Otrzymane komantarze

Do wpisu: PROCEDURY
Data Autor
Jabe
Czy z tego wynika, że neoliberalizm nie jest ulubionym słowem lewicy? A może, że lewica może być neoliberalna?
tricolour
Gdyby prezydent zachował procedury, to by wszyscy żyli. Niestety wiedział lepiej... jest przecież dokument, by się do lotu nie wtrącać. No to się nie wtrącali i wyszło... Nasz Pan Inżynier należy do gatunku, juz na wymarciu, ktory ma wiedzę i potrafi ją stosować. Niestety dzisiejsi absolwenci wydziału elektroniki nie potrafią zmierzyć napięcia woltomierzem wiec mają na to procedurę. Przykre, ale prawdziwe.
jazgdyni
Mój tradycyjny dręczyciel ma coś słabe rozeznanie w temacie nowych ideologii. Przytaczam fragment dotyczący obecnych czasów: " [...] In the 1960s, usage of the term "neoliberal" heavily declined. When the term re-appeared in the 1980s in connection with Augusto Pinochet's economic reforms in Chile, the usage of the term had shifted. It had not only become a term with negative connotations employed principally by critics of market reform, but it also had shifted in meaning from a moderate form of liberalism to a more radical and laissez-faire capitalist set of ideas." Źródło ogólnie, bez wysiłku dostępne, tylko musi się chcieć. en.wikipedia.org  
kaliszanin
procedury istniały od zawsze i być może nakazywały naszym przodkom schodzić z drzew ostrożnie rozglądając się stale, czy aby obok nie czai się lew albo komornik. nie neguję tego co Pan napisał, ale czy jest możliwe aby prezydent USA, królowa brytyjska czy też kanclerz Niemiec wzięli w ogóle pod uwagę próbę lądowania na kartoflisku pod Smoleńskiem - pewnie nie. czy lecieliby gdziekolwiek oblepieni urzędnikami i wojskowymi z najwyższej półki - też pewnie nie. itd. dlaczego - ano właśnie bo mają procedury. zalew procedur pisemnych nastąpił w okresie powojennym i wzbudzony został przez chęć standaryzacji życia ludzi i wykonywanych przez nich czynności, którzy mając za dużo swobody mogliby zamiast wkręcać śrubki z konkretną siłą (ustaloną gdzieś tam w biurze konstrukcyjnym zgodnie z inną procedurą) raz by je przekręcili a raz dokręcali ale za słabo. mleko się rozlało o czym szeroko pan pisze powyżej. zadziwiające jest tylko to, że procedury dotyczące najprostszych czynności wykonywanych przez najprostszych ludzi/pracowników, są z reguły zero-jedynkowe a ich nieprzestrzeganie pociąga za sobą konkretne i przeważnie równie jasno określone konsekwencje (np. obcięcie premii itp.). czym wyżej i poważniej tym więcej swobody na interpretację choć mam nadzieję, że w obronności, medycynie, lotnictwie jest jednak inaczej bo w sądownictwie niestety nie. ps myślę, że Chrystusa również ukrzyżowano w zgodzie z jakąś ówczesną procedurą (może i nawet pieczołowicie spisaną), od której jednak w trakcie jej wypełniania w wyniku krwiożerczości "oskarżycieli posiłkowych" zrobiono wiele odstępstw. ps na przykładzie IIWŚ można się przekonać, że nawet najlepiej spisane procedury nie przewidziały i nigdy nie przewidzą, że w najbardziej odczłowieczonych czasach znajdą się ludzie, którzy pójdą pod prąd, którzy powiedzą głośno nie, którzy czasem tylko podaną kromką chleba zburzą misterny faszystowski ordnung często przypłacając to życiem swoim i swojej rodziny. no i na koniec proszę jeszcze spojrzeć w jaki w gruncie rzeczy dziecinny sposób utrudnia się WB wyjście z UE zapewne też w myśl jakiejś procedury tak zaplanowanej aby już nikt nigdy w przyszłości nie zechciał nawet o tym pomyśleć, a kolejka chętnych do kołchozu się wydłuża... nie dajmy się zwariować! pozdrawiam
Jabe
kryptokomunistyczna neoliberalna lewica – Słowo liberalny ma wiele znaczeń, ale z przedrostkiem neo- używane jest w lewicowej retoryce dla określenia dążenia do wolności jednostki. Takie zestawienie świadczy o Pańskiej nieuczciwości lub sieczce pojęciowej. byliśmy zachęcani do donoszenia, gdy zauważyliśmy, że kolega łamie procedury. – W języku rządzących to są „sygnaliści”.
