Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zwykły mobbing
Data Autor
Adam66
Nie na temat ale ważne, czy to rzeczywiście prawda, że Polska nie będzie produkowała grafenu, czy ktoś coś słyszał? money.pl Jeśli tak to jest to zdrada gospodarcza!
Pers
Dawno to zrobiłem. Twoje urojenia i konfabulacj są powszechnie znane. 
jazgdyni
No to sprawdź leniu. Za co ci płacą?
Anonymous
Zwykły mobbing? Właśnie niezwykły mobbing. Jesteśmy nie tyle świadkami, ile przedmiotem manipulacji. Są w tym i elementu mobbingu (straszenie, robienie wody z mózgu, lekceważenie, wykorzystywanie), ale chodzi o zjednoczenie Polaków. Generalnie cel szczytny, jednak jest to jednoczenie wokół walki z wykreowaną nienawiścią (zabójstwo Adamowicza, atak na Ogórek) jest robieniem koło dupy. Mamy do czynienia z przenoszeniem odium z wydarzeń marketingowo sprofilowanych, na każdego potencjalnego wroga. Mamy w tym potencjał na nowego kułaka. Chociażby na kułaka nienawiści do pory roku, której ciepły powiew już czujemy. Efekt może być tylko jeden. Zjednoczenie Polaków wokół takiej idei, że nikomu już nie będzie przeszkadzała Polska. Polak stanie się homogeniczny nienarodowo.
xena2012
Widze,że dyskusja nieco zwekslowała,ale wrócę do tematu mobbingu.To co dziś ogladamy jest czymś wiecej niż zwykłym mobbingiem dotykajacym pracownika i to pojecie nalezy rozszerzyć na grupy społeczne.Co więcej widać,że mobbing jest dziś ,,sankcjonowany''i wcale nie traktowany jako zjawisko negatywne.Czy zachowanie wobec pracowników TVP demonstrantów jest jakoś piętnowane? A może w ogóle nie jest mobbingiem tylko współczesna zabawą i źródłem zarobkowania demonstrujących?Definicja mówi o uporczywym nękaniu,poniżaniu,w takim razie prezes J.Kaczyński wg tej definicji jest od lat mobbingowi poddany.Kto jak nie ,,gwiazda'' sezonu Biedroń ze swoim głupawym usmieszkiem dowodzi,że Kaczyński nie umie posłuzyć się telefonem komórkowym czy komputerem? Czy mozna z mobbingiem w ogole walczyć,jeśli jest on największą odznaką braku kultury?I u nas nie walczy się,nawet przemilcza.Chocby sprawa biznesmena niemieckiego z Pomorza nienawistnie,chamsko,wręcz okropnie zachowującego się wobec pracowników co ujawniła pani Nitek-Płażyńska.Sprawa przeszła bez echa,biznesmen nawet nie raczy stawic sie w sadzie,adwokat-Polak  bagatelizuje jego antypolskie wypowiedzi,a rozgrzany sąd zapewne już uwolnił go od zarzutów i pewnie biznesmen dostanie jeszcze odszkodowanie.Inna sprawa: w wielu awanturach,w tym w ataku na Magdalene Ogórek bierze udział niejaka pani Podleśna z zawodu psychoterapeuta. Jak podobnie chamska osoba(przecież chwali się swoim udziałem) plujaca na samochód,wrzeszczaca,podkładajaca sie pod koła może być psychoterapeutą? 
Pers
Starczy sprawdzić twoje notki. Jak ktoś konfabuluje to powinien mieć świetną pamięć. 
jazgdyni
Nie przerzucaj swojego poplątania i nieuctwa na innych. I sprawdź wasze akta.
Pers
Ani jedno ani drugie. Przypominam ci tylko gdzie "walczyłes" bo wszystko już ci się placze. Skleroza? 
jazgdyni
Synu, jako prawdopodobnie starszy, powiem ci, że Grudzień70 zaczął się w poniedziałek w Gdańsku, a Gdyńska Masakra była w czwartek. I sam sobie fantazjujesz z tym Gdynia Stocznia i Gdańsk Stocznia. W poniedziałek w nocy chciałem wrócić z Gdańska Głównego, ALE wówczas część SKM była nieco oddzielona w stronę Wrzeszcza. Natomiast w Gdyni nigdy nie twierdziłem, że byłem na stoczniowym przystanku SKM, bo moja jeszcze nie żona, mieszkała vis a vis Prezydium UM. I z tego miejsca mam wiedzę i to jest w książkach. Więc co? Skleroza, czy fantazja?
Pers
Poprzednio pisałeś, że w 70' brałeś udział w walkach na stacji SKM Gdynia Stocznia a teraz piszesz, że Gdańsk Stocznia. To jak to było?
Popierających obecną władzę można podzielić na 2 grupy: a/ tych co wierzą w przemyślane działania geniuszu Prezesa, że wszystko jest przewidziane, zaplanowane a szczęśliwy skutek pojawi się poza pojęciem zwykłego wyborcy PiS, b/tych, co widzą wycofanie się z zapowiadanych w kampanii działań, bazowanie na słupkach sondażowych i coraz mniejszy wpływ Prezesa a coraz większy frakcji liberalno-biznesowej, pochodzącej z UW i totalne rozczarowanie , szczególnie twardego elektoratu. Zauważam, że podobnie jak ja, należy Pan do grupy b. Pozdrawiam.
