Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wielkie oszustwa, wielkie zyski III
Data Autor
jazgdyni
@u2 Dezinformacja była produkowana przez władzę, a służby, poprzez agentów wpływu propagowały to wśród mas. teraz fejk stał się tak powszechny, jak nóż i widelec. To prawda, że samorządy, ten pośmiertny chicho Kiszczaka, biorą w łapę od Niemców, by dać im zarobić. Jak miasto Gdańsk, które sprzedało miastu Lipsk dochody z ciepłownictwa.
jazgdyni
@N_H Widzę, że szanowny kolega jest miłośnikiem kultury judajskiej. Ja tam tylko lubię śliwowicę paschalną (mocne!) i gęsi pipek.
jazgdyni
@Trik Ciąg logiczny u ciebie coraz lepszy. Widzisz, jak jest dobrze, gdy nie ściemniasz i się nie zaperzasz.
jazgdyni
Nawet kaczki dziennikarskie dobrze smakują po pekińsku. Ale rozumiem, nasze wyrośnięte dzieciaki zawsze wolą bajkę O Czerwonym Kapturku.
jazgdyni
@Trocie Znowu rozmyślasz nieliniowo. Tu się zaczęła ewolucja homo To znaczy gdzie? Na tych gołoborzach? Taki podział mózgu nauczają już w 7 klasie podstawówki. Ale kto by uważał na biologii, prawda? Pomyśl raczej przez chwilę, gdzie tam znajduje się umysł? A może ktoś wie, co to jest i gdzie jest świadomość? A gdzie u licha jest pamięć i jak ona wygląda w sensie fizycznym. Takie elektryczne impulsy i poskręcane białka? No co mi tutaj powiesz? Ja nie potrzebuję powrotu do dzieciństwa il mio bambino.  
jazgdyni
@JzL Wiesz Józiu, trochę nad słońcem popracowałem. Fakt, to one daje nam życie i całą przyrodę. Lecz my czerpiemy z jego energii tylko 4%. Atmosfera, pole magnetyczne itd. właśnie  na tylko tyle pozwala. Wg. mnie, to Boski Plan. Tak ma być i już.. Zastosowanie tych fotowoltaicznych słoneczników to jak żniwa na polu, gdzie jeden kłos rośnie na jednym metrze kwadratowym, Tu jest potrzebny projekt w kosmosie. Zbudowanie stacji na takiej orbicie, aby słońce nigdy nie zachodziło i koncentracja, ogniskowanie tyle energii ile się da i dostarczanie tego na Ziemię.
Ptr
Powinno się dawno zbudować 2 atomówki, ale chyba wszystkie siły zewnętrzne  i jakieś wewnętrzne blokują pod hasłem  "Piniędzy ni ma i nie bedzie". Wiatraki to jakies uzupełnienie. Tam jest sporo stosunkowo prostych, ale ciężkich ram stalowych , trochę okrągłych stalowych części dużych rozmiarów, przekładnie , hamulce i obudowy z laminatu niezbyt zdrowe w produkcji.  Zawsze jakieś miejsca pracy.  Myślenie polityków zwykle zmierza do jednego :  Dostać / pożyczyć kasę , ocenić słabość własnych mozliwości, posłuchać lobbystów, zamówić projekt pod klucz na zachodzie, zapłacić, dostać produkt z opóźnieniem, w obniżonym standardzie, ogłosić sukces, wyciszyć krytykę, po jakimś czasie wspaniale walczyć nad usuwaniem awarii, liczyć dodatkowe koszty, dopłacać i teoretyzować  o rozwoju nauki, kadr inżynierskich. W każdym razie zawsze tak było. Może coś się zmieniło.  