-amerykańskiego i opiekującego się krnąbrnym dzieckiem – Ukrainą tak mocno nie nawidzili, to czy zdołali przedstawić jakąkolwiek nową/starą sił, która byłaby zdolna zapobiec akcji – "żeby było, tak, jak było".

Tu właśnie jest wyraźnie widoczny brak i nieznajomość myśli konserwatywnej, która już w swoim pierwotnym założeniu narzuca działanie konstruktywne.
Do wytyczonego (i akceptowanego przez Polaków) celu należy nieustannie dążyć. Lecz nie poprzez burzenie i brak dialogu ze wszystkimi.

Jak bardzo komuniści bali się konserwatyzmu prawdziwej inteligencji, świadczy niszczenie jej na każdym kroku i w każdym miejscu. Wiedzieli, że ludzie mądrzy, sprawni intelektualnie, są naturalnymi autorytetami. Wiedzieli, ze ludzie zawsze pójdą za nimi.
De Chateaubriand pisał, że nic nigdy w dłuższym czasie się nie uda, jeżeli to "nie znalazło wpierw oparcia w moralności i sprawiedliwości."
Hitlerowskie Niemcy i stalinowski Związek Radziecki, chyba są bezdyskusyjnym, niepodważalnym dowodem (wkrótce się przekonamy, że merkelowskie Niemcy i putinowska Rosja też).

Konserwatyzm tradycjonalistyczny poza swó główną rolą polityczną i społeczną, ma również nie mniej ważne dwie inne role do spełnienia: - jest to kultura i,co niezmiernie istotne – obrona naszej cywilizacji łacińskiej, także zwanej zachodnią.

Bogacze – szaleńcy, którym od dobrobytu i nadmiaru wszystkiego, co tylko zapragnęli, postanowili ustanowić nowy ład światowy. Nie wysilali się intelektualnie, tylko zerżnęli z Karola Marksa, Lenina i nieco z Mao Zedonga. Kolejna idiotyczna utopia. Jednakże, mając u władzy zależnych od siebie lewaków i liberałów zaczęli od zdecydowanego niszczenia naszej cywilizacji. To etap pierwszy. Słynne wynalazki: multi-kulti, LGBT, poprawność polityczna, igranie z prawdziwą demokracją, niszczenie religii chrześcijańskiej, nawet w sensie materialnym zamieniając kościoły na dyskoteki. Lewackim politykom nie przechodzi przez usta święte słowo "Boże Narodzenie ( a z Allahu Agbar, czy Chag Chanuka Sameach nie mają zadnego problemu)
Cywilizacja łacińska tych szurniętych "zbawców świata" bardzo uwiera, bo za dużo tam moralności, uczciwości i sprawiedliwości. To przecież ograniczenie praw obywatelskich! Wolności i swobody! Nie ma miejsca na trzecią płeć!

Za niszczeniem cywilizacji podąża upadek kultury. I to w sposób zastraszający.
Upada kultura osobista, a za nią wzajemny szacunek. Nie da się już przyzwoicie dyskutować. A co gorsza, ludzie przestali nawet słuchać jeden drugiego. Słuchają tylko telewizora. To wystarcza za cały świat. Nie panuje się nad emocjami. Krzyczy się i kłóci.
Rodzice nie potrafią i przestali wychowywać dzieci. Gdy tylko dziecko nie jest ciche i spokojne, idzie się do psychologa, stwierdza się jakieś ADHD ( zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi ) i bez skrupułów i refleksji oddaje się biedaka do specjalnego przedszkola, szkoły, czy gdzie tam jeszcze. Byleby tylko mieć święty spokój.
Ludzie uciekają od odpowiedzialności; więcej, ludzie uciekają od podejmowania decyzji. I hurtem popadają w depresję, bo nie nadążają, bo nie rozumieją, bo nie mogą sobie dać rady.
Trzydziestolatek się chwali, że jak skończył szkołę, to nie przeczytał żadnej książki.
Mężczyźni, zdrowe byki, bez żenady stają się utrzymankami kobiet. Żon, mamuś, czy przyjaciółek.
Wszyscy z młodszego pokolenia sięgają po narkotyki. I święcie wierzą, że takie niewinne towary, jak marycha, czy amfa, nie robią im krzywdy. A że pamięć siada, że brak koncentracji i motywacji, niezdarność, to przecież normalne.
To co obserwujemy w strefie kulturalnej, to już pełna dekadencja.

I właśnie w tym, jest nadzieja. Jeżeli to jest właśnie dekadencja, ten upadek kultury, to patrząc na historyczną cykliczność, mamy prawo się spodziwać, że idzie przełom.
Czy tworzący się w Polsce konserwatyzm może wybuchnąć pełnym płomieniem i rozpalić upadającą Europę? Jak widzimy, to trudna sprawa. Wszystkie diabły starają się do tego nie dopuścić.
Lecz... jak widzimy, coś się dzieje we Francji, w Hiszpanii, w Austrii, Włoszech, Belgii. Może zaczyna się powrót do korzeni Europy?

