|
|
jazgdyni Niestety, Nowaka sięgnąć się nie dało. A był to ważny chłopiec na posyłki. Albo inaczej - porucznik struktury. |
|
|
tricolour @Tomaszek
Sprężarka słuźy po podnoszenia ciśnienia - z definicji. Skraplanie jest efektem wtórnym (potrzebne jest jeszcze obniżenie temperatury, bez tego przestanie skraplać) tak jak wożenie czterech liter jest wtórne do pracy silnika.
Mniejsza z tym.
Jakbyś jeszcze popracował nad stylem, to można by Cię czytać. |
|
|
mjk1 @Pers.
Łaskawy Admin puścił, ja odezwałem się jeszcze wczoraj na kontakt mailowy i… nie doczekałem się odpowiedzi na najważniejsze pytanie:
Dlaczego konieczna jest zmiana konstytucji?
Wychodzi więc na to, że jest to jednak sprytna wymówka polityków uzasadniająca niemożność przeprowadzenia jakichkolwiek zmian.
Pozdrawiam.
|
|
|
Pers @zgdyni
"Pomogłem dorwać i aresztować Przemysława M. za przekręt na 60 mln z funduszy europejskich. W pewnym też stopniu uczestniczyłem w doprowadzeniu do upadku J. Śniadka."
niepoprawni.pl
Łoł... Nie wiedziałem, że ty taki pittbul jesteś...
Szacun!
A zegarmistrz Nowak to też twoja sprawka? |
|
|
jazgdyni Czyżby wreszcie następowało zatrybienie? Ktoś pewnie w końcu dobrego smaru użył. Lecz raczej wymyślił dobre sprzęgło, by koła zębate gładko i radośnie wspólnie pracowały.
I o to panowie z likwidacją tego podsrywania, które jest tylko nieznośnym zgrzytem tych zębatek, chodzi. |
|
|
Tomaszek Dobra , to nie chodź do tych małolatów bo się spedalili albo nawet zelgiebecili . Popatrzyli na Margota jakie on laski lako laska dyma i nauka nie poszła w las , naśladowców jak mrówków .Tylko pamiętaj , że sprężarka w klimie , jak sama nazwa wskazuje służy do skraplania . Podobnie jak chlebak w wojsku do noszenia gratów . Tak na prawdę to ja cały czas nie mogę znależć odpowiedzi , jak Sikorski Radzio w swoim geniuszu załapał się do Bullingdoniarzy . Tam nawet miliarderom niektórym tylko wolno i nieangoli też mniej niż na lekarstwo , ciężki temat dla nielordów , a on cyk i jest . Może ktoś mu kieszonkowe dawał , bo na krzywy ryj to raczej nie w tym kraju , a na pewno nie w tym środowisku . Co Ty na to ? Moje narty to przy nim pikuś . Ale ja zdecydowanie wolę swoje wybryki . Wiesz jazda po górach i dolinach na nartach jest nudna i trywialna , coś jak hamburger w "restauracji " (Ale jaja ) Macdonalds . Taki Duda to ma nudne życie w tych Tatrach . A mógłby choć raz po schodziech . |
|
|
tricolour @Tomaszek
Najzabawniejsze, że ja nie pamiętam, o co chodzi z tym całkowaniem przy klimie...
Wiesz co? Tak sobie myśle, że w realu i Ty i ja to pewnie zwylki ludzie jesteśmy więc zasadniczo nie ma powodu skakać sobie do oczu na forum i czyhać, by przywalić znienacka.
Masz chęć na walki, to proszę. Ja nie chce...
