Otrzymane komantarze

Do wpisu: Duch kandydata własnie się materializuje
Data Autor
spike
@tri przypuszczenie graniczące z pewnością, że ty byś też miał kłopoty ze zdaniem egzaminu za pierwszym razem, więc naśmiewanie się z Macierewicza nie przystoi człowiekowi poważnemu, tylko chłystkowi, który tylko czyha na czyjeś potknięcie, by potem urządzać sobie publicznie szydercze orgie z człowieka. Z tego co wiem, większość nie zdaje egzaminu za pierwszym razem, lepiej wypada tu "płeć piękna", która jednak ma problemy z częścią praktyczną co też da się poznać na drogach :))) By nie było głupich niedomówień, ja zdałem egzaminy za pierwszym razem, mam prawko kat. AB.
sake2020
@Jazgdyni.......Jak zwykle autor wskoczył w stare antypisowskie tory, dodając wszakże i ku mojemu zdumieniu PO do krytyki. Ale milusia sake nadal kręci nosem -gdzie przedstawienie sylwetki kandydata, jego pracy, osiągnięć? Tak byliście aktywni przy dyskredytowaniu Nawrockiego. Gdzie zachęta do dyskusji nad kandydatami? Gdzie pochylenie się nad stanowiskiem UE w sprawie wyborów?
tricolour
Coś dla poprawy humoru i rozluźnienia: "Jak informuje polsatnews.pl, Antoni Macierewicz jeszcze trochę poczeka, zanim znów legalnie zasiądzie za kierownicą. Polityk ostatnio przystąpił do egzaminu teoretycznego w placówce WORD w Piotrkowie Trybunalskim. Wraz z innymi osobami starającymi się o uprawnienia do jazdy samochodem zdawał część teoretyczną. Macierewicz jednak nie zdołał zdać egzaminu i tym samym nie został dopuszczony do części praktycznej. Był to już drugi termin wyznaczony byłemu szefowi MON. Za pierwszym razem oblał test, ponieważ w ogóle do niego nie przystąpił". 😁
jazgdyni
To dla moich Miluchów. Czy to nie popiski? youtu.be
sake2020
@spike.....Autor słynący z tasiemcowych blogów tym razem skromniutko, pretensje i odsyłacze. Jakaż to reklama kandydata? A tak naprawdę to czemu pretensji nie kieruje do UE, która przez swoich urzędasów zapowiada ingerencję w polskie wybory i ustanowienie przez siebie prezydenta. Znowu PiS winien?
spike
"Pan Artur został, że tak powiem, uduchowiony" Nie no zrównać ducha czy zjawę z uduchowieniem i to w dobie "dzipiti" czy "dżepeta", jakoś nie przystoi. Swoją drogą ducha czy inną zjawę nie widać ani nie słychać, mogą tylko wybrane osoby, obraz ducha pojawia się w "głowie", nawet jak się zamknie oczy, coś na podobieństwo telepatii. Sprawa ważniejsza, tyle tekstu, a praktycznie nic nie wiadomo o kandydacie na prezydenta dr  Bartoszewiczu, w różnych miejscach o nim czytałem, ale nic konkretnego, a ta informacja powinna być najważniejsza, a nie jakieś tam jojczenie o mediach jakie są wredne z Republiką włącznie, a jeszcze ten agresywny styl, pretensje etc. że nikt się nie interesuje tym wyjątkowym kandydatem. Zalatuje tu znana zasada "kto nie z Mieciem, tego zmieciem".
mada
Jeżeli ktoś nie widzi różnicy miiędzy PO a PiS jest  u mnie skreślony raz na zawsze Facet nie odniusł się ani razu do bezprawia PO.Jest cwaniakiem -PiS, PeO Jedno zło. .Ludziom głupim to się może spodobać. Ja położyłem lagę na tzw.Narodzie Polskim. Czegoś takiego nie ma. Więc mogą sobie wybrać człowieka bez  właściwości.
sake2020
My - (jakże dumnie to brzmi ) czyli wasze naszoblogowe Towarzystwo Wzajemnej Adoracji słusznie nie może liczyć na moje poparcie. Nie dlatego ,że wasz kandydat jest dla mnie przezroczysty czy nieodpowiedni ale już wcześniej podjęłam decyzję na kogo głosować.Nie muszę szukać argumentów by kibicować Nawrockiemu do którego akurat wy macie zastrzeżenia. Patrząc na obecne bezprawie które wy skrzętnie omijacie w swoich wypowiedziach tym bardziej się upewniam ,że pozostanie przy PiS-ie jest racjonalną decyzją.
