Otrzymane komantarze

Do wpisu: NIE BĄDŹ GŁUPCEM!
Data Autor
Lech Makowiecki
Januszu drogi! Na wstępie ustalmy: ziemia ma kształt kuli, a dokładniej - geoidy. A teraz do rzeczy: nie mam nic przeciwko szczepionkom. Pamiętam dobrze kilku moich kuśtykających kolegów z podstawówki (nieszczęście zwane chorobą Heinego Medina). Sam też byłem w tamtych latach szczepiony (ospa itp.). Płynąc (jako oficer rozrywkowy na "Stefanie Batorym") w rejs wycieczkowy  do Dakaru musiałem zaszczepić się na tropikalne choróbska. Było to jednak w czasach, kiedy przysięga Hipokratesa była traktowana przez lekarzy bardzo serio. Dziś, gdy służbą zdrowia rządzą koncerny farmaceutyczne (zysk przede wszystkim!)  - tej naiwnej wiary/pewności już nie mam. W związku z tym stosuję się do zasady "moje ciało, moja sprawa". I będę wielce nieszczęśliwy/wkurzony, jeśli ktoś zechce - jako "płaskoziemca", potencjalnego roznosiciela wirusów, zbrodniarza prawie  - zaszczepić mnie siłą! Powtarzam: Ziemia nie jest płaska. Geoida! A jednak się kręci! itp. itd.  I takich jak ja wątpiących jest w Polsce (wg badań) ok. 40%. A w miarę obserwacji efektów szczepień - być może zacznie ich lawinowo przybywać... PS Nie twierdzę, że nie złapię tego świństwa, które ktoś  wyprodukował (dlaczego? - i to jest pytanie) w laboratorium Wuhan... To będzie pech,  przypadek, który znakomita większość zakażonych jednak przeżywa. Natomiast przyspieszona produkcja szczepionek, za których uboczne efekty nikt nie ponosi odpowiedzialności nie wzbudza mojego zaufania... Janusz! Wybacz. Jaśniej już nie mogę...  
jazgdyni
"...przekonywać do spraw oczywistych..."  Hmmm... Teoria względności?
Anonymous
@Jazgdyni. Ja tu nikogo nie zamierzam przekonywać do spraw oczywistych. Z odpowiedzi zostałem zresztą wyręczony przez przedmówców - za co dziękuję. Przypominam o sprawach, które były poruszane nie tylko przeze mnie od lutego 2020r. i niestety znalazły potwierdzenie. Nawet nie spodziewałem się aż takiej skuteczności zarządzania kryzysem bo sądziłem, że wzrost zgonów "się wypłaszczy" i nie przekroczy znamienności statystycznej. W tym się myliłem.
tricolour
@Tzg Bo to nie jest analiza tylko cztery zarzuty. Jeden z nich to szcepienie ozdrowieńców lub ludzi z inaczej nabytą odpornością, na pałę, jak leci. Byle cośsię działo. I na taki konkret jest odpowiedź, że facet nie zna się na zarządzaniu kryzysami, ale nie ma zdania znawcy takiego zarządzania, po co szczepić odpornych?
jazgdyni
To ja się odpłacam (sri, tylko polski) klubdyletantow.blogspot.com Najlepszego!
jazgdyni
Unikam szpitali jak ognia. A na prywatne kliniki, gdzie sama hospitalizacja to 1200 zł za dobę mnie nie stać. Ostatni przypadek z przedwczoraj. Laparoskopowe usunięcie polipa z jelita grubego. Usunięto połowę, chirurg z resztą miał kłopoty i się wściekł. Kontynuacja po zagojeniu za 3 miesiące.
jazgdyni
@M1t Przykre to, ale pańska analiza kompletnie mnie nie przekonuje. Widać, nigdy pan nie działał w prawdziwym kryzysie, typu katastrofa, wypadek, czy awaria - oczywiście w dużej skali. Wtedy, gdy srandardowe metody nie wchodzą w rachubę, procedury nie istnieją, a problem jest całkowicie nowy. Zachowanie w takich momentach jest dziedziną nauki i są poważne szkolenia. Ale wiadomo - dla Polaka to nigdy nie problem i gdzie dwóch, tam trzy odkrywcze zdania.
