Otrzymane komantarze

Do wpisu: Elity jakie mamy dzisiaj
Data Autor
tricolour
@Tomaszek Najzabawniejsze, że ja  nie pamiętam, o co chodzi z tym całkowaniem przy klimie... Wiesz co? Tak sobie myśle, że w realu i Ty i ja to pewnie zwylki ludzie jesteśmy więc zasadniczo nie ma powodu skakać sobie do oczu na forum i czyhać, by przywalić znienacka. Masz chęć na walki, to proszę. Ja nie chce... Może warto zacząć gadać jak ludzie?
Tomaszek
@Tricolour Hotel był czeski a nie niemiecki , czy tani  średnio . Całki a szczególnie w twoim autorskim wydaniu to sobie daruj nie tylko w Wigilię . A zjazd na nartach nikomu nie wyrządził krzywdy najmniejszej . Wesoło było wszystkim . W przeciwieństwie do mądrych rzeczy , które taki np Tusk z Lewandowskim i spółką na trzeźwo odp...dolili . Nikomu poza nimi i ich plecodawcami wesoło nie było . Tyle  że  w hotelach drogich bywali i nie tylko niemieckich . Pewnie i pochlali sobie na krzywy ryj , jak Radzio Sikorski w Bullingdonie . Obejrzyj sobie jeszcze rysunki schematyczne klimy przeczytaj nazwy części i zapytaj małolatów jak to działa . Wyjaśnią ci bez całkowania .  Tylko nie mów , słuchaj .
Pers
Chciałbym kontynuować dyskusję ale nie chcę nadużywać cierpliwości gospodarza bloga  @zgdyni. On bardzo nie lubi jak ktoś pisze coś głupszego niż on sam i ja to szanuję :) Proponuję kontakt mailowy  [email protected] (mam nadzieję, że łaskawy Admin to puści :) Pozdrawiam
Pers
Jasne, że jestem zainteresowany! Wbijanie szpilek odpornym na wiedzę to mało konstruktywne zajecie :) Teraz zarabiam na chlebek ale odpowiem wieczorem.
mjk1
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Persie. Od zdania: „Czy "produkcja" pieniądza to kosztowny proces?”, bez uwag, tylko jedno pytanie. Czy uważasz, że ktokolwiek z blogerów i komentatorów cokolwiek z tego zrozumie? Przecież, gdyby rozumieli, czy o tym wiedzieli, głupot by nie pisali, zwłaszcza, że jest to wiedza powszechnie dostępna, nawet w Internecie. Jeżeli chodzi o początek Twojego wpisu, to chciałbym poznać uzasadnienie tego, co napisałeś.   Dlaczego pozycji NBP nie można zmienić, bez zmiany konstytucji? Co w tym celu należy zmienić w konstytucji? Jaki artykuł dodać, czy zmodyfikować? Uważam, że art. 227 w zupełności wystarcza. Trzeba tylko wyegzekwować ścisłe jego przestrzeganie. Uważam, że postulowana zmiana konstytucji, jest sprytną wymówką polityków uzasadniająca niemożność przeprowadzenia jakichkolwiek zmian. Chętnie jednak poznam odmienną opinię. Nie pisałem o wymaganiu niezależności od polityków, tylko o wymaganiu od polityków przestrzegania obowiązującego prawa. Uważam też, że Bank Centralny nie tylko nie musi, ale nie powinien realizować polityki rządu, bo może się to dla kraju skończyć tragicznie. Przykładów z historii niewiele, ale jednak są. Dlaczego i jaką politykę powinien realizować Bank Centralny, to już temat na osobny wpis. Chętnie wyjaśnię i podyskutuję, jeżeli jesteś zainteresowany. Pozdrawiam.      
tricolour
Flaszka skończyła się o trzeciej...
tricolour
Tomaszku, ty sie tylko do zamawiania piw w tanich niemieckich hotelach nadajesz. Może w Wigilię zrobię ci wykład o całkach w kontekście pijackich zjazdów na nartach żulerii.
