Otrzymane komantarze

Do wpisu: Elity jakie mamy dzisiaj
Data Autor
Czesław2
Dla kogo te elity mają być? Dam przykład. Duży kościół w miasteczku 40 tysięcznym. Organista, chłopak po Konserwatorium Wiedeńskim. ( nie znam szczegółów i nie jestem fachowcem ). Po mszy, na której jest powiedzmy 300 osób daje króciutki, 10 minut koncert Bacha i tym podobne. Zostaje 10-20 osób, reszta w te pędy ucieka. Ci, co zostają, biją mu brawo.
Anonymous
Taki rzecznik ideał wygrałby partii, rządowi wybory. Nie oceniam rzeczników surowo. My jesteśmy rzecznikami własnych poglądów na klawiaturze, oni cudzych w świetle fleszy. Była rzeczniczka PiS i odeszła bo się nie podobała lewicy. Ja ją ceniłem bo była twarda, konkretna, niewzruszona. Jakby jej bomba atomowa wybuchła za plecami to też nieporuszona dokończyłaby wypowiedź. Natomiast nie wiem czy ktokolwiek poza mną ją słuchał.
Pers
Husky to zwykły troll. Znany i przepędzany.
Pers
"to gwiazdy sportu, żeby nie nazwać ich tym okropnym słowem – celebryci." To nie nazywaj. Celebryta to typek, który nic nie zrobił a jest tylko nadmuchiwany przez media. Sportowiec, żeby stać się "celebrytą" musi wiele lat ciężko pracować. Nie bardzo rozumiem dlaczego wałkujesz ten temat? Czyżbyś aspirował do bycia "elitą". Tobie akurat to nie grozi. Członkiem Elity (politycznej, naukowej czy innej) się jest albo nie. To inni muszą tak postrzegać osobę. Zajmowane stanowisko czy majątek to jeszcze za mało. W rządzie powinna, teoretycznie, być elita a są same miernoty. Media mogą wykreować jedynie celebrytę
jazgdyni
Cześć Trocie Polak z Gdyni wielbi nieco więcej. Zachłanny jestem. Hedonista niemalże.
jazgdyni
Prawie każda pseudo-elita chce mieć choćby jednego celebrytę. Pełni on rolę tuby i twarzy tych uzurpatorów. Nastaje epoka pisma obrazkowego, stąd na przykład popularność Instagramów. 1. Miara elitarności dobrze opisana. Dodałbym tylko jeszcze niezależność swoich sądów, kreatywność i skuteczność. 2. Cały czas, praktycznie od początku, prawicowa władza ma poważny problem z komunikacją. Nawet rzecznicy, czy to PiSu, czy rządu, są słabi. A ci z dostępem do kamery, czy mikrofonu nie wzbudzają zachwytu. Są sztuczni, bo silą się na powagę i są mało błyskotliwi. Cięta riposta to rzadki przypadek. Również ze strony prawicowych dziennikarzy. Zdradzę, że tu istnieje niepisana cenzura wewnętrzna. Ja się nie zgodziłem, więc mimo zaproszenia, już dalej mnie nie chciano.  
Anonymous
Celebryci to jednak nie elity a narzędzie propagandy. Lansuje się ich by sprzedać towar jaki produkują. Dwa aby używać ich do wypowiedzi zgodnych z polityczną poprawnością, Niestety jest to skuteczne bo ludzie bez własnego zdania i żyjący cudzym życiem dają się w ten sposób wodzić za nos marksistom - bo to oni dzisiaj kreują politykę. Co zatem uważam za miarę elitarności? Odporność na propagandę i zdolność do zajęcia przytomnego stanowiska w konkretnej sytuacji to ważne minimum bez którego państwo nie jest zdolne do normalnego funkcjonowania. Mamy właśnie dysfunkcyjność władz jawnych. Widzimy teatr, w którym politycy znani z tego, że są znani i dyspozycyjni wygłaszają kwestie jak celebryci przemysłu rozrywkowego. Problemem staje się posiadanie przez nich władzy.
Do wpisu: Elity potrzebne od zaraz
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Opisałem kiedyś rabację Szeli." Masz jazgociezgdyni, za małą wiedzę i zbyt mały warsztat literacki, aby zrealizować powyższe. Co najwyżej, jak zwykle, wypowiedziałeś swoje zdanie na temat bardzo odległy twojej percepcji.
jazgdyni
@Jan1797 Opisałem kiedyś rabację Szeli. Lecz nieopatrznie stwierdziłem, że rzeź wołyńska była dokonana na wzór austriacko - polskiego pogromu, więc hejtom od strony "patriotów" nie było końca.