*****

Wicehrabia de Chateaubriand w swoim dziele "Pamiętniki zza grobu" napisał:
"Są dwa rodzaje następstw w historii: pierwsze, bezpośrednie, w określonej chwili, i drugie, dalekie, zrazu niewidoczne. Te następstwa często są ze sobą sprzeczne; jedne wynikają z naszego ułomnego rozumienia, inne z odwiecznej mądrości. Wydarzenie opatrznościowe przychodzi po ludzkim. Bóg Stoi za nami. Zaprzeczajcie, ile wam się podoba, wyrokom boskim, odrzucajcie je, kłóćcie się o słowa, nazywajcie siłą rzeczy, albo racją to, co zwykły człowiek nazywa Opatrznością, rozważajcie skutki faktów dokonanych, a zobaczycie, że zawsze przynoszą rzeczy przeciwne waszym przewidywaniom, jeżeli nie znalazły wpierw oparcia w moralności i sprawiedliwości."

Więc na czym nam tak na prawdę, uczciwie zależy? Żeby wygrać kolejną potyczkę z Komisją Europejską lub ich Trybunałem? Pokazać "żydkom", gdzie jest ich miejsce i wynocha stąd! ? By zawsze przeciwnika prać po pysku, bo tylko to jest w stanie zrozumieć?
Czasami trzeba stanąć do wojny. Jak nie da się już inaczej. Lecz nie można przeć do wojny. To właśnie czynią totalni, nasi wrogowie.
Uprawiając konserwatyzm w życiu Polski, pokonamy ich spokojnie, bezkrwawo i najniższym kosztem.
A na dodatek szybko podniesiemy standardy życia Polaków.

Zdrowych spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła świąt Narodzenia Pańskiego. Odpoczynku od codziennego zabiegania oraz chwili zadumy.

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Marek1taki

22-12-2018 [08:58] - Marek1taki | Link:

"Zrozumiałe więc jest, że taki narodowy i polityczny galimatias (świadomie wywoływany przez przyjaciół głównego ideologa NWO w Polsce, Adama Michnika) powodował w głowach niedoświadczonych obywateli kompletny mętlik."
Problemem jest wprowadzanie mętliku słowem i czynem. Unikanie konserwatywnych poglądów, a uleganie nowowomowie i politycznej poprawności. I to dotyczy niestety rzekomokonserwatywnego rządu z jasne, że postępowym-czerwonym premierem. I dotyczy czynów i słów większości parlamentarnej. I dotyczy propagandy TVP.
Zrozumiałe jest uginanie się by nie zostać złamanym. Wycofywanie się - jak Kutuzow - za Moskwę.
Problem jest gdy "prześciga się nasze oczekiwania" w tym względzie deklarując wierność marksizmowi-keynesizmowi z rukami po szwam. Kutuzow wrócił, nie poprowadził Rosjan przez morze Ochockie. Chyba, że idziemy za Mojżeszem, ale to by znaczyło, że nie jesteśmy u siebie.
Radosnych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia.

Obrazek użytkownika jazgdyni

22-12-2018 [12:46] - jazgdyni | Link:

Wyjaśniłem w tekście, że nie ma i dlaczego niema ludzi skłaniających się ku konserwatyzmowi. Dopiero trzeba ich wyszkolić.
I dlatego jest, jak jest, a ja komentarzowi nie mogę zaprzeczyć.

Obrazek użytkownika Lech Makowiecki

22-12-2018 [09:03] - Lech Makowiecki | Link:

Ww. wykład ma tylko jeden mankament - jest trochę długi, więc większość czytających nie dotrze do końca - a szkoda. Jeszcze za poprzedniej władzy napisałem wiersz:

       WSZYSTKO JUŻ MOŻNA...

Można tu sprzedać wszystko: godność, honor, sławę.
Można świętość zamienić na jurną zabawę.

Można kajać się za nic, stać w pokutnym worku,
Rodowe srebra oddać (za garstkę paciorków).

Można już groby ojców tańcem sponiewierać.
Można (za garść srebrników) opluć bohatera.
 
Można wiary się zaprzeć. Nową wiarę stworzyć.
Można kraść. Można kłamać. Można cudzołożyć.

Można krzyże usuwać. Można je podeptać.
Można chórem zakrzyczeć tych, co modły szepczą.

Można dzieci ogłupiać, demoralizować.
Można – wszystko, co wstrętne –  zalegalizować.

Można już rękę podać tym, co donosili.
(I wytłumaczyć można, że nic nie szkodzili).

Można katów przewiny do archiwum złożyć.
Można ofiary wyśmiać. Znowu upokorzyć.

Można „wybierać przyszłość”. Względnie „tu i teraz”.
(Tych, co myślą inaczej –  wyzwać od moherów).

Można wynieść na cokół łotra; cóż to szkodzi?
Nie wstyd, by znów rządzili k..wa oraz złodziej.*

Można z „ludźmi honoru” siadać do kolacji.
Zabić też można kogoś (zwłaszcza, gdy ma rację).

A potem zbrodnię można odciąć grubą kreską,
Zdać się na sprawiedliwość (po śmierci) niebieską.

Można (nawet wypada) być dzisiaj „na haju”,
By bez żalu pożegnać wolność swego kraju.

