|
|
jazgdyni Jeżeli Pan to przyjął do siebie, to przepraszam.
To było tylko dalsze pociągnięcie zdania. W sensie ogólnym. |
|
|
Co do ps, tego się po Panu nie spodziewałem.
|
|
|
jazgdyni Też stare.
Myśleć, myśleć.
Ps. Najgorzej gdy się szambo ma w sobie. |
|
|
Co prawda mądrze Pan pisze (co niejednokrotnie czytałem), ale udzielił się Panu grzech Aniołów. |
|
|
jazgdyni Starałem się pana zachęcić dla samodzielnego myslenia, a nie wyłącznie do powielania wytartych stereotypów. Najpierw królowały "ciemne wieki średniowiecza", a potem ktoś, zamiast rozsądnie wytłumaczyć dynamikę przemian i rozwoju, zdecydował zwrot o 180 stopni, przekonując, że to średniowiecze było siedliskiem kultury, a renesans to lewackie, obrazoburcze i szkodliwe działania. To nieprawda.
Ja twierdzę, że degrengoladę ideowo moralną rozpoczęto wybuchem Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Ale cóż... każdy ma prawo do własnych ocen. Podkreślam - własnych, a nie ocen propagandowych. |
|
|
Nie da się wejść do tej samej rzeki, bo płynie, ale można wejść do tego samego szamba, bo stoi. |
|
|
Aha, widzę, że wg Pana głód wiedzy powstał dopiero po opuszczeniu "kościelnych" uniwersytetów, a wróżbiarstwo skutkowało obserwacją przyrody... Ciekawe.
Ciekawa odpowiedź- pytaniem na pytanie.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Oczywiście, że o niczym złym nie świadczy. Ktoś ma wątpliwości? Wyjście na zewnątrz... magia stworzyła chemię i mechanikę precyzyjną; kamień filozoficzny wzmógł poszukiwania, głód wiedzy, archeologię i myślenie abstrakcyjne; wróżbiarstowo - obserwacja przyrody, meteorologię, prognozowanie, itd...
Oświecenie niczym Boga nie zastępowało, Robili to zbyt ambitni i buntowniczy ludzie, często z łona kościoła. Próżność i pycha to grzech główny i niestety niezależny od epoki.
A do czego ta pycha doprowadziła? No własnie - do czego? |
|
|
To, że przez wieki "wiedza" skupiała się w Kościele o niczym złym nie świadczy. Wyjscie jej na zewnątrz zaowocowało rozwojem magii, kamieniami filozoficznymi, wróżbiarstwem, a w końcu tzw. "oświeceniem". czyli zastąpieniem Boga przez próżność i pychę człowieka. A do czego to pycha doprowadziła to proszę sobie samemu odpowiedzieć. |