Do wpisu: Polska śmietnikiem Europy (i Warszawy)
Data Autor
Czesław2
Wychodzi mi, że zadołowanie w Polsce za kistę piwa tych 140 ton jest tańsze.
paparazzi
Jabe, "Gdyby to ode mnie zależało,"broń Boże żeby coś zależało od ciebie. Parafrazując mędrca, nawet pomyślenie o tym to już kryminał.
kaliszanin
z rakietą wiąże się niebezpieczeństwo, że nie zechce mimo szczerych chęci inżynierów opuścić naszej planety eksplodując np 10km npm. strach pomyśleć co wówczas mogłoby się stać... pozdrawiam
Jabe
Niewidoczny a zabójczy atomowy diabeł okazał się być strzałem w dziesiątkę. Już od dziesięcioleci służy do utrzymywania ludu w stanie zbiorowej ekopsychozy. Stąd takie pomysły jak z tym Saturnem. A to jest okazja! Gdyby to ode mnie zależało, przyjmowałbym odpady nuklearne z całego świata, za sowitą opłatą, naturalne. Możliwe, że za kilka dziesięcioleci będzie to wartościowy surowiec. Jeśli nie – spaliłoby się to w nowych reaktorach.
Do wpisu: Huśtawka
Data Autor
Tomaszek
Ale  jaja , Jabe pierwszy raz odpowiedział na mój post .A już myślałem że to jakiś robot .
Jabe
Jaka idea?
Tomaszek
@tricolour Jaja sobie robisz z tym porównaniem . Tusk to sprytny mentalista , kombinator i egoista . Taki polityczny Plichta . Widać to po jego ostatnim zachowaniu . Przyjechał , poszczekał Jażdżewskim , powąchał sytuację  i wrócił do "swoich". Jego jedynym celem jest Tusk ueber alles . Parę ojro i stołek . A  co by nie mówić o Kaczyńskim , to PIS to jego idea i wokół tej idei skupili sie ludzie  , a nie wokół kasy , którą jedynie mógł swoim zaproponować Tusk . Nie ma kasy niema Tuska i Ojroopozycja z głodu duby smalone bredzi . Tak że nie porównuj konia z żabą . A co bedzie dalej , pożyjemy zobaczymy . Póki co wybór jest dla mnie jeden , bo nastały czasy pakietowe . I niekoniecznie chciane dodatki są w tym pakiecie. Najwyżej nie otworzę szyberdachu , który w tym pakiecie jest i alusy będę miał trochę inne . Ale cóż to ?
tricolour
@Jazgdyni Ja też opisuję zjawisko. Ale by opisać, trzeba najpierw narysować układ odniesienia. PIS nie jest moją partią. Nigdy na PIS nie głosowałem, w najbliższej przyszłości nie mam takiego zamiaru. Niemniej jednak uważam Kaczyńskiego za jedynego państwowotwórczego polityka w dzisiejszej Polsce. Inni się nie liczą w żadnym porównywalnym stopniu. W porównaniu z Kaczyńskim nie można mówić nawet o różnicy klasZjawisko:, bo ją Kaczyński ma, a reszta nie ma więc nie ma czego porównywać. Jedynie Tusk jest politykiem na równi z Kaczyńskim, ale Tuska w kraju nie ma więc i tematu nie ma. To jest układ odniesienia. Zjawisko: cała ZP osadzona jest na osobie prezesa. Opozycja została pozostawiona sama sobie, opuszczona I niezdolna do działania, bo straciła mentora, przywódcę I ostatnią partyjną instancję, która sobie pojechała. Doszły w PO do głosu miernoty rangi Grzesia, którego całą ambicją jest bycie. Nic więcej. Nie potrzeba zdalnego jego sterowania - jak Pan twierdzi - ponieważ nikomu taka stan rzeczy nie przeszkadza, z PISem włącznie. Miernota jako przeciwwaga jest dobra, bo nie podskoczy, a zajmuje miejsce innym przeciwwagom. Prawdą jest, że PIS wygra wybory. Prawdą także jest, że wiecznie tego samego przywódcy mieć nie będzie, a że zbudowane jest na takiej samej wodzowskiej zasadzie jak PO, powtórzy jest drogę I ulegnie marginalizacji jak wszyscy jej poprzednicy skupieni wyłącznie wobec osoby, a nie celu. Jeśli spojrzymy na dzisiejszą tzw opozycję jak na etap historii PIS - a to moim zdaniem konstrukcyjnie zdeterminowane - to słowa "po naszych obecnych przeciwnikach można spodziewać się wszystkiego najgorszego" są supozycją własnego (Waszego) zachowania.
angela
Jak się teraz będziemy po prawej stronie kłócić /przed wyborami!!!! /Żydzi, nie Żydzi, to nas i Żydzi i Rosjanie i Niemcy zgodnie Polaków, na przystawkę schrupiq.  