Jan1797
I tam pozostań, bo z racji poglądów i pogardy dla Polski nie wyglądasz mi na Gromadkarza. pl.wikipedia.org PS Z przekazów naszych schronienia szukających w Prusach po klęsce Powstania Krakowskiego i zdradzie szelmów Szeli w kiesach „plastrów”(Austriaków) siedzących. Jedynie w Pogórzu to wiedzą a ludzie rozumni, kultywują. Z tych Elit niewielu pozostało.  
Ryszard Surmacz
Tak, słowo "murzyn" ostatnio zrobiło zawrotna karierę. Nawet murzynów pytaja jak najlepiej ich określać. Gdybym nim był, uśmiałbym się do łez. Może, naśladujac Żydów, na kolorze skóry w końcu zrobia jakis swój biznes?  Nie wiem, czy to jest tylko problem amerykańsko-europesjki, bo np. w Brazylii takiego problemu nie zauważyłem.  Ale wracajac... w tym, co piszesz masz rację, ale największe szkody narobiła nam sztuczna sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy po 1945 i 1989 r. Ten nasz bogaty język przestał nam służyć. Nie trzeba być filologiem, aby zauważyć jego wulgaryzację, sknajaczenie, miałkość i zmakaronizowanie. Znam naukowców (w tym, jednego profesora), którzy nie potrafia posługiwać się językiem naukowym, a więc, gdzie tu mowa o precyzji? Ale jak posłuchamy prof. Budzyńska, niedawno wyrzucona z Uniwersytetu Ślaskiego, to naprawdę można popaść w kompleksy. Ale jaka to przyjemność. Kiedyś słuchałem jej wykładu i tak delektowałem się jej językiem i dykcja, że straciłem watek. Śmieszne, ale tak było.  
Jabe
Jaśniej proszę.
Dark Regis
Pierwsza i zasadnicza: kogo traktujemy jako "proletariat", a kogo jako "faszystów".
Jabe
Na czym polegają owe różnice?
Anonymous
Liberalizm jest częścią cywilizacji łacińskiej, bo jej cechami są wolność i indywidualizm. Nic więcej. Reszta to skojarzenia z nowomową pod wpływem lewicowej propagandy.
Dark Regis
Nie możemy się dogadać z liberałami w sprawach dotyczących socjalizmu przynajmniej z jednego ważnego powodu. Zapomnieliśmy, że są różne pojęcia egalitaryzmu i bliżej nieokreślonej sprawiedliwości. Tak samo są różne pojęcia ochlokracji, czy ciemnych mas, które różni podejście do zasadniczych kwestii - własności, ekonomii, ładu społecznego itp. Kiedyś przytaczałem tu model spektrum politycznego, w którym wyznaczono nowe osie oprócz lewicy i prawicy, a wtedy pojęcie libertarianizmu znalazło swoją naturalną definicję i miejsce wśród ideologii. Ale ja chciałbym kontynuować teraz wątek o egalitaryzmie. Dzisiaj nie mamy już pojęcia o tym, że są różne postacie ideologii opartej na schemacie Marksa, bowiem wypaczył to postęp w fałszowaniu języka przez marksistów. A tymczasem już jakieś 100 lat po rewolucji francuskiej istniało zasadnicze rozróżnienie. Mam na myśli pojęcie syndykalizmu. Zresztą mówiłem już kiedyś o tym w kontekście felietonów Karonia. Syndykalizm, to jest to, co obserwujemy za oknem. To jest istota pierwotnej Unii Europejskiej. Nie komunizm jak chcą wszyscy, ale właśnie syndykalizm. Pierwotnie chodziło tylko o wspólnotę środków produkcji, ale nie dla mas, tylko dla pokrętnie pojętych "narodów Europy", czytaj dla bogaczy. A więc jest to ewidentnie prymat celów ekonomicznych nad politycznymi w walce "proletariatu" o swoje prawa. Tak samo zgodnie z definicją narzędziem walki stał się swego rodzaju "związek zawodowy", a nie partie polityczne. Taka zgrana banda Junckerów i Schultzów przypadkiem się we władzach nie znalazła - dużo wcześniej poza hierarchią partii politycznych założyli swój własny "związek zawodowy". Nie wiem czy to była "grupa Spinelli" czy inny "związek miłośników Marksa", ale skojarzenie samo się narzuca. Dalej widać wyraźnie, że dla własnego bezpieczeństwa postawiono na nurt "reformistyczny", a nie "rewolucyjny". pl.wikipedia.org "Ten pierwszy nie kwestionował kapitalistycznej organizacji społeczeństwa i dążył jedynie do poprawy warunków życia zrzeszonych w nim członków." - czyli jak byk, do poprawy bytu członków "związku zawodowego" lewicowych polityków europejskich ;)))
Jabe
Nędza intelektualna współczesnych intelektualistów (niestety również tych dyletanckich) polega na nierozumieniu sensu pojęć, co skutkuje dziwacznymi skojarzeniami, jak to, że socjaliści wymyślili libertalianizm. Przypuszczalnie tym razem zwoje nerwowe wygenerowały: socjalizm → anarchizm → libertalianizm.
