Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wielkie oszustwa, wielkie zyski
Data Autor
Teutonick
"Zawsze jednak są krnąbrni naukowcy, którzy korzystając ze swoich obserwacji i doświadczeń, twierdzą, że to co w temacie ocieplenia klimatu przedstawia poprawna nauka, to wierutna bzdura. Na przykład wielu, głownie indyjscy naukowcy twierdzą, że to nie industrializacja powoduje takie atmosferyczne efekty tylko agrokultura. Czyli proces naszego wpływu na środowisko zaczął się znacznie wcześniej, długo przed industrializacją, gdy zaczęliśmy intensywne uprawy i hodowle zwierząt. To właśnie zwiększa ilość gazów cieplarnianych, a na dodatek zwierzęta roślinożerne wydalają olbrzymie ilości metanu, gazu, który ma stukrotnie silniejszy wpływ na ocieplanie niż CO2. Zgrabna teoria i wcale nie fałszywa. Lecz nie jest zbyt popularna, bo roztacza raczej brzydkie zapachy, a nie ten najwspanialszy – zapach pieniądza. A jak zarobić dużo nie można, to po co sobie tym głowę zawracać." Zdaje się, że niejaka dr Spurkini promowała już te naukowe "trendy" jakiś czas temu, postulując zresztą "pozbycie się" hodowli zwierząt, m. in. słynnego "gwałconego" masowo pogłowia bydła mlecznego. Stąd już tylko krok do uznania, że to samo należałoby uczynić z populacją ludzką, stanowiącą przecież niebagatelne źródło zbrodniczego dwutlenku węgla, a co za tym idzie do podjęcia działań zmierzających wprost do jego i jej (a właściwie jej, a co za tym idzie - także jego) gwałtownej redukcji, co akurat zdaje się właśnie odbywać. Pewnym niezbyt cierpliwym środowiskom najwyraźniej przestało wystarczać wystosowywanie apeli o nieposiadanie dzieci jako mini-fabryk gazów zatruwających naszą nieszczęśliwą planetę i w związku z tym, że nie trafiały one jakoś szczególnie do ludu ciemnego i prostego, postanowiono podjąć wobec nastawionych zbyt reakcyjnie społeczeństw bardziej radykalne kroki... rp.pl Obym miał szansę się tutaj pomylić, ale zdaje się, że maszyna losująca właśnie ruszyła, a wprawiona raz w ruch może się już tylko rozpędzać...
jazgdyni
To prawda. Duże przekręty robi się, jak się ma jakąś władzę. Ja chcę w kolejnych odcinkach obalać mity i pytam się też, dlaczego właśnie do "ratowania" przyrody wybrano wielce nieefektywne wiatraki i ogniwa foto. Kto tu tłucze szmal? Chyba nie Nowak (choć on też nie robił wszystkiego dla siebie, tylko dla mafii). A jak rozumieć rozporządzenie Trzaskowskiego w Warszawie, niby o zakazie grillowania w majówkę? Po prawdzie, jest to do końca roku i jest to także np. zakaz palenia kominkiem. Znaczy się, gdybym tam był, to nie mógłbym w listopadzie i w grudniu dogrzać sobie właśnie kominkiem? Wszystko to jest wielką ściemą i upodlaniem ludzi. 
u2
Człowiek polepszając sobie życie jednocześnie niszczył świat. Takie działanie jest destrukcyjne i dalsza kontynuacja takiego schematu prowadzi do zagłady. Trzeba więc jak najszybciej zrezygnować z paliw kopalnych, zapomnieć o ropie naftowej i węglu, a nieco później również o gazie ziemnym. I wymyślić coś kompletnie nowego, co już nie spowoduje fatalnego wzrostu CO2 w atmosferze, a temperatura średnia nie przekroczy wzrostu o 1,4 stopnia, co doprowadzi do tragedii i ogólnoświatowej katastrofy. Jest przecież Słońce, tam zachodzą niekontrolowane reakcje termojądrowe. Na razie kontrolowane reakcje termojądrowe pochłaniają dużo więcej energii niż wytwarzają. Świat jako taki nie może przestać istnieć, działają potężne siły poza zasięgiem ludzkości. Nawet jeśli ludzkość w końcu wywoła wojnę atomową, to niektóre gatunki fauny i flory je przeżyją, możliwe, że szczury, a na pewno mrówki.