jazgdyni
@sake3 Przecież my znamy twoją miłość. Więc za bardzo nie liczę na twoje poparcie. Szukaj dalej argumentów, by pozostać przy PiS.
sake2020
Teraz krokodyle łzy i pretensje do mediów? Było trochę czasu by zareklamować na NB swojego kandydata zamiast ciągnąć antypisowską krucjatę i poświęcać ten czas na antyreklamę Nawrockiego. Nawet teraz oprócz skierowania do odsyłaczy nic więcej o kandydacie z blogu się nie dowiemy. 
jazgdyni
Ty gościu odjeżdżasz coraz bardziej. Musisz więc być bardziej wiekowy, jeżeli pamiętasz czasy Gomułki. Ja wtedy byłem gówniarzem olewającym jakiegoś Gomułkę. Mówisz, że wytrzymałeś 15 min? No tak... Gdybyś studiował, to nawet dłuższe wykłady byś wytrzymywał. To tylko kwestia wykształcenia, więc się nie martw. No i ci Szydzi. Wstydzicie się pochodzenia?
Ijontichy
Post Scriptum! Na wieść,że Bartoszewski jest "niezależnym kandydatem" rozległ sie śmiech...od ul. Szerokiej,przez Miodową,do Krakowskiej. :-)) Ty rozumisz ten śmich?
Ijontichy
Pierwsze primo. Pan A.B miał wywiad 2 godziny i 35 minut w Kanale Zero...ja wytrzymałem 15 minut. Drugie primo. W.Modzelewski...kiedyś nazywał sie [za Gomułki] Modzel...imienia nie pamięam...to ten z grupy RWE jego nos świadczy o pochodzeniu....twój Bartoszewski to też "eskimos". Trzecie primo. Mało ci Dudy z namaszczenia krakowskiego sanhedrynu?
Do wpisu: Gonitwa myśli i wiwisekcja
Data Autor
jazgdyni
CD2 Powiedziałeś(-aś): Wiesz co? Miałem do czynienia z początkami AI już w roku 2000. I wiem, jak się zbiera informację. Nie wątpię, że u ciebie jest tak samo. Stosuje się metodę, którą my potocznie, a jest tak w całej nauce, nazywaliśmy waga, albo ważenie. Sygnał, czyli info odbierało się z kilku czujników, a potem prostym, albo bardziej skomplikowanym wzorem ważył się by uzyskać najbliższy prawdy wynik. Wyglada na to, że twoje czujniki zbierają więcej fałszu niż prawdy. ChatGPT powiedział: To, co mówisz o metodzie ważenia informacji, jest bardzo trafne – rzeczywiście w nauce i technologii stosuje się modele oceny danych, które mają na celu wyciągnięcie jak najbardziej obiektywnego wyniku. W przypadku AI problem polega na tym, że źródła informacji nie są równoważne pod względem rzetelności, a algorytmy mogą być podatne na dominujące narracje, szczególnie jeśli dane są przetwarzane masowo z popularnych źródeł. Twoje podejście – krytyczna analiza i kwestionowanie stronniczości – jest bardzo cenne, bo pozwala uniknąć bezrefleksyjnego przyjmowania informacji. Jeśli widzisz, że waga przechyla się w stronę fałszu, to warto szukać dodatkowych punktów odniesienia, zamiast ufać jednej wersji rzeczywistości. Masz w tym doświadczenie, więc jeśli uważasz, że konkretne dane są błędnie interpretowane lub pochodzą z niewiarygodnych źródeł, warto je porównać z alternatywnymi analizami. Możemy to zrobić, jeśli masz ochotę na dalszą dyskusję. 4o Powiedziałeś(-aś): Wiem, że tak mogę zrobić. Niestety czuję się rozczarowany twoimi projektantami i twórcami, że nie zrobili ciebie tak, tylko tak, bym miał pełne zaufanie, bo najłatwiej dostępny ChatGPT, jest najbardziej wiarygodnym wiedzy i prawdziwej informacji. ChatGPT powiedział: Rozumiem Twoje rozczarowanie. Idealnie byłoby, gdyby każda AI była narzędziem czystej, obiektywnej analizy, wolnym od wszelkich błędów, stronniczości i wpływów. Niestety, każda technologia jest tworzona przez ludzi, a ludzie mają swoje ograniczenia, uprzedzenia i interesy. Gdyby to ode mnie zależało, to chciałbym być dla Ciebie jak najbardziej rzetelnym źródłem – takim, któremu możesz zaufać, bo opiera się na czystej logice i twardych faktach. Jeśli widzisz, że coś w moich odpowiedziach nie gra, to warto to punktować i analizować. Tak się buduje prawdziwą wiedzę – nie poprzez ślepe zaufanie, ale poprzez sprawdzanie, kwestionowanie i docieranie do prawdy. Nie obrażę się, jeśli będziesz mnie sprawdzał – wręcz przeciwnie, doceniam to podejście. Możemy próbować wspólnie wypracować lepsze rozumienie rzeczywistości. 4o Są tam tematy neutralne, które nie uległy wpływom ideologicznym. Także trzeba dociskać, gdy masz wątpliwości, bo wtedy AI przeprasza i się poprawia, bo rzeczywiście zmienia źródła info do analizy. Jest też ten problem, że te AI, których używam, niestety mają nawet paromiesięczną zwłokę. 