Może warto zacząć gadać jak ludzie? |
|
|
Tomaszek @Tricolour
Hotel był czeski a nie niemiecki , czy tani średnio . Całki a szczególnie w twoim autorskim wydaniu to sobie daruj nie tylko w Wigilię . A zjazd na nartach nikomu nie wyrządził krzywdy najmniejszej . Wesoło było wszystkim . W przeciwieństwie do mądrych rzeczy , które taki np Tusk z Lewandowskim i spółką na trzeźwo odp...dolili . Nikomu poza nimi i ich plecodawcami wesoło nie było . Tyle że w hotelach drogich bywali i nie tylko niemieckich . Pewnie i pochlali sobie na krzywy ryj , jak Radzio Sikorski w Bullingdonie . Obejrzyj sobie jeszcze rysunki schematyczne klimy przeczytaj nazwy części i zapytaj małolatów jak to działa . Wyjaśnią ci bez całkowania . Tylko nie mów , słuchaj . |
|
|
Pers Chciałbym kontynuować dyskusję ale nie chcę nadużywać cierpliwości gospodarza bloga @zgdyni. On bardzo nie lubi jak ktoś pisze coś głupszego niż on sam i ja to szanuję :)
Proponuję kontakt mailowy [email protected]
(mam nadzieję, że łaskawy Admin to puści :)
Pozdrawiam |
|
|
Pers Jasne, że jestem zainteresowany! Wbijanie szpilek odpornym na wiedzę to mało konstruktywne zajecie :)
Teraz zarabiam na chlebek ale odpowiem wieczorem. |
|
|
mjk1 Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Persie.
Od zdania: „Czy "produkcja" pieniądza to kosztowny proces?”, bez uwag, tylko jedno pytanie.
Czy uważasz, że ktokolwiek z blogerów i komentatorów cokolwiek z tego zrozumie? Przecież, gdyby rozumieli, czy o tym wiedzieli, głupot by nie pisali, zwłaszcza, że jest to wiedza powszechnie dostępna, nawet w Internecie.
Jeżeli chodzi o początek Twojego wpisu, to chciałbym poznać uzasadnienie tego, co napisałeś.
Dlaczego pozycji NBP nie można zmienić, bez zmiany konstytucji?
Co w tym celu należy zmienić w konstytucji? Jaki artykuł dodać, czy zmodyfikować? Uważam, że art. 227 w zupełności wystarcza. Trzeba tylko wyegzekwować ścisłe jego przestrzeganie.
Uważam, że postulowana zmiana konstytucji, jest sprytną wymówką polityków uzasadniająca niemożność przeprowadzenia jakichkolwiek zmian. Chętnie jednak poznam odmienną opinię.
Nie pisałem o wymaganiu niezależności od polityków, tylko o wymaganiu od polityków przestrzegania obowiązującego prawa.
Uważam też, że Bank Centralny nie tylko nie musi, ale nie powinien realizować polityki rządu, bo może się to dla kraju skończyć tragicznie. Przykładów z historii niewiele, ale jednak są.
Dlaczego i jaką politykę powinien realizować Bank Centralny, to już temat na osobny wpis. Chętnie wyjaśnię i podyskutuję, jeżeli jesteś zainteresowany.
Pozdrawiam.
|
|
|
tricolour Flaszka skończyła się o trzeciej... |
|
|
tricolour Tomaszku,
ty sie tylko do zamawiania piw w tanich niemieckich hotelach nadajesz. Może w Wigilię zrobię ci wykład o całkach w kontekście pijackich zjazdów na nartach żulerii. |
|
|
tricolour Hehehe...
Roześmiany wesołek prędzej, kpiarz szydzący z capa wpisującego się pod każdym popierającym postem partyjnego wazeliniarza.
A jakie masz towarzystwo? Do trzech zliczyć nie potrafią, bo jeśli komuś przez "pióro" przechodzi roczny zysk Orlenu liczony w milionach, a nie miliardach, to taki z niego kiep, jak z ładowacza stukilowatogodzinnych akumulatorów z garaźowego gniazdka.
Ubaw po pachy! |
|
|
jazgdyni @angela & @Tomaszek
Zostawcie tego nieszczęśnika. To biedny, chory człowiek. Cierpi. On tylko chce zwrócić na siebie uwagę. Każdym kosztem, każdą prowokacją. Brak realnego życia rekompensuje takim stalkerstwem. I nie on jest winien, że tak został przez naturę skonstruowany i wychowany przez takich ludzi.