Można (jak i należy) obśmiać dziś Ojczyznę.
Można (trzeba!) patriotyzm okrzyknąć faszyzmem.

Można sprzedać domeny „Polska” oraz „Poland”.
Naród powalić można, gdy znów powstał z kolan.

Lecz jednego nie wolno robić w naszym Domu:
NIE MOŻNA powyższego zabronić nikomu!

  * na pytanie o program naprawy RP Józef Piłsudski odpowiedział: „To proste. Bić ku..y i złodziei!”

Mimo wszystko życzę wszystkim Wesołych Świąt!

 

Obrazek użytkownika jazgdyni

22-12-2018 [12:54] - jazgdyni | Link:

Witaj

Faktycznie tekst długi.Choć winien nawet być dłuższy, lecz się pilnowałem, by w tym się zmieścić. To nie felieton, to taki mini esej. No, ale Święta, więc może ktoś przeczyta.
Wiersz Twojego poziomu. Świetny!
Najpiękniejszą (dla mnie) kolędę w pięćdziesięcioleciu napisał Krajewski - "Jest taki dzień". Chyba teraz pora na Ciebie.

Całej szczęśliwości życzę

Obrazek użytkownika Lech Makowiecki

22-12-2018 [23:38] - Lech Makowiecki | Link:

Janusz! Myślisz-mówisz-masz! Pastorałkę "Kiedy Gwiazda odmieni" nagrałem ponad trzydzieści lat temu. Ten mały chłopiec - to nasz syn (dziś moje wnuki chodzą już do szkoły). :))).  Miłego słuchania!  https://www.youtube.com/watch?v=rQxrhTiraFg

Obrazek użytkownika Obserwator_3

22-12-2018 [09:18] - Obserwator_3 | Link:

Janusz

Dzięki za ten tekst, pozdrowienia i spokojnych, zdrowych oraz pogodnych Świąt Bożego Narodzenia 

Obrazek użytkownika jazgdyni

22-12-2018 [12:56] - jazgdyni | Link:

Janku Kapitanie!

Spocznij na lądzie, z rodziną przy stole i choince i raduj się. Bóg nam się narodził.

Obrazek użytkownika Jabe

22-12-2018 [11:04] - Jabe | Link:

O ile rządząca koalicja zdołała zawrócić z ewidentnej drogi upadku państwowości, regulując status kół gospodyń wiejskich, o tyle w polityce dla dorosłych nie sposób zauważyć kursu na suwerenność. W polityce unijnej nas sztorcują i robią sobie z nas jaja, jak w przypadku próby wysadzenia z siodła Donalda Tuska, a nasz wielki jedynie słuszny sojusznik żąda od nas bajońskich sum, za co w zamian zamierzamy mu podarować bazę wojskową na naszym terytorium. Z klęczek wstaliśmy na twarz.

Co do rzekomego konserwatyzmu rządzących, tradycyjna lewica ubrała się w konserwatywne piórka i na mszę dzwoni. Dba się o dobrobyt bużetu, a dobrobyt obywateli ma pochodzić od władzy. Drobna przedsiębiorczość jest ledwie tolerowana, jako źródło dochodów. Liczy się to, co państwowe oraz obce korporacje, dla których z całego kraju zrobiono specjalną strefę ekonomiczną. Obecnie obywatele są bogaci bogactwem państwa.

Autor próbuje nam wmówić, że ci, którzy zaczynają dostrzegać rozdźwięk między hasłami a praktyką są rewolucjonistami. On zaś wybiera „konserwatyzm”, czyli pozoranctwo i kunktatorstwo, topiąc tę manipulację w sążnistym słowotoku.

Obrazek użytkownika Novalia47

22-12-2018 [11:51] - Novalia47 | Link:

Jabego
komentarz, do którego nic dodać, nic ująć wykazuje lapidarnie  pustosłowie tekstu i naiwności jego autora. I coraz częściej pojawiającą się na NB odkrytą wreszcie nawet przez niektórych prawackich ortodoksów prawdę, że  różnica pomiędzy lewactwem, a prawactwem  praktycznie jest żadna. Przy czym jeszcze bardziej żadna jest różnica pomiedzy naszym zaściankowym prawactwewm, a socjalizmem w wydaniu nieboszczki PRL-ki.

Obrazek użytkownika jazgdyni

22-12-2018 [13:04] - jazgdyni | Link:

No właśnie... krypto-komusza, czy lewacka nowomowa. Prawactwo, lewactwo? Albo to fajne, jakże rusko - kacapskie stwierdzenie -" Przy czym jeszcze bardziej żadna jest różnica...". Pyszne. Zapisałem sobie w kajecie.

Dlatego właśnie zahaczyłem o edukację. Idą święta. Robi się porządki. I zawsze trzeba zacząć od zrobienia porządku w swojej głowie.

Obrazek użytkownika Novalia47

22-12-2018 [13:15] - Novalia47 | Link:

Racja, w swojej własnej jako że zacząć należy od siebie, Panie Autorze.I faktycznie: Święta są tu doskonałą okazja  Życzę więc udanych Świąt BN i takiegoż Nowego Roku!.
P.S, 
A kto bez przerwy używa terminu "lewactwo, lewacy" w stosunku do tych, którzy nie są entuzjastami dojnej zmiany?  I w dodatku nie potrafią wyjaśnić znaczenia tego  terminu, pomimo moich wielokrotnych próśb. A może Pan Autor potrafi, wszak sam użył powyżej ego terminu.