Do wpisu: Nienawiść i strach – przyzwoitość pachnie naftaliną
Data Autor
jazgdyni
Witaj Zygmuncie "...jak to się stało, że obóz władzy i kościół w czymś takim wzięli udział?" No właśnie... Obaj zauważamy u naszej władzy wielki deficyt dumy i godności. Przyzwoitemu człowiekowi nie może się to podobać. A my, uczciwi i przyzwoici, jesteśmy bardzo dumni, a honor jest na szczycie wartości. Więc najpierw jesteśmy zażenowani, a potem wściekli, jak władza przez nas wybrana, a dla której niestety jeszcze nie ma alternatywy, działa niemalże quasi-niewolniczo. Tak myślę - może to rzeczywiście jedyna metoda wobec potęgi wroga? Może tylko czekają na jakikolwiek atak z naszej strony, na nasz błąd? Oni idą z otwartą przyłbicą. Soros, już udziałowiec Agory, kupuje właśnie Radio Zet. To będzie poważny cios dla prawdy. Posuwamy się po polu minowym. I najgorsze - po polu przez nich stworzonym. Jeszcze nie mamy sił, by grać własną grę? Serdeczności
Zygmunt Korus
Podmiana trupa i zabójcy na liczbę mnogą. Janusz, świetnie zdiagnozowany, napisany i zobrazowany krąg złej propagandy. Czy skutecznej? Stalin i Hitler są przykładami, że jednak tak. Zauważ chwyt: chowamy zmarłego, gdy do żałoby jest wciągnięty oficjalny państwowy przekaz. Ksiądz celebruje i mówi o nieboszczyku całą prawdę. Ale jakże tak? Kaznodzieja nie może przecież takiego oskarżenia robić nad trumną, mamy tutaj katolicki entourage! No i mimika księdza skierowana jest gdzieś w przestrzeń, do jakichś winnych, bo celebrujemy pochówek, ofiarę strasznej śmierci, co wzbudza naturalny żal za nieżyjącym. Po Smoleńsku kazano nam się bratać z Putinem, sztucznie celebrować pojednanie d... z batem. Swołocz wtedy była u władzy; mogła to zadekretować nakazowo. Dziś państwo dało się wciągnąć w grę tej samej bandzie wyrafinowanych drani, która jeszcze głębiej dzieli polski naród: mariacki Gdańsk odtąd będzie symbolem kolejnych diagonalnych rowów: stawiając pytanie, jak to się stało, że obóz władzy i kościół w czymś takim wzięli udział? Dlaczego "diagonalnych", a nie poprzecznych, prostopadłych w wojnie polsko-polskiej? Bo repertuar bestii od propagandy ma jeszcze mnóstwo najbrudniejszych, co i rusz bardziej przemyślanych prowokacji w swym repertuarze, a i ci, co się teraz, w obliczu głupoty własnych przywódców i "pasterzy", zezłościli na Swoich (jak np. ja), mają szansę udać się w różnych kierunkach. Jak będzie i co ze sobą zrobią – życie pokaże. Uścisk dłoni.
Lech Makowiecki
Mały głos w dyspucie o mowie nienawiści. Napisałem ten wiersz ładnych parę lat temu, ale wciąż jest aktualny...             MOWA NIENAWIŚCI Dziś debatę publiczną zdominował schemat: „Dość mowy nienawiści!” Więc rozwińmy temat... Choć wyrażam łagodnie to, co mnie nurtuje Słyszę wrzask z drugiej strony: „Nie rozmawiać z ch...m!” Prawię o moralności, wolności i Bogu... Mówią: „Nie ma wolności dla wolności wrogów!” Gdy taką „demokracją” jestem zniesmaczony, Krzyczą: „Jątrzy i dzieli!  Faszysta pieprzony...” Milknę więc (wszak milczenie jest podobno złotem) „On milczy nienawistnie!” – szepczą chwilę potem... Lecą wciąż epitety na mą biedną głowę: „Oszołom! Sekta! Wiocha! Bractwo moherowe! Smoleńskiem zaczadzony „patryjot” kibolski!         To on! To on jest winien wojnie polsko-polskiej!” Takoż byli kapusie –  z gazet i z ekranu – Uczą mnie bez ustanku polskiej racji stanu. Nie wiem, gdzie mam się ukryć. Wszędzie jakieś strachy; Ktoś wypuszcza nagonkę, by dorżnąć watahy...      To podłe, że tak walą do nas z rury grubej. Wolność poglądów –  dla nich. Reszta – morda w kubeł! P.S. Nauka w las nie idzie; mowy nienawiści Należy w pierwszym rzędzie uczyć się od mistrzów! Gdy łeb mi pęka od tych faryzejskich kwików Nachodzi mnie ochota rzec coś w ich języku, Albo Kozakiewicza gest posłać, gdzie trzeba... Przypomnieć legionistów słowa :  „Pies was je..ł!”  