Pers
tyzgdyni " jest potężny światowy kryzys" Może napisałbyś w dużym skrócie notkę (tak góra 5 stron) co to za kryzys, kto go wywołał i czemu ma służyć? Tylko bardzo proszę bez teorii spiskowych (mam na myśli cytaty z TVP i TVN)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ jaz Tez ww  tych 90 bo czytam te głupoty. Pzdr
Anonymous
Od początku problemy są generowane sztucznie. 1.Sianie paniki, lockdown służby zdrowia, procedury segragacji pacjentów. To dezorganizuje działania medyczne, utrudnia dostęp chorych potrzebujących pomocy, ściąga do szpitali tych którzy mogliby się leczyć  w domach, w czasie oczekiwania w kolejce na przyjęcie, na decyzję, opóźnia podjęcie leczenia oraz zaraża florą szpitalną i innych oczekujących pogarszając ich stan (więcej przyjęć) i rokowanie (dłuższe hospitalizacje, więcej zgonów) sztuczny tłok lub pustki na oddziałach w wyniku centralizacji zarządzania przeciążenie jednych lekarzy i złoty okres teleporad dla innych (panika i wygoda idą w parze), czyli gorsza jakość leczenia pacjentów ambulatoryjnych i szpitalnych 2. Błędy diagnostyki laboratoryjnej. Testy są z jednej strony poddawane w wątpliwość - przez naukowców -na podstawie prostych obserwacji, że dodatnie testy mają papaja i cocacola a wykonanie 4 testów pod rząd daje 50%wyników dodatnich i 50% ujemnych a z drugiej traktowane jako wyrocznia bez analizy ilości wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych Podejmowanie zerojedynkowych decyzji administracyjnych w służbie zdrowia na podstawie testów - na przykład kwarantanna lekarzy. Podejmowanie decyzji medycznych w niezgodności ze stanem klinicznym lub bez analizy (prawdziwie dodatni test nie dowodzi, że przyczyna dolegliwości nie jest inna: zawał, inny wirus (w tym inny koronawirus bo zakładamy, że mamy mutacje jednego tego, który "umiemy" badać - hipoteza) Dotowanie rozpoznawania kowida fałszuje statystykę. Brak badań populacyjnych by forsować doktrynę pandemii (plandemię) ze szczepieniami i lockdownami. 3. Wyszczepianie bez badania przeciwciał albo po przejściu choroby, albo przy znanych dodatnich wskazuje, że celem jest wyszczepienie a nie odporność. 4. Procedury leczenia są wątpliwe i prowadzą do urawniłowki (w natłoku pacjentów trudno zresztą o indywidualne podejście) ale to kolejny temat.  
jazgdyni
Jeżeli to dobre słowo do mnie, to również dużo zdrowia życzę, a także panowania nad złością.
jazgdyni
Panie Marku, dlaczego wielu świadomie, lub w panice nieświadomie pomija, że jest potężny światowy kryzys, wymagający nagłych i dramatycznych działań kryzysowych w formule reagowania ad hoc i na dodatek jest to dzisiaj coś absolutnie nowego, bo ostatnia pandemia była ponad 100 lat temu i warunki były diametralnie różne. Czyli cały czas mamy do czynienia z bardziej, lub mniej porządną improwizacją. I to cały czas w walce z niewiadomym. Czy ktoś na świecie był na to przygotowany (może Chińczycy)? Wznieście się wyżej analizując sytuację.
jazgdyni
90 % cca społeczeństwa to idioci... Dobre. Ciekaw jestem, gdzie komentator rzm zakwalifikował sam siebie. Podejrzewam, że do 10% elity. Taki demokrata!
marsie
„Dużo zdrowia życzę na ciele duchu i przede wszystkim umyśle” Co prawda niezbyt składnie to brzmi, ale czego wymagać od zadaniowych funkcjonariuszy? Zalecam spokój, może to was nawróci? biuletynnowy.blogspot.com Pozdrówka!
TalidomID
Dużo zdrowia życzę na ciele duchu i przede wszystkim umyśle
u2
Podpisała jakieś kwitki i na własną odpowiedzialność wróciła do domu. Miała szczęście. W szpitalu mogłaby umrzeć, tak jak parę lat temu trzej moi bliscy krewni. Co do amantadyny to ponoć nie jest jedyny cudowny lek na infekcje. Jest jeszcze np. Miramistin wynaleziony w tajnych laboratoriach ZSRR : vimeo.com
jazgdyni
@HenrykH. Witam Potwierdziłem prawie wszystko u kilkunastu osób, które przechorowały podobnie, bez korzystania ze służby zdrowia. Dodałbym jeszcze do objawów lekkie zawroty głowy i zaburzenia równowagi. Charakterystyczne jest też to, że objawy nie są stałe. Raz się nasilają, a raz nawet ich nie ma. Ale osłabienie i zmęczenie jest stale. Wg. mnie organizm cały czas walczy, by przywrócić równowagę. Również najlepszego
Jan1797
Czy takie komentarze, dostajecie do powielania SMS-em (może być wspólna odpowiedź)?