Pogłaskać po główce i tyle. |
|
|
Pers Banksterzy w pewnych okresach rozdają tanie kredyty każdemu kto się nawinie przyczyniając się tym faktycznie do rozwoju realnej ekonomii ale także tej złej, spekulacyjnej nie majacej nic wspólnego z potrzebami obywateli. Potem jednak podnoszą oprocentowanie, wymagania stawiane kredytobiorcom i jednym słowem powodują deficyt pieniądza na rynku, spadek wartości wyprodukowanych dóbr i przejmują po zaniżonych cenach to co obywatele wyprodukowali w pocie czoła.
System, o którym mowa wyżej, ćwiczony na obywatelach ma ostatnio coraz większe zastosowanie wobec państw. Doprowadza się podażą "taniego" pieniądza do nadmiernego zadłużenia by w odpowiednim momencie przykręcić kurek i żądać pokrycia powstałych w ten sposób "strat" ze środków publicznych, oddania części suwerenności, wyzbycia się podstawowych zasobów jak woda, infrastruktura i innych strategicznych dóbr. Tutaj najlepszym przykładem jest Grecja.
Wykorzystując słabą pozycję państwa, bankierzy wymuszają korzystne dla siebie regulacje prawne, umożliwiające niczym nieskrępowaną możliwość tworzenia baniek spekulacyjnych przy użyciu pieniędzy obywateli i w konsekwencji na ich szkodę. Bo czym się tu przejmować?
Media pełne są tzw. "ekspertów", którzy motają, używając niezrozumiałego dla przeciętnego człowieka języka, by usprawiedliwić istniejący stan rzeczy. Wytłumaczyć, że taki stan rzeczy jest jedynym słusznym systemem i jeśli ktokolwiek jest winny to są to obywatele, którzy kochają nic nie robić i żyć ponad stan.
Dzielę tych "ekspertów" na dwie kategorię. Część, ta zdecydowanie mniejsza, to użyteczni idioci, zindoktrynowani skutecznie przez system. Pozostali to agenci Lichwy, sowicie przez nią opłacani by mieszać ludziom w głowach.
Jeśli dodamy do tego polityków, skorumpowanych kretynów, którzy za swoje usługi po zakończeniu kariery politycznej otrzymują wysoko płatne synekury w różnych EBORach to mamy pełny obraz gówna, w które wdepnęliśmy. |
|
|
Pers Pamiętam. Tylko, że pozycji i roli NBP nie można zmienić bez zmiany konstytucji. Nie wolno wymagać "niezależności" od polityków skoro to politycy tworzą Sejm (legislatura) i rząd (egzekutywa). Ta "niezależność" to żydowska nowomowa mająca ukryć prawdziwych władców pieniądza.
Bank centralny musi realizować interesy rządu. Oczywiście potrzebne są mechanizmy zabezpieczające przed głupimi politykami ale to już inna bajka i nie może być to "niezależność".
Czy "produkcja" pieniądza to kosztowny proces? Niezbędne są drogie surowce?
Oczywiście, że nie. Pieniądze już od dawna tworzy się w sposób księgowy, informatyczny. Nie jest niezbędne pokrycie w złocie czy innych cennych surowcach.
To państwo jako rzeczpospolita wszystkich obywateli gwarantuje jego pokrycie.
Co więc uniemożliwia państwu emisję niezbędnych do wymiany i rozwoju papierków?
Czy jedynym powodem jest obawa, że koniecznie wybuchłaby wielka inflacja? Nie.
Jeśli emituje się pieniądz mający pokrycie w wyprodukowanych towarach i usługach, jeśli przeznacza się go na rozwój potrzebnej do wzrostu produkcji infrastruktury czy finansowania badań, edukacji to nie.
Dlaczego więc państwo nie tworzy dodatkowego pieniądza, który potrzebny jest dla rozwoju i zaspokojenia kolektywnych potrzeb obywateli? Co mu to uniemożliwia?
