Otrzymane komantarze

Do wpisu: Brzydule i te urocze
Data Autor
Dark Regis
Słynny 3 body problem? Proszę bardzo: 1. youtube.com Podobnie nie istnieje ogólny wzór z mnożeniem, dodawaniem i pierwiastkowaniem, który opisywałby rozwiązania równań stopnia 5+. Ogólny wzór nie istnieje, ale szczególne jak najbardziej. W innych przypadkach stosuje się procedury numeryczne. Zawsze tak było. Samolot albo statek też nie jest opisywany żadnym układem funkcji wielomianowych albo wymiernych, a jednak coś się da wyliczyć (np. metodą elementu skończonego). W przypadku problemu liczenia pierwiastków wielomianów i problemu wielu ciał mylimy po prostu możliwość podania wzoru funkcyjnego z możliwością obliczenia czegoś w ogóle. To pokazuje najjaskrawiej niedomagania polskiego systemu edukacji, który zadowala się wpajaniem studentom różnych takich "dogmatów". Takie samo podejście spowodowało, że nie uczy się dziś jak najbardziej wyrażalnego przez pierwiastki st. 2 i 3 zagadnienia zer równania trzeciego stopnia, co powoduje brak takiej umiejętności u praktycznie wszystkich nauczycieli matematyki. A tu są przykłady wykorzystania "n-body simulation" do modelowania zagadnień takich jak wybuchy, przepływy cieczy, tworzenie galaktyk itp. 2. youtube.com 3. youtube.com 4. youtube.com PS: Zagadnienie n-ciał stabilizuje się, a najlepszym dowodem na to jest istnienie układów planetarnych, w których widoczne są różne rodzaje rezonansów orbitalnych. I to by było na tyle... Tymczasem mówienie, że symulacje zawsze kłamią lub są zwykle bardzo zawodne w przewidywaniach, to woda na młyn odwetowców smoleńskich z PO, którzy mogą po prostu stwierdzić, że eksperci z USA GWno policzyli w kwestii rozpadania się samolotu, a komisja Macierewicza bajki opowiada.
HenrykH.
( Powiedz tak jakiemukolwiek Rosjaninowi to w 85% wyłapiesz z liścia :) To dla jednej "k...a" nienawidzisz cały naród?  Logika. To te 85% które mają dawać  z liścia to kto jak tą ...popierają? To ten cały naród uczciwy .Ech. Mów  prawdę.A  z liścia to oni nie raz dostali ,dlatego nas nienawidzą i judzą zdrajcy z Niemcami. Jak to nienawiść jest ci obca ,ty nienawidzisz wszystkich wolnych ,normalnych ludzi .  
Pers
sake3 " smieszy mnie jak kazda ze stron wytyka drugiej bolszewizm." Zachodowi nic nie trzeba "wytykać", bolszewizm i totalitaryzm czystej wody. Przecież komunizm wymyślono na zachodzie więc nie dziwi nic. Nawet tutaj na NB jest jeden taki, który oficjalnie przyznaje się, że jest neokonem a to są pogrobowcy Trockiego - Bronsztajna.
jazgdyni
Śmieszy ciebie, bo już nie wiesz, co jest czarne, a co białe.
sake2020
@Pers....Ja wcale nie uważam,że zachód cokolwiek pielęgnuje,wprost przeciwnie.Widać to zresztą gołym okiem.Tu się całkowicie zgadzam,tylko smieszy mnie jak kazda ze stron wytyka drugiej bolszewizm.