Anonymous
Samo życie ;-)
HenrykH.
Witam.Potwierdzam ,objawy praktycznie wszystkie wystąpiły i u mnie.Teraz słabsza wydolność oddechowa ,ale to może też wpływ 3 tyg izolacji.Bardzo dziwne jest też to ze jedna z osób rodziny (84 lata) nie miała żadnych objawów .Po szczepionce też zero powikłań. Pozdrawiam.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ pers 90 % cca społeczeństwa to idioci. Możesz im przedstawiać fakty i liczby a oni i tak nie rozumieją. Szkoda czasu. Mam nadzieję, że te 10 procent przeżyje jakoś ten eksperyment i zacznie budować starą normalnośc. Szkoda czasu na komentowanie tych bzdur, które wypisuje filozof z Gdyni. Pzdr
Anonymous
"Media nieustannie trąbią – nie lecz się sam! Skontaktuj się z lekarzem. A ta logiczna sprzeczność, bo inne komunikaty podają, ze najgorsze jest to, że brak lekarzy. Dodatkowo, lekarze to też przestraszeni ludzie. Unikają kontaktu twarzą w twarz z pacjentem." Proszę nie jechać tak po rządzie. Ani po lekarzach bez własnego zdania i woli. Proszę mi coś zostawić.
Pers
Media nie mają prawa  kontrolować tego, co ludzie słyszą i widzą. I nie mają prawa celowo wykluczać lekarzy i innych ekspertów, których poglądy są sprzeczne z oficjalną narracją. Jedynym sposobem, w jaki ludzie mogą wyrazić świadomą zgodę na szczepienie, jest rozważenie ryzyka i korzyści dla siebie. Jest to jednak możliwe tylko wtedy, gdy mają dostęp do wielu różnorodnych źródeł informacji, których obecnie nie mają. Jedyną wiadomością, jaką słyszy większość ludzi, jest ta, która jest przekazywana przez rząd we współpracy z przedstawicielami branży farmaceutycznej i innymi elitami. Tak więc, pomimo nieustannych ataków propagandowych, znaczna część populacji pozostaje nieprzekonana, niewzruszona i niezłomna. Oczywiście to tylko pierwsza runda. Wkrótce perswazja medialna zamieni się w przymus, z przymusu w jawną przemoc. Jest już jasne, że podróżowanie samolotem będzie wymagało paszportów "szczepionkowych", a transport publiczny, koncerty, biblioteki, restauracje i być może nawet sklepy spożywcze mogą wkrótce też być tym objęte.. Szczepienia wydają się być decydującą kwestią przynajmniej na kilka następnych lat. A ci, którzy opierają się dyktatowi państwa, będą coraz bardziej wyrzutkami we własnym kraju. To terror bolszewicki w najjaskrawszej postaci.
jazgdyni
Witaj Lechu! Wsłuchuj się uważnie w swoje ciało. To nie poetycki zwrot, czy propagandowe hasło, tylko niezbędna konieczność. I uważaj na kłamliwą propagandę i reklamę, która cię straszy zespołem niespokojnych nóg, podobno wszechobecnym. Panie w sklepowych kasach też podziwiam. Lecz jeszcze więcej podziwu mam dola żony, córki i syna, którzy w aptekach praktycznie wyłącznie mają do czynienia z chorymi. Przykro mi, że masz wątpliwości odnośnie szczepień. Przed wyjazdem do Konga i Angoli musiałem w ciągu dwóch miesięcy przyjąć 11 szczepionek. I tylko trochę mnie lewe ramię bolało. I podkreślę - musiałem - albo zwolnić się z pracy. A tu przypomniał mi się jeszcze jeden punkt obronny: - w październiku zaszczepiłem się przeciwko pneumokokom. W ten sposób zabezpieczyłem się przed najtragiczniejszym efektem COVID19 - przed zapaleniem płuc. W szpiatalach dołączają wtedy też antybiotyki. Niestety, często za późno. Serdecznosci
Do wpisu: Krótka piłka główką (z dryblingiem)
Data Autor
Tomaszek
Ta meta to mi się nieco inaczej kojarzy . "Meta była o dwa kroki stąd".