Dla celów nadrzędnych, za jakie uważam budowę mocy państwa i spójności narodu, a także dla celów geostrategicznych niezmiernie ważne jest posiadanie wyrazistego przywódcy narodu.
Na chwilę obecną, co uważam za duży błąd, Rzeczypospolita nie może się takim przywódcą wykazać.
Nie ma więc w obiegu światowym, a także w dużym stopniu w zrozumieniu Polaków, takiej klasycznej i niezbędnej tożsamości polskiej, jak Rosja to Putin, USA to zawsze prezydent – dzisiaj Donald Trump, Francja to Macron, Węgry to Orban i Turcja to Erdogan.
Nieco trudniej jest w przypadku Niemiec, bo jak nie tak dawno można było powiedzieć, że Niemcy to Adenauer, lub Niemcy to Helmut Kohl, dzisiaj Angela Merkel jest tylko wykonawcą, przekaźnikiem silnych grup interesu, w tym również nie niemieckich.
Oczywiście szereg państw nie pretendujących aktualnie do odgrywania roli w geopolityce nie potrzebuje wyrazistych przywódców, więc trudno nam przywołać, kto jest takim w Hiszpanii, w Indiach, czy nawet Japonii.
Lecz chyba nie mamy wątpliwości i nie jest to jakaś mania wielkości – Polska ma swój ważny historyczny moment, może tylko chwilę i będzie od jej właśnie geostrategii zależało, czy powstanie nowy, bardziej sprawiedliwy ład w Europie.
To nie tylko wielki projekt Trójmorza, jednoczący europejskie kraje wschodniej flanki i przesuwający środek ciężkości kontynentu dalej od Atlantyku, ale także wstępne projekty reaktywowania pradawnego Jedwabnego Szlaku w momencie, gdy Chiny stały się drugą światową potęgą, czy tworzenie nowych wielkich szlaków komunikacyjnych, jak Port Centralny, Via Carpatii a i rozbudowa portów morskich. Taka strategia pozwalałaby Polsce stworzyć niezbędną równowagę, a może i zwornik, pomiędzy wielkimi konkurentami – USA i Chinami.
Więc co w przyszłości będzie się mówić i jak nazywać Polskę początków XXI wieku?
Polska Dudy? Polska Morawieckiego?
II Rzeczpospolitą, podobnie jak premier Morawiecki, budował i przekształcał premier Grabski, oraz wicepremier Kwiatkowski. Jednakże chyba nikt nie ma wątpliwości, że II RP jest i pozostanie Polską Piłsudskiego. Bo on był faktycznym przywódcą i nie wahał się stawać na czele narodu.
My tu w kraju, a także wszyscy profesjonalnie zainteresowani na świecie, nie mamy żadnych wątpliwości, że faktyczną osobą decydującą w polskiej polityce jest Jarosław Kaczyński.
Wiemy także, że nawet jako lider rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość, został wyłącznie szeregowym posłem na Sejm. Nawet nie jest szefem klubu.
A przecież swobodnie mógłby być prezydentem, premierem, czy choćby marszałkiem Sejmu.
Faktycznie w 2015, czasie wyborów i przejęcia władzy z rąk PO+PSL, Kaczyński miał silny negatywny elektorat. Ogólnie też wiadomo, że woli on w cieniu być ideologiem, strategiem i teoretykiem.
Mamy rok 2019. Trzy lata rządów Dobrej Zmiany musiało przekonać większość rodaków, może za wyjątkiem zatwardziałej Targowicy na usługach, że po raz pierwszy od transformacji mamy do czynienia z wiarygodną władzą. Nie dość, że ma bardzo dobry program dla kraju i obywateli, że kroczy we właściwym kierunku, to przez ten krótki okres rządów władza ta udowodniła, że nie oszukuje, nie obiecuje a potem nie dotrzymuje słowa i, co bardzo ważne, potrafi dokładnie liczyć, a co zarobi, stara się dać jak najliczniejszym grupom Polaków. A poprzez wewnętrzną politykę inkluzywną prowadzi do zlikwidowania podziału na Polskę biedną i bogatą.
Dlatego właśnie w tym ważnym roku wyborczym proszę Jarosława Kaczyńskiego, by stanął oficjalnie na czele, jako przywódca narodu polskiego.
To jest potrzebne Polakom dzisiaj i także wzrastającej roli Rzeczypospolitej na międzynarodowej arenie.
Powiem więcej -uważam, że jest to dziejowa konieczność.
Proszę także wszystkich przyjaciół i zaufanych współpracowników i wszystkich, na których Prezes może polegać, by do tego skromnego apelu się przyłączyli.
A na tym portalu proszę również wszystkich, mających z Jarosławem Kaczyńskim kontakt, w tym również pana redaktora Sakiewicza i pana doktora Targalskiego, aby przyłączyli się do budowy polskiego przywódcy narodu.