tricolour
Hehehe... Roześmiany wesołek prędzej, kpiarz szydzący z capa wpisującego się pod każdym popierającym postem partyjnego wazeliniarza. A jakie masz towarzystwo? Do trzech zliczyć nie potrafią, bo jeśli komuś przez "pióro" przechodzi roczny zysk Orlenu liczony w milionach, a nie miliardach, to taki z niego kiep, jak z ładowacza stukilowatogodzinnych akumulatorów z garaźowego gniazdka. Ubaw po pachy!
jazgdyni
@angela & @Tomaszek Zostawcie tego nieszczęśnika. To biedny, chory człowiek. Cierpi. On tylko chce zwrócić na siebie uwagę. Każdym kosztem, każdą prowokacją. Brak realnego życia rekompensuje takim stalkerstwem. I nie on jest winien, że tak został przez naturę skonstruowany i wychowany przez takich ludzi. Pogłaskać po główce i tyle.
Pers
Banksterzy w pewnych okresach rozdają tanie kredyty każdemu kto się nawinie przyczyniając się tym faktycznie do rozwoju realnej ekonomii ale także tej złej, spekulacyjnej nie majacej nic wspólnego z potrzebami obywateli. Potem jednak podnoszą oprocentowanie, wymagania stawiane kredytobiorcom i jednym słowem powodują deficyt pieniądza na rynku, spadek wartości wyprodukowanych dóbr i przejmują po zaniżonych cenach to co obywatele wyprodukowali w pocie czoła.  System, o którym mowa wyżej, ćwiczony na obywatelach ma ostatnio coraz większe zastosowanie wobec państw. Doprowadza się podażą "taniego" pieniądza do nadmiernego zadłużenia by w odpowiednim momencie przykręcić kurek i żądać pokrycia powstałych w ten sposób "strat" ze środków publicznych, oddania części suwerenności, wyzbycia się podstawowych zasobów jak woda, infrastruktura i innych strategicznych dóbr. Tutaj najlepszym przykładem jest Grecja. Wykorzystując słabą pozycję państwa, bankierzy wymuszają korzystne dla siebie regulacje prawne, umożliwiające niczym nieskrępowaną możliwość tworzenia baniek spekulacyjnych przy użyciu pieniędzy obywateli i w konsekwencji na ich szkodę. Bo czym się tu przejmować?  Media pełne są tzw. "ekspertów", którzy  motają, używając niezrozumiałego dla przeciętnego człowieka języka, by usprawiedliwić istniejący stan rzeczy. Wytłumaczyć, że taki stan rzeczy jest jedynym słusznym systemem i jeśli ktokolwiek jest winny to są to obywatele, którzy kochają nic nie robić i żyć ponad stan. Dzielę tych "ekspertów" na dwie kategorię. Część, ta zdecydowanie mniejsza, to użyteczni idioci, zindoktrynowani skutecznie przez system. Pozostali to agenci Lichwy, sowicie przez nią opłacani by mieszać ludziom w głowach. Jeśli dodamy do tego polityków, skorumpowanych kretynów, którzy za swoje usługi po zakończeniu kariery politycznej otrzymują wysoko płatne synekury w różnych EBORach to mamy pełny obraz gówna, w które wdepnęliśmy.