Obrazek użytkownika Pani Anna

22-12-2018 [16:12] - Pani Anna | Link:

Novalia, może kiedyś przez litość poświęcę się i ci wytłumaczę kilka podstawowych pojęć, kiedy tylko znajdę do tego odpowiednie obrazki, żebyś cokolwiek zrozumiała.
Teraz jednak mam co innego na głowie, za chwilę Święta Bożego Narodzenia - dla ciebie "Święta BN".

Obrazek użytkownika Novalia47

23-12-2018 [15:35] - Novalia47 | Link:

@PANI(!) Anna
W ten uczony sposób to mi odpowiadali tu inni uczeni mędrcy podobnej maści, co Pani i nigdy nie potrafili sklecić paru słów na zobrazowanie tego "lewactwa". Więc podpowiem, bo i tak bym się nie doczekała: niech Sz,Pani zechce sobie poczytać  o chińskich hunwejbinach, włoskich Czerwonych Brygadach, czy niemieckiej grupie Bader-Meinhoff, albo latynoskich Tupamarros. Prawda jak dzisiejsza opozycja jest do złudzenia do nich podobna? Prawie jak PiS-dzielcy do zakonników ze świętej góry Athos. Może teraz coś się w tej biednej Pani główce rozjaśni zanim zacznie Pani znowu edukować i pouczać wszystkich dookoła jak jakaś emerytowana nauczycielka z podstawówki.
Czego życzę z okazji Świąt BN i Nowego Roku, raz jeszcze dziękując za jak zwykle bardzo merytoryczny, kulturalny i uprzejmy ""komentarz"" !

Obrazek użytkownika Novalia47

23-12-2018 [15:38] - Novalia47 | Link:

@PANI(!) Anna
W ten uczony sposób to mi odpowiadali tu inni uczeni mędrcy podobnej maści, co Pani i nigdy nie potrafili sklecić paru słów na zobrazowanie tego "lewactwa". Więc podpowiem, bo i tak bym się nie doczekała: niech Sz,Pani zechce sobie poczytać  o chińskich hunwejbinach, włoskich Czerwonych Brygadach, czy niemieckiej grupie Bader-Meinhoff, albo latynoskich Tupamarros. Prawda jak dzisiejsza opozycja jest do złudzenia do nich podobna? Prawie jak PiS-dzielcy do zakonników ze świętej góry Athos. Może teraz coś się w tej biednej Pani główce rozjaśni zanim zacznie Pani znowu edukować i pouczać wszystkich dookoła jak jakaś emerytowana nauczycielka z podstawówki.
Czego życzę z okazji Świąt BN i Nowego Roku, raz jeszcze dziękując za jak zwykle bardzo merytoryczny, kulturalny i uprzejmy ""komentarz"" !

Obrazek użytkownika Pani Anna

23-12-2018 [18:06] - Pani Anna | Link:

Novalia, nie jest moim, ani niczyim tu zadaniem edukowanie ciebie. Dla ciebie inwektywą jest nazwanie kogoś per "emerytowana nauczycielka z podstawówki", co najlepiej ciebie charakteryzuje. Ty ze swoimi wypocinami jesteś wręcz kwintescencją i ucieleśnieniem tego "lewactwa", o którego definicję tak bardzo się tu prosisz. Nawiasem mówiąc współczuję wszystkim nauczycielom, również tej pogardzanej przez ciebie "nauczycielce z podstawówki", bo mieli z tobą krzyż pański i niewiele cię byli w stanie nauczyć, ty raczej swoją "edukację" wyniosłaś z domu, czy innego miejsca gdzie takie coś jak ty było (wy)chowane...

Obrazek użytkownika Novalia47

27-12-2018 [14:40] - Novalia47 | Link:

@p.Anna
Dla   Sz.Pani już sam jej nick zapewne wystarcza, żeby ją szanować,jako tę "panią", ale chyba właśnie  "panią nauczycielkę" z 3.kl podstawówki. Czy to Sz.Panią aż tak bardzo to określenie obraziło? Znam  w swoim środowisku wiele nauczycielek,nawet emerytowanych i nawet z podstawówki: te ostatnie najczęściej lubią pouczać, ale nie wszystkie na szczęście.Jak też Sz.Pani Anna spędziła te  rodzinno-chrześcijańskie Święta BN; też  z sercem przepełnionym takim jadem nienawiści i pogardy dla bliźniego swego,jak  w tych Pani komentarzach? I zapewne jako gorliwa chrześcijanka obrażająca się na skrót BN przyjęła Pani w okresie świątecznym Pana Jezusa do serca swego tak tym jadem wypełnionego...