.
Jeżeli to był poważny apel....to jeszcze bardziej kiepsko...z Panem...panie Janie....
Czasami wypada spoważnieć, zdjąć maskę błazna lub złośliwca i się zastanowić.
Temat jest śmiertelnie poważny. Wizerunek państwa należy budować.
Zakładam działania w dobrej wierze.
zawsze w dobrej wierze ! Najpierw trzeba zejść na ziemię i zobaczyć w jakim punkcie się znajdujemy. Trzeba zrobić po prostu bilans otwarcia - nikt po 89 tym tego nie zrobił i nie robi. Moim zdaniem nie stać nas ani na budowę Trójmorza ani na inne międzynarodowe projekty dla Polaków pisane . Trzeba budować silną polską gospodarkę od podstaw i dac Polakom możliwości bogacenia sie i rozwoju - tu w" tymkraju ". Problemem polskiej gospodarki jest bowiem brak polskiej gospodarki. Mamy montownie zagranicznych koncernów, podwykonawców, zagraniczne sieci handlowe i zagraniczne banki w Polsce , które kreuja pieniądz ( NBP to tylko kantor wymiany walut ) . Tłamsi się Polaków gdzie się da i kupuje za plewy tych, którzy tu jeszcze są. Żaden rząd w Polsce nie ma strategii rozwoju - realnej strategii i pan tu mówi o budowie przywódctwa ! Na jakiej właściwie podstawie ? Pozdrawiam.
A media to pierwsza władza....nie rząd,nie sejm,nie sądy....tylko telewizja i internet....czyli WIEDZA I INFORMACJA.
Przecież wszyscy politycy komunikują sie poprzez TT....a kto tego nie robi,albo nie umie...to się cofa w czasie...nie ma go....nie istnieje!
Kolejne niebezpieczeństwo,to propaganda i parcie do "waluty" €...czyli oddanie NIEPODLEGŁOŚCI I PAŃSTWA....za papier,którym se można d*** wycierać...to nie jest pieniądz!
Kaczyński...Duda....Morawiecki....to marionetki w teatrze Bunraku....albo nawet w teatrze cieni....
To jest nieuniknione, jeżeli nie walnie w Ziemię meteoryt, lub nie pokaże się następny Lehman Brothers.
Był sobie tygodnik UważamRze....Hajdarowicz [krakowski żyd] za pieniądze Sorosa kupil całą spółke....i rozdał: Lisickiemu pół,Karnowskim pół...co wiesz o nich?
Lisicki to kumpel Stankiewicza...tego co poszedł do Onetu i p.Łaszcz figury w TVN24.
Karnowscy to faceci z barykady....siedzą od lat i wygłądaja gdzie są konfitury.
Trzeci wygrany...Chrabota....dostał Rzepę i zrobił z niej drugą GW.
Teraz pozwolono Agorze za pieniądze Sorosa kupić Zetkę...później Polsat...później Kurski dostanie propozycje nie do odrzucenia...
Radiową TrUjkę prowadzi człowiek z gdańskiego układu....Świetlik...i ten przekazior,to juz lewacka i pedalska tuba ....mająca w logo Polskie Radio...TFU!
Kiedyś przy winie ....zrobiliśmy na uczelni dyskusję: Co może uratować Europę,chrześcijaństwo i cywilizację ateńską i rzymską....
Wygrała opcja....III Wojny Światowej....i jakieś 30000 lat później....budowanie wszystkiego od nowa.
No to do zobaczenia...za te parę lat...:-)))
Nie tylko media, ale całość tzw. prywatyzacji a'la Balcerowicz&Lewandowski to było bezczelne i bezkarne łupienie państwa i narodu. Jak to możliwe? Bo praktycznie każdy zarządzający narodowym majątkiem - dyrektor, kierownik, wójt - będąć człowiekiem pazernym i podłym [np. sz.p. Bochniarz, która w cudowny sposób zdobyła olbrzymie PSS Społem tworząc Lewiatan, kandyduje do UE - taka pazerna], "prywatyzował" nad czym miał pieczę za skromne "kieszonkowe". Tak też było z Dziennikiem Bałtyckim, a czego do dzisiaj nie mogę dojść - co się stało z 170 nowoczesnym statkami PLO, bo jak w 1990 wróciłem z USA, to pozostało tylko parę rzęchów. Czy fakt pracy wówczas pana Lewandowskiego w PLO miał jakieś znaczenie? Wiem, że za najmarniejszą krypę, która była do sprzedaży, pośrednik miał gwarantowane co najmniej 50 tyś $. Co się więc dziwić, że prawie cała prasa przeszła w obce ręce. Dobrze chociaż, że przy moim skromnym współudziale nie udało się draniom sprywatyzować Lasy Państwowe (tak uzyskana kasa miała zgodnie z przyrzeczeniem Komorowskiego pójść na fikcyjny dług dla Światowego Kongresu Żydów).