jazgdyni
Oczywiście, tak dokładnie jest.
jazgdyni
Faktycznie. Sformułowanie, że lasy są płucami jest grubo nieprawdziwe. Po prawdzie, ja w tropikalnej dżungli się nawet nieco dusiłem (wilgotność  jak w saunie) :). W kwestii tych kwot co2, chodzi o zmniejszanie tzw. śladu węglowego, czyli ilości związanego gazowo C z atmosfery. A to właśnie lasy czynią. Nie słyszałem, żeby w tym temacie ktoś się interesował tlenem. Ten zielony ład, to pomysł całkowicie biznesowy. I wymyslili sobie prosty schemat, patrząc ile dany kraj wypuszcza węgla w atmosferę i każą za to słono płacić. Św. pamięci prof. Szyszko wywalczył w Paryżu na szczycie klimatycznym, że trzeba obliczać bilans - to ile państwo wytwarza CP2 minus co cała powierzchnia lasów pochłania. Proszę na to nie patrzeć czysto ekologicznie i zdrowo rozsądkowo. To paskudna ściema biznesowa, by naciskać kraje takie jak Polska (m.in.)
Anonymous
Na kłamstwie, kradzieży, oszustwie można zarobić ale jednak indywidualnie to nie jest moim zdaniem opłacalne. Dopiero działania mafijne pozwalają eksploatować zło z rozmachem. W skali mafii globalnej i połączeniu przemocy z propagandą zysk finansowy kumuluje się z władzą. Potem ludziska cieszą się z fotowoltaiki i liczą jak to im się opłaciło a za punkt odniesienia mają koszty zmanipulowane przez interwencje gospodarcze i ustawki prawne. Hipoteza o możliwym wybuchu na miarę Krakatau zabrzmiała złowrogo. W dodatku pasuje do już realnej katastrofy, którą nam wdrażają pod pretekstem ekologizmu, czyli elektryfikacji wszystkiego i likwidacji źródeł energii gwarantujących samowystarczalność w razie awarii... albo szantażu energetycznego. Sami sobie kręcimy powróz likwidując normalne, niesterowane elektrycznie piece na drewno i węgiel. Za popieranie głupot ekologizmu w stanie wolny cywilizacyjnej - i wręcz wojny z ludzkością - należy się kula w łeb.
Anonymous
Nie ma tu chyba żadnej kontrowersji bo fotosynteza jest jednym z procesów a oddychanie drugim.
spike
proszę przeczytać cały komentarz, potem się wypowiedzieć, ja nie kwestionuję absorbowania węgla z CO2, bez telnu tego nie dokonają, pisałem o tym, że drzewa, rośliny nie są źródłem naszego O2, bo drzewa etc. same też do procesów życiowych zużywają O2, to tyle. Kłamstwem pod szyldem naukowym jest, że lasy wszelakie są naszymi płucami !
tricolour
@JzG Gdybym był Putinem, to bym podważal lądowanie na Księżycu, bo to osłabia osiągnięcia amerykańskie. Podważałbym koniecznosc szczepień jako takich, bo to osłabia zdrowie i rodzi wątpliwość w rządy. Nasyłałbym muslimów na Europę, bo to dezintegruje ją wewnętrznie. Uzależniałbym pół świata od swoich surowców finansując jednocześnie swoje zbrojenia z ich sprzedaży. Likwidowałbym kopalnie w krajach ościennych pod byle pretekstem (CO2), by nie były zdolne do produkcji energii wedle własnych potrzeb.  To się dzieje. Przedpole jest oczyszczane z myślących i przez to niepokornych. 
