Otrzymane komantarze

Do wpisu: Swojskie nadmorskie klimaty
Data Autor
Francik
W warstwie faktograficznej trochę ten wpis jest mało konkretny. Czepiając się można zauważyć, że cytat z Mickiewicza baaardzo pomylony. Ale faktem jest, że część polityków PiS-u przejmuje rodzinno-kastowe obyczaje poprzedników. Jeden senator PiS-u, który niedawno dochrapał się stanowiska wiceministra załatwił swojej żonie miejsce na liście kandydatów PiS do Senatu. Bo w końcu czemu taka fajna fucha miałaby pójść w obce ręce? Następnym etapem będzie dziedziczenie publicznych stanowisk po rodzicach?
jazgdyni
Witam ",,, jak daleko można zajść w polityce, ba czy wogóle można do niej wejść bez tkwienia w jakimś układzie..." Powiem, że to jeszcze nic. Rodziny tkwiące w układzie, nierzadko od czasów komuny, "hodują" swoje dzieci od wczesnych lat, do działania w polityce, najczęściej podążając ścieżką - samorząd lokalny>>>>>> województwo >>>>>>>>> organy centralne. Osobiście znam parę konkretnych przypadków. Jeden taki "synek" został właśnie wiceprezydentem Gdyni. A już najlepsze metody najsprytniejszych rodziców są takie, że na przykład córka uczona i kierowana jest na lewicę, a syn zostaje konserwatywnym prawicowcem. Starzy więc w każdym wypadku są zabezpieczeni przez politycznych dzieciaków. Nie trzeba dodawać, że bycie, najlepiej kimś, w układzie, jest warunkiem koniecznym. Mimo wielu podchodów z różnych stron, szczęśliwie pozostałem poza wszelakimi układami. A prosili i zapraszali. I to jak. Może miałbym swoją własną fabrykę i pół miasta?  
NASZ_HENRY
Gangster zabija mafiosa a potem jest żenada narodowa ;-)  
kaliszanin
jak daleko można zajść w polityce, ba czy wogóle można do niej wejść bez tkwienia w jakimś układzie, czy można być wiernym swoim zasadom czy trzeba się ciągle dostosowywać by trwać i pływać na wierzchu (patrz jeden z piszących tu europosłów)?  jak się przeczyta Pański post i zestawi go z dzisiejszym postem krzysztofajawa a zwłaszcza z bezkrytycznym staniem murem za pisem niejakiej Pani Anieli to człowiek dochodzi do wniosku, że czas już zgasić światło bo nikt już nad tym przedstawieniem nie panuje. gęby pełne frazesów a pod stołem prywata i tylko czujnym trzeba być, by nie dać się nagrać kelnerowi.  pozdrawiam   
Do wpisu: Huśtawka
Data Autor
tricolour
@Jazgdyni Ja też opisuję zjawisko. Ale by opisać, trzeba najpierw narysować układ odniesienia. PIS nie jest moją partią. Nigdy na PIS nie głosowałem, w najbliższej przyszłości nie mam takiego zamiaru. Niemniej jednak uważam Kaczyńskiego za jedynego państwowotwórczego polityka w dzisiejszej Polsce. Inni się nie liczą w żadnym porównywalnym stopniu. W porównaniu z Kaczyńskim nie można mówić nawet o różnicy klasZjawisko:, bo ją Kaczyński ma, a reszta nie ma więc nie ma czego porównywać. Jedynie Tusk jest politykiem na równi z Kaczyńskim, ale Tuska w kraju nie ma więc i tematu nie ma. To jest układ odniesienia. Zjawisko: cała ZP osadzona jest na osobie prezesa. Opozycja została pozostawiona sama sobie, opuszczona I niezdolna do działania, bo straciła mentora, przywódcę I ostatnią partyjną instancję, która sobie pojechała. Doszły w PO do głosu miernoty rangi Grzesia, którego całą ambicją jest bycie. Nic więcej. Nie potrzeba zdalnego jego sterowania - jak Pan twierdzi - ponieważ nikomu taka stan rzeczy nie przeszkadza, z PISem włącznie. Miernota jako przeciwwaga jest dobra, bo nie podskoczy, a zajmuje miejsce innym przeciwwagom. Prawdą jest, że PIS wygra wybory. Prawdą także jest, że wiecznie tego samego przywódcy mieć nie będzie, a że zbudowane jest na takiej samej wodzowskiej zasadzie jak PO, powtórzy jest drogę I ulegnie marginalizacji jak wszyscy jej poprzednicy skupieni wyłącznie wobec osoby, a nie celu. Jeśli spojrzymy na dzisiejszą tzw opozycję jak na etap historii PIS - a to moim zdaniem konstrukcyjnie zdeterminowane - to słowa "po naszych obecnych przeciwnikach można spodziewać się wszystkiego najgorszego" są supozycją własnego (Waszego) zachowania.
angela
Jak się teraz będziemy po prawej stronie kłócić /przed wyborami!!!! /Żydzi, nie Żydzi, to nas i Żydzi i Rosjanie i Niemcy zgodnie Polaków, na przystawkę schrupiq.  