Jestem optymistą. Aktualna geostrategia wskazuje, jak mówią specjaliści, gdzieś do 2027 wszystkie to lewackie, neoliberalne paskudztwo się zawali.
i media tez, pelna zgoda. A ja myślałem, ze tylko ja jestem takim pesymista. I od wiedzy i informacji trzeba zaczac. Pozdrawiam
Nie pytam o realizację, tylko o czas do dyskusji i namysłu.
Panie Rolniku! II RP budowano zaledwie 20 lat. A co powiedział Piłsudski o marudach, wiecznych dyskutantach i politykierach - Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić.
i dokładnie o tym mówię. Żeby cos zbudować to trzeba sporo czasu poświęcić planowaniu. A tym Piłsudskim to bym sie tak nie fascynował ! Taki z niego przywódca jak z koziej......Czym sie skończyła II RP każdy wie i skutki tych błędów ( ewidentnych ) ponosimy bolesnie do dziś. Byc może to te moje zagraniczne wykształcenie uniwersyteckie sie msci, że przemawiaja do mnie bardziej nagie liczby a nie jakieś marzenia senne o potedze i zaklęcia typu - " coraz grubsze portfele Polaków " . Trzeba zacząć dyskutować powaznie o polskiej racji stanu a nie prężąc cudze muskuły ( jak w 39tym ) grzać sie w obcym blasku sławy. Polaków stac na cos więcej niż na rolę junior partnera i podwykonawcy podwykonaców. Pzdr
Polecam: [ Dr Jacek Bartosiak, Dyrektor Programu Gier Wojennych i Symulacji Fundacji Pułaskiego w Warszawie, Senior Fellow w The Potomac Fundation w Waszyngtonie, " Rzeczpospolita między lądem a morzem. O wojnie i pokoju".
(Prawie 900 stron w dużym formacie i ok. 1,5 kg)]
Te 900 stron mozna streścić jednym zdaniem - Polacy nie dajcie się znowu wpedzic do rozgrzanego pieca. Pozdrawiam
Postulowane zmiany rzekomo osiagnal i po przewrocie palacowym w grudniu 2017 zrezygnowal z reszty zmian..Nie widze w tym logiki..
Skoro juz wiecej nic nie moze zrobic w polityce wewnetrznej i zagranicznej to po co mu wladza ?
Zamiary Kaczynskiego nikomu nie znane,,Co on ukrywa ?..
Jakoś mało nas chcących popatrzeć strategicznie i długoplanowo.
Już kompletnie nie rozumiem zdania - "Skoro juz wiecej nic nie moze zrobic w polityce wewnetrznej i zagranicznej to po co mu wladza ?". Skąd takie wnioski?
PiS i sam Kaczyński,sprawiają wrażenie,że nie wierzyli w wygranie wyborów jednych i drugich...."szczęście" im spadło na głowy....nieprzygotowane.
Teraz ganiaja od ogniska do ogniska z gaśnicą...i stosują starą maksymę: PANEM ET CIRCENSES...:"macie forsę i chlebek,to głosujcie na nas".
Duda: Nie zrealizował obietnic wyborczych:aneks,frankowicze....i tylko psuje co może....jego veta rozwaliły istotne ustawy....za wiedzą Kaczyńskiego?
2017 grudzień....pucz,zamach stanu...bo jak zrozumieć odesłanie TWARZY rządu w niebyt...i powołanie czyraków i wrzodów po Geremku?
Gowin [turysta partyjny i zdrajca] Gliński,Ciapciakiewicz...to krakowska UD/UW i gniazdo Dudy...jego żony i teściów.
Faktycznie...PiS sprawia wrażenie,że idzie na przegranie....Duda ma już pewne...jedną kadencje...
Napisałem obszerny komentarz do @Lecha Loski ...tam znajdziesz wiele pytań i odpowiedzi.
PS.W 2005 głosowałem na PiS...W 2007 na kontrakt do Italii...zachowałem prawo do wyborów...w 2015 jechałem 1500 km żeby zagłosować...na Dudę i PiS.
Czy w tym roku będzie mi się chciało?! Oto jest pytanie...
Kaczor to osoba wybitnie niemedialna, to stary człowiek. Stetryczałych osobników nie posyła się przed kamerę i do ciągłych wystąpień w różnych miejscach kraju i zagranicą. Podróże takie wymagają kondycji, aparycji i wręcz chamskiej pewności siebie. On wyraźnie męczy się przed kamerą. Kaczor i jego otoczenie zdaje sobie sprawę z mankamentów własnych "duce". Ludzie w pewnym już zaawansowanym wieku nie potrafią uczyć się należnych form bycia na świeczniku i bycia w oku cyklonu medialnego. Kaczor woli rządzić z drugiej linii i parcie na szkło ma gdzieś, gdyż, to nie jest narcystyczna natura. Kaczor i tak już ma zaszczytne miejsce w naszej historii jako jednostka wybitnie zasłużona w walce o uniezależnienie się nasze od brunatno-czerwonego tałatajstwa nas okupującego.