Obrazek użytkownika Novalia47

23-12-2018 [17:46] - Novalia47 | Link:

@PANI(!) Anna
W ten uczony sposób to mi odpowiadali tu inni uczeni mędrcy podobnej maści, co Pani i nigdy nie potrafili sklecić paru słów na zobrazowanie tego "lewactwa". Więc podpowiem, bo i tak bym się nie doczekała: niech Sz,Pani zechce sobie poczytać  o chińskich hunwejbinach, włoskich Czerwonych Brygadach, czy niemieckiej grupie Bader-Meinhoff, albo latynoskich Tupamarros. Prawda jak dzisiejsza opozycja jest do złudzenia do nich podobna? Prawie jak PiS-dzielcy do zakonników ze świętej góry Athos. Może teraz coś się w tej biednej Pani główce rozjaśni zanim zacznie Pani znowu edukować i pouczać wszystkich dookoła jak jakaś emerytowana nauczycielka z podstawówki.
Czego życzę z okazji Świąt BN i Nowego Roku, raz jeszcze dziękując za jak zwykle bardzo merytoryczny, kulturalny i uprzejmy ""komentarz"" !
 

Obrazek użytkownika paparazzi

22-12-2018 [14:31] - paparazzi | Link:

Jak pan to mógł tak zgrabnie zebrać, pookładać i tak obrazowo wyłożyć, Szacunek wielki. Studenci na wykładach winni to słyszeć. Do tego to bym dodał "Od anarchistycznych bojówek ANTIFY, po TSUE – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i światowego rewolucjonisty wodza OTUA."

Obrazek użytkownika Gniewko

22-12-2018 [14:46] - Gniewko | Link:

Te bzdury co pan tutaj wypisuje, to się nie da czytać. Nie da się udowodnić, że gorsze jest lepsze. Może pan próbować, ale to przegrana sprawa.

Obrazek użytkownika Zunrin

22-12-2018 [15:00] - Zunrin | Link:

Kolega ma problem z tą ścianą tekstu, a sam daje linki do długaśnych filmików...

Obrazek użytkownika Gniewko

22-12-2018 [16:06] - Gniewko | Link:

Jeśli na początku są banialuki to szkoda mojego czasu na czytanie takich wypocin.

Obrazek użytkownika Zunrin

23-12-2018 [10:05] - Zunrin | Link:

Świetnie opisałeś swoje wpisy  :)

Obrazek użytkownika Pani Anna

22-12-2018 [15:40] - Pani Anna | Link:

No cóż, właśnie widać, że pan nie czytał, a nawet jak czytał, to nie zrozumiał. Za długi tekst, jak ktoś słusznie zauważył i w dodatku bez obrazków.

Obrazek użytkownika Gniewko

22-12-2018 [16:07] - Gniewko | Link:

Marksa i Lenina też nie czytałem czy to znaczy, że nie rozumiem, co sobą reprezentują ?

Obrazek użytkownika jazgdyni

22-12-2018 [16:20] - jazgdyni | Link:

Co reprezentują? Co słyszałeś?

Obrazek użytkownika Gniewko

22-12-2018 [16:28] - Gniewko | Link:

Ty na pewno masz w biurku Kapitał Marksa i go czytasz do poduszki.

Obrazek użytkownika paparazzi

22-12-2018 [23:49] - paparazzi | Link:

Wy jakiś czytający inaczej. Wy czytaliście tylko instrukcje prowadzącego dlatego macie mętlik w gaławie.

Obrazek użytkownika jazgdyni

22-12-2018 [16:19] - jazgdyni | Link:

Pani Aniu,
on też próbował, lecz na drugiej stronie się załamuje.I w czytaniu i w pisaniu. A nawet w umyciu pleców.
Nie mniej, musi zaznaczyć swoją obecność. Podnosi nogę i sika.

Obrazek użytkownika Gniewko

22-12-2018 [16:26] - Gniewko | Link:

Jak się nie ma argumentów, to się obraża. To tylko świadczy o chamstwie i braku argumentów.

Obrazek użytkownika nonparel

22-12-2018 [19:35] - nonparel | Link:

Witam. Jak zwykle przeczytałem Pana tekst od deski do deski. Pana tekst przypomina mi - excuse de la moi - naczynie nocne. Dźwięczne to, błyskotliwe ale wysiedzieć na tym za długo nie sposób.
"Jeżeli to jest pierwsza liga, której Niemcy, czy Francja, jak również USA i Rosja nie podskoczą, to w której lidze, w tej chwili, jest Polska?" A w której lidze była Finlandia w wojnie zimowej ze stalinowską Rosją?
"Konserwatyzm to postawa. To sposób działania. A także styl i klasa. Kultura. Do konserwatyzmu w sposób naturalny należy określenie gentleman." To się może sprawdzić w warunkach brytyjskiego splendid isolation a nie w przeciągach historycznych, na jakie narażona jest Polska. Jak skuteczni byliby konserwatyści - gentelmeni w czasie przewrotu październikowego w Rosji. Tu wszystkie chwyty muszą być dozwolone. Uczmy się od Izraela.
"Czasami trzeba stanąć do wojny. Jak nie da się już inaczej. Lecz nie można przeć do wojny. To właśnie czynią totalni, nasi wrogowie."
Tak, czasami trzeba stanąć do wojny. Byle mądrze. Nie wolno mówić "nie oddamy ani guzika" a potem uciekać na Zaleszczyki. Nie wolno pisać ustawy o IPN i natychmiast haniebnie się z niej wycofywać. Nie wolno rozpoczynać wojny o sądy i uciekać z podkulonym ogonem. Nie wolno prosić i płacić za wprowadzenie do Polski obcych wojsk.
Reasumując: Wiele talentu i wysiłku trzeba włożyć, aby przekonać do premiera, który ma w sobie tyle charyzmy, co kij od szczotki. A czym się różni Pan Premier Morawaiecki od Pani premier Szydło? Pani premier Szydło jest prostą kobietą. Jak chce się dowiedzieć, skąd się biorą pieniądze albo skąd się bierze prąd, pyta o to ekspertów. Natomiast pan premier Morawaiecki jest wszechstronnie wykształcony. Nie musi się nikogo pytać. Sam wie, że pieniądze biorą się z bankomatu, a prąd z gniazdka.
A na koniec życzę Panu (i sobie również), żebyśmy za rok mieli Boże Narodzenie, a nie Kena i Barbie zamiast Chrystusa i Maryi.
 