Pers
Pamiętam. Tylko, że pozycji i roli NBP nie można zmienić bez zmiany konstytucji. Nie wolno wymagać "niezależności" od polityków skoro to politycy tworzą Sejm (legislatura) i rząd (egzekutywa). Ta "niezależność" to żydowska nowomowa mająca ukryć prawdziwych władców pieniądza. Bank centralny musi realizować interesy rządu. Oczywiście potrzebne są mechanizmy zabezpieczające przed głupimi politykami ale to już inna bajka i nie może być to "niezależność". Czy "produkcja" pieniądza to kosztowny proces? Niezbędne są drogie surowce? Oczywiście, że nie. Pieniądze już od dawna tworzy się w sposób księgowy, informatyczny. Nie jest niezbędne pokrycie w złocie czy innych cennych surowcach. To państwo jako rzeczpospolita wszystkich obywateli gwarantuje jego pokrycie. Co więc uniemożliwia państwu emisję niezbędnych do wymiany i rozwoju papierków? Czy jedynym powodem jest obawa, że koniecznie wybuchłaby wielka inflacja? Nie. Jeśli emituje się pieniądz mający pokrycie w wyprodukowanych towarach i usługach, jeśli przeznacza się go na rozwój potrzebnej do wzrostu produkcji infrastruktury czy finansowania  badań, edukacji to nie.   Dlaczego więc państwo nie tworzy dodatkowego pieniądza, który potrzebny jest dla rozwoju i zaspokojenia kolektywnych potrzeb obywateli?  Co mu to uniemożliwia? Odpowiedź jest banalnie prosta - państwa zrzekły się, mniej lub bardziej dobrowolnie tego prawa na rzecz systemu bankowego. Zrzekły się lub zostały pozbawione suwerennego prawa swoich obywateli do dbania o swój rozwój i swoje interesy. Jedynie system bankowy jest w myśl tej praktyki wyłącznym podmiotem upoważnionym do kreacji pieniądza bo wprowadzono dziwaczny i zabójczy system tzw. niezależności systemu bankowego od polityki. Jest to wierutna bzdura bo ta tzw. niezależność w rzeczywistości oznacza podporządkowanie systemu politycznego będącego (lub, który przynajmniej powinien być) reprezentacją i wyrazem woli obywateli, których państwo jest reprezentantem. Kreowanie pieniędzy z powietrza i pożyczanie ich na procent rządom i obywatelom to podstawa władzy deep state. Kto się temu próbuje przeciwstawić zostaje odstrzelony - J.F.Kennedy, Hussain, Kadaffi i wielu innych. Tłumaczy się, że państwo, jako organizm rządzony przez polityków, którzy wybrani przez naród muszą dbać o interesy swoich obywateli dla przypodobania się im wyprodukowałoby zbyt dużo tego pieniądza, wydałoby zbyt dużo i przez to po, powstałby chaos i ogólna bieda. Natomiast bankierzy-zawodowcy, bardziej kompetentni i dalekowzroczni, wsłuchując się w tzw. rynek emitują odpowiednią ilość pieniądza, pożyczają go na bardzo dobrych warunkach stymulując rozwój, bogactwo i powszechny dobrobyt. Wynika z tego, że naród to zgraja idiotów, których reprezentanci są głupsi niż banda brzuchatych bankierów.
Tomaszek
@Tricolour Przypominam Ci dyskusję ze mną sprzed niecałych dwóch lat . Odwaliłeś to samo . A jak fajnie całkowałeś klimę w samochodzie . Czyżby ciebie też podmienili . Bo w sklerozę nie wierzę .
mjk1
Szanowny Panie Pers. Ja naprawdę, w przeciwieństwie do Pana wiem, co i o czym piszę. Cele, które wymieniłem poprzednio bank może osiągnąć tylko i wyłącznie będąc niezależnym. Niezależność zaś gwarantuje bankowi konstytucja, nasza konstytucja. To, że prezes NBP z niej nie korzysta, to zupełnie inna sprawa. Nie wiem czy Pan pamięta, ale pytanie brzmiało, co możemy zrobić już i teraz? W przypadku Prezesa NBP dokładnie to samo. Wymusić na nim przestrzeganie obowiązującego prawa. Tyle, tylko tyle i aż tyle. Odpowiadając zaś na ostatnie pańskie pytanie. Lata do Bazylei po instrukcje, bo w tym szwajcarskim mieście znajduje się tzw. bank banków i to jest kolejnym dowodem na to, że prezes nie przestrzega obowiązującego prawa.       
