Otrzymane komantarze

Do wpisu: KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)
Data Autor
Ryszard Surmacz
Z okazji świat Bożego Narodzenia życzę Panu dużo zdrowia, wszelkich łask Nowonarodzonego, dobrej weny i wszystkiego, co najlepsze na Święta i w całym następnym roku. RS
jazgdyni
To jest wyłącznie moja odpowiedź na Pańskie - "...Nie wiem gdzie przebywał Pan w latach 80'...". Najlepszego ŚBN
jazgdyni
Witaj Cybie! Sam widzisz, ka skutecznie zaorali myśl konserwatywną. Republikańską także. Nasi ludzie potrafią reagować wyłącznie w jeden sposób. I sami, będąc przecież wrogami socjalizmu, stosują wyłącznie socjalistyczne metody. I najgorsze - nie chcą przyjmować do wiadomości, że można inaczej i lepiej. Chyba Mojżesza trzeba, by zrobił im spacerek. Ciesz się i raduj na to Boże Narodzenie. Serdeczności Janusz
jazgdyni
Pora już?
Pani Anna
Novalia, nie jest moim, ani niczyim tu zadaniem edukowanie ciebie. Dla ciebie inwektywą jest nazwanie kogoś per "emerytowana nauczycielka z podstawówki", co najlepiej ciebie charakteryzuje. Ty ze swoimi wypocinami jesteś wręcz kwintescencją i ucieleśnieniem tego "lewactwa", o którego definicję tak bardzo się tu prosisz. Nawiasem mówiąc współczuję wszystkim nauczycielom, również tej pogardzanej przez ciebie "nauczycielce z podstawówki", bo mieli z tobą krzyż pański i niewiele cię byli w stanie nauczyć, ty raczej swoją "edukację" wyniosłaś z domu, czy innego miejsca gdzie takie coś jak ty było (wy)chowane...
Novalia47
@PANI(!) Anna W ten uczony sposób to mi odpowiadali tu inni uczeni mędrcy podobnej maści, co Pani i nigdy nie potrafili sklecić paru słów na zobrazowanie tego "lewactwa". Więc podpowiem, bo i tak bym się nie doczekała: niech Sz,Pani zechce sobie poczytać  o chińskich hunwejbinach, włoskich Czerwonych Brygadach, czy niemieckiej grupie Bader-Meinhoff, albo latynoskich Tupamarros. Prawda jak dzisiejsza opozycja jest do złudzenia do nich podobna? Prawie jak PiS-dzielcy do zakonników ze świętej góry Athos. Może teraz coś się w tej biednej Pani główce rozjaśni zanim zacznie Pani znowu edukować i pouczać wszystkich dookoła jak jakaś emerytowana nauczycielka z podstawówki. Czego życzę z okazji Świąt BN i Nowego Roku, raz jeszcze dziękując za jak zwykle bardzo merytoryczny, kulturalny i uprzejmy ""komentarz"" !  
wielkopolskizdzichu
Szydło miała wtedy lat 17/19 Waszczykowski raptem 23 i myślał o magisterce, a nie o Stoczni Gdańskiej, z kolei Macierewicz był jednym z konceptualistów Okragłego Stołu czyli wspólnego dealu Solidarnosci, KK i Wojska Polskiego na parę lat przed Magdalenką.  Gdzie widzi Pan pośród tych osób rewolucjonistę? Ba, toż to nawet o konserwatyzm, nie sposób je podejrzewać, nawet w wydaniu rewolucyjnym.
Novalia47
@PANI(!) Anna W ten uczony sposób to mi odpowiadali tu inni uczeni mędrcy podobnej maści, co Pani i nigdy nie potrafili sklecić paru słów na zobrazowanie tego "lewactwa". Więc podpowiem, bo i tak bym się nie doczekała: niech Sz,Pani zechce sobie poczytać  o chińskich hunwejbinach, włoskich Czerwonych Brygadach, czy niemieckiej grupie Bader-Meinhoff, albo latynoskich Tupamarros. Prawda jak dzisiejsza opozycja jest do złudzenia do nich podobna? Prawie jak PiS-dzielcy do zakonników ze świętej góry Athos. Może teraz coś się w tej biednej Pani główce rozjaśni zanim zacznie Pani znowu edukować i pouczać wszystkich dookoła jak jakaś emerytowana nauczycielka z podstawówki. Czego życzę z okazji Świąt BN i Nowego Roku, raz jeszcze dziękując za jak zwykle bardzo merytoryczny, kulturalny i uprzejmy ""komentarz"" !