Cały ten cyrk związany z narzucaniem nowych standardów we wszystkich dziedzinach życia, wygląda na jakiś sposób zachodu , aby kraje rozwijające się nie zajmowały się spontanicznym rozwojem gospodarczym , bo wtedy mogłyby  pojawić się rzeczywiste mechanizmy rozwojowe , które mogłyby zagrozić starym hegemonom. Natomiast taki sponsorowany , kierunkowy rozwój nie jest rozwojem , ale symulowaniem rozwoju. Tak naprawdę to technologiczna wioska potiomkinowska, bo to przecież nie będzie działać. Gdy przyjdzie kryzys nikt nie będzie dopłacał do paneli, do czystego prądu. Nie bedzie kasy na serwis tych urzadzeń.Ich sprawność będzie spadać.  Prąd gwałtownie zdrożeje. W nauce nie musimy zajmować sie efektami kosmologicznymi, rozważaniami wielu wszechświatów itp. To coś ( wszechświat) jest niewyobrażalnie dziwne jak na ziemskie standardy , trwa niewyobrażalnie długo. Naukowiec chce nad tym  zatriumfować znajdując zasadę działania , wzory , które sprowadzą wszechświat do banału i dadzą czlowiekowi dumę  władzy nad logiką stworzenia. ( Chyba to pragnienie marksistowskie ). Już te wzory powstały , ale okazuje się ,że jednak coś nie tak, i w ogóle to to wszytko trudno daje się zrozumieć. Nawet w małej części. Nie ma determinizmu, nie ma materii jako czegoś konkretnego, nie ma idealnego jednego czasu. Nie wiadomo co jest.       
Tomaszek
@ Tricolour Ty i wszyscy tu nie widzicie zdjęcia tytułowego ? To jest napęd przyszłości . Taki Absolut  wśród Alembików . Klasyka gatunku w czystej formie i o przejrzystym działaniu . Wszelkie voltaże i rodzaje napędu . Whisky , koniak brandy . Podnosi to nawet cukrowy bimber powyżej armaniaka . Kwintesencja klasycznego Rollsa , Bentleya , Mercedesa  Horcha  i Bugatti . A Wy tu fuj panie o ruskim prądzie . Wynalazców i wizjonerów z Grecią T na czele tu się nazbierało . Całe szczęście że nikt tego zrealizować nie może , bo ciemności i czarna dupa byłyby najmniej dolegliwe . A że kupno prądu nie powoduje emisji to każdy wie , o czym więc dyskusja ?
Dark Regis
Tu jest wyjaśnienie specjalisty. Japończycy to bardzo zapobiegliwy naród i nie robią głupot ideologicznych dla samej hecy, jak Europa lub (obecnie) USA: youtube.com PIS powinien się od nich uczyć.
JzL
Ciekaw jestem co z tego wyjdzie? "W położonym u stóp góry Fuji mieście Fujiyoshida w prefekturze Yamanaki ruszyła budowa pierwszej w Japonii komercyjnej elektrowni wodorowej" Ma być gotowa w marcu 2022 r.; tyle że wodór na razie jest drogi wnp.pl
keram
Ty Pers, dobrze że czytasz moje komentarze. Rób to !   W ten sposób poznajesz prawdę oczywistą i dowiadujesz  się co wokół ciebie się dzieje. Wiem że gorzej jest u ciebie ze zrozumieniem  tego co czytasz, ale jak będziesz robił to systematycznie, to jakiś niewielki ułamek pozostanie ci w tej tempej pale. Czytaj i ucz się, bo inaczej będziesz izolowany w jakimś ośrodku psychiatrycznym, gdzie podejmiesz leczenie na totalne ogłupienie, degenerację myślenia i nadmierną pobudliwość rozrodczą.  
jazgdyni
Z tą sprzedażą złomu przez Niemcy, to niestety fakt. Dobre nowoczesne łożyska robi się dziś na 50 tyś godzin pracy. To nieco ponad 6 lat. Lecz wymiana jest uciążliwa i kosztowna. Więc lepiej po 5 latach sprzedać polaczkom.
jazgdyni
Są ludzie, którzy by chcieli, żeby wszystko był na pedały.