Obrazek użytkownika jazgdyni

23-12-2018 [06:46] - jazgdyni | Link:

Bardzo dziękuję za  dobrą, rozumną odpowiedź.Rzadko  w internecie ktoś potrafi wyrazić odmienne stanowisko bez inwektyw i opluwania interlokutora. To też a propos upadku kultury osobistej, o czym piszę.
Brithish splendid isolation, jak najbardziej konserwatywna postawa po określeniu racji stanu i korzyści, które to daje, lepiej się zrozumie, gdy po ludzku podejdzie się do samego splendid isolation. Posiada ją każdy człowiek,w zależności od kultury mniejszą lub większą. To w pewnym sensie obszar, taka strefa intymności, której bez naszej zgody nie pozwalamy przekraczać obcym. Gdy ktoś to złamie czujemy się bardzo źle.
Szczeniak, niemowlak i małe dziecko, nie mają jeszcze swojej strefy. Wprost przeciwnie - wymagają stałego bliskiego kontaktu. Wymagają dotyku. Lecz przychodzi taki moment, że dziewczynka lub chłopak, nie wpuszczą ojca do łazienki, kiedy się kąpią. Bo zbudowali właśnie swoje splendid isolation.
I jak się bardziej dojrzewa, jak się wzmacnia swoje poczucie siły, faktycznej, czy wyimaginowanej, to ta wspaniała odrębność się utwardza. Czy nie jest to to samo, co suwerenność?

Gdy w 2015 zdobyliśmy władzę, to wrzasnęliśmy -hura, hura - jesteśmy dojrzałym, suwerennym państwem. Bzdura. Nadal jeszcze jesteśmy szczeniakiem, który w pewnych sferach wymaga przytulania i bliskiej opieki. Byliśmy dawniej silni i autentycznie suwerenni, lecz 123 lata niewoli, a potem od 1939 do 2015, czyli ponad 3/4 wieku mieliśmy iluzoryczną samodzielność, więc całkowicie zerwaliśmy nasz państwowy status sprzed pierwszych rozbiorów. Zaczynamy budowanie od nowa. I nie możemy jeszcze się obrażać - my Polacy, każdy jeden, ze swoją wielką suwerennością, podążającą za wielkością ego - gdy nasza wspólna ojczyzna, jeszcze takiej suwerenności, silnego splendid isolation, nie uzyskała. To nie tylko nasz problem. To samo mają Litwa, Łotwa, czy Estonia, także państwa ex-Jugosławii. A proszę zobaczyć, co się wyrabia ze znacznie młodszym państwowym niemowlakiem, z Ukrainą. Oni bez zewnętrznej opieki żyć nie mogą.
Oczywiście, obrażamy się na to. Bo sami będąc suwerenni uważamy, że sumą tych naszych suwerenności, Polska też automatycznie jest suwerenna. Niestety nie.

Jak w tym mieści się konserwatyzm? W dwojaki sposób jest potrzebny. Pierwszy, to zapobieżenie jakimkolwiek rewolucjom, wojnie domowej, rozpadowi, poprzez pewną przynależną tej ideologii koncyliacyjność, zdolność dialogu i ostrożność w oparciu o analizę racji stanu. Drugie zadanie to mozolne fastrygowanie, wszywanie łaty, która połączy IV RP z pierwszą Rzeczpospolitą. Dopiero wtedy Polska stanie się niezależnym bytem, zdolnym do dowolnych wyborów swojego postępowania.

Jutro Wigilia. Przełamuję się z Panem opłatkiem w te Boże Narodzenie, z nadzieją wspólnego celu.