jazgdyni
Re. Ps. Ps. Jezu, ja o tym wszystkim pisałem już 5 lat temu. Nawet do Kaczyńskiego. I co? I nic. Bycie konserwatywnym nie oznacza obowiązkowego bycia zakutym łbem. Wróg wpuszcza na całkiem nowe pole minowe, a panowie dobrej zmiany, jak gdyby nic, spokojnie sobie spacerują. Dziwna reakcja i trudno zrozumieć. Działa wprawdzie, lecz strasznie powoli. Potrzeba będzie nie dwie, a dziesięć kadencji. Mają chyba ludzi od wymyślania właściwych reakcji. Czas jest decydujący. Niech tylko Trump przegra wybory, to wszystko się u nas posypie. Czy to takie trudne do przeanalizowania? A tu kolega z kwaśną uwagą, że stale o tym piszę. To nie literatura wymagająca coraz to nowych powieści. To komentarze polityczne zaniepokojonego obywatela.
jazgdyni
Re. Ps. Co to ja jestem od wymyślania?  I to publicznie. Jak bym zaczął wymyślać, a mogę, to chyba by mnie wsadzili. Gdzie? Nie wiem.
jazgdyni
To prośba, czy zalecenie mądrego człowieka? Powinienem wiedzieć, bo nic o panu nie wiem.
tricolour
@trotelreiner A moze tzw troll nie jest małostkowy? A moze uznaje, ze w rozmowie warto poslugiwac sie inteligancją i nie wykpiwać czeskich błędów?
jazgdyni
Faktycznie, przepraszam, pomyliłem się. Zaraz poprawiam. Tym samym kpina staje się co najmniej śmieszna.
tricolour
Nie, nieporozumienia nie ma. Pozwoli Pan, ze napiszę pozniej, bo wywod dluzszy z telefonu wygodny nie jest. A gabinet z kompami zajela żona i progenitura.
jazgdyni
Xeniu, przecież wyliczyłem, podałem cyfry nie wyssane z palca ilu jest przeciwników. Ponieważ mają silne media, to wydaje się, że jest ich legion. Zobaczysz, że na POKO zagłosuje nie więcej niż 5 mln ludzi. To ich maksymalny pułap. A dlaczego są, to już wielokrotnie wyjaśniałem. Chciałbym, żeby do urn poszło 60% Polaków. Wówczas PIS może zdobyć 10 mln głosów, a reszta pozostałe 3,5 mln. Wtedy będzie pozamiatane. A może być jeszcze lepiej...
jazgdyni
Nie kapuję kolegi. Co to ma do rzeczy? Ja opisuję zjawisko, a nie ludzi. A jeśli nawet ludzi to w tłumie. Jakieś nieporozumienie w odbiorze,
xena2012
Miałabym nieco zastrzeżeń do wypowiedzi o Polakach którzy poznali w końcu co to wiarygodność i dotrzymywanie słowa.Procenty poparcia dla POKO czy reszty opozycji sa na tyle wysokie że świadczy to o tym,że tej ilości Polakom na wiarygodności i dotrzymywaniu słowa raczej nie zależy.
tricolour
Kolega chyba nie dostrzega, że cały porządek opiera się na jednym facecie. Że pod bokiem drugi facet namawia sędziów do lżenia innych sędziów choć akurat oni mają stać na straży wszelkiego porządku. Co bedzie gdy zabraknie pierwszego?
Do wpisu: Rozporkowy biznes
Data Autor
tricolour
Czyli zamiast męża i ojca muszą korzystać z tanich usług. Toś się popisał jako głowa (główka chyba) rodziny...
Co ty ,ich nie stać na takie usługi ,kanał dojścia do drugiego zwieracza to tylko czyścisz na glanc dla bogatych biedronek
Co ty ,ich nie stać na takie usługi ,kanał dojścia do drugiego zwieracza to tylko czyścisz na glanc dla bogatych biedronek
jazgdyni
Zapowiadam rewolucję i napiszę o tym. Całe elektroniczne media, z najgłówniejszym TV, wkrótce przejdą na adresowanie IT. Technologie też się zmienią, bo gdy my się straszymy 5G, to spece już pracują nad 9G. Oczywiście jest dużo ściemy, jak telewizory 4K. Powinno być - gotowe do 4K, bo praktycznie mało kto transmituje ten standard. Jednakże duże płaskie TV z dobrą maszyną, przykują ludzi do kanap i foteli. Do kin będą chodzić fanatycy. W domu ogląda się kiedy się chce i co się chce. Można zatrzymać na siusiu, a nawet więcej; cofnąć lub przewinąć do przodu; nagrać sobie na później i korzystać z ogromnej biblioteki zapisów. Filmy też będą więdnąć na korzyść coraz to lepszych seriali. To się już dzieje więc nie protestujcie.
tricolour
@zbieracz Czy to opinia twojej żony czy córki?
Ciebie jak wieść niesie w mieście cenią nadzwyczajnie za mistrzowskie operowanie języczkiem ,pnoć wymiatasz wszystko dochodząc do drugiego zwieracza....!?
kaliszanin
znaczy się ta płyta była w kondona opakowana? ;) ale kiedyś życie było pełne niespodzianek. człowiek szedł z kumplami na bazar i nigdy nie wiedział co z niego na vhs'ie do domu doniesie, takie to były kasety pełne niespodzianek. a dzisiaj vod, inetrnety, można lewnadowskiego zatrzymać w połowie strzału, ach żeby tak jeszcze można było w tej pauzie piłką pomanewrować albo ichniego bramkarza przewrócić...
tricolour
@imc Kolega nie docenia profesjonalistów 😀  Do zabaw ws necie służy specjalna maszyna na linuxie, na ktorej nic - nikt odpowiedzialny - nie trzyma. Moga szyfrować pustego homa. I jeszcze garnek miodu między routerem, a domową siecią...
jazgdyni
8-))))))))))))))))))))))