Novalia47
@PANI(!) Anna W ten uczony sposób to mi odpowiadali tu inni uczeni mędrcy podobnej maści, co Pani i nigdy nie potrafili sklecić paru słów na zobrazowanie tego "lewactwa". Więc podpowiem, bo i tak bym się nie doczekała: niech Sz,Pani zechce sobie poczytać  o chińskich hunwejbinach, włoskich Czerwonych Brygadach, czy niemieckiej grupie Bader-Meinhoff, albo latynoskich Tupamarros. Prawda jak dzisiejsza opozycja jest do złudzenia do nich podobna? Prawie jak PiS-dzielcy do zakonników ze świętej góry Athos. Może teraz coś się w tej biednej Pani główce rozjaśni zanim zacznie Pani znowu edukować i pouczać wszystkich dookoła jak jakaś emerytowana nauczycielka z podstawówki. Czego życzę z okazji Świąt BN i Nowego Roku, raz jeszcze dziękując za jak zwykle bardzo merytoryczny, kulturalny i uprzejmy ""komentarz"" !
jazgdyni
Również pozdrawiam. Lecz powierzchownych i z drugiej ręki opinii nie akceptuję. A w 80-tym byłem w Sali BHP. Więc co ja mogę wiedzieć.
wielkopolskizdzichu
"Rewolucjoniści z epoki hasła – "A na drzewach zamiast liści bedą wisieć komuniści"." Że niby Broszka, Waszczu i Antek to rewolucjoniści? Nie wiem gdzie przebywał Pan w latach 80', ale zapewniam że żadna z tych osób do gorących rewolucjonistów zaliczona być nie może.  Dopiero w drugiej połowie  90' kiedy okazało, się że nisza polityczna jest zbyt mała dla wszystkich, wiele osób które nie załapały się na wagony pierwszej klasy politycznej, zaczęły bić w dzwon radykalizmu. Jak widac po Panu naiwnych nigdy dość. W swej naiwności nie zauważasz  Pan konukturalizmu, który wyznacza sposoby zachowań polityków takie które umozliwiaja im poklask części społeczeństwa. Szydło rewolucjonistka, toż to biedula, która błąkała sie po opłotkach UD, i dopiero Prezes nadał jej dostrzegalny przez tzw twardy elektorat PiS, kształt. Waszczykowski to najzwyklejszy jajogłowiec, etatowy pracownik pionu zagranicznego, który by zaznaczyć swą obecność na użytek pańskiej naiwnosci, zaczął zgrywać cowboya. Macierewicz to z kolei cwaniak, który pod pozorem oczyszczania polityki i WP z agentury tak naprawdę robił miejsce dla swych pupili, co spotkało się z stanowczą i słuszną reakcją Prezesa. Czas wydorośleć Panie Marynarzu!
Świetnie opisałeś swoje wpisy  :)
jazgdyni
Bardzo dziękuję za  dobrą, rozumną odpowiedź.Rzadko  w internecie ktoś potrafi wyrazić odmienne stanowisko bez inwektyw i opluwania interlokutora. To też a propos upadku kultury osobistej, o czym piszę. Brithish splendid isolation, jak najbardziej konserwatywna postawa po określeniu racji stanu i korzyści, które to daje, lepiej się zrozumie, gdy po ludzku podejdzie się do samego splendid isolation. Posiada ją każdy człowiek,w zależności od kultury mniejszą lub większą. To w pewnym sensie obszar, taka strefa intymności, której bez naszej zgody nie pozwalamy przekraczać obcym. Gdy ktoś to złamie czujemy się bardzo źle. Szczeniak, niemowlak i małe dziecko, nie mają jeszcze swojej strefy. Wprost przeciwnie - wymagają stałego bliskiego kontaktu. Wymagają dotyku. Lecz przychodzi taki moment, że dziewczynka lub chłopak, nie wpuszczą ojca do łazienki, kiedy się kąpią. Bo zbudowali właśnie swoje splendid isolation. I jak się bardziej dojrzewa, jak się wzmacnia swoje poczucie siły, faktycznej, czy wyimaginowanej, to ta wspaniała odrębność się utwardza. Czy nie jest to to samo, co suwerenność? Gdy w 2015 zdobyliśmy władzę, to wrzasnęliśmy -hura, hura - jesteśmy dojrzałym, suwerennym państwem. Bzdura. Nadal jeszcze jesteśmy szczeniakiem, który w pewnych sferach wymaga przytulania i bliskiej opieki. Byliśmy dawniej silni i autentycznie suwerenni, lecz 123 lata niewoli, a potem od 1939 do 2015, czyli ponad 3/4 wieku mieliśmy iluzoryczną samodzielność, więc całkowicie zerwaliśmy nasz państwowy status sprzed pierwszych rozbiorów. Zaczynamy budowanie od nowa. I nie możemy jeszcze się obrażać - my Polacy, każdy jeden, ze swoją wielką suwerennością, podążającą za wielkością ego - gdy nasza wspólna ojczyzna, jeszcze takiej suwerenności, silnego splendid isolation, nie uzyskała. To nie tylko nasz problem. To samo mają Litwa, Łotwa, czy Estonia, także państwa ex-Jugosławii. A proszę zobaczyć, co się wyrabia ze znacznie młodszym państwowym niemowlakiem, z Ukrainą. Oni bez zewnętrznej opieki żyć nie mogą. Oczywiście, obrażamy się na to. Bo sami będąc suwerenni uważamy, że sumą tych naszych suwerenności, Polska też automatycznie jest suwerenna. Niestety nie. Jak w tym mieści się konserwatyzm? W dwojaki sposób jest potrzebny. Pierwszy, to zapobieżenie jakimkolwiek rewolucjom, wojnie domowej, rozpadowi, poprzez pewną przynależną tej ideologii koncyliacyjność, zdolność dialogu i ostrożność w oparciu o analizę racji stanu. Drugie zadanie to mozolne fastrygowanie, wszywanie łaty, która połączy IV RP z pierwszą Rzeczpospolitą. Dopiero wtedy Polska stanie się niezależnym bytem, zdolnym do dowolnych wyborów swojego postępowania. Jutro Wigilia. Przełamuję się z Panem opłatkiem w te Boże Narodzenie, z nadzieją wspólnego celu. Ps. Dla mnie różnica między premierami - Szydło i Morawieckim jest oczywista.
