|
|
jazgdyni @Jan1797
A ja ciągle przypominam bardzo ważny projekt, który też wymaga szybkiej realizacji. To budowa dużego, prawdziwego portu w Ustce. Choćby ze względów militarnych.
Na całej długiej linii naszego wybrzeża, od Szczecina do Trójmiasta nie mamy praktycznie nic, gdzie jakakolwiek dalekomorska jednostka mogłaby przycumować. Oraz oczywiście załadować i wyładować. |
|
|
Jan1797 @jazgdyni,
Powiem tak, pomyślny dzień z powodami do dumy; „wczoraj jechaliśmy do Fromborka” za jeden uśmiech prowadzącej w popołudniówce TVP. Kolejny port w remoncie, wystarczy posłuchać ekspertów z platformy i masz -świeże wycie, warto czytać lokalną prasę. Dobra robota Polskapresse |
|
|
jazgdyni Dokładnie tak
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni @Jan1797
Dobrze to ująłeś. Zjawisko rodzinnego wspierania się jest czymś jak najbardziej naturalnym. Wiele prawdziwych wielkich majątków jest wyłącznie w rękach prywatnych, nie weszło na giełdę i zarządzane są wyłącznie przez rodzinę. Oczywiście prawnicy i powiernicy wewnątrz rodzin tworzą, a potem pilnują zawartych umów - kto jest głową całości, kto czym się zajmuje, kwestie dziedziczenia, itd. I nikt nigdy w krajach rozwiniętych temu się nie dziwi. A u nas, skażone komuną mołojcy głośno domagają się szczegółów i detali, odnośnie żony, dzieci, kuzynów. Robią to wybiórczo, jak im pasuje. Zgodnie z prawem Neumana oni - swoi - są pod ochroną.
Oczywiście nie popieram nepotyzmu, rozumianego jako dawanie przywilejów w sferach państwowych, nie będących domeną prywatną. Więc nikt z rodziny nie powinien się tuczyć na spółkach skarbu państwa tylko dlatego, że tatuś, albo brat ma jakąś władzę. I nawet jeśli ma duży talent, to zachodzi tzw. konflikt interesów i taki kandydat, mimo koniecznych kwalifikacji raczej powinien odstąpić.
Ale popatrzmy na rodzinę Kennedych. W pewnym okresie aż trzech braci było na kluczowych stanowiskach. Nie słyszałem by ktoś protestował.
I tak to już jest wszędzie. To proste - albo coś jest uczciwe, albo nie jest.
|
|
|
Jan1797 Zmorą podmiotów gospodarczych jest familijne zatrudnienie i to zjawisko kompletnie mi nie przeszkadza np. w prywatnych firmach; ich biznes ich rachunek. Nie ma jednak na to miejsca i ta sytuacja nie może mieć odniesienia w regułach postępowania spółek strategicznych na gruncie Polskim czy w trendach rozwojowych instytucji państwowych. Jak kapitalnym staje się tu program PiS, słychać po wrzasku opozycji. W wypadku Lotosu ledwo dotknięto tematu a rozległ wrzask na cale euroludy.
Jeżeli śledzi się panujące trendy, ta informacja jest oczywista; infowarfare.pl
Jeśli mogę do adwersarzy autora dwa zdania. Zaręczam, w Polsce skrupulatnie śledzi się panujące wokół klimaty, zwłaszcza te grożące konfliktem. Narasta wyjątkowa wrażliwość społeczeństwa na krytykę państwa, rządu ta zasada w imię wielosetletniej tradycji jest powszechnie znana. Gdyby porównać obok europejską wolności krytykowania, manifestowania czy sprzeciwu, trudno nie zauważyć korzystnej na rzecz Polski różnicy. W obecnej sytuacji Polski, państwa frontowego jest jednak kilka zakresów funkcji państwa, których w opinii społecznej odpuścić nie w sposób.
Dziękuję za wpis rzetelny i pozdrawiam autora |
|
|
Jabe By zbudować solidne państwo należy przewidywać skutki ludzkich słabości, nie opierać się na ślepej wierze w dobrą wolę. |
|
|
jazgdyni Cześć Ulu!
I to jest właśnie zasmucające. Tylu Polakom już tak wyprano mózgi, że nie wierzą, iż jakiekolwiek dobro może istnieć. To negatywizm. Zło panoszy się wszędzie i wszyscy, przynajmniej w Polsce (ale nie tylko) są skażeni nie tylko covidem, ale również, całym zbiorem wad - chciwością, kłamstwem, skłonnością do oszustw i kłamstw, oraz zwykła podłością, biorącą się z utratą szacunku do kogokolwiek. Na wszystko trzeba napluć; wszystko trzeba wykpić i wyśmiać wszelkie pozytywne czy optymistyczne zdarzenia.
Oni już nawet nie są w stanie zauważyć i nie daj Boże zaufać czemukolwiek dobremu co się wydarzyło.
