Otrzymane komantarze

Do wpisu: #Warto przypomnieć PO CO DYLETANCI?
Data Autor
tricolour
Nie - nauka samo zło, tylko korba na punkcie czegokolwiek, w tym i nauki, to zło. Gdyby ktoś tu w kółko o wędzonych makrelach nawijał, to byloby to dobre?
jazgdyni
Boże! Ile bym dał, by choć chwilę (tak naprawdę wolałbym parę godzin) by podyskutować z Karolem Wojtyłą. TY SZCZĘŚCIARZU!!! Jeden z najwiekszych WIELKICH POLAKÓW (kto wie, czy nie najwiekszy...) Ale masz rację - grzeczna i kulturalna dyskusja często zamienia się w jatkę. Ja się teologią zajmuję głównie filozoficznie, ale również dlatego, by wiedzieć dlaczego współczesna nauka coraz bardziej dryfuje w kieruku Boga Kreatora. Tymczasem facet tu usiłuje wiarę przeciwstawić nauce, na zasadzie wiara - wspaniale  -   nauka - samo zło.  
EsaurGappa
Millenium ach millenium,czas jakby chciał przemówić do ludzi że mimo wszystko jest wartością nie ziemską.Wczoraj było "przaśne śniadanie",człowiek miał złaknione ciało i doświadczał głębokiego poznania darów od stwórcy,gdy nadeszła pora obiadowa ludzie zachłysnąwszy się obfitością tych wspaniałych "pokarmów" popadli we wszelakie choróbska,teraz przyszedł czas na ostatnią wieczerzę,czas nagli i biją już dzwony z niebios,wzywają do nas byśmy wspólnie i bez lęku otworzyli strapione dusze,by Bóg nakarmił nas głodnych miłości,chlebem powszednim i ugasił pragnienie wodą życia. 
Do wpisu: UWAGA! Gniew społeczny? Kontrolowany?
Data Autor
Anonymous
Przeoczyłem sedno: "punktujesz wyimaginowane błędy" i "Często robi sie co może, a nie to co powinno, lub co należy robić." Właśnie o to chodzi, że propagandą sukcesu wymuszonych złych działań "dobra zmiana" robi z siebie zakładnika i otwiera drogę do lewego wrogom Polski.
Anonymous
To nie uprawia się przynajmniej propagandy na korzyść wroga. Wyimaginowane błędy?Są na papierze wyprodukowanym przez spółkę rzekomo bezwolnej dobrej zmiany z totalną opozycją. A lewicy nie lubiłem i nie lubię bo to nienormalność - co wychodzi i w tej sprawie. Z USA doniesienia o krytyce prezedenta Trumpa przez wojskowych: wiadomosci.onet.pl "krytykują wezwania prezydenta do użycia wojska" To jaja, że Trump "wzywa". Dawniej wydawano wojsku rozkazy. Na szczęście dla USA broń mają tam cywile i dochodzą słuchy, że dają rady z terroryzmem bez Pentagonu. Nie będzie pretekstu do zakazów posiadania broni przez obywateli z powodu nieradzenia sobie armii? Czasy takie, że kto by się przejmował logiką i faktami. W Polsce broni w rękach obywateli nie ma i w razie podobnej sytuacji będzie drugi Wołyń.  
jazgdyni
A ty ciągle Doktorze to samo. Nie lubisz obecnej władzy i gdzie się tylko da, punktujesz wyimaginowane błędy, jakbyś nie ogarniał całego kontekstu. Często robi sie co może, a nie to co powinno, lub co należy robić. Tak grają jak im przeciwnik pozwala.
Lech Makowiecki
Janusz! Pogoda się poprawiła, wiec co ranek przez pół godziny macham sobie  na trawniku rękami i nogami... Nie dam już rady kopnięciem mawashi zdjąć komuś kapelusza z głowy, ale niżej sięgam jeszcze skutecznie... :))) Zdrowia życzę! 
jazgdyni
Tuż przed codziennym programem Michała Rachonia o 07:10 #Jedziemy zadzwoniłem do Jędrka Kodyma ,(Kodym m.in z Janem Pietrzakiem jest w czwartek stałym gościem u Rachonia) pytając czy się niepokoi rozwojem wypadków na świecie i czy bedą o tym mówić. Jędrzej nieco też zaniepokojony odparł, że prawdopodobnie tak. Wysłuchałem całego programu i nie padło słowo na temat światowej sytuacji. Widocznie władza i TVP nie wypracowały jeszcze właściwego stanowiska. Czekają... Na co?
jazgdyni
Trochę treningu mam. W młodości trenowałem judo, bo jak pamiętasz 3miasto było stolicą tego sportu, a sąsiadem był akurat jeden z trenerów kadry i na trawniku na placu uczył nas padów, chwytów, podcięć i duszeń. Tak, że nie było wyboru - musiałem to trenować. Syna posłałem na karate. też nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jest na świecie nerwowo. Będę śledził rozwój zdarzeń. Serdeczności i zabezpiecz się na wszelki wypadek.