Dark Regis
Znów mówimy o wiatrakach, gniazdkach, to.... Coś dla inżynierów na wyższym poziomie. W każdym razie temat do przemyślenia, bo wydawało mi się, że kolejne dyskusje kończyły się takim dziwnym stwierdzeniem "ja zarabiam tyle hajsu, że mogę sobie kupić niemiecki albo amerykański" ;) 1. youtube.com 2. youtube.com Można inaczej, bo skoro o modyfikacji rowerów, to trzeba czasem coś wyskrobać z jakiejś marchewki. Na deser :] 3. youtube.com 4. youtube.com Trzeba inwestować w nasz przemysł. Takim sprzętem dysponuje np. polska kolej. Słyszałem coś o tym od kogoś i chwali sobie :) . Oby tak dalej.
jazgdyni
Tylko tricie, w domach to niestety mamy tylko jednofazowe silniki (chyba, że ktoś ma warsztat). A z ciekawostek powiem, że kolega zafiksował się kiedyś na korzystaniu wyłączne z dostarczanej mocy biernej. Fi zaczęło wariować w całej dzielnicy.
jazgdyni
Cześć ...dlaczego nie pracuje się w Polsce nad opracowaniem metody gazyfikacji węgla kamiennego w złożu. Bo ktoś położył szlaban, tak, jak z gazem łupkowym. Domyślam się nawet kto. Poza tym, czy mamy jakiś instytut do prowadzenia takiego projektu. No i zawsze musi być grant, bez tego ani rusz. Te małe, lokalne elektrownie wodne, to też dobra ścieżka.   
jazgdyni
@Imć Waszeć Witam Profesorze! Kurcze, chciałem wgłębić się w kwestie naukowe dopiero w IV części, aleście Waszeci wyskoczyli do przodu, jak biegacz z problemem prostaty. Wszyscy dookoła patrzą na zimną fuzję jak niemalże na perpetum mobile i to jeszcze wymyślone przez barona Munchausena. Powiem, to co pewne - ta włoska sensacja sprzed 20 lat była potem parokrotnie weryfikowana i jeśli dobrze pamiętam (bo jeszcze reserczu nie robiłem) to efektywność dochodziła do 96, czy 98%. Jasne, chcemy mieć kilkaset procent. Lecz pewna ścieżka się zarysowała. Tutaj teraz tylko powiem, że spece z MIT właśnie teraz, bardzo mocno podniecili się pewnym działem fizyki, który właśnie teraz przeżywa wielki renesans i co pośrednio wiąże się z nieco zapomnianym projektem ogniw paliwowych lecz także właśnie z zimną fuzją. W tym temacie jest także nowe spojrzenie na redoksy, które przecież przerabialiśmy w ogólniaku. Może Pan sobie tutaj pogrzebie, bo to chyba matematycznie interesujące - phys.org Napomknął Pan również o niesłychamie ważnym i ekscytującym temacie - gęstość materii. Jak wspominałem, poprzez teorie półprzewodników i związanych z tym zjawisk, fizykę ciała stałego mieliśmy na wysokim poziomie. A gęstość materii była zawsze ekscytująca, nawet bardziej od krystalografii. I co ja znajduję, poszukując w nauce informacji o magazynowaniu energii - zwiększanie gęstości poprzez zgniatane konkretnych substancji olbrzymimi ciśnieniami. Na razie efektywności tu nie ma, ale jest pewność, że sztucznie zwiększona gęstość materii posiada olbrzymią energię, która w pewnym sensie jest uśpiona. I daje się ją wydobyć w sposób kontrolowany. Tak, że mam podejrzenie, że wielu "krnąbrnych" naukowców z bardzo poważnych placówek ( MIT, Lawrence Berkeley National Lab,. czy University of British Columbia (UBC) ) nie kupują ściemy Zielonego Ładu i zajmują się autentycznie ważnymi problemami nauki. Ps. Ciekawe też są ceramiczne elektrolity. A też już kiedyś mówiliśmy o matematycznych podstawach dla krętości materiałów porowatych  
