|
|
Anonymous Zatem operacja się udała, bo czego oko nie widzi - rachunku - to sercu nie żal.
Pozdrawiam. |
|
|
jazgdyni Bimber, jeżeli oczywiście zależy nam na jak najczystszym alkoholu etylowym ma bardzo precyzyjnie określoną temperaturę grzania. Inaczej pije się fuzle i całą gamę paskudztw.
A slow cooking to teraz nie jakieś parowanie poniżej 100 degC, a także pieczenie, np. wołowiny w temp. 120 - 150 degC przez 5 - 6 godzin. Jak dostałem rachunek za prąd, to młodych z tymi pomysłami pognałem na drzewo. |
|
|
Ja tylko zwracam uwagę, że nie ma się co za bardzo podniecać "osiągnięciami" Muska. I polecam zastanowić się nad tym, do czego może to nas doprowadzić - nie tylko w pozytywnej wersji zdarzeń. |
|
|
Anonymous "Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć dieslem" a co dopiero jeść slowcooking - powiem przekornie bo czym jest dobry rosół gotowany tak aby tylko pyrkało jak nie slow cooking?
A diesle? Diesle padły ofiarą soft marksizm gdy zaczęły jeździć szybciej. Za karę?
Gotowanie w łaźni wodnej ma sens jeśli nie robi z potraw karmy jak z parzaka. Jedyne przetwory jakie w życiu zrobiłem to był kompot z gruszek - robiłem je techniką wziętą z chemii i wyszły pyszne, jędrne, nierozgotowane. Kiełbaska z grila też nie musi być sfajczona. Bimbru nigdy nie pędziłem ale to chyba też slowcooking? Trzeba wytrzymać i nie wypić zacieru. |
|
|
jazgdyni Smażone jest niezdrowe. Nie wie pan?
Teraz stosuje się slow cooking. |
|
|
jazgdyni Wie pan, gdy tylko zaczęła się era przemysłowa, to jednocześnie powstała epoka wątpliwości tych, którzy z wyobraźnią i postępem nie nadążali.
Maszyny tkackie z napędem miały masowo zabijać tkaczy. Pierwsze automobile płoszyć konie i powodować chaos na ulicach, itd., itd.
Procesu pan już nie odwróci i nie zatrzyma. Postęp technologiczny tak pędzi, że autentycznie wielu nie nadąża ze swoją percepcją. |
|
|
Jakiej dobrej sprawie? Proszę zrozumieć - większość projektów Elona to albo element układanki w jego planach albo promocyjna zabawa. Zrobił połączenie mózg-komputer? Pewnie za jakiś czas zobaczymy Tesle sterowane myślami. Takie sterowanie pewnie pojawi się w innych jego projektach. Czy będzie przydatne? Oczywiście że będzie. Czy zarobi? Oczywiście, że zarobi - jeśli to zadziała, to będzie pierwszy na swoim polu. A pierwsi zawsze zgarniają śmietankę.
Problem jest jednak taki, że nie wiadomo czy to będzie bezpieczne zarówno w kwestii fizycznej reakcji organizmu na chipa jak i zabezpieczenia przed "włamaniem się" do chipa. Bo co z tego, że zatrudnia najlepszych gości do stworzenia swoich rozwiązań, skoro nie zawsze stają one na wysokości zadania albo za jakiś czas ujawnia się jakaś ich dosyć oczywista wada. |
|
|
Anonymous Lubię smażone. Nie tak jak globaliści, też zresztą indywidualiści. |
|
|
jazgdyni Jeżeli lansowanie służy dobrej sprawie, to co jest przeciwko temu?
tesla był marzycielem, a Edison potrafił sprzedawać pomysły.
Dlatego pragmatyczni Amerykanie czczą i sanują złodzieja Edisona. |
|
|
jazgdyni Aleś wysmażył teorię typu klasycznej teorii spiskowej.
Nie doceniasz znaczenia i roli jednostki we wpływie na światowe zmiany.
Brałem w takich akcjach udział i wiem, jak jeden, odpowiedni człowiek może zmienić diametralnie sytuację wielkich grup społecznych. A najsilniejsi pchnąć cały świat.
Choćby taki Marcin Luter jest przykładem. Nie Hus, nie Kalwin. |
|
|
Z Edisonem ma też wspólną umiejętność lansowania się. |
|
|
Anonymous Historia jego firmy, z dotacjami i kreowaniem akcji giełdowych, wskazują na to, ż Musk to słup, socjalista i spekulant w negatywnym, nieuczciwym sensie. Z Edisonem ma więc poza geniuszem wiele wspólnego, a również to, że żeruje na Tesli. Za elektromobilnością stoją globaliści. To ułatwia sterowanie ludźmi w przeciwieństwie do systemów częściowo analogowych. To jest sztucznie robione, również dlatego bo spontaniczny rozwój elektromobilności mógłby być niekontrolowany. Skoro są implanty ślimakowe, które "nasyłają głosy", to nie dziwi, że słup Musk ma badać techniki kontroli nad ludźmi. To nie sztuczna inteligencja steruje Muskiem... |
|
|
jazgdyni Brawo! Choć raz od wielu miesięcy masz rację. Młodzi wymyślają coś albo Japończycy, bo Prius był już dawno) i ... nic się nie dzieje. Przychodzi geniusz i ... nagle rewolucja!
Kto Jabe przejdzie do historii ? Ty? Ja? Czy Musk? |
|
|
Jabe Elon Musk jest takim twórcą elektromobilności, jak Bill Gates jest twórcą internetu. |