Pers
"Może to jednak osiągnąć tylko będąc niezależnym od rządu. " Guzik prawda. Ta rzekoma "niezależność" jest de facto zależnością od kogoś innego. To taki wytrych dla głupich gojów. Dlaczego prezes NBP lata co miesiąc do Bazylei?
mjk1
@Pers. Myli Pan dwie rzeczy, prawo do emisji waluty z niezależnością banku centralnego. Bank centralny musi być jedynym emitentem waluty i musi prowadzić taką politykę pieniężną, która gwarantuje stabilną wartość pieniądza. Może to jednak osiągnąć tylko będąc niezależnym od rządu.  I to też przewiduje obowiązująca konstytucja, dlatego jest taka dobra. Konkretnie określa to art. 220 punkt 2 Konstytucji RP. Narodowy Bank Polski w przeciwieństwie do Banku Polskiego SA nie jest bankiem prywatnym. Jeżeli rządzi nim jakiś Rotszyld, to musi Pan odpowiedzieć sobie na pytanie: co, ewentualnie kto mu na to pozwala i na jakiej podstawie. Prawnej podstawie.      
jazgdyni
Przedszkolne laboratorium. -   Januszek, natychmiast przestań dręczyć te stwory! -   Ale psepani, one tak fajnie fikają, podskakują i krencom się w kółko. Są milusi, milusi. - Zamęczysz je. To słabe zdychawki i już robią się szare. A były takie czerwone. To są Jasiu nasi bracia młodsi. Boże krówki. Trzeba się nimi opiekować... kochać je i pomagać im. Pamiętaj i nie dręcz ich. -   Dobra. Zrobię im łóżeczka i stolik. Niech sobie w coś pograją. A na kolację dam im resztę żurku z marchewką. Może być? Zbite w gromadę stwory słuchały z przerażeniem. -   On nas zabije tym żurem. - Zsiniałym otworem gębowym wyszeptał Łysy - Ile ja bym dał za łyk samogonu. -    A ja bym zajarał. - Rozmarzył się Smark. - Nasze czasy jeszcze powrócą- wycharczał Karaluch zwany Prusakiem. I tak zastygli w oczekiwaniu.  
Pers
W latach 1926 i 1927 rząd zrzekł się ostatecznie prawa do emisji waluty polskiej na rzecz Banku Polskiego S.A., potwierdził jego niezależność od rządu i powołał stanowisko zagranicznego doradcy członka Rady Banku. Stanowisko to objął Charles Dewey, były zastępca Sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych. NBP rządzi Rotszyld i to jest właśnie jaskrawy przykład braku suwerenności państwa polskiego. Bank centralny nie może być "niezależny" od rządu.
wielkopolskizdzichu
Ja nikogo nie bronię. Powtórka z Frontu Jedności Narodu mi nie odpowiada.
mjk1
Szanowny Autorze. Jest Pan szalenie niekonsekwentny. Nie tak dawno pisał Pan, że wszyscy oszukują a wybory to już jedno wielkie oszustwo. Głosuje Pan na danego kandydata a wygrywa zupełnie ktoś inny i zawsze ten, który ma wygrać. Na zadane wtedy przeze mnie pytanie, dlaczego uczestniczy w tym oszustwie, nie odpowiedział Pan a teraz pyta, kto oszukuje? Nie za bardzo rozumiem. Zostawmy jednak zaszłości i skupmy się na bieżącym temacie. Odpowiadając na podobne pytanie, zadane przez Madę, zasygnalizowałem temat. Teraz postaram się rozwinąć. Każde państwo działa w oparciu o jakiś określony system prawny. Nasz kraj również. W naszym kraju podstawowym aktem prawnym jest Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Mamy to szczęście, że aktualnie obowiązująca konstytucja jest najlepszą konstytucją w nasze historii. Jest lepsza od poprzedniej, komunistycznej, tych dwóch przedwojennych gniotów, jak również wcześniejszych, trzeciomajowych pobożnych życzeń. Nie wiem, komu ale niewątpliwie prawdziwemu polskiemu patriocie, udało się umieścić w konstytucji artykuł, którego bezwzględne przestrzeganie jest warunkiem koniecznym naszej suwerenności. Zanim napiszę, jaki to artykuł, kilka słów wyjaśnienia. Jeżeli nasze państwo ma być państwem suwerennym, to musi posiadać przede wszystkim suwerenność finansową. To chyba oczywiste. Suwerenność zaś finansową w naszej konstytucji określa artykuł 227, który mówi jednoznacznie, że centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski i przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza… . I tak się jakoś „dziwnie” składa, że akurat ten artykuł jest łamany każdego dnia. Co więc można zrobić już i teraz? Trzeba zmusić urzędującego prezydenta do wypełnienia tego, do czego zobowiązał się w ślubowaniu. To warunek absolutnie konieczny. Cała reszta, to jak słusznie napisał Jabe, tylko wykręty. Jeżeli jednak z czymkolwiek się Pan nie zgadza lub czegokolwiek nie rozumie, proszę napisać z miłą chęcią wyjaśnię. Pozdrawiam Pana.          
