|
|
tricolour E, nie. Ja widziałem. Mało się nie posikali, delegacja rządowa witała samolot z rzeczami. Nie z oficjelami tylko rzeczami, samolot największy, jeden sztuk w świecie, a on u nas ci jest. Zazdraszczają wszystkie ludy takiego transportu. Sam widziałem. |
|
|
jazgdyni Ty się weź i nie wygłupiaj!
Wrażliwy jak panienka? Na Sycylii?
C'e La Luna Mezz'o Mare
muzykazreklam.pl |
|
|
jazgdyni Co norm nie spełnia? Te maseczki co podesłała nam Komisja Europejska? Rzeczywiście - nie spełniały. |
|
|
jazgdyni Tę czerwoną poduszeczkę kto podpatrzył? Czuchnowski, czy Kolenda Zalewska? |
|
|
tricolour Afera. Celowo pominąłeś, że nie spełniają norm? |
|
|
jazgdyni Nasz Pan Doktor zapracowany, a maseczkowa afera to było dla Niego traumatyczne, zawodowe przeżycie. |
|
|
jazgdyni @M1t
Z przykrością stwierdzam, że nie rozumiem. |
|
|
jazgdyni W ważnych transakcjach nadzwyczajnych "pokątnego" sprawdzają służby specjalne. A opinii publicznej i rozgrzanym wrogom wara od tego. Ważne jest załatwić, a nie roztrząsać idiotycznie co i jak.
Już 10 maja br. strona demotywatory.pl słusznie zacytowała: Wzięlibyśmy te maseczki, choćby od diabła...
Nawet od pokątnego diabła. Na przykład naszego Rokity.
|
|
|
angela TVN kompletnie oduczyli niektórych myslenia, nie potrafią nawet własnego komentarza napisać, przepisuja dużą część notki, bo sami nie mają nic do powiedzenia. |
|
|
tricolour A Fluke przyleciał największym samolotem, potem premier przyniósł go na czerwonej poduszce, a na koniec okazało się, że nie spelnia norm i nie może być wykorzystany? Tak było?
Bo jesli tak nie bylo to dziękuję za długą historyjkę, niet anałogow w mirie.. |
|
|
Anonymous "Tak, tak – znamy się na wszystkim i pojmujemy zawiłości, które potem u cioci Helenki przy obiedzie potrafimy wytłumaczyć tak, ze rodzinie dech zapiera. Mówią o mnie – Nasz mądry Jacuś! A ja się czuję świetnie.
Wpienia mnie okrótnie, jak tłum ludzi uważających się za inteligentnych, bo zawsze pięknie zawiązują sznurowadła i codziennie, z przyjemnością potrafią zrobić piękny węzeł krawata, udając się do swojego getta, powtarzają durnoty sączone im przez gebbelsików z TVNu, czy Wybiórczej, bazujących właśnie na tej próżności, ego i wszystkowiedziśmie."
Proszę nie obrażać Prezydenta.
Chciał dobrze. Wyszedł z głosem do elektoratu prawicy. Trudno. Nie dało się.
Teraz słyszę podśmiechujki, że nie dojdzie do spotkania z mama Roberta i ujadanie, że Mosbacher interweniowała, ale to przykrywki do informacji o wyjeździe na zaproszenie Trumpa do Białego Domu. A Trzaskowski gdzie pojedzie? Na palenie opon pod Białym Domem? |
|
|
Jabe Kto był tym pokątnym dostawcą? |