jazgdyni
@@@@@ Nie chcę osobnego wpisu, ale muszę to powiedzieć - on jakby był w mojej głowie i ubrał to w piękne słowa, a potem cudownie zaśpiewał. Aha - tatuaży nie zrobiłem. KRZYSZTOF KRAWCZYK   R.I.P. Chciałem być marynarzem Chciałem mieć tatuaże Podróżować, zwiedzać świat Pięknie żyć, garściami życie brać Chciałem być piosenkarzem Chciałem mieć pełne sale Podróżować, zwiedzać świat I wiele pięknych, pięknych kobiet znać Przemierzyłem cały świat od Las Vegas po Krym Zgrałem tysiąc talii kart, które lubią dym Skasowałem kilka bryk, nie żałuję dziś  Nie żałuję dziś. Chciałem dać coś dobrego Dałem tylko siebie Los okrutnie ze mnie drwił Gorzkich nauk nie oszczędził mi Chciałem wnieść coś nowego Chciałem mieć więcej wiary Los okrutnie ze mnie drwił Mojej wiary nie odebrał mi Przemierzyłem cały świat od Las Vegas po Krym Zgrałem tysiąc talii kart, które lubią dym Skasowałem kilka bryk, nie żałuję dziś  Nie żałuję dziś  youtu.be
Dark Regis
Tu jest dość dobra wizualizacja: 1. "Hilbert's 15th Problem: Schubert Calculus": youtube.com 2. Tu wielomian 3-go stopnia (Cardano) i 4-go (Ferrari) i metoda podstawowa: youtube.com 3. Tu jest facet, który prosto tłumaczy metodę Galois: youtube.com 4. A tu wykłada na piechotę o co chodzi z tą teorią Galois: youtube.com 5. Tu jest bardziej zaawansowana wersja wykładu o Galois theory: youtube.com PS: Jedna z prostszych definicji wymiaru fraktalnego: mamy figurę A w przestrzeni n-wymiarowej, którą próbujemy pokryć identycznymi kulami n-wymiarowymi. Bierzemy coraz mniejsze kule i w każdym kroku szukamy najmniejszej liczby potrzebnych kul. Tak ogólnie wygląda wymiar fraktalny Hausdorffa. en.wikipedia.org
JzL
12 letnie Anule?
JzL
nietykalny to persona netu
jazgdyni
HE, he... Nie chodzi mi o opis matematyczny tylko o zrozumienie/wyobrażenie wewnątrzczaszkowe
jazgdyni
Sylwester Latkowski otwarcie i na wizji oznajmił kim w kwestii seksu jest Wojewódzki
jazgdyni
@RzM A może ja po prostu tyle nie piję co ty? I nie wciskaj kitu, że jak się już tak upijesz, ze nagle ona jest powabna, to jeszcze możesz. Jako marynarz kolego, chyba mam znacznie większe doświadczenie niż ta Konopiełka.
Dark Regis
Nie, drogi @jazgdyni ;) Podprzestrzenie liniowe to koncept stary jak nowożytna algebra. Na przykład w przestrzeni 2-wym. jedno równanie liniowe ax+by=c (forma liniowa, nazwę "forma" historycznie przyjmuje się dla wielomianów symetrycznych iluś zmiennych) opisuje prostą. Jeśli c=0, to jest to podprzestrzeń liniowa (bo zawiera zero jako element neutralny dodawania), a w pp. jest to przestrzeń afiniczna. Dalej w 3-wym. prz. możemy jednym równaniem opisać płaszczyznę ax+by+cz=d, dwoma równaniami prostą jako przecięcie dwóch płaszczyzn. Pozostaje jeszcze początek układu jako przestrzeń liniowa zerowymiarowa. Tak więc podprzestrzenie liniowe wymiaru k w jakiejś R^n opisuje układ n-k równań liniowych. Taka przestrzeń, której punktami są podprzestrzenie wymiaru k=n-1 (hiperprzestrzenie) nazywa się przestrzenią rzutową wymiaru n ozn. P^n. Dla k=1 (linie proste) mamy izomorficzny przypadek. Jeśli k jest różne od 1 i n-1, to dostajemy przestrzeń (podprzestrzeni) nazwaną grassmannianen lub inaczej przestrzenie quasi-rzutowe. No i tu zaczyna się ów rachunek Schuberta. Niby nic, a nóżki pracują hehe ;))) Co do fraktali lub przestrzeni fraktalnych, to najpierw należy zacząć od