paparazzi
Wy jakiś czytający inaczej. Wy czytaliście tylko instrukcje prowadzącego dlatego macie mętlik w gaławie.
Lech Makowiecki
Janusz! Myślisz-mówisz-masz! Pastorałkę "Kiedy Gwiazda odmieni" nagrałem ponad trzydzieści lat temu. Ten mały chłopiec - to nasz syn (dziś moje wnuki chodzą już do szkoły). :))).  Miłego słuchania!  youtube.com
nonparel
Witam. Jak zwykle przeczytałem Pana tekst od deski do deski. Pana tekst przypomina mi - excuse de la moi - naczynie nocne. Dźwięczne to, błyskotliwe ale wysiedzieć na tym za długo nie sposób. "Jeżeli to jest pierwsza liga, której Niemcy, czy Francja, jak również USA i Rosja nie podskoczą, to w której lidze, w tej chwili, jest Polska?" A w której lidze była Finlandia w wojnie zimowej ze stalinowską Rosją? "Konserwatyzm to postawa. To sposób działania. A także styl i klasa. Kultura. Do konserwatyzmu w sposób naturalny należy określenie gentleman." To się może sprawdzić w warunkach brytyjskiego splendid isolation a nie w przeciągach historycznych, na jakie narażona jest Polska. Jak skuteczni byliby konserwatyści - gentelmeni w czasie przewrotu październikowego w Rosji. Tu wszystkie chwyty muszą być dozwolone. Uczmy się od Izraela. "Czasami trzeba stanąć do wojny. Jak nie da się już inaczej. Lecz nie można przeć do wojny. To właśnie czynią totalni, nasi wrogowie." Tak, czasami trzeba stanąć do wojny. Byle mądrze. Nie wolno mówić "nie oddamy ani guzika" a potem uciekać na Zaleszczyki. Nie wolno pisać ustawy o IPN i natychmiast haniebnie się z niej wycofywać. Nie wolno rozpoczynać wojny o sądy i uciekać z podkulonym ogonem. Nie wolno prosić i płacić za wprowadzenie do Polski obcych wojsk. Reasumując: Wiele talentu i wysiłku trzeba włożyć, aby przekonać do premiera, który ma w sobie tyle charyzmy, co kij od szczotki. A czym się różni Pan Premier Morawaiecki od Pani premier Szydło? Pani premier Szydło jest prostą kobietą. Jak chce się dowiedzieć, skąd się biorą pieniądze albo skąd się bierze prąd, pyta o to ekspertów. Natomiast pan premier Morawaiecki jest wszechstronnie wykształcony. Nie musi się nikogo pytać. Sam wie, że pieniądze biorą się z bankomatu, a prąd z gniazdka. A na koniec życzę Panu (i sobie również), żebyśmy za rok mieli Boże Narodzenie, a nie Kena i Barbie zamiast Chrystusa i Maryi.  
Gniewko
Ty na pewno masz w biurku Kapitał Marksa i go czytasz do poduszki.
Gniewko
Jak się nie ma argumentów, to się obraża. To tylko świadczy o chamstwie i braku argumentów.
jazgdyni
Co reprezentują? Co słyszałeś?
jazgdyni
Pani Aniu, on też próbował, lecz na drugiej stronie się załamuje.I w czytaniu i w pisaniu. A nawet w umyciu pleców. Nie mniej, musi zaznaczyć swoją obecność. Podnosi nogę i sika.
Pani Anna
Novalia, może kiedyś przez litość poświęcę się i ci wytłumaczę kilka podstawowych pojęć, kiedy tylko znajdę do tego odpowiednie obrazki, żebyś cokolwiek zrozumiała. Teraz jednak mam co innego na głowie, za chwilę Święta Bożego Narodzenia - dla ciebie "Święta BN".
Gniewko
Marksa i Lenina też nie czytałem czy to znaczy, że nie rozumiem, co sobą reprezentują ?
Gniewko
Jeśli na początku są banialuki to szkoda mojego czasu na czytanie takich wypocin.
Pani Anna
No cóż, właśnie widać, że pan nie czytał, a nawet jak czytał, to nie zrozumiał. Za długi tekst, jak ktoś słusznie zauważył i w dodatku bez obrazków.
Kolega ma problem z tą ścianą tekstu, a sam daje linki do długaśnych filmików...