jazgdyni
Re. Ps. Ps. Jezu, ja o tym wszystkim pisałem już 5 lat temu. Nawet do Kaczyńskiego. I co? I nic. Bycie konserwatywnym nie oznacza obowiązkowego bycia zakutym łbem. Wróg wpuszcza na całkiem nowe pole minowe, a panowie dobrej zmiany, jak gdyby nic, spokojnie sobie spacerują. Dziwna reakcja i trudno zrozumieć. Działa wprawdzie, lecz strasznie powoli. Potrzeba będzie nie dwie, a dziesięć kadencji. Mają chyba ludzi od wymyślania właściwych reakcji. Czas jest decydujący. Niech tylko Trump przegra wybory, to wszystko się u nas posypie. Czy to takie trudne do przeanalizowania? A tu kolega z kwaśną uwagą, że stale o tym piszę. To nie literatura wymagająca coraz to nowych powieści. To komentarze polityczne zaniepokojonego obywatela.
jazgdyni
Re. Ps. Co to ja jestem od wymyślania?  I to publicznie. Jak bym zaczął wymyślać, a mogę, to chyba by mnie wsadzili. Gdzie? Nie wiem.
jazgdyni
To prośba, czy zalecenie mądrego człowieka? Powinienem wiedzieć, bo nic o panu nie wiem.
tricolour
@trotelreiner A moze tzw troll nie jest małostkowy? A moze uznaje, ze w rozmowie warto poslugiwac sie inteligancją i nie wykpiwać czeskich błędów?
jazgdyni
Faktycznie, przepraszam, pomyliłem się. Zaraz poprawiam. Tym samym kpina staje się co najmniej śmieszna.
tricolour
Nie, nieporozumienia nie ma. Pozwoli Pan, ze napiszę pozniej, bo wywod dluzszy z telefonu wygodny nie jest. A gabinet z kompami zajela żona i progenitura.
Do wpisu: Swojskie nadmorskie klimaty
Data Autor
Hmm... Jakby to powiedzieć... Jakoś tak rozwlekle i mało konkretnie o panu Śniadku.
Francik
W warstwie faktograficznej trochę ten wpis jest mało konkretny. Czepiając się można zauważyć, że cytat z Mickiewicza baaardzo pomylony. Ale faktem jest, że część polityków PiS-u przejmuje rodzinno-kastowe obyczaje poprzedników. Jeden senator PiS-u, który niedawno dochrapał się stanowiska wiceministra załatwił swojej żonie miejsce na liście kandydatów PiS do Senatu. Bo w końcu czemu taka fajna fucha miałaby pójść w obce ręce? Następnym etapem będzie dziedziczenie publicznych stanowisk po rodzicach?
jazgdyni
Witam ",,, jak daleko można zajść w polityce, ba czy wogóle można do niej wejść bez tkwienia w jakimś układzie..." Powiem, że to jeszcze nic. Rodziny tkwiące w układzie, nierzadko od czasów komuny, "hodują" swoje dzieci od wczesnych lat, do działania w polityce, najczęściej podążając ścieżką - samorząd lokalny>>>>>> województwo >>>>>>>>> organy centralne. Osobiście znam parę konkretnych przypadków. Jeden taki "synek" został właśnie wiceprezydentem Gdyni. A już najlepsze metody najsprytniejszych rodziców są takie, że na przykład córka uczona i kierowana jest na lewicę, a syn zostaje konserwatywnym prawicowcem. Starzy więc w każdym wypadku są zabezpieczeni przez politycznych dzieciaków. Nie trzeba dodawać, że bycie, najlepiej kimś, w układzie, jest warunkiem koniecznym. Mimo wielu podchodów z różnych stron, szczęśliwie pozostałem poza wszelakimi układami. A prosili i zapraszali. I to jak. Może miałbym swoją własną fabrykę i pół miasta?  
NASZ_HENRY
Gangster zabija mafiosa a potem jest żenada narodowa ;-)  
kaliszanin
jak daleko można zajść w polityce, ba czy wogóle można do niej wejść bez tkwienia w jakimś układzie, czy można być wiernym swoim zasadom czy trzeba się ciągle dostosowywać by trwać i pływać na wierzchu (patrz jeden z piszących tu europosłów)?  jak się przeczyta Pański post i zestawi go z dzisiejszym postem krzysztofajawa a zwłaszcza z bezkrytycznym staniem murem za pisem niejakiej Pani Anieli to człowiek dochodzi do wniosku, że czas już zgasić światło bo nikt już nad tym przedstawieniem nie panuje. gęby pełne frazesów a pod stołem prywata i tylko czujnym trzeba być, by nie dać się nagrać kelnerowi.  pozdrawiam