Pers
"naprawde groteskowe wasze wystepy tutaj." Andżela... To ty jesteś groteskowa. Jakby ci kot pana Kaczyńskiego narobił na głowę to byś się cieszyła, że masz śliczny koczek. Fanatycy, nieważne czy religijni czy polityczni, tacy jak ty, zawsze są śmieszni i godni pożałowania. Powinno się ich izolować od społeczeństwa bo mogą jeszcze dopuścić się jakiejś zbrodni jak ten idiota Cyba, który zabił pisowca.
mada
  Złośliwość nic tu nie pomoże. Prawda jaka jest - każdy widzi, tricolour na pewno też.
angela
Pers,  PiS  bedzie rzadzil,  bo tylko ZP, PiS nadaje się do rządzenia.  Dalbys juz sobie spokój z tymi bzdurami, ktore wypisujesz tutaj, juz główna "nadzieja" wasza pada, uliczna awanturnica, ostatnia nadzieja komusza, dogorywa. Skonczcie i wy, towarzysze, bo to naprawde groteskowe wasze wystepy tutaj. tvp.info A i ten, wystrugany przez Tvn, szybko sie zapłacze. Juz frontmenki i frontmeni lewicy wysłani,  zeby go rozwalic, jak juz to zrobili z PO. A RZĄD,  do przodu. Daniel Obajtek, to nie mięczak, i " ani kroku w tyl",  a po trzech latach, to nie będzie po was czego zbierać.   
Pers
Andżelo nadobna! "kiedy przestepcy wołają na ratunek przestępców" Jacy przestępcy? Mogłabyś wymienić tych "przestępców", którzy siedzą w więzieniu z prawomocnym wyrokiem? W Polsce obowiązuje stara, jeszcze rzymska zasada zasada, według której każda oskarżona osoba jest niewinna wobec przedstawianych jej zarzutów, dopóki wina nie zostanie jej udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem Sądu. Po łacienie praesumptio boni viri. Czyżbyśmy już odeszli także od tych standardów? Jeśli się przyjrzeć sprawie pana dr M.Piskorskiego to chyba tak... Oświeć mnie bo wy tam w maglu macie najświeższe wiadomości.
Pers
Brawo Andżela! Dziś już jesteś zarobiona. "opozycji, co pracuje tylko nad odsunieciem PiS od wladzy" PO to idioci ale nie aż tacy, żeby teraz pchać się do władzy. PiS będzie jeszcze długo rządził. Zwłaszcza jak premierem zostanie pan Obajtek, genialny menadżer z Pcimia, absolwent prestiżowej Prywatnej Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska. 
Pers
"W sprawie Smolenska, wszystko wyjasnione Pers" Tak? Czyżby pan Antoni Macierewicz już ogłosił raport swojej komisji i wysłał listy gończe za Putinem i Tuskiem? A kiedy to się stało, bo chyba coś przespałem... "powiedzcie  swoim tw, niech oddadzą nasz samolot" Jakim "tw" i jakim "naszym"?  Ty Andżela jesteś właścicielką magla czy tylko tam przesiadujesz? Ołtarzyk ze zdjęciem pana Kaczyńskiego przy łóżku już odkurzony?