Pani Januszku ,Panie Januszku nie zamartwiaj sie Pan-nie nada ,nie lzia ,nie mieszaj !
Pozwoliło by to Tobie na niepisanie idiotyzmów.
1. Piroliza to najzwyklejsze podgrzewanie węgla w wysokiej temperaturze bez tlenu. Jest t proces sensowny wyłącznie w stosunku do węgla o wysokich walorach energetycznych..
2. Przekop nie będzie miał żadnego znaczenia,nie wierz w brednie jakie wypisuje Jazgdyni o korzystaniu z tej inwestycji przez statki wielkości tzw jeziorowców serii Z.Przeczytaj po prostu projekt rządowy - Uwaga! Nadal nie ma projektu wykonawczego.
Zaraz też powiesz, że gówno warte są również te udokumentowane złoża bursztynu, wstępnie szacowane na blisko 1 miliard zł, co czyni przekop zrobionym za darmo.
A jak już przestaniesz pieprzyć o szuwarowcach, jeśli wiesz, co to znaczy, to polecam wyprawę do Amsterdamu i zwiedzanie sztucznych akwenów obok - Markeemer i IJseelmeer i zastanowienie się -po co ci durni Holendrzy to wybudowali. Żebyś tu triumfalnie nie buczał - maksymalna głębokość 7 metrów. Lecz kto powiedział, że kanał żeglugowy do Elbląga, gdy to stanie się ekonomicznie uzasadnione, nie może być pogłębiony nawet do 9 metrów?
I nie czepiaj się prostej pirolizy. Jeśli to twoja dziedzina, to znasz metody podziemnego zgazowywania nie tylko, jak tu bujasz, tylko wysokoenergetycznego węgla, lecz nawet pożarów torfowisk bez dostępu powietrza.
Popraw się, a żółć zwalczaj Essentiale Forte.
Instrumentem zarobkowym państwa są urzędy skarbowe. Im więcej zabiorą, tym więcej władza może rozdać tubylcom. Gdzie tu sens?
A przywódca? Jego zastępują obcy ambasadorzy.
Tak, oczywiście - wszystko jest do dupy. Totalne oszustwo i ściema -patrz - rok 1952 Philip Dick "Ubik".
Jestem bardzo wdzięczny za te liczne i w dużej mierze słuszne uwagi. Coś jednak na początek wzbudziłem. A to ważne.
Widzę jednak pewne niedobre zjawisko, któremu niestety często ulegamy, tracąc na horyzoncie cel strategiczny. To zjawisko zaburzające spojrzenie to dystrakcja percepcyjna. Ulegamy mu gdy naszą uwagę i cały proces myślowy mamy skierowany na sprawy (w tym wypadku) mające mniejsze, aczkolwiek ważne znaczenie.
[ "...Wegner przedstawia teorię paradoksalnych procesów kontroli umysłu. Dystrakcja jest tu warunkiem sine qua non tłumienia myśli. Według autora tłumienie dokonuje się dzięki działaniu dwóch procesów: procesu poszukiwania dystraktorów (zwanego też procesem operacyjnym) oraz procesu monitorującego występowanie unikanej treści. Działanie pierwszego z procesów polega na znajdowaniu treści innych niż ta niechciana i wypełnianiu nimi umysłu." ejournals.eu ]
Tak więc:
- to prawda, że sytuacja medialna obecnie w kraju jest pod zdechłym psem i koniecznie trzeba ją szybko naprawić. Na gwałt potrzebni są młodzi, niezalezni dziennikarze, jak choćby Michał Rachoń, lub Mikołaj Janusz (to oczywiście tylko przykładowo);
- to prawda, że PJK jest już niemłodym i nieco zmęczonym człowiekiem. Lecz właśnie przed chwilą oglądałem papieża Franciszka, lat 82, czyli o 13 lat starszego od 69 letniego Kaczyńskiego, w danej chwili na rekolekcjach, jednak między jedną zagraniczną podróżą a drugą. A przez te 6 lat pontyfikatu napisał i wygłosił 1200 ważnych przemówień.Nie róbmy w XXI wieku z 70-latka niedołężnego starca, który już tylko w kapciach, przykryty kocem, siedzi z kotem. To obraz fałszywy, a trochę podejrzewam, że Prezes świadomie go fałszuje.