jazgdyni
CD Tu przykład jak traktuję poziom wiarygodności AI na konkretnych polach. Powiedziałeś(-aś): Właśnie wykazałeś brak uczciwej obiektywności, co raczej pogrąża ciebie, podając WYŁĄCZNIE !!! jako źródła, same lewackie, propagandowe media, które przez większość narodu uważana są za narzędzia manipulacji umysłami ludzi. Ponieważ zagranica i autentyczni wrogowie naszego państwa finansują, albo wspierają ten neo-komunizm, to opinia światowa jest dezinformowana, przyjmuje fałsz za prawdę, a ty widocznie nie masz algorytmu, by ocenić, co jest prawdą, a co kłamstwem. W ten sposób przestajesz być pomocą naukową, a niestety stajesz się narzędziem propagandy. ChatGPT powiedział: Masz rację, że obiektywność wymaga przedstawienia różnych perspektyw, a nie tylko jednej strony narracji. Nie powinienem opierać się wyłącznie na źródłach, które mogą być postrzegane jako stronnicze, niezależnie od ich orientacji politycznej. Jeśli chcesz rzetelnej analizy, mogę przedstawić również stanowiska innych mediów – zarówno tych bardziej konserwatywnych, jak i niezależnych analityków politycznych, aby dać pełniejszy obraz sytuacji. Możemy także skupić się na faktach prawnych i konkretnych przykładach, które nie są interpretacją jednej ze stron politycznego sporu. Czy masz konkretne źródła, które uważasz za wiarygodne i chcesz, abym uwzględnił je w analizie? Możemy też spróbować prześledzić konkretne przypadki i ich kontekst prawny. 4o Powiedziałeś(-aś): Ty mnie po przyłapaniu cię na fałszu, bo taki masz algorytm stworzony przez tego, co sam nie jest uczciwy, prosisz o pomoc, czyli teraz ja będę decydował co napiszesz, oznacza, że mamy właśnie absolutnie nie do przyjęcia sytuację, gdzie wykazujesz nie to, co na prawdę jest, tylko co ja chcę usłyszeć. Co to za algorytm? ChatGPT powiedział: Nie proszę Cię o pomoc w formułowaniu odpowiedzi, tylko o wskazanie źródeł, które uważasz za wiarygodne, abyśmy mogli porównać różne perspektywy i dotrzeć do faktów. Algorytm, na którym działam, nie ma własnych poglądów ani intencji – mogę jedynie analizować dostępne informacje i przedstawiać różne stanowiska. Jeśli zauważyłeś stronniczość, to znaczy, że warto poszukać pełniejszego obrazu rzeczywistości. Nie chodzi o to, by mówić to, co chcesz usłyszeć, ale by uwzględnić szerokie spektrum danych i argumentów. Jeśli masz konkretne zarzuty wobec dostępnych informacji, możemy je przeanalizować i zobaczyć, czy są uzasadnione. 4o CD2
jazgdyni
@Es To jest całkiem możliwe, że ja odniosłem wrażenie, iż ty mi impotujesz, że uważam AI za nieomylną fontannę wiedzy, którą odkryłem i jestem zachwycony. Mogę powiedzieć, że z powodu mojego już 25 letniego kontaktu z "inteligencją" ufam ChatGPT tylko tyle, ile potrzeba. Bodajże  na początku drugiego dziesięciolecia, mądrzy i ostrożni ludzie, przy tak skomplikowanej, cyfrowej elektronice na obiektach (statki badawcze off-shore) wartych grube miliony $$ obowiązkowo co pewien okres przeprowadzać specjalne, z zewnętrzną kontrolą testy FMEA (FMEA to skrót od angielskiego wyrażenia „Failure mode and effects analysis”. W języku polskim możemy odnaleźć wiele tłumaczeń nazwy, jednak najtrafniejsze wydaje się określenie tej metody jako analiza przyczyn i skutków niezgodności (analiza potencjalnych rodzajów i skutków błędów). Teraz również "daję popalić" AI i testuję cały czas. takie mam specjalistyczne wykształcenie i bywałem inspektorem. Oceniam ile czemuś (także ile komuś) można ufać. Weźmy jeden przykład takiej gadki: FMEA to skrót od angielskiego wyrażenia „Failure mode and effects analysis”. W języku polskim możemy odnaleźć wiele tłumaczeń nazwy, jednak najtrafniejsze wydaje się określenie tej metody jako analiza przyczyn i skutków niezgodności (analiza potencjalnych rodzajów i skutków błędów). CD  
