|
|
jazgdyni Witam Szanownego Imć Waszecia
I szczerze jest mi miło, że jest w dobrej formie i zdecydował się szaloną wizję skomentować.
Choć mam mgliste podejrzenia po tym komentarzu, że Waszeci chce uciec przed nieprzyjemną i brudną rzeczywistością i schować się w pięknym kosmosie czystej (nie brudnej) nauki.
Widzę, że mamy podobne spojrzenie na marność obecnej rzeczywistości. Lecz ciągle mam nadzieję i się zastanawiam - czy faktycznie musimy przegrać?
Dziękuję za wiersz i odwdzięczam się naszym niezłym talentem.
youtu.be |
|
|
jazgdyni @Tri
Znowu nie odrobiłeś lekcji i pieprzysz trzy po trzy. Zawsze musisz się wymądrzać i dawać głupie argumenty podrzucone przez środowisko Michnika, Laska i GRU?
Gdybyś wymodelował uczciwie - mikrosekunda po mikrosekundzie - dynamikę wybuchu w zamkniętym pomieszczeniu, konkretnego materiału eksplozywnego, to byś się zdziwił, jak miękkie obiekty są czyste, a nawet pozbawione własnych fragmentów.
Postudiuj chłopie wiedzę o eksplozjach, implozjach i takich tam. Ostrzegam - dosyć nudne.
Więc dlaczego po raz kolejny się kompromitujesz? Weź popracuj nad sobą z żoną, albo psychologiem. |
|
|
tricolour @Angela
Eee, nie. Wychodzi na to, że jestem tu na forum jednym z nielicznych (jesli nie jedynym) będącym na bieżąco w tej sprawie.
Ps. Parówki zamiast orzeszków byłyby lepsze? |
|
|
angela @tricolour, odlecialeś.
Dziękuj,, że twoja rodzina nie przeżywa czegoś takiego.
Doprawdy , to bezczelność, czy szaleństwo.
|
|
|
Roz Sądek @tricolour
"...ludzie zaczynają myśleć więc atrakcje murowane. Kupiłem se fistaszki."
--------------------
Dla jednych atrakcją jest wejście na K2, dla innych wyjazd do odległego kraju, a dla jeszcze innych przyziemą atrakcją jest ligowy mecz. Powiem Panu, że podziwiam ludzi, którzy atrakcyjnie spędzają czas przed telewizorem, z - jak na reklamie, fistaszkami w garści. Kiedyś pracowałem z gościem, który preferował żelki. Ale to był dziwak.
|
|
|
tricolour @Jazgdyni
Cóż więc za atrakcje jeszcze nas czekają?
Jak to jakie? Niedługo będzie raport, a w nim wybuchy, centropłaty (lubią obce słowo, nie ma co), mikrowybuchy i brak leja. A także brak odłamków w ekshumowanych ofiarach, znaczy odłamki były inteligentne i litościwe. Już można poczytać ciekawe wpisy pod wypowiedzią red. Sakiewicza - ludzie zaczynają myśleć więc atrakcje murowane.