rozmaitości, które są w pewien specyficzny sposób pozwijane, a sposobem ich zwijania zarządza pewna grupa dyskretna (włókno). Będzie to jakaś przestrzeń jednorodna: en.wikipedia.org Potem zobaczyć co też piszą o grupach Fuchsa, bo jest to jeden z najlepiej zbadanych i opisanych przypadków istnienia dziwnych grup na krzywych (tutaj powierzchnie Riemanna, "krzywe" zespolone): en.wikipedia.org W tym bloku poinformują nas także o tym, czym są geometrie hiperboliczne, eliptyczne i inne. Wreszcie dojdziemy do zagadnienia ogólnych krzywych trzeciego stopnia (kubicznych), w tym krzywych eliptycznych. Daje się to zanurzać w rozmaitości sześciowymiarowej (sextics). A dlaczego? To wyjaśnienie wymaga powrotu do zagadnienia szukania pierwiastków równań wielomianowych 3-go stopnia. Resolwenta jest wielomianem stopnia 6, albo inaczej mamy podwójne rozszerzenie Galois o element stopnia dwa i trzy (stąd pierwiastki 3-go stopnia we wzorze). Wiadomo, że współczynniki są wielomianami symetrycznymi od pierwiastków, wyznacznik jest formą półsymetryczną, a więc wystarczy znaleźć taką postać dla równania, żeby z wyróżnika wyeliminować max członów. To daje właśnie wzory Cardano. Prościzna zarzucona dawno temu w nauczaniu ;).
Dark Regis
No bo dla geja każdy jest gejem, co najwyżej niepraktykującym :)
Pers
sake3 Całe szczęście, że zachód pielęgnuje wspaniałe tradycje rodziny i religii. Bez nich już by nas kacapy zaraziły bolszewizmem.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autor,  Nie ma brzydkich kobiet jest za mało wódki. Jako marynarz powinieneś to wiedzieć. Ale z ciebie taki marynarz jak pisarz. Pzdr
jazgdyni
@Imć Waszeć Ja korzystam ze scholara. Tam jeszcze nie filtrują po swojemu.
JzL
Interia donosi, że czeka nas bardzo poważny kryzys. Otóż pan Piróg, który jest gejem zasugerował, że pan Wojewódzki także jest gejem, a pan Wojewódzki stanowczo zaprzeczył, jakoby miałby być gejem i ma za złe panu Pirogowi, że zasugerował, iż pan Wojewódzki jest gejem. Wojna!
jazgdyni
@Imć Waszeć No... nie jestem taki pewien z taką całkowitą synchronizacją. Jak zobaczę, że ktoś wyliczy problem ruchu trzech ciał, to może się przekonam.
JzL
Ona z Hajfy? Czy Tel-Awiwu
Dark Regis
@jazgdyni Nie. Mam na myśli po prostu, że jak już upadnie co ma upaść, to zaraz jakiś "czarny" albo "żółty" złapie białe marksistki za twarz i pokaże im ich miejsce w szeregu. One mogą fikać tylko dopóki trwa cywilizacja łacińskich eunuchów i ani dnia dłużej. Ale jak nie upadnie, to warunkiem wstępnym jest taka właśnie zmiana pokoleniowa, która też zatrzyma upadek moralny. Jak impas w brydżu. Np. środowiska LGBT i gender wbijają się w dumę tym, że już w średniowiecznej Japonii (o Chinach jeszcze nie badałem) chłopcy dawali du... mnichom (bo z kolei mnisi nie mogli ten tego kobiet, a nawet licznik królików w japońskim ma symbol ptaków "skrzydła" z podobnego powodu, bo nie wolno było im jeść mięsa, tylko ptactwo;), a było to związane m.in. z teatrem Kabuki (poczytać). Ale to nic nie znaczy. Niech któryś z nich zacznie tam fikać, a Keisatsu już zrobią z nim porządek. Bo tam ważna jest taka tradycja, która mówi, że byle ku... nie będzie rządzić, jeśli nie nauczy się znać swego miejsca w hierarchii społeczeństwa. Tak więc są tam ku... noszone na rękach (jak niegdysiejsze Oiran) i zwykły motłoch z ulicy, który nie ma nic do powiedzenia.