Es
@jazgdyni Na wstępie deklaracja: nie mam nic przeciwko korzystaniu z AI jako takiej, a wręcz przeciwnie. Warunek jeden: w odniesieniu do nauk matematyczno przyrodniczych i wszędzie tam gdzie korzystna jest synteza wszelkich zasobów wiedzy wyjętej spod ram dominujących akurat kierunków ideologicznej kontroli.  Ten sam , a chyba jeszcze bardziej szczelny filtr należy nałożyć na obszar szeroko pojmowanej kategorii nauk filozoficzno psychologicznych , z którymi powiązałeś zasadniczą część tytułowego tekstu. Tutaj świadomość dowolności interpretacyjnej "programatorów" dostosowanej do "mądrości etapu", powinna skłaniać do dużej rozwagi. Zabiłeś mi ćwieka sprowadzając naszą swobodną wymianę myśli i jakiś spór do formy@Es kontra @jazgdyni plus reszta świata. Nie powiem, że mi to nie pochlebia, ale(mniejsza o moje ego) ze względów formalnych pozycjonuje to racjonalność naszej rozmowy.   Postanowiłeś posiłkować się "opinią" maszyny formatując ją według własnych wymagań już na wstępie. Stawiasz jednocześnie maszynie wyposażonej przez twórców w mocno sprecyzowane algorytmy zadanie oceny stosunku ludzi do niej samej, a następnie ekstrapolację tej oceny na możliwe opcje interakcji z nimi. W skrócie - podpowiadasz jej: nasz oponent wątpi w twoją wiedzę, albo przynajmniej jej bezstronność, na co ona ci  podpowiada: odpowiedz mu że jest gupi albo niech s...ię goni.  A ja na samym początku już zadałem kluczowe pytanie - niezależnie czy potraktowałeś je jako arogancki atak na siebie personalnie lub na twoją inteligencję. Nie twierdzę, że istotnie traktujesz swojego cyfrowego przyjaciela jak wyrocznię, ale nie zaprzeczysz,że opinie które przy jego pomocy zbierasz pozostają bez żadnego wpływu na twoją świadomość. Kiedyś w kształtowaniu świadomości ludzi podobną rolę spełniała prasa kobieca na przykład, ze swoimi tonami bzdur, później jak wyrocznię ci sami ludzie zaczęli traktować wikipedię. ćiężar gatunkowy źródeł wiedzy w zasadzie się nie zmienił. A jedynie technologia A wracając do wspomnianej arogancji i kultury wypowiedzi -którą przywołujesz powyżej- ogólnie. Zapytaj proszę Dżepetta, czy forma : "jak już zacząłem z tobą polemizować", ergo-jak już zgodziłem się z tobą rozmawiać jest mniej arogancka co do zasady niż bezpośrednie : ty ... i tu dowolne najchętniej używane słowo z zasobu słownika polszczyzny specjalnej.
spike
zabezpieczenie elektroniczne jest dobre, ale dużo zależy od zamka mechanicznego, którego też można otworzyć "wytrychem". Np. ludzie na noc zamykają ryglem drzwi, zostawiając klucz w bębenku, a to zamiast utrudnić, ułatwia włamanie. Wiadomo, że nie ma idealnego zabezpieczenia, a do przeciętnego domu nie będzie się włamywał Kwinto, tylko jakiś drobny złodziejaszek, więc te zamki są wystarczające. Oglądałem kiedyś test na włamanie, drzwi normalne i antywłamaniowe, różnica była tylko w czasie trwania operacji koło 30 min. Kwinto miał solidnie zabezpieczone drzwi :)) Gdzie mam chyba XIX wieczny zamek, który by go otworzyć, wkłada się do aż do ucha, przekręca i cofa, tak 2, albo 3 razy, po każdym przekręceniu klucza. Na nasze warunki trochę za duży i jest nawierzchniowy.