Lech Makowiecki
Janusz! Postulowałem od zawsze skuteczne (ale niezbyt długie) szkolenie wojskowe dla WSZYSTKICH zdolnych do służby mężczyzn. I edukację historyczną propagującą  szeroko nasze wieloletnie, niepodległościowe dążenia. Gdyby to przeprowadzono, to i teoretycznie, i praktycznie bylibyśmy gotowi do odpierania takich hybrydowych ataków, z jakimi mamy dziś do czynienia. Komuna i postkomuna zdemoralizowały nam naród - i teraz mamy to, co mamy... Rekonstruktorzy - zamiast wojowników! Dali się opluć i sponiewierać podczas Marszu Niepodległości byle szmaciarzom z Antify... PS Jako młody mężczyzna trenowałem na studiach judo, karate, pływanie sportowe. Odbyłem też roczne szkolenie podchorążych (w artylerii). Moja kompania rozniosła by takich "antifiarzy" na butach! Dziś kończę 66 lat i trudno by mi się było mierzyć z młodymi, lewackimi byczkami... Obudź się, Polsko! Polecam: youtube.com
jazgdyni
Przeciętnie sypiam 5 godzin i dobrze mi z tym. No i czasami, jak się najem i się nudzę w dzień, to sobie dołożę jeszcze dwie godziny chrapania na kanapie. A po czwartej, przy kawie z obowiązkowym papierosem, przelatuję wszelkie światowe newsy w oryginale, nie pomijając Al Jazeery (  Officer stabbed, 2 shot in Brooklyn, two hours into NYC curflew), ale pomijając Russia Today. A jak się coś poważnego dzieje, to nie śpię całą noc. Znam te amerykańskie policyjne chwyty osobiście. Gdybym nie krzyknął: - Ku**a, co się dzieje, to posterunkowy NYC Police, Tołłoczko, też by mi zgniatał gardło. Lecz usłyszawszy mowę ojczystą odpowiedział w tym samym stylu: - Ku**a, Polak? Co ty tu robisz?
Anonymous
"A 28 czerwca mają być w Polsce wybory prezydenckie... Może nie będzie potrzeby ich przeprowadzać?" Z jakiś względów ich nie przeprowadzono 10maja ani tydzień lub dwa później. Z jakiś względów PiS wzmacnia lewą nogę. Magdalenka czy międzynarodówka? W każdym razie dał świadomą zgodę opozycji na zmianę reguł wbrew konstytucji układanej zresztą pod dyktando tej antypolskiej opcji politycznej. Tej samej, która wbrew własnej konstytucji wprowadziła w życie dekret Bieruta i stan wojenny. Gratuluję sojuszu. Wzorujemy demokrację na Kambodży z czerwonymi kmerami czy odwrotnie?
Do wpisu: #Warto przypomnieć KAŻDY CZŁOWIEK TO OSOBNY WSZECHŚWIAT
Data Autor
Valdi
Wooow Jestem pod wrażeniem .... Też próbuję się trochę tym zajmować ale idzie mi jak po grudzie.
jazgdyni
Mam chyba wszystko Satrianiego. Lubię słuchać i także oglądać. Jest wirtuozem i muzykiem. Steve Vai jest lepszym wirtuozem, lecz żadnym muzykiem. Wiec to rzemiosło a nie sztuka. Mimo to ciagle jeszcze czasami oglądam 3G Live in Tokyo. A co do arpeggio na basie - tu jest sporo fajnych. Chyba by musieli palce mi uciąć. youtu.be
Dark Regis
Searching... youtube.com
Dark Regis
@jazgdyni Nie, nikt Sophusowi nie podwędził niczego. Grupa to grupa - struktura algebraiczna z jednym działaniem binarnym, jednym unarnym i elementem neutralnych (0-arne). Na grupach można określać topologie. Dowolne topologie, nawet bezsensowne, jak topologia dyskretna (wszystkie zbiory są otwarte, =domknięte) albo antydyskretna (tylko zbiór pusty i cała przestrzeń są otwarte, =domknięte). Jednak jakiś sens maja te topologie, które są różne od podanych, a dodatkowo działania grupy są w tej topologii ciągłe. To jest grupa topologiczna. Wśród grup topologicznych są takie, że ich topologia tworzy rozmaitość i te są najciekawsze, bo można dalej określić na tej rozmaitości strukturę różniczkową, czyli cały rachunek z równaniami. Te nazywamy grupami Liego. Nad każdą rozmaitością mamy wiązkę styczną, czyli w każdym punkcie doczepiamy przestrzeń wektorową styczną, której wektory pochodzą po prostu od zwykłych różniczek. Tak się składa, że jak rozwiniemy w tym punkcie funkcje w szereg Taylora, to wyraz przy x będzie równy dokładnie pochodnej. No bo to kurcze jest szereg rozwinięty względem pochodnych. A skąd ta różniczka? Bowiem wektor styczny w tym punkcie, którego tangens kąta nachylenia do osi Ox jest