- to prawda, że po zwycięstwie w 2015 nikt od nas nie spodziewał się takiego zmasowanego ataku. Ataku totalnego. Mimo tego nie zdołali związać puczami i prowokacjami tak mocno, by już nie mogła robić coś pozytywego. Jakoś im się nie udało.
- to prawda, że prezydent Duda sprawdza się tylko połowicznie
- ..........
Jednakże publikując ten apel zwracam uwagę na bardzo ważny element prawidłowego sprawowania władzy - jest to dystrybucja szacunku. Czy uważacie państwo, że jest w RP postać tak istotna, jak Jarosław Kaczyński, w której ten szacunek narodu, oraz zagranicznych nacji należałoby ulokować? Czy nie słyszycie w sejmie z ust wrogów PISu istotnej zbitki pojęciowej " jak to jest, że zwykły poseł Kaczyński ... "? To deprecjonowanie idzie w świat i zagranica jest zdezorientowana.
Tak więc należyta dystrybucja szacunku jest ważnym i niezbędnym aspektem sprawowania władzy.
A ja niestety poza Jarosławem Kaczyńskim nie widzę nikogo innego, który by na to zasługiwał.
Proszę o pańską definicję narodu.
Chyba nie jest czynnikiem warunkującym stosunek do osoby Kaczyńskiego.
Jako polityk dbający o przetrwanie PiS jest niezły, jako polityk na miarę kraju jest denny. ponieważ wykształcony został przez komunistyczny system, to nie tylko, w przenośni tylko faktycznie.
Ale do rzeczy.
1. Czy wypada by Przywódca Narodu, jakby nie patrzeć z królewskiego szczepu piastowego, poruszał się niemieckim panceraudi?
Należało by sprezentować jakąś Kasztankę. Zysk dla ludu byłby, oto mógłby Pan ładować to co Kasztanka za sobą zostawia, do zastawy rodowej by podwyższyć jej wartość.
2. Czas odkurzyć Berezę, bo Brześć w wrażych łapskach, by mnie i innych "gawnojedów" co mają tu polew, nauczyć moresu, karcerem o głodzie i chłodzie.
Myślę że red Targalski doskonale Kostkę Biernackiego by zastąpił.
3. Instytut tarza powołać, w którym po zejściu z padołu łez, Mózg Ukochanego Przywódcy można byłoby na cieniuteńkie plasterki pokroić, by źródła geniuszu znaleźć.
Na czele tej placówki widzę Suskiego.
Nad uczniem jest nauczyciel
Nad nauczycielem – dyrektor
Nad dyrektorem – minister
Nad ministrem – premier
Nad premierem – prezydent
Nad prezydentem – marszałek Piłsudski
Nad marszałkiem Piłsudskim – Bóg
Nad Bugiem – Brześć
A nad Brześciem – Kostek-Biernacki
Dziś cały świat żyje według procedur.
Widzę, że pojęcie dystrybucja szacunku w polityce, jest dla wielu pewnym novum. Proszę się więc skupić i pomyśleć, o kim w cytacie może być mowa.
Odpowiedź i źródło cytatu jutro. Zwycięzcę zapraszam na wódkę + etc.
" ... politycy o zdolnościach przywódczych są wybitnie inteligentni i szybko pojmując istotę gry "na dystrybucję szacunku" nader często ulegają pokusie prowadzenia polityki budowania własnej, osobistej politycznej potęgi wobec zarówno swoich współpracowników jak i rywali politycznych [...] wewnątrz kraju w oparciu o "dystrybucję szacunku" pochodzącą z zewnętrznego mocarstwa. To niestety buduje strefę wpływów owego zewnętrznego mocarstwa i szybko uprzedmiotawia politykę państwa wobec niego, powodując często rozziew jego realnych interesów z interesami dominującego coraz bardziej nad nim mocarstwa.".
panie Januszu biez pal litra nie razbieriosz. Po prostu przywodcy nie da się wykreowac. Pozdrawiam
Pozdrawiam
Trzeba przyznać, że drań, którego do dzisiaj nienawidzimy, i w kraju i za granicą szacunek miał. Własnie za podporządkowanie kraju Niemcom.
Ta formuła bloga jest absurdalnie dysfunkcyjna. Nie można prowadzić sensownego bloga na którym prowadzi się uczciwe dyskusje w sytuacji ostrego konfliktu politycznego. "Nasze Blogi" są opanowane przez "naszych" przeciwników politycznych uprawiających w sposób zorganizowany propagandę czarnowidztwa.
Plusem jest to że można rozpoznać charakter tej propagandy.
Niestety ogólne wrażenie jest przygnębiające ponieważ nawet jeśli wykaże się manipulacje do dzieła przystępuje kolejny manipulator i tak bez końca.
W zasadzie dyskusja jest w takiej konfiguracji niemożliwa.
Prowadzący bloga pownien mieć możliwość blokowania niepożądanych gości.