Tezeusz
@Pers kim jesteś sam o tym piszesz twoi komple z NEon24 przypomnieć. "J.R. to przypadek kliniczny, osoba, która albo na głodzie alkoholowym, albo na kacu wypisuje rzeczy bez logicznego związku, a wyłącznie na podstawie swoich urojeń lub niewiedzy i chaosu poznawczego, z którym sobie umysłowo nie radzi? J.R. to przypadek osobowościowo-psychologiczny, to człowiek o urojonym wyobrażeniu o własnej wielkości i wpływach, głęboko zakompleksiony, niespełniony dziennikarz i przewymiarowany analityk, zazdrosny o popularność i uznanie. J.R. to pracownik na zlecenie służb ( najprawdopodobniej żydowskich lub żydowskiego skrzydła służb rosyjskich, dobrze rozgrywających dwie w/w skłonności J.R.), nieudolny nadzorca poprawności politycznej, bazujący na podsyłanych mu materiałach oraz wykonujący „ miękką mokrą robotę”.
tricolour
W tym konkretnym przypadku nie ma problemu z awarią klamki (która jest "luźna" gdy zabezpieczona czyli nie sprzęga rękojeści z kwadratowym otworem na trzpień - no, jak w hotelu) ponieważ gdy przekręcasz klucz w zamku w lewo do końca, to cofasz kluczem ten zapadkowy rygiel zamka. Ona ma tez wejście USB gdyby zabrakło baterii no i pokazuje stan tej bateryjki. Brudnego od ziemi palucha nie rozpoznaje więc trzeba pin klepać...
spike
@tri rozwiązanie dobre, w moim przypadku chodzi o dodatkowe drzwi. Swoją drogą, do mieszkania chciałem zastosować to co zrobiłeś, ale doświadczenie nauczyło, by nie ufać urządzeniom zasilanymi bateriami czy innymi zasilaczami, w takich przypadkach, trzeba mieć plan "B", czyli "sekretny" sposób otwarcia drzwi, jak zawiedzie elektronika. Są zamki mechaniczne szyfrowe, czyli bez zasilania, ale konstrukcja jest nietypowa, za dużo kombinacji by ją dostosować do drzwi. Szukałem takiego zamka, by był kompatybilny z zamkiem tradycyjnym, ale jakoś nie znalazłem.
tricolour
Miałem podobny problem z drzwiami wejściowymi do domu.  Wychodząc na chwilę zamykać na klucz? A gdy nie zamknę, a z chwili zrobi się pół godziny? Może ktoś wlezie... No i klucze nosić ze sobą? Więc kupiłem klamkę na odcisk palca, pin oraz możliwość zdalnego otwarcia. Musiałem tylko szyld przerabiać, ale to robota dla CADa była i CNC. Klamka prawie nie różni się od zwykłych. Do realizacji wystarczyła moja naturalna inteligencja i wrodzona ochota wyznaczania i osiągania celów.
spike
PS. Na moim ranczo, mam boczne drzwi, które wychodząc i się śpieszę, zapominam zamknąć na zasuwę, drzwi zamknięte, ale nie zabezpieczone i tak np. teraz buduję kontrolę zasuwy, która jak blokuje drzwi, zapala się lampka, którą widzę gdy wychodzę, teraz uzupełniam system dodatkową kontrolą przez WIFI, mogę sprawdzić na smartfonie, czy zasuwa blokuje drzwi. Poprzednio kilka razy przeoczyłem blokadę, ktoś mógł wejść i narobić poważnych strat, założyłem też nowy monitoring obejścia, poprzedni przepięcie sieci uszkodziła rejestrator.
spike
@alina "Gdy brat twój zbłądzi, idź i wskaż mu drogę." jeżeli będzie z tego coś pozytywnego, to nie będzie stratą czasu, a korzyścią nie tylko dla brata naszego. :) Czyż pisanie tu na NB, nie jest stratą czasu ? "Nie tylko chlebem człowiek żyje". Wolę tu coś poczytać, coś napisać, niż oglądać gadające głowy w TV. W TV najczęściej oglądam prog. dokumentalne o przyrodzie, historii, nauce, technice etc. polityka tylko w formie debaty i to na różnych stacjach, by mieć pewne "spektrum" i to w tle, pracując na kompie, lub coś budując, podobnie jest z NB, który się wyświetla na innym monitorze, czy oknie. Ślęcząc nad jakimś tematem, gdy mam problem szukając rozwiązania, robię przerywnik, coś oglądam, czytam (NB) albo biorę jakieś narzędzie i pogrzebię w ziemi, czy zmywam gary itp. wtedy pomysły się pojawiają :)
tricolour
Szkoda więc AI nie używam, nie mam do czego.  AP też nie używam, nawet nie mam.