jazgdyni
Dokładnie tak. Ciężka sprawa.
jazgdyni
Źle pan interpretuje krzywą dzwonową IQ. W znaczeniu istotnym statystycznie przy przyjęciu maksimum w punkcie 100 rozciąga się ona od zera do intelektu idealnego, gdzieś na wysokości 220 - 250. Ja zakładam, że IQ = 1 ma prymitywny termostat regulujący temperaturę grzejnika. Co do dalszych dywagacji odsyłam do moich wcześniejszych rozważań. Zaznaczę tylko, ze rozkład normalny jest modelem teoretycznym, Jednakże prawie mamy pewność, że zjawiska natury mają rozkład normalny.
Dark Regis
Rozkład Gaussa nie jest najlepszym modelem dla intelektu ludzkiego, bo rozciąga się od minus nieskończoności do plus nieskończoności i nie ma znaczenia gdzie ma maksimum. Minusowa inteligencja to jakieś kuriozum, zresztą podobne do nieskończonego w czasie testu IQ. Ponadto: Nie można walczyć z nienawiścią omijając nienawistników. A kto jest nienawistnikiem? No ten, który się z nami nie zgadza. Ten, kto się nas nie słucha. To jest proste jak budowa cepa, ta strategia walki z nienawiścią. To jest tylko pseudonim jakiejś fali represji, bo w całej Unii Europejskiej teraz będziemy walczyć z ekstremizmem i populizmem, a jedną z postaci ekstremizmu jest właśnie nienawiść i nienawistnicy. Więc myślę, że przyszedł czas, a jeśli jeszcze nie przyszedł to przyjdzie czas na rzucenie hasła "Nienawistników do gazu!" youtube.com
Gniewko
Żeby projekt wprowadzić to trzeba najpierw zdobyć poparcie tej głupiej większości. Żeby jednak jej poparcie zdobyć, to trzeba w mądry sposób ją do poparcia projektu przekonać. 
Jabe
To jedyna mowa nienawiści z jaką się spotkałem.
jazgdyni
Metod oceny jest chyba kilkanaście. I wszystkie są wyjątkowo zbieżne! Wg.mnie opieranie się wyłaczenie na IQ z rozkładem Gaussa w punkcie = 100to jeszcze za mało. Należy także rozważać EQ i co najmniej jeszcze osiągnięte poziomy rozwoju moralnego wg. Kohlberga. W końcu trzeba będzie coś z tą kulawą demokracją zrobić. Mam gotowy projekt, ale egoistycznie go nie ujawniam. Jak mi książkę wydadzą to bedzie wiadomo.
jazgdyni
Toteż Cybie nieco się zdziwiłem. I chyba 5 minut umysłowo kombinowałem. Lecz znamy się już... ile? Ponad pięć lat. Więc od razu było OK
jazgdyni
No niestety... Gdzieś tam w historii jest mój poważny tekst popularno-naukowy ukazujący statystyczny rozkład "mądrości". Niestety jest na niekorzyść ca. 70% : 30%. I ja się ciągle pytam - jak może być dobra demokracja, gdy taka większość zawsze będzie rządzić?
jazgdyni
O.Wiśniewski już niczego nie zrozumie. Jak Wałęsa i wielu innych anty- anty, wpadł do czarnej dziurry, a stamtąd, jak wiadomo, wyjścia nie ma. Jak to Wlidstein powiedział - "...nienawistnicy walczą z mową nienawiści." Taki cwany zabieg rodem z czeka.
xena2012
No cóż,swoim wystąpieniem okraszonym zacietym, nienawistnym wyrazem twarzy o.Wiśniewski z automatu uzyskał bilet wstępu do TVN i to przed samo oblicze gwiazdy tej stacji.Czego nie zdążył wygłosić w Bazylice zrobił to przed kamerami stacji ,,milością słynącej''.Po wysłuchaniu jego naboznych słów chciałam postawić pytanie-czego to ma się wstydzić Jarosław Kaczyński? Przecież to on jest głównie ,,beneficjentem''i to od lat przemysłu pogardy i obiektem mowy nienawiści.Karzeł moralny.gnom,miernota,pisowskie ścierwo,niepoczytalny osobnik,łotr-opozycja nie żałuje ordynarnych i poniżających epitetów.Przykładem choćby Wałesa z którym o.Wiśniewski tak goraco ściskał dłonie w bazylice.Ciekawym jest przesłanie o.Wisniewskiego aby słuchać kazań w kosciołach czy nie zawierają mowy nienawiści i zgłaszać takie przypadki.Czyli ojczulek powinien chyba doniesc na samego siebie..
jazgdyni
Obrażać z własnej inicjatywy nikogo nie będę. Ale będę reagować i to ostro, tak jak Bronisław Wildstein, na atakowanie nas nienawiścią i pogardą. I nie usiądę w piątym rzędzie mając przede mną szubrawców i kanalie.