Ps. Dla mnie różnica między premierami - Szydło i Morawieckim jest oczywista.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

23-12-2018 [11:55] - wielkopolskizdzichu | Link:

"Rewolucjoniści z epoki hasła – "A na drzewach zamiast liści bedą wisieć komuniści"."
Że niby Broszka, Waszczu i Antek to rewolucjoniści?
Nie wiem gdzie przebywał Pan w latach 80', ale zapewniam że żadna z tych osób do gorących rewolucjonistów zaliczona być nie może. 
Dopiero w drugiej połowie  90' kiedy okazało, się że nisza polityczna jest zbyt mała dla wszystkich, wiele osób które nie załapały się na wagony pierwszej klasy politycznej, zaczęły bić w dzwon radykalizmu.
Jak widac po Panu naiwnych nigdy dość.
W swej naiwności nie zauważasz  Pan konukturalizmu, który wyznacza sposoby zachowań polityków takie które umozliwiaja im poklask części społeczeństwa.
Szydło rewolucjonistka, toż to biedula, która błąkała sie po opłotkach UD, i dopiero Prezes nadał jej dostrzegalny przez tzw twardy elektorat PiS, kształt.
Waszczykowski to najzwyklejszy jajogłowiec, etatowy pracownik pionu zagranicznego, który by zaznaczyć swą obecność na użytek pańskiej naiwnosci, zaczął zgrywać cowboya.
Macierewicz to z kolei cwaniak, który pod pozorem oczyszczania polityki i WP z agentury tak naprawdę robił miejsce dla swych pupili, co spotkało się z stanowczą i słuszną reakcją Prezesa.

Czas wydorośleć Panie Marynarzu!

Obrazek użytkownika jazgdyni

23-12-2018 [15:25] - jazgdyni | Link:

Również pozdrawiam.
Lecz powierzchownych i z drugiej ręki opinii nie akceptuję.
A w 80-tym byłem w Sali BHP. Więc co ja mogę wiedzieć.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

23-12-2018 [17:29] - wielkopolskizdzichu | Link:

Szydło miała wtedy lat 17/19 Waszczykowski raptem 23 i myślał o magisterce, a nie o Stoczni Gdańskiej, z kolei Macierewicz był jednym z konceptualistów Okragłego Stołu czyli wspólnego dealu Solidarnosci, KK i Wojska Polskiego na parę lat przed Magdalenką. 
Gdzie widzi Pan pośród tych osób rewolucjonistę?
Ba, toż to nawet o konserwatyzm, nie sposób je podejrzewać, nawet w wydaniu rewolucyjnym.

Obrazek użytkownika jazgdyni

23-12-2018 [18:54] - jazgdyni | Link:

To jest wyłącznie moja odpowiedź na Pańskie - "...Nie wiem gdzie przebywał Pan w latach 80'...".

Najlepszego ŚBN

Obrazek użytkownika cyborg59

23-12-2018 [14:51] - cyborg59 | Link:

Pewnie nie doczekam spełnienia moich republikańskich i konserwatywnych snów ! Trudno. Konserwatyzm - to stosowanie sprawdzonych rozwiązań i rozważne wprowadzanie zmian. Nie da się wprowadzić konserwatyzmu na drodze rewolucji, rozwaliwszy wszystko. Właśnie dla tego, lewactwo na całym świecie walczyło z tradycją, pamięcią historyczną, ciągłością.

Obrazek użytkownika jazgdyni

23-12-2018 [18:17] - jazgdyni | Link:

Witaj Cybie!

Sam widzisz, ka skutecznie zaorali myśl konserwatywną. Republikańską także. Nasi ludzie potrafią reagować wyłącznie w jeden sposób. I sami, będąc przecież wrogami socjalizmu, stosują wyłącznie socjalistyczne metody. I najgorsze - nie chcą przyjmować do wiadomości, że można inaczej i lepiej.
Chyba Mojżesza trzeba, by zrobił im spacerek.

Ciesz się i raduj na to Boże Narodzenie.
Serdeczności
Janusz

Obrazek użytkownika cyborg59

24-12-2018 [02:09] - cyborg59 | Link:

Błogosławieństwa Bożej Dzieciny ! Tobie i czytającym.
cyborg

Obrazek użytkownika jazgdyni

23-12-2018 [18:09] - jazgdyni | Link:

Pora już?

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

23-12-2018 [19:43] - Ryszard Surmacz | Link:

Z okazji świat Bożego Narodzenia życzę Panu dużo zdrowia, wszelkich łask Nowonarodzonego, dobrej weny i wszystkiego, co najlepsze na Święta i w całym następnym roku. RS

Obrazek użytkownika jazgdyni

23-12-2018 [21:59] - jazgdyni | Link:

Panie Ryszardzie,
jest Pan na tym portalu opoką. Dobrej myśli i zdrowego rozsądku. Mam nadzieję, że dalej będziemy mogli się obserwować i wymieniać uwagami.
Dlatego życzę spokoju i radości w Wigilię i w pierrwszy i drugi dzień świąt. Tradycja celebracji boskiego narodzenia jest jeszcze nie zupełnie pojęta, a kościół nie robi dużo w tym względzie. A to boska metafora naszego życia.

Serdedeczności
Janusz/jazgdyni

Obrazek użytkownika katon starszy

24-12-2018 [01:40] - katon starszy | Link:

Widze, ze Panski wpis - pomimo jego obszernosci - wzbudzil niezle emocje, a poglady w nim wyrazone podzialaly dosc pobudzajaco na czytelnikow. Pobudzajaco, to znaczy najczesciej w stylu "czerwona plachta na byka". Ale chyba juz sie Pan przyzwyczail do ogolnie przyjetej tonacji polemik prowadzonych przez naszych rodakow na tematy polityczne na "naszychblogach" i - zreszta - gdzieindziej.