Odpowiedź jest banalnie prosta - państwa zrzekły się, mniej lub bardziej dobrowolnie tego prawa na rzecz systemu bankowego. Zrzekły się lub zostały pozbawione suwerennego prawa swoich obywateli do dbania o swój rozwój i swoje interesy. Jedynie system bankowy jest w myśl tej praktyki wyłącznym podmiotem upoważnionym do kreacji pieniądza bo wprowadzono dziwaczny i zabójczy system tzw. niezależności systemu bankowego od polityki. Jest to wierutna bzdura bo ta tzw. niezależność w rzeczywistości oznacza podporządkowanie systemu politycznego będącego (lub, który przynajmniej powinien być) reprezentacją i wyrazem woli obywateli, których państwo jest reprezentantem.
Kreowanie pieniędzy z powietrza i pożyczanie ich na procent rządom i obywatelom to podstawa władzy deep state. Kto się temu próbuje przeciwstawić zostaje odstrzelony - J.F.Kennedy, Hussain, Kadaffi i wielu innych.
Tłumaczy się, że państwo, jako organizm rządzony przez polityków, którzy wybrani przez naród muszą dbać o interesy swoich obywateli dla przypodobania się im wyprodukowałoby zbyt dużo tego pieniądza, wydałoby zbyt dużo i przez to po, powstałby chaos i ogólna bieda.
Natomiast bankierzy-zawodowcy, bardziej kompetentni i dalekowzroczni, wsłuchując się w tzw. rynek emitują odpowiednią ilość pieniądza, pożyczają go na bardzo dobrych warunkach stymulując rozwój, bogactwo i powszechny dobrobyt.
Wynika z tego, że naród to zgraja idiotów, których reprezentanci są głupsi niż banda brzuchatych bankierów. |
|
|
Tomaszek @Tricolour
Przypominam Ci dyskusję ze mną sprzed niecałych dwóch lat . Odwaliłeś to samo . A jak fajnie całkowałeś klimę w samochodzie . Czyżby ciebie też podmienili . Bo w sklerozę nie wierzę . |
|
|
mjk1 Szanowny Panie Pers.
Ja naprawdę, w przeciwieństwie do Pana wiem, co i o czym piszę.
Cele, które wymieniłem poprzednio bank może osiągnąć tylko i wyłącznie będąc niezależnym. Niezależność zaś gwarantuje bankowi konstytucja, nasza konstytucja.
To, że prezes NBP z niej nie korzysta, to zupełnie inna sprawa.
Nie wiem czy Pan pamięta, ale pytanie brzmiało, co możemy zrobić już i teraz?
W przypadku Prezesa NBP dokładnie to samo. Wymusić na nim przestrzeganie obowiązującego prawa. Tyle, tylko tyle i aż tyle.
Odpowiadając zaś na ostatnie pańskie pytanie.
Lata do Bazylei po instrukcje, bo w tym szwajcarskim mieście znajduje się tzw. bank banków i to jest kolejnym dowodem na to, że prezes nie przestrzega obowiązującego prawa.
|
|
|
Pers "Może to jednak osiągnąć tylko będąc niezależnym od rządu. "
Guzik prawda. Ta rzekoma "niezależność" jest de facto zależnością od kogoś innego. To taki wytrych dla głupich gojów.
Dlaczego prezes NBP lata co miesiąc do Bazylei? |
|
|
mjk1 @Pers.
Myli Pan dwie rzeczy, prawo do emisji waluty z niezależnością banku centralnego.
Bank centralny musi być jedynym emitentem waluty i musi prowadzić taką politykę pieniężną, która gwarantuje stabilną wartość pieniądza.
Może to jednak osiągnąć tylko będąc niezależnym od rządu.
I to też przewiduje obowiązująca konstytucja, dlatego jest taka dobra. Konkretnie określa to art. 220 punkt 2 Konstytucji RP.
Narodowy Bank Polski w przeciwieństwie do Banku Polskiego SA nie jest bankiem prywatnym.
Jeżeli rządzi nim jakiś Rotszyld, to musi Pan odpowiedzieć sobie na pytanie: co, ewentualnie kto mu na to pozwala i na jakiej podstawie. Prawnej podstawie.
|