jazgdyni
Ha! Nie tylko ona. Nawet tutaj są takie.
jazgdyni
@Imć Waszeć Ze smutkiem muszę się zgodzić.
jazgdyni
@Imć Waszeć ...podprzestrzenie liniowe...  Czy nie użyto tego w filmie "Incepcja". Czy tylko po prostu ideę wieloświatów. To interesujące, bo ci magicy z Hollywood, często sięgają po nowe hipotezy z matematyki i fizyki. A już się ktoś na poważnie bierze za analizę fraktali? Staram się zrozumieć wymiar fraktalowy. To interesujący problem pojęciowy, a nie czysto matematyczny. Z wielowymiarową przestrzenią daję sobie radę, ale fraktalową sobie muszę jakoś wyobrazić
Dark Regis
Z tym, że "monopole" magnetyczne już są: en.wikipedia.org Tachiony mogą być, ale musimy lepiej zrozumieć naturę czasoprzestrzeni: en.wikipedia.org Zaś wszystko to wymaga wiedzy, kasy i dalszych badań, a nie dopisywania przecinków w cudzych pracach, jak czyni gros polskich magistrów wszystkiego. Czy "przecinkarze" przewidywali istnienie kropek kwantowych albo skyrmionów? Nie. A są. en.wikipedia.org PS: Zabrzmiało tak groźnie, a miałem jedynie na myśli uogólnioną grupę "naukowców". Chodzi o to, że w przeciwieństwie do podanych przykładów, tutaj został zaplanowany i zrealizowany eksperyment potwierdzający daną tezę o nieskuteczności przewidywania modelu standardowego. Nie można skutecznie przeprowadzić eksperymentu potwierdzającego nieistnienie czegoś, bo to wiąże się z paradygmatem, który może ulegać zmianom. Na przykład nie da się dowodzić nieistnienia smoków. Można jedynie znajdować kolejne potwierdzenia dla tej tezy, oczekując na ten jeden jedyny fakt istnienia pojedynczego smoka. To jest problem indukcji w nauce. W przypadku tego faktu, że model standardowy jest błędny, znaleziono szereg innych przesłanek dla potwierdzeń, a o jednej z nich opowiadał Meissner w filmie o nieskończoności w fizyce (zakres stosowalności diagramów Feymanna, a także problem, dlaczego działają?). Podobnie myśli prof. Heller - potrzeba nam nowej matematyki (analizy funkcjonalnej na fraktalach), żeby brnąć dalej w tym kierunku. Nie mamy jeszcze matematyki odpowiedniej do opisu działania wszechświata i dlatego mamy problem. Ale na 100% wszechświat nie jest taki, jak w podręcznikach. Jest taki film na YT, w którym wyjaśnia się działanie rachunku Schuberta dla podprzestrzeni liniowych. Tu też jest problem (15-ty na liście Hilberta) nierozwiązany dotąd: "dlaczego to działa?". Tutaj postęp w matematyce dokonał się dzięki fizykom pracującym nad teorią strun. Podobno strun nie ma albo teoria jest zła, a więc dlaczego działa? P. Candelas, X.C. de la Ossa, P.S. Green, L. Parkers - fizycy zajmujący się teorią strun wypisali tajemniczy szereg, którego współczynniki (w.p.sensie) dają liczby krzywych wymiernych kolejnych stopni leżących na hiperpowierzchni stopnia 5 w położeniu ogólnym w P^4. Matematycy nadal nie rozumieją tego wywodu.