jazgdyni
Drzewo nie oddycha CO2. Drzewo z CO2 absorbuje węgiel. Czyli to, co ja potem spalam w kominku. Fotosynteza jest prosta: 6CO2+6H2O----światło--->C6H12O6+6O2 Tu nie ma żadnej wątpliwości. "Kłamstwo" naukowo wygląda tak i nic na to nie poradzę.  On average, one acre of new forest can sequester about 2.5 tons of carbon annually. Young trees absorb CO2 at a rate of 13 pounds per tree each year. Trees reach their most productive stage of carbon storage at about 10 years at which point they are estimated to absorb 48 pounds of CO2 per year. Dla ułatwienia: 1 acre = 0.404685642 hektara.    A   1 pound (lb) = 0,45 kg. Skądś się ten węgiel w drzewach bierze, prawda? Proszę jeszcze samemu sprawdzić w dobrych źródłach, jak to jest z tymi lasami i CO2.
spike
"Dodam tylko, że lasy, właściwie cała zielona przyroda non-stop, dzień po dniu, za darmo i ze szczerą chęcią, bo to przecież pokarm flory, absorbuje od 25 do 30% CO2 z atmosfery. A drugie tyle pochłaniają morza i oceany, a głównie plankton, który unosi się blisko powierzchni." Panie Januszu, jako człowiek wykształcony i obyty, chyba nieświadomie sam powiela to największe kłamstwo XX-XXI wieku. Sądzi Pan, że takie drzewo czy inna roślina, oddycha CO2? niech pan weźmie jakąś swoją ulubioną roślinkę zamknie w odpowiedni dużym pojemniku, wypełnionym tylko CO2, zobaczy co się stanie. Ten % udział w produkcji O2, wszelkiej roślinności na Ziemi, jest niewiele większy od "0", dodać należy, że wszystko co żyje w układzie z roślinnością, pobiera tylko i wyłącznie O2. Wracając do czasów pierwotnych Ziemi, gdy żyły tylko dinozaury, lasy i wszelka roślinność była jak nigdy bujna, potwierdzają to wykopaliska i ślady na węglu kopalnym, paproci, wielkich jak drzewa, a klimat? musiał być o wiele gorętszy, niż obecnie, nawet na terenie naszej Polski, znaleziono skamieliny dinozaurów, a te potrzebują dość wysokiej temp., by żyć, do tego bujna roślinność. Reasumując; za gospodarkę gazową O2 i CO2, odpowiada tylko i wyłącznie żyjący w morzach i oceanach plankton, co zostało udowodnione naukowo. Zaburzenie tego procesu może nastąpić, a może już następuje, to zanieczyszczenie tych wód, dodać należy, że morza i oceany zajmują ponad 75% pow. Ziemi, logicznie więc biorąc, te 20 kilka % nie może być naszymi płucami, nie ma takiej sprawności, tym bardziej, że samo potrzebuje O2 do życia. Pzdr. PS. co oszustwa klimatycznego dla zysków, pełna zgoda, np. wciśnięto nam "ekologiczne" żarówki które zawierały trujące opary Hg, a le LEDowe zużywają O2 i emitują więcej CO2 niż tradycyjne, do tego wprowadzają do obiegu trujące metale i chemikalia.
NASZ_HENRY
"na ziemię dociera zaledwie około 4% energii słonecznej" - te   4% wskazuje na konsumpcje piwa. A Maunder Minimum w latach 1645 – 1715. W Polsce to był okres królowania Sasów - a tu objawy po gorzale.  Na moją redakcję tekstów nie ma pan co liczyć, w redakcji tekstów specjalizuje się kot @Pers ☺☻
jazgdyni
Tak to szatan najbardziej mąci, oszukuje i zmusza do kłamstwa. Te procenty dotyczące wpływu wszystkich lądowych terenów zielonych, wziąłem z artykułu z wiarygodnego Nature z 2006 roku. I sądzę, że dobrze policzyli, bo spotkałem się z tymi liczbami w innych opracowaniach. Biorąc pod uwagę miliony lat ziemskiej fauny i flory i patrząc jak ona sobie daje radę, nawet z tak potężnymi i niespodziewanymi, "nieziemskimi" zagrożeniami, jak upadki wielkich meteorów, jestem przekonany, że natura, wliczając w to również atmosferę, potrafi sobie poradzić i utrzymać równowagę. A to, że biznesowi cwaniacy kłamią w tych obszarach, mieliśmy przykład z likwidacją freonu i ozonową dziurą. Pozdrawiam
Zbyszek
Super tekst. Gratulacje. Co do dżungli i jej roli w produkcji tlenu i pochłanianiu CO2,, to czytałem, że jest mocno przeceniana, bowiem traktuje się dżunglę wyłącznie jako agregat roślinny. Tymczasem dżungla nie istnieje bez fauny, to jest trudnej do policzenia liczby orgnizmów żywych, które nieustannie zużywają tlen i produkują CO2, co ponoć per saldo daje wynik o niewielkim wychyleniu. Tu zdaje się jednak oceany pełnią podstawową rolę. Ojcem kłamstwa - wg Pana Jezusa - jest diabeł.