równy pochodnej, może być dowolnej długości. Tak tworzy się linia prosta, czyli przestrzeń wektorowa 1-wymiarowa. A dolej ta wiązka wektorowa. Pole wektorowe styczne do rozmaitości, czyli taki zapis ruchu opisywanego powiedzmy równaniem różniczkowym, które zmienia się w sposób gładki, to po prostu cięcie wiązki styczne, czyli takie przekształcenie v:M->TM, które jest gładkie jako morfizm rozmaitości i złożone z naturalnym rzutowaniem p:TM->M (na punkt zaczepienia wektora) daje identyczność. Funkcje określone na wiązce stycznej są jakby "rózniczkami" odpowiadających im funkcji na rozmaitości "całki". Dodatkowo na grupie Liego możemy topologię i strukturę różniczkową określić tylko w otoczeniu zera, bo w każdym innym punkcie będzie to przesunięcie (automorfizm) tego, co się dzieje z zerze. Wśród różnych miar na rozmaitości, które pozwalają na całkowanie, jest taka, dla której wartości całki nie zmieniają się przy przesunięciach zgodnie z mnożeniem grupy. Jest to miara Haara. Na przykład dla przestrzeni kartezjańskiej (płaskiej) miara Haara jest zwykła miara Lebesguega (na sigma ciele Borelowskim). teraz przestrzeń styczną (wektorową) nad grupą Liego można wyposażyć w dodatkowe działanie "mnożenia", czyli utworzyć z niej algebrę (w szerszym sensie). To mnożenie jest nazywane nawiasem Liego [x,y]=xy-yx, czyli jest to po prostu komutator, który liczy odstępstwo od przemienności dla elementów algebry (pw.) Liego. Sophus nic tu nowego nie wynalazł, czego ludzkość nie znałaby na długo przed nim. Jego wkład, to połączenie tych koncepcji w jedność i stworzenie aparatu pojęciowego. Na przykład związek z równaniami różniczkowymi i wykorzystanie generatorów algebry Liego do szukania różnych symetrii w tych równaniach, pozwalających na rozwiązywanie (zob. exp(X)).
Do wpisu: #Warto przypomnieć The Society of Dilettanti
Data Autor
jazgdyni
Jeżeli Pan to przyjął do siebie, to przepraszam. To było tylko dalsze pociągnięcie zdania. W sensie ogólnym.
Co do ps, tego się po Panu nie spodziewałem.  
jazgdyni
Też stare. Myśleć, myśleć. Ps. Najgorzej gdy się szambo ma w sobie.
Co prawda mądrze Pan pisze (co niejednokrotnie czytałem), ale udzielił się Panu grzech Aniołów.
jazgdyni
Starałem się pana zachęcić dla samodzielnego myslenia, a nie wyłącznie do powielania wytartych stereotypów. Najpierw królowały "ciemne wieki średniowiecza", a potem ktoś, zamiast rozsądnie wytłumaczyć dynamikę przemian i rozwoju, zdecydował zwrot o 180 stopni, przekonując, że to średniowiecze było siedliskiem kultury, a renesans to lewackie, obrazoburcze i szkodliwe działania. To nieprawda. Ja twierdzę, że degrengoladę ideowo moralną rozpoczęto wybuchem Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Ale cóż... każdy ma prawo do własnych ocen. Podkreślam - własnych, a nie ocen propagandowych.
Nie da się wejść do tej samej rzeki, bo płynie, ale można wejść do tego samego szamba, bo stoi.
Aha, widzę, że wg Pana głód wiedzy powstał dopiero po opuszczeniu "kościelnych" uniwersytetów, a wróżbiarstwo skutkowało obserwacją przyrody... Ciekawe. Ciekawa odpowiedź- pytaniem na pytanie. Pozdrawiam
jazgdyni
Oczywiście, że o niczym złym nie świadczy. Ktoś ma wątpliwości? Wyjście na zewnątrz... magia stworzyła chemię i mechanikę precyzyjną; kamień filozoficzny wzmógł poszukiwania, głód wiedzy, archeologię i myślenie abstrakcyjne; wróżbiarstowo - obserwacja przyrody, meteorologię, prognozowanie, itd... Oświecenie niczym Boga nie zastępowało, Robili to zbyt ambitni i buntowniczy ludzie, często z łona kościoła. Próżność i pycha to grzech główny i niestety niezależny od epoki. A do czego ta pycha doprowadziła? No własnie - do czego?
To, że przez wieki "wiedza" skupiała się w Kościele o niczym złym nie świadczy. Wyjscie jej na zewnątrz zaowocowało rozwojem magii, kamieniami filozoficznymi, wróżbiarstwem, a w końcu tzw. "oświeceniem". czyli zastąpieniem Boga przez próżność i pychę człowieka. A do czego to pycha doprowadziła to proszę sobie samemu odpowiedzieć.