Robimy się gnuśni.
Blogerzy mają powiększone do rozmiarów kosmosu swoje ego a bredzić ,łżeć czy konfabulować też potrafią tak ,że kopara opada a tez i pełnią rolę obcej agentury to też widać słychac i czuć. a dać im banowanie to dopiero mieliby jazdę bez trzymaki !Papatki
Nieszczęsny człowiek.
wiernopoddańczego uwielbienia wszystkich zagranicznych, zakodowanej w społeczeństwie grubo
przed rozbiorami. Ten wcale nie dzisiejszy kryzys autorytetu w prostej linii wynika z ciemnoty elit
przeważnie powstałych (co celowo piszę) z różnej maści, niezrodzonych i wychowanych jak drzewa
w czwórnóg tradycji naszej, dla potomności. Ci zrodzeni i wychowani z naszych w ilości mizernej
odchodzili w chwale kolejnych batalii na zatracenie narodu. Stąd nie stać nas na żadne straty co JK
doskonale wie, trzeba mieć z kim, by budować. Tu proste pytanie, co proponujecie Państwo budować
w Europie, wspólnie z dzisiejszą totalną drużyną? Pozdrawiam.
30 lat wystarczy.
A ja niestety poza Jarosławem Kaczyńskim nie widzę nikogo innego, który by na to zasługiwał."..
O Boze....Przyszlosc Panstwa i Narodu ,uzaleznina od jakiejs "dystrybucji szacunku"...w wystarczajacej ilosci...
Przez te wszystkie lata czytalem rozne opinie na NB...Ale takiej jeszcze nie..bije ona na glowe wszystko co do tej pory napisano..
Jezeli stan umyslu Narodu jest podobny Autorowi to ja sie wypisuje i jade na Madagaskar.....
Madagaskar to ojczyzna lemingów.
Fajne dziewczyny-to się rozerwiesz. Choć wygląda na to, żeś z LGBT.
Tak, jak totalni negują i rozwalają każdą inicjatywę władzy, tak tutaj niby prawicowi internauci rozwalają każdą dyskusję. Miał rację dr Targalski wpuszczając tu kiedyś ludzi sprawdzonych. Lecz widocznie coś się zmieniło i redakcji zmiękły kolana. A potrzebna jest teraz projekcja siły, a nie głaskanie się po genitaliach.
Oni bedą nadal walić młotem po głowach, a my zaśpiewamy - Szła dzieweczka do laseczka?
tak toczna. Będziemy wpuszczac do dyskursu tylko tych , ktorzy nas popierają a resztą parowkowych skrytozercow pad stienku.Dr Targalski nazywa takich gawnojedami ale jak by mu dali giwere...... pzdr
I pacz - co my dzisiaj mamy?! Martwa świnia w jabłkach na ważnym warszawskim rondzie!
Ps. Dzisiaj parówki boję się tknąć. jest tam jakieś mięso Rolniku?
To nie brak niezależnych dziennikarzy jest problemem, lecz w czyich rękach są te media, a więc kto i jakich dziennikarzy zatrudnia i jaką linię polityczną każe propagować. 80% mediów jest w rękach brunatnych i współpracujących z nimi, jak w czasie II WŚ Szwajcarów, i Żydów. Wiadomo czyich interesów te media bronią i jaką linię światopoglądową propagują. Jeśli u Szwaba prawnie obcy kapitał w mediach nie może przekroczyć 10%, to dlaczego doprowadziliśmy, że u nas wszystko postawione jest na głowie i wrogowie nasi urabiają i tak już zidiociałą publikę jak plastelinę.
Pisze Pan, że trzeba szybko naprawić, Konkretnie. Jakie działania należy już podjąć, by zacząć zmieniać nadzwyczaj patologiczną sytuację? Bez radykalnych zmian w strukturze mediów i mafijnej strukturze sądownictwa, kraj nasz nigdy nie wyjdzie z brunatno-komuszego bagna w jakim jest zanurzony po szyję. Nie zajmujmy się dystrybucją szacunku dla kogokolwiek, gdyż to pojęcie w realu tak się zdewaluowało, że szkoda czasu, by się tym zajmować. Szacunek mają tylko te kraje, które posiadają silną, wydajną i świetnie zorganizowaną gospodarkę, a nie ten, w których cyrk odgrywa jakiś charyzmatyczny goguś.
>> Lecz właśnie przed chwilą oglądałem papieża Franciszka, lat 82, czyli o 13 lat starszego od 69 letniego Kaczyńskiego, w danej chwili na rekolekcjach, jednak między jedną zagraniczną podróżą a drugą. A przez te 6 lat pontyfikatu napisał i wygłosił 1200 ważnych przemówień<<
Watykan to nie Polska. Problemy mają kompletnie odmienne z jakimi przywódcy muszą się zmagać. Samymi przemówieniami nie nakarmi się 38 milionowego narodu i nie zapewni się jemu bezpieczeństwa. Watykanem nie targają targowiczanie, V kolumna brunatno-bolszewicka, mafia sądownicza i nie ma realnego zagrożenia sowieckiego. Skala odpowiedzialności przywódców jest nieporównywalna.