Do wpisu: Mongolski szaleniec
Data Autor
jazgdyni
W końcu zmiana nastawienia. Odbyła się ważna narada, tyle tylko mogę powiedzieć, ani mru, mru co i jak, gdzie wprost rozkazano zdecydowane zajęcie się internetem i wyeliminowanie antypolskich agentów wpływu. Materiały, jak już kiedyś powiedziałem, są solidnie przygotowane i skatalogowane. Taki Stonoga musiał dostać cynk i uciekł do Norwegii. Soku z buraka też już Trzaskowski nie ochroni. Lecz tak, jak zwykle bywa, ci na górze się wywiną, lecz wszystkie hejterskie leszcze będą zamiatać cele. I bardzo dobrze. Najwyższy czas by pozamiatać te ubeckie karaluchy.
paparazzi
@24-04-2021 [07:57] - Jabe z Playboy-a Jabe.
paparazzi
A tawariszcz? Budiet chwatit.
Pers
husky "A skończy jak Sulejmani.Tzn.zostaną po nim onuce i uszy" goopi - goopszy - husky  :)))))))))))
Pers
tenzgdyni Sadzisz, że z NB też wylecisz? Nie sądzę, administracja wygląda na wyrozumiałą. W końcu to Strefa Wolnego Słowa i tacy jak ty czy husky też mogą, przynajmniej wg mnie, tutaj pisać :)  
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni Oczywiście, inni ludzie (diametralnie inni) i inne motywacje. Ponad wiek zaborów zrobiło swoje. Dlatego dziwiłem się, że Schlezwig-Holstein nie wyleciał w powietrze. Taka strata w pierwszym dniu wojny mogła nie tyle zmienić jej losy, co nieźle przerazić Niemców. Część z nich to torpedowcy, a część lotnicy. Gdyby właściwie ich wykorzystano...
Ryszard Surmacz
@jazgdyni Przeraża mnie ich masa i rozpad naszej cywilizacji.  Tak, Indie, to zagadka przyszłości. Być może właśnie tam narodzi się nowa koncepcja kulturowa dla całego świata. Podobny potencjał kulturowy ma Brazylia, ale tam nie ma takiej mobilizacji i napięcia, jak w Indiach. Przyszłość jest zagadka. Ale scenariusz może być też taki, że Chiny podobija świat gospodarczo, ale kierunek ideologiczny nadadza jednak Indie. To dwie wielkie siły.
Pers
husky i tenzgdyni Słychać wasze wycie, jankeskie podnóżki, słychać :)))
JzL
Nie tylko Czechy ale Słowacja też pokazała temu kałmukowi z Kremla środkowy palec.Ten leszcz ma dziś w światowej polityce tyle do gadania co żyd na gestapo.A skończy jak Sulejmani.Tzn.zostaną po nim onuce i uszy Pozdrowienia  
JzL
Slychac wycie AUuuuuuu
jazgdyni
@J z L Malutkie Czechy wypieprzają agentów. Niesamowite! Panika!!! Wkrótce nawet Nasze Blogi to zrobią!!! Panika! Chlejmy, zanim zwiejmy.