Bardzo mnie ucieszylo, ze mowiac o idei konserwatyzmu powolal sie Pan na ulubionego przeze mnie pisarza, a rowniez dzialacza i mysliciela politycznego, hrabiego de Chateaubrianda. Jego "Memoires d'outre-tombe" ("Wspomnienia zza grobu") byly bardzo dla mnie pouczajaca lektura. Jego grob na malenkiej wysepce w zatoce naprzeciw portu w Saint-Malo w Bretanii - to powinno byc miejscem pielgrzymek konserwatystow wszystkich kontynentow. Mozna dojsc na piechote przy kazdym odlewie.

To gwoli wstepu.

A do rzeczy. W Polsce z konserwatyzmem byly zawsze problemy, przynajmniej od utraty niepodleglosci pod koniec 18 wieku, co wynikalo z samej dynamiki konserwatywnej mysli politycznej w praktycznym zastosowaniu. Konserwatyzm ww zniewolonej Polsce kazal zapomniec o jakimkolwiek odzyskiwaniu suwerennosci, a niepodleglosciowcy nolens-volens musieli isc na sojusz z karbonariuszami i temu podobnymi figurami. To byla nieprzezwyciezalna antynomia potomkow spuscizny I Rzplitej, skad tez i niewiarygodny rozkwit poezji polskiej w wieku niewoli. Bo konserwatystami z przekonania byli nie tylko takie postaci, jak ks. Adam Czartoryski, czy margrabia Wielopolski, ale i nasza trojca wieszczow (choc Slowcki chyba najmniej, hajdamak jeden!). Pisze okropne banaly, ale po to by lepiej usytuowac moje poglady na to, czy da sie przyswoic konserwatywna mysl naszym wspolczesnym "czerepom rubasznym". Jakos dziwnie watpie, by ten - przedni skadinad - olej dal sie wlac w obecnej sytuacji w polskie glowy. Probowaly tego po odzyskaniu niepodleglosci, przy czym startujac z duzo lepszego miejsca, jesli chodzi o uczucia patriotyzmu narodu polskiego w przewazajacej jego czesci, nienajgorsze polskie umysly - prof. Zdziechowski, prof. Koneczny, Gizbert-Studnicki, czy z mlodszych Adolf Bochenski i Jerzy Giedroyc, ze wymienie tylko swych faworytow. Wszystkie wysilki stworzenia obozu konserwatywnego zakonczyly sie jedna wielka i nieodwolalna klapa. Tak bylo rowniez po odzyskaniu jakiej-takiej niepodleglosci po upadku ZSSR. Byla taka inicjatywa polityczna, ktora bodajze zwala sie Ruch Konserwatywno-Monarchistyczny s.p. Artura Gorskiego, ktora wydala mi sie bardzo cenna ze wzgledu na koncepcje, ale z punktu widzenia polskiej sytuacji politycznej to nie byl nawet plankton. Tam w w kotle, na ktorym widniala naklejka "Konserwatyzm" mieszaly tegie diably. A umyslowe pomieszanie z poplataniem polskiej publicznosci politycznej nie zmienilo sie ani na jote, choc juz jedno pokolenie zdazylo sie urodzic i wyrosnac w III Rzpitej. Wystarczy wspomniec Korwin-Mikkego i jego zalosna UPR

Obrazek użytkownika cyborg59

24-12-2018 [19:01] - cyborg59 | Link:

Wyszło zabawnie : " Można dojść na piechotę przy każdym odlewie."
Powinno być :  Można dojść na piechotę przy każdym odpływie
Natomiast syntetyczny przegląd konserwatystów - przedni !

Obrazek użytkownika jazgdyni

25-12-2018 [05:14] - jazgdyni | Link:

Witam

No tak... ta obszerność. Przyznam, że bardzo się starałem, aby było tylko tyle. Nie ma więc u mnie tych świetnych przywołań historycznych, które Pan podał. W zamierzeniu to miał być esej,ale chciałem, by przed świętami ukazał się w internecie. Zresztą może to kiedyś rozbuduję i uzupełnię.
Tak, czy owak, chciałem poddać pod rozwagę możliwość tego, że prezes Kaczyński dokonując rekonstrukcji gabinetu, miał w zamierzeniu pójście drogą konserwatyzmu. I pokazać,jakie poważne trudności to napotka  z banalnego powodu, że brak jest ludzi oswojonych z tą koncepcją. Tu zresztą po czytelnikach widać, że wielu nie ma pojęcia o czym piszę, bo są już na zawsze ukształtowani przez minione czasy.
JKM i jego żałosna UPR, która spowodowała duże straty wśród młodych, inteligentnych ludzi, to jednak nie jest klasyczny konserwatyzm,tylko, jak to określają badacze, albo liberal conservatisam, albo conservatiwe liberalism. Sądzę, że raczej to drugie. Niestety, zbyt dużo fałszu w tym było i komunistycznych naleciałości.

To jest, wydaje mi się, nowy temat. Ciekaw jestem, czy chwyci.

Radości, spokoju i harmonii w to Boże Narodzenie życzę