Ps. Ciekaw jestem jak oni teraz będą krytykować przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO. |
|
|
Ula Ujejska Sake3
Za dużo od niego wymagasz. "Wychował" się na dwóch doktrynach: "urbanowskim panświnizmie i i doktrynie Neumana" - podobnie jak ciecia osoba w państwie. |
|
|
Jabe Gdy się ktoś prosi o korupcję, nie może się niczego innego spodziewać. Wiara nie pomoże. |
|
|
u2 Ja dostałem figę z makiem. A wy?
Takie deficytowe towary to tylko w sklepach za żółtymi firankami można było dostać. W stanie wojennym były dary z USA i pamiętam pyszny American Cheese. Dary rozdysponowywał miejscowy proboszcz.
PS. Co do fuzji Orlenu z Lotosem to jedyna droga, aby Polska mogła dokonać transformacji energetycznej. Pełomafia ujada, bo straciła duże prowizje z Rosji, za planowaną sprzedaż Rosji Lotosu. |
|
|
Darek @jazgdyni
"Wszyscy pragnący się rozwijać i tworzyć swą potęgę" - zakładasz, że następny rząd i wyznaczony przez niego prezes będą mieli na uwadze dobro Polski.
"który dba, by nie powstawały kartele i uchwala się ustawy antymonopolowe..." - no tak, czyli Facebook, Microsoft zostały rozwalone, bo w zasadzie są monopolistami.
"I zawsze - kilku małych łatwiej kupić niż jednego dużego" - ale nie jest to niemożliwe? Znajdzie się jakiś negatywny Elon Musk i jaki dla niego problem wyłożyć 100 mld |
|
|
sake2020 @Jabe.....Może jednak warto przynajmniej wierzyć,że coś się zmieni.My Polacy uwielbiamy z góry skreślać A kumów i pociotków od zarania dziejów mamy dostatek ale wystarczy chcieć kontrolować.. |
|
|
jazgdyni Proszę uwierzyć, są jeszcze uczciwi ludzie.
Ps. Co nie znaczy, że na prawicy są same anioły. A sama polityka, to śliska sprawa. |
|
|
jazgdyni @Darek65
to jest totalnie błędne rozumowanie wobec reguł rynku i ekonomii.
Wszyscy pragnący się rozwijać i tworzyć swą potęgę, skupują ewentualną konkurencję, robią wrogie przejęcia, łączą podmioty i dewersyfikują portfele i obszary działań. Aż trzeba było stworzyć regulatora, który dba, by nie powstawały kartele i uchwala się ustawy antymonopolowe.
Proszę popatrzeć, działania Elona Maska są podobne, tylko w większej skali.
I zawsze - kilku małych łatwiej kupić niż jednego dużego.
|
|
|
Jabe Można by pomyśleć, że to naiwność, lecz Pan ma już swoje lata i z pewnością już się przekonał, że łasuchy zawsze znajdą drogę do konfitur. No i właśnie znaleźli. To przecież nie wiara w uczciwość rzesz anonimowych pisowych aparatczyków, więc co?
Niczyje tuczy.
Precz z socjalizmem! |
|
|
Darek Przyjmijmy, że fuzja tych dwóch firm stworzy podmiot, który będzie miał większe szanse na konkurowanie na dużym rynku. Jest to jakiś argument. I teraz nasuwa mi się taka myśl. Obecnie, aby sprzedać Lotos i Orlen musiały być dwa procesy prywatyzacyjne lub nawet trzy, bo doszła Energa, za chwilkę PGNiG. Załóżmy, że za jakiś czas ktoś będzie chciał sprywatyzować ten twór. Wtedy wystarczy jeden, zamiast czterech podpisów. Czy ktoś o tym pomyślał? A może tak ma być ? |
|
|
jazgdyni Bredzisz Jabe.
Typowa bolszewicka urawniłowka. Wszyscy mamy takie same brzuchy. Wszyscy są złodziejami. Każdy kradnie, jak może. Nepotyzm jest zjawiskiem naturalnym. Tak was Lenin i Stalin wytresowali, więc nic nie ma sensu. Bo ludzi uczciwych po prostu nie ma. A na dodatek przyzwoitych?
A największy cwaniak to Kaczyński. Specjalnie chodzi w zdartych i niezawiązanych butach, a na prawdę ma pałace, jak Putin. A Ukraińcy mu teraz małe dziewczynki podsyłają.
Widzisz Jabe, ja sądzę po sobie, a ty po sobie. |
|
|
Jabe Można z równą pewnością powiedzieć, że przeprowadza się tę fuzję dla budowania układów towarzysko-biznesowo-mafijnych. Za poprzednich rządów państwowe firmy były ogniskami prywaty i nie ma powodu sądzić, że się coś poprawiło, skoro teraz jest więcej tego samego. Po to one są, żeby kumów i pociotków sadzać.
Przede wszystkim jednak owa fuzja jest przykładem dążeń centralizacyjnych. Gospodarka ma być zarządzana z fotela prezesa (tego prezesa), a on nie ma czasu zajmować się drobnicą. W każdej dziedzinie mają być monolity, jak za złotych czasów patrioty tow. Gierka. |