W 2006 był falstart prezesa. Miał bardzo słabe zaplecze i paskudną koalicję. Mam tu wyliczyć przywódców, którzy parę razy powracali?
Ile to matki musiały śniegu się najeść aby takich bałwanów urodzić a ci się produkują na NB i tak na moich oczach powstała nowa rasa baranów'nasze blogi" a pan Januszek przywdzial zdarta skórę baranią aby pokryć wilczą sierść i wiedzie stado na zatracenie ,durne to i jako jednostka i w stadzie tak ,że żałować nie ma kogo!
Pan Januszek rzucił myśl i rozgrzały się baranie czerepy leca akty strzeliste ,Januszek poprawia swoimi ale grzeje rożno i maca który głupszy ale tłuścieszy i zapasik do wyborów już ma!
Tak sobie kombinuję skąd blogowe barany maja swoje korzonki i wyszło ,że to ci co swoich przodków powinni szukać w w Głubczycach i okolicach bo tam mieszkało plemie "Głupie głowy" upierdliwi dla sąsiadów aż ci wkurzeni rozpędzili ich na cztery strony świata...yeraz już wiecie skąd genotyp głupoty w sobie nosicie!
Tera bedzie jak krowie na rowie bo inaczej nie skumacie-Januszek robi dokładnie to samo co Echo 24tylko nie tak prymitywnie i od lat rolami się podzielili ..
Pan Prezes Przywódcą to ostatnie rzecz jakiej by sobie Januszk życzył i jego środowisko !
Papatki duraki a raczej "Głupie głowy" !
Świetna kombinacja rozumowa. Ciąg logiczny nieważny. Oto klasyczna pokrętność i kombinatoryka jak zawsze nieufnego polskiego chłopa. Tyle razy go dymali, więc nawet na słońce patrzy z nieufnością, że zaraz go wydyma.
Zarzuca pan łazie persowi ,że go wywalają z miejsc gdzie i pan bywa i pisuje ,pana nie ruszaja bo pan jest ich a persa dla niby przykładu ,że to niby plularizm ale jakby niekompletny.
Kreowanie Pana Prezesa ma na celu jedynie pobudzenie jego negatywnego elektoratu który urósł do niebotycznych rozmiarów tak wielki ,że aż śmieszny. mimo ,że pan nigdy na niego głosu nie odda
Przypomnę wybory po mordzie Smoleńskim ,gdyby nie psychotropy jakimi go faszerowano to gajowy nigdy by stanął pod kandelabrami mimo, dosypywano mu głosów.
Gdy zechce to zostanie Prezydentem i bez pana pomocy i głosu -chłopi dostali w dupę na tyle,że wiedzą
na kogo głosować -zagłosują na tego co im daje a nie kradnie czy obiecuje a jak co do czego to wetuje na żądanie!
Panie Januszku kochany ,pan wie ,że ja wiem i to by beło na tyle.
Otóż mylicie się zbieraczu. Nie wystawiam Prezesa na lincz. Wprost przeciwnie - pewien jestem, że obejmując przywódcze stanowisko zatkałby paszcze ujadaczom, bardziej niż 1 000 000+.
Tak, tak istnieje szacunek (nawet tu podziw) do człowieka (PJK) i istnieje automatyczny szacunek do czołowych pozycji. Nic na to drugie nie poradzisz, to spuścizna historyczna i zgoda, są u nas takie skończone chamy z gumna i bezmózgowcy, które niczego nie uszanują oprócz bata, lecz za dużo ich nie ma, tylko są strasznie krzykliwi.
Teraz odpowiedz na poważnie - czy te dwa osobne szacunki - człowiek + stanowisko nie sumują się? Czy nie nastąpi synergizm? Przekonany jestem, że tak będzie.
I proszę sobie to zakonotować - cała moja pisanina jest dla naszego, polskiego dobra. Po przemyśleniach, jedyną siłą zdolną do wprowadzania niezbędnych przemian jest PIS. Ma dosyć siły i projekcji siły. Więc PIS stanowczo popieram. Szczerze, aczkolwiek krytycznie.
Co to za bzdura z tym łączeniem z kolegą Krzysztofem z Krakowa? Zgodzę się, że nasz doktor geologii nieco się pogubił. Cóż...