Kupiłem se fistaszki. |
|
|
sake2020 Tak to dobra rada,by zamiast ogladać spocone balerony w perukach i na niewygodnych koturnach oraz babiszony z brodą i barami pospacerować na łonie natury.. |
|
|
Anonymous Piękny wiersz. I nie sprofanowany polityką. |
|
|
Anonymous Zawsze ulga, że wkręcenie mniejsze. Ostatecznie reprezentuje nas - suwerenów. |
|
|
Kto inny "machał" na balkonie, a kto inny był u pana Prezydenta. |
|
|
Dark Regis Jeżeli ludzie nie mają przed sobą wielkich celów, planów i rozległych zainteresowań, to karleją i się degenerują. Przykładem jest ten małpa w czerwonym na balkonie, którego cel polega na nadstawieniu wieczorem po piwerku popielnika kumplowi, a na co dzień zajmuje się głównie doskonaleniem nowych technik drapania się po jajach. Nie inspirują nikogo spocone balerony w pończochach z pawimi piórami w zwieraczu i kobiety z brodą na platformach toczących się w marszach inności. Cyrki też się w końcu nudzą. Chcąc nie chcąc w takim towarzystwie nie sposób się od polityki oderwać. Ktoś za tym stoi. Kiedyś kończyło się to słowami "Nie wiem kto, ale jak walnę w ten rudy pysk...":) Dlatego spojrzenie w gwiazdy jest jak oddech świeżości w porannej mgle na górskiej grani, gdy wreszcie wiedzeni przeczuciem opuścimy arcyważne salony, antyszambry nestorów, luminarzy, sponsorów, nowoczesne pomieszczenia elity pełne blichtru, światłych Europejczyków, odymione marychą, tudzież dławiącymi bąkami na skutek niestrawności po obcobrzmiących potrawach, ozdobione zupą z petów w wazie z epoki Ming, ze ścianami osr...ymi w ciapki jak francuski Wersal. To nie dla romantyków. Nie dla mnie. Dlatego pozostaje kosmos i poezja, żeby w tym lazarecie nie zakisić się i nie zwariować...
"Ja zaś jakoś niechcący ku niebu spojrzałem,
A niebo było gwiaździste;
W gwiazdach więc tajemnicę tych słów wyczytałem,
Bo one tam wyraźne były, oczywiste;
Potem, gdy dusza swego skosztowała chleba,
Nie mogłem się już więcej oderwać od nieba,
Które mnie wciąż ciągnęło silnym, wonnym tchnieniem." |
|
|
Anonymous Astronomia jest ciekawa i nie każdy śledzi ruchy gwiazd pod katem wpływu na ich trajektorie, ani też nie każdy wierzy w astrologię.
Bliższa koszula ciału. Śledzenie polityki i jej astrologów ma znaczenie praktyczne. Doczesne. Również takie jak refleksję nad perspektywą wiekuistą. |
|
|
Roz Sądek Czasem, a szczególnie w sytuacji w jakiej znajduje się nasze społeczeństwo warto społeczeństwu pokazać jego miejsce, pozycję w otoczeniu. Krótki czas miałem okazję obcowania z młodymi, wchodzącymi w życie ludzmi. Każdy temat już po paru minutach, ba, niekiedy sekundach wjeżdżał na tory polityki, konsumpcji i ogólnie mówiąc młócki tego co zostało im podane - na tacy przez media. Każdy temat - tak jak tu na blogach, komentarze niektórych kolegów, niezaleźnie od nagłówka, zejdą się w punkcie NWO, bądź chociaż ściemy z pandemią.
Nie pomagały żadne racje, toteż wymyśliłem terapię. Zacząłem wyświetlać tej dorosłej młodzieży ten to filmik:
youtu.be
Skutkowało w mniej więcej 20%, tzn. taki procent młodych ludzi nie zasnął do końca, tylu nie wyszło z sali i po zakończeniu filmu wyglądało na zamyślonych.
Polecam ten film wszystkim, którzy nie mogą spać bez obejrzenia ostatniego programu - nawalanki TV oraz czytania blogów i komunikatorów jeszcze przed śniadaniem.
Jesteśmy nie prochem, w który się obrócimy, jesteśmy molekułą do minus tysięcznej. A kłapiemy, jakby kierownica do świata była w naszych rękach.
|
|
|
Anonymous Ależ nie tylko przez Trzaskowskiego, był też na salonach prezydenckich - pisał NASZ_HENRY. |
|
|
sake2020 ,,Jakie atrakcje nas jeszcze czekają''?Przypuszczam,że przednie.Pan z balkonu tak wspierany przez Trzaskowskiego 16-go sierpnia być może całkiem się rozbierze by jednocześnie prezentując wdzięki mógł dogodnie ,,machać wesolutko'' przechodzącym ludziom ku radości Gazety Wymiotnej.Może nawet osobiście nasika z balkonu?Przecież warszawski ratusz i sorosowa kabza aż inspirują do tak wspaniałych pomysłów. |