Tomaszek
Jabe , dzieciaku , jak ktoś "nakarmi"  cię złomem pod postacią samochodu za oszczędności życia , albo garnkami za dożywocie , to może lepiej zapłacić Kijowskiemu za fakturę . Podobnie jest na wyborach . To co może profesor Trotelreiner , czasami ma trochę racji , ale generalnie to pajac po popijawczo podymawczych studiach i takim dorobku naukowym . Taki mamy wybór w wyborach , które mamy co i raz . Jest tu kilka osób wśród blogerów i komentatorów , które mogą aspirować do określenia elita , ale one tego o sobie nie wypisują . One po prostu są . Jak to poznać , tego się nie wie , to się czuje . Może przyjdzie czas , to i Ty zaczniesz czuć . Już pisałem kiedyś , dobrzy ludzie do wszystkich mówią pani pan , ale niektórym się we łbach od tego pier...oli i sobie np hrabiostwo albo i lepiej dopisują . Ale to wcale nie znaczy że dobrzy ludzie powinni zmienić swoje zwyczaje . Tu po prostu nie ma norm ni kanonów . Tak po prostu jest .   
jazgdyni
Nie uważasz Dżabe, mimo, że wtedy jeszcze nie stosowano izmów, że Wielka Rewolucja Francuska, to było kiełkujące ziarno socjalizmu? Coś płyciutko myślisz i korzystasz wyłącznie ze ściąga.pl Ci socjaliści wówczas nazywali się lewicowi anarchiści. Czy ja wiem gdzie leży Nędza Intelektualna? Obok Upartej Durnoty?
sake2020
@Jazgdyni......Ma Pan rację.Jarosław Kaczyński to prawdziwa elita Polski.dlatego takie wściekłe ataki na niego i taka nienawiść podsycana na każdym kroku.Ten człowiek ma wizję Polski a nie pęd do władzy.Nie przeszkadza mu że nie jest prezydentem czy premierem a jak złośliwcy mówią jedynie szeregowym posłem i wizję Polski silnej chce realizować.,,Elyty'' natomiast to wytwór medialny bez zdolności,przyzwoitości,intelektu.
sake2020
@Jazgdyni......Ma Pan rację.Jarosław Kaczyński to prawdziwa elita Polski.dlatego takie wściekłe ataki na niego i taka nienawiść podsycana na każdym kroku.Ten człowiek ma wizję Polski a nie pęd do władzy.Nie przeszkadza mu że nie jest prezydentem czy premierem a jak złośliwcy mówią jedynie szeregowym posłem i wizję Polski silnej chce realizować.,,Elyty'' natomiast to wytwór medialny bez zdolności,przyzwoitości,intelektu.
sake2020
@Pers.....No i potwierdza się to co pisałam już wczesniej o elitach na tym bolgu.Miernoty zwane ,,elytami'' żyją z zaszczuwania,szkalowania i wyśmiewania tych którzy reprezentują sobą nie wrzask,wyzwiska i szkalowanie ale wizję Polski.Wasze elyty nie są w stanie tego pojąć,bo dla nich Polska ma kształt koryta.
Jabe
Twierdzenie, że socjaliści wymyślili libertalianizm, świadczy o nędzy intelektualnej, bądź zwykłej nieuczciwości domorosłego propagandzisty. Tego właśnie elity powinny się wystrzegać.
Jabe
Cechy, które podałem, uważam za niezbędne. Wydają się chronić przed wynaturzeniem, które dotknęło elity zachodu, polegającym na gonieniu własnego ogona w sferze pojęciowej. Nie wiem, czemu „naczalstwo” i pan Kijowski przyszli Panu na myśl.
jazgdyni
@Imć Waszeć "Elitarność może się wytworzyć jedynie w kontrze do demokracji powszechnej" Dokładnie właśnie tak myślę. Tylko ochlokrację wybitnego mędrca  J.J. Rousseau wolałbym zastąpić demokracją totalitarną, jak to trafnie nazwał J. L. Talmon. Dzisiaj ta nazwa chyba lepiej przemawia do wszystkich. Elitarność, elity - stają się dzisiaj we wielu umysłach określeniem pejoratywnym. Taka jest ironia nauk ideolo komunistów. Mimo, że zawsze mieli I sekretarza (cara), KC (dwór) i BP (wewnętrzny krąg). Czyli jak od tysiącleci - klasyczna hierarchiczność. Ochlokracja to zawsze i wszędzie chaos i kompletna anarchia. Socjaliści usiłowali jakoś to "ucywilizować", wymyślając libertarianizm. Patrząc na zwolenników Korwina Mikke, widać, że młodzi stale dają się na to nabierać. A ja uważam, jak w tytule, że - elity potrzebne od zaraz.