No więc jeszcze raz - Diogenes mógł sobie bezczelnie i leniwie, nie mając nawet kota, siedzieć cały czas w beczce, będąc na dodatek paskudnym cynikiem, a i tak został jedną z najpopularniejszych postaci starożytności. Czy nasz Jarosław siedząc sobie na Nowogrodzkiej, na dokładkę z kotem, ma podobne szanse? Otóż nie. Lewactwo całego świata zadba by 5 lat po śmierci słuch o nim zaginął. Premiera, czy prezydenta tak nie wymażą. Tu chodzi o trwałość symbolu. A także - jak ja z przekonaniem sądzę - będąc formalnym przywódcą, formalną głową państwa, ma znacznie większe pole manewru, zarówno w kraju, jak i w stosunkach międzynarodowych. I żaden Duduś mu nie bryknie.
To tyle.
Narazie
Zaparł się Januszek Krzysia po raz pierwszy ....
Zaczynam się martwić o ciebie...
Tu cię sekuja, na niepopkach otwarcie się z ciebie śmieją. Z Roll coś tam cię wyrzucili, nawet z takiego Neonu wyleciałes z hukiem.
Są dwie możliwości - albo jesteś geniuszem, którego nikt nie rozumie albo...
No coś takiego... Czemu jakoś tego nie zauważyłem?
W słonecznej Italii na Polskę mówią np "ameri cani " co w wolnym tłumaczeniu znaczy "amerykańskie pieski".
Proszę o szczegóły. Jak nie będzie szczegółów to Pers cię znajdzie...
Jabe, jak ty już coś palniesz, to rynce z barków wypadają, a paniom pończochy i to do samych kostek. To jaką mentalność mają Szwaby ograniczając administracyjnie konkurencję?
Przecież wyjecie na cały świat, że oni cywilizowani, kulturalni a my takie badziewiaste, moherowe, zaściankowe typy bezmyślne. Po prostu chcemy naśladować tych "mądrzejszych inaczej" i wprowadzić takie rozwiązania, jakie zastosowali potomkowie III Rzeszy.
Jabe, czy ty potrafisz samodzielnie myśleć? Z pewnością nie głową. Twoja samodzielność to kalka TVNowskiej propagandy. Tacy jak ty, myślą bardziej kroczem niż używają szarych komórek mózgowych. Wydaje ci się tylko że przynależysz do jakiś tam "elyt" a w gruncie rzeczy jesteś prostakiem któremu tylko się wydaje, że w ogóle myśli. Ty myślisz, że myślisz a w gruncie rzeczy mózg u ciebie nie funkcjonuje w ogóle.
Przeczytaj to, co poniżej ze zrozumieniem, choć jeden raz.
"Berliner Zeitung" to centrolewicowy dziennik założony w Berlinie w 1945 roku. Jest jedyną wschodnioniemiecką gazetą wydawaną w całych Niemczech. W 2005 roku, kiedy amerykańsko-brytyjski inwestor próbował przejąć tę gazetę, w Niemczech wybuchła prawdziwa histeria. Przeciwko sprzedaży "Berliner Zeitung" protestowali dziennikarze, politycy, elity intelektualne, ludzie kultury i sztuki. Wszyscy twierdzili, że nie jest dopuszczalne, aby ktoś zza granicy wpływał na poglądy niemieckiej opinii publicznej. Pojawiły się nawet argumenty, że pierwsze w historii przejęcie niemieckiej gazety przez zagraniczny kapitał może zagrozić... wolności słowa i suwerenności dziennikarskiej!
Ostatecznie amerykańsko-brytyjski inwestor wycofał się z transakcji odsprzedając przejęte, dopiero co, udziały w "Berliner Zeitung" niemieckiemu wydawnictwu DuMont Schauberg z siedzibą w Kolonii.
Dlaczego warto przypomnieć tę historię. Ano dlatego, że coś, co było niedopuszczalne u naszych zachodnich sąsiadów (aby ktoś zza granicy wpływał na poglądy niemieckiej opinii publicznej), stało się możliwe w Polsce. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez Instytut Jagielloński, niemiecki kapitał w 2014 roku był właścicielem aż 133 tytułów prasowych, które miały aż 75 proc. udziału w polskim rynku prasy! Co jednak najistotniejsze - niemiecka prasa w Polsce prezentowała i cały czas prezentuje głównie niemiecki punkt widzenia. Jeśli ktoś w Polsce jest niewygodny dla interesów politycznych Berlina, nie będzie miał łatwego życia z polskojęzycznymi mediami kontrolowanymi przez niemiecki kapitał...
Nie twierdzę, że powinniśmy zostawić otwarte bramy wrogiej propagandzie, tylko że w pierwszym rzędzie należy przestać spychać odbiorców w jej zasięg, bo „polskim” mediom zostają właśnie zaściankowe typy bezmyślne, czyli – mówiąc staromodnie – pospolite chamy. (Na istotne zmiany się zresztą ambasadorzy nie zgodzą, a do nich należy ostatnie słowo.)