u2
@Imć Waszeć Niemcy wykorzystywali lukę w polskim prawie budowlanym. teraz to już się skończyło. U siebie stawiają wiatraki minimum 5 km od domów. Faktem jest, że wysyłali do Polski wybrakowane wiatraki i nadal pewnie wysyłają po kryjomu. Kolejna sprawa, to eksport śmieci z Niemiec do Polski. Nieprzypadkowo seryjnie płonęły wysypiska śmieci kiedy PiS doszedł do władzy :-)
Dark Regis
I jeszcze mała uwaga na koniec. Jakże irytująco brzmi w tym kontekście popularnonaukowa maniera mówienia w każdym miejscu o "gigantycznej grawitacji ściskającej materię we wnętrzach gwiazd". Tymczasem, jak już kiedyś pokazałem, siła grawitacji we wnętrzu gwiazdy i każdego obiektu kulistego jest równa zeru na podstawie obliczeń z równań modelu. Kiedyś będzie wystarczył eksperyment z wydrążoną w środku planetą (albo sferą Dysona), lecz chwilowo nie mamy takich możliwości technicznych ani tak czułych mierników, żeby zrobić to w małej skali. Mówimy o sile, a nie o zjawisku grawitacji, które jest kompletnie czymś innym. To materia i jej gęstość powoduje zakrzywienie przestrzeni w taki sposób, że mój układ spoczynkowy kieruje się wprost ku centrum gwiazdy, zaś każda uzyskana prędkość, a zatem przyłożona siła, jest zaburzeniem równania ciała w spoczynku, które dodaje do niego takie czynniki z trzema indeksami zwane christoflanami (termin "christoflan" na oznaczenie symboli Christoffela wydają mi się nieudane - Jerzy Osiowski). en.wikipedia.org A jak wygląda kwestia grawitacji (nie siły) w gwieździe neutronowej? Jeśli rzeczywiście z powodu gęstości materii jest tam osiągany rodzaj horyzontu zdarzeń, to o jakichkolwiek siłach możemy mówić jedynie do tego horyzontu, podobnie jak o cząstkach elementarnych zwykłej materii. A co na to sceptyk Meissner z Penrosem? ;) youtube.com
Pers
Kudla! "Musimy koniecznie oczyścić wyższe uczelnie z postkomuny, z byłych członków PZPR i ze zwolenników elgiebete. " Jak śmiesz występować przeciwko nowemu koalicjantowi "dobrej zmiany"? Opamiętaj się zibi!
tricolour
@Imć, Mateusz bardzo dobrze potrafi liczyć. Chuck Norris działa? - pyta Matuszewska. - Działa, rewelacyjnie - odpowiada Mati. - Ale ludzie są tacy głupi, że to działa! Niesamowite! Więc umie liczyć... 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ imć,  Odsetki i odsetki od odsetek to potrafią ale nic więcej. To, że wydajność z fotowoltaiki u nas 6 % a z wiatraka max 20 . Im gorzej tym lepiej. Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Kudłaty,  ormowiec sie odezwał. Gdybyś Kudłaty nie wiedział to twoja opcja jest pruska i nic nie zrobi bez zgody Berlina. Ale to nie dla takiego tłuką jak ty. Poza tym naucz się liczyć powyżej stu. 
Dark Regis
Z tego wynika, że gadzi umysł jest najrozsądniejszy.
Dark Regis
Zaraz pojawią się doktorzy ekologii, którzy wyliczą, że jak dźwięki i infradźwięki wydawane przez wiatraki zbliżą się częstotliwością do mruczenia kota, to będzie można we wsi zbudować uzdrowisko. Bo podobno mruczenie kota sprzyja leczeniu głębokich ran i zrastaniu się kości. Zresztą nie wiem, może już próbują i